Agent
Jeśli potrzebujesz okładki w większym formacie
skontaktuj się z nami »

Manuela Gretkowska  zobacz inne książki autora »

Agent

Data wydania: 9 maja 2012

oprawa twarda

Manuela Gretkowska w przebojowej formie! Od trzech lat, co roku wydaje znakomitą powieść. Do wnikliwej polsko-szwedzkiej „Miłości po polsku" (2010) i polsko francuskim, obrazoburczym „Transie (2011) dorzuca brawurowego polsko-izraelskiego „Agenta". Trzymająca w napięciu, doskonale, wręcz filmowo opowiedziana historia zaskakującego trójkąta miłosnego między Izraelem a Polską. Wciągająca, na przemian zabawna i wzruszająca fabuła z przejmującym finałem to jak zawsze u Gretkowskiej pretekst do mówienia o ważnych, niełatwych sprawach zamiatanych pod dywan poprawności.
Szymon Golberg, ocalały z Holokaustu, ciągle atrakcyjny 60 –latek, biznesmen prowadzi podwójne życie. Kochającą go żonę Hannę zostawia coraz częściej w Tel Avivie żeby wyjechać służbowo do Polski. W Warszawie ulokował nie tylko firmę ale i nową miłość. Z młodą kochanką Dorotą ma syna. Szymon kocha obie kobiety i tak samo je oszukuje. Ale pewnego dnia, gdy żona postanawia odwiedzić go w Polsce, sytuacja wymyka się spod kontroli. Jego życie zamienia się w karuzelę komiczno dramatycznych wydarzeń. Gretkowska, jak zwykle bezkompromisowo analizuje trudne relacje męsko- damskie. Odważnie punktuje absurdy polskiej rzeczywistości: hipokryzję, nacjonalizm, dwuznaczną rolę Kościoła, stereotypy polsko-żydowskie uprzedzenia. Tworząc wielowymiarowe i sugestywne postacie nie pisze o narodach lecz o ludziach. Oni są najważniejsi: skomplikowani, wrażliwi, pogubieni. Każdy z nas jest przecież inny: „Kiedy wychowa się wreszcie ludzi na ludzi, a nie na Żydów, Niemców, Palestyńczyków, Serbów, Polaków?" – zadaje pytanie jeden z desperowanych bohaterów tej książki. „Agent" to poruszająca powieść o sile uczuć, ukrytych pragnieniach, kłamstwie z miłości i jej braku, ze wszystkimi dramatycznymi konsekwencjami. „Wiem czego chcę, czego nie chcę i ile jestem za to gotów zapłacić" – powtarza swą życiową dewizę Szymon Golberg. Czyżby nie wiedział, że zapłacą za to także inni?

Ocena czytelników 11110.5

Przeczytaj fragment
Wydawca: Świat Książki  |  data wydania: 9 maja 2012 |  liczba stron: 224,  |  format: 13x21,4 cm |  numer produktu: 90088378 |  EAN: 9788377999202 |  Średnia ocena: 4.5 (Oceniło 6 osób)
Nagroda historyczna, 2012
Przeczytaj opinie czytelników książki "Agent"
Dodaj recenzję

Marek Mateusz MAGDA, recenzja dodana na weltbild.pl 2013-01-08

Być jak agent11111

Po wydaniu kontrowersyjnego „Transu”, w którym odsłoniła sekrety swojego związku ze znanym reżyserem, Manuela Gretkowska napisała z pozoru lekką powieść o zgubnych namiętnościach i poszukiwaniu szczęścia za wszelką cenę. Jednak „Agent” nie jest ckliwym czytadłem dla spragnionych emocji gospodyń domowych. Głównym bohaterem powieści jest sześćdziesięcioletni Szymon Goldberg, właściciel zakładu produkującego ozdoby choinkowe. Razem z żoną Hanną i córką Miriam mieszka w Tel Awiwie. Mężczyzna skrywa jednak tajemnicę. Okazuje się, że podczas częstych wyjazdów do Polski, odwiedza swoją kochankę i dwuletniego syna. Kobieta wierzy, że Szymon jest tajnym agentem Mosadu, izraelskiej agencji wywiadowczej. Dopiero zbieg okoliczności sprawia, że prawda wychodzi na jaw i dochodzi do tragedii. Gretkowska po raz kolejny udowadnia, że nie ma sobie równych. Mistrzowsko rozkłada na czynniki pierwsze relacje ludzkie, sposoby postępowania. Zadaje pytania, jednak nie podaje gotowych odpowiedzi. Autorka wykorzystała historię miłosną do ukazania trudnych relacji damsko-męskich. W pierwszej chwili czytelnik ocenia Szymona negatywnie. Bo czy można wybaczyć zdradę? Tymczasem autorka dokonuje bardzo ciekawego zabiegu. Nie przedstawia głównego bohatera w sposób jednoznaczny, nie pozbawia go pozytywnych cech. To sprawia, że mimowolnie próbujemy zrozumieć jego postępowanie. W warstwie językowej „Agent” nie budzi takich kontrowersji, jak poprzednie książki autorki. Gretkowska nie stosuje wyszukanego słownictwa i metafor. Proste, nieskomplikowane zdania skłaniają czytelnika do myślenia i zastanowienia się nad konsekwencjami podejmowanych decyzji. Pokazuje tym samym, że życie nie jest czarno-białe. Przeciwnie, ma wiele odcieni. Przecież popełniamy błędy, dokonujemy złych wyborów. Ale czy to sprawia, że jesteśmy gorsi?

