Strona główna › Książki wydawnictwa › Poradniki › Dziecko, ciąża ›
Ellen Notbohm




(recenzje)
OPRAWA MIĘKKA
Wydawnictwo: Świat Książki
Produkt obecnie niedostępny
Mądra i świetnie napisana książka. Jej autorka, matka autystycznego Bryce’a, stara się wyrazić myśli i pragnienia mówiąc głosem osób z autyzmem. I dobrze jej to wychodzi. Czytelnik nie znajdzie w książce opisu aktualnych teorii naukowych wyjaśniających czym jest autyzm, ani przeglądu badań. Znajdzie natomiast opis konkretnych trudności osób z autyzmem, próby ich wyjaśnienia oraz pomysły jak sobie z nimi radzić w codziennym życiu. Jest to pierwsza na polskim rynku publikacja pisana prostym językiem, ale jednocześnie z pasją, która wyjaśnia nie tylko problemy związane z komunikowaniem się dzieci z autyzmem, ale dość szczegółowo opisuje ich problemy sensoryczne oraz somatyczne (m.in. związane z alergiami, zaburzeniami trawienia, dolegliwościami bólowymi), tłumaczy skąd się biorą tzw.trudne zachowania dziecka. Wielką zaletą książki jest traktowanie dzieci z autyzmem jako "całych osób" a nie "zespołu objawów". Autorka potrafi to uzasadnić, wskazać konkretne korzyści z takiego sposobu myślenia. I jeszcze jedno. Książka jest przesycona pozytywnym myśleniem. Dodaje wiary i zachęca do działania. Jest to książka dla każdego, kto zetknął się z autyzmem lub chciałby się o nim czegoś dowiedzieć. Jestem przekonana, że z jej lektury wiele wyniosą zarówno rodzice, nauczyciele, terapeuci, lekarze, ale także osoby znające problem autyzmu jedynie z filmów. Wierzę, że ta książka przyczyni się do zmiany wizerunku dziecka z autyzmem – że zamieni tego w sobie dziwaka, na człowieka z wielkim potencjałem, którego właśnie my możemy mu pomóc odkryć i zrealizować.
2010-11-30




Książka w przystępny sposób omawia zaburzenia sensoryczne w autyzmie, co może być pomocne głównie ro
Książka w przystępny sposób omawia zaburzenia sensoryczne w autyzmie, co może być pomocne głównie rodzicom małych dzieci autystycznych na początku drogi w zrozumieniu problemu. Autorka zwraca też uwagę na negatywny wydźwięk określenia "dziecko autystyczne" proponując jego zamianę na "dziecko z autyzmem", kladzie nacisk na działanie i akceptację jego odmienności. Z drugiej strony razi fakt, że integrację sensoryczną promuje jako podstawową metodę terapeutyczną, która jest rozwiązaniem wszystkich problemów. Kolejna dyskusyjna kwestia to brak zrozumienia autorki dla rodziców przeżywających trud wychowywania dziecka z autyzmem i stratę własnych oczekiwań z nim związanych oraz przekładanie przypadku własnego dziecka na wszystkie inne, racjonalizacje którymi autorka stara się "osłodzić" zaburzenia wynikające z autyzmu, nadając im pozytywny wydźwięk, oraz odniesienia do takich praktyk jak usługi jasnowidza.
Książkę można przeczytać jako pamiętnik - przestrzegam przed traktowaniem jej jako poradnika. Mam wątpliwości, czy polecać tę książkę, starałam się wspomnieć o plusach i minusach i nie negować w niej rzeczy pozytywnych, ale nie ukrywam, że budzi we mnie sprzeczne emocje. Decyzję pozostawiam w Państwa rękach.