Recenzja jest przydatna (0)

Recenzja nie jest pomocna (1)

Każdą z recenzji możesz ocenić tylko raz.

Agnieszka Grabowska, recenzja dodana na weltbild.pl 2012-09-25

Powieść irytująca,hasła reklamowe okazały się na wyrost.11100

Twórczość Gretkowskiej nie jest mi obca, plasuje się u mnie na wysokiej pozycji, coraz bardziej jednak przekonuję się, iż najlepsze książki już za mną. Po nowe sięgam raczej z przyzwyczajenia, być może nastąpi czytelnicze rozstanie. "Agent" nie tyle mnie rozczarował, co nie wywarł wielkiego wrażenia, wręcz zdenerwował. Szumne hasła reklamowe okazały się na wyrost. Czytało mi się "najpierw powoli jak żółw ociężale", potem "ruszyła maszyna..." (szybciutko) i zahamowała z piskiem przy zaskakującym, bądź co bądź, zakończeniu. Postaci mnie mocno irytowały, zwłaszcza Dorota, której naiwność jest aż nienaturalna, nie mówiąc o Szymonie, którego uważam za schizofrenika i żadne tłumaczenie jego postępowania mnie nie przekonuje. Nie zdradzę tajemnicy, bo na okładce o tym głoszą, że chodzi o prowadzenie podwójnego życia. Życia między Tel Awiwem a Warszawą, między Hanną a Dorotą, między cierpkim smakiem dojrzałego wieku naznaczonego bólem przeżyć, a słodką nutą świeżości i fanaberią ułudy. Gretkowska porusza problematykę relacji damsko - męskich, rodzinnych, polsko -żydowskich, kwestie tożsamości narodowej, religii, tolerancji ( i jej braku), historycznych korzeni. Wszystko brzmi ciekawie, ale jak dla mnie było zbyt rozmyte, tematy nie rozwinięte, wątki epizodyczne. W ogóle pewne fragmenty i szczegóły są jakby wklejone w oczekiwaniu na rozwinięcie. Np. wizyta Gugla u dyrektorki domu opieki, gdzie przebywa jego matka albo jego perwersje z Eweliną - owszem to w pewien sposób charakteryzuje postać, ale to nie on jest głównym bohaterem (chyba że ma na takiego wyrastać), nie wnoszą te wstawki nic dla głównego wątku, a ów dotyczy Szymona. Miałam wrażenie, że ta historia to za mało na powieść, za dużo na opowiadanie i wyszło takie coś pośrednie, niekoniecznie udane, jak drzewo z połamanymi gałązkami. Plusem jest ogromny ładunek ironii, celne ujęcie społecznej hipokryzji, w ogóle całe tło kulturowo - społeczne, żydowska "otoczka" wydały mi się ciekawsze od głównego nurtu fabuły. Nie mam zwyczaju oceniać książek liczbowo, ale tej dałabym trójkę. Nie najgorsza, ale do rewelacji daleko.

Recenzja jest przydatna (1)

Recenzja nie jest pomocna (0)

Każdą z recenzji możesz ocenić tylko raz.

diunam, recenzja dodana na weltbild.pl 2012-08-30

Wielka mistyfikacja11110

„Agent”, najnowsza powieść Manueli Gretkowskiej to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej Autorki. Sięgnęłam po nią głównie ze względu na osobę Pani Manueli Gretkowskiej, która ma już od wielu lat ugruntowaną pozycję w świecie literackim, a jej powieści cenione są nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Zaintrygował mnie opis, który znalazłam na okładce książki, a także sam tytuł. Czy było warto?
Można rzec, że małżeństwo Szymona i Hanny jest idealne. Powieść rozpoczyna się, gdy świętują czterdziestą rocznicę ślubu. Zawsze razem, w zdrowiu i w chorobie, w szczęściu i niedoli. Szli przez życie ramię w ramię wspierając się w trudnych chwilach. Znają swoje wady, nawyki i dziwactwa. Jednak ile w tym jest prawdy, a ile mistyfikacji? Co czuje kobieta, jeśli nagle dowiaduje się, że jej dotychczasowe życie było jedynie misternie zaplanowaną grą pozorów? Temat, który Pani Manuela Gretkowska porusza w swojej książce jest w sumie dość banalny. Zdrada, jakiekolwiek byłyby jej motywy, zawsze jest okrutna i rani wiele osób. Sposób w jaki Autorka przedstawiła wydarzenia i postaci jest na tyle oryginalny, że temat traci na banalności i fabuła zapada w pamięć. Z postaci, które pojawiły się w powieści moją sympatię zyskała jedynie Hanna. To niezwykle silna kobieta, której los nie oszczędzał, ale mimo to nie załamała się i nie szukała ucieczki, tak jak jej mąż. Dla Szymona nie mam żadnego usprawiedliwienia. Natomiast naiwność Doroty, jego kochanki, wzbudziła moją litość. Rozumiem, że zakochana kobieta wierzy i ufa swojemu mężczyźnie, ale żeby dać sobie wmówić taką bajkę i trzymać się jej do końca? Zdrada nie jest jedynym tematem, który Autorka porusza w swojej powieści. Akcja rozgrywa się w środowisku żydowskim, dzięki czemu mamy okazję bliżej poznać ich kulturę i mentalność kształtowaną na przestrzeni wieków. Jesteśmy też świadkami konfliktów wybuchających w rodzinie, a mających swoje źródło w odmiennym spojrzeniu na religijność. Na przykładzie polskiej rodziny Doroty jawi nam się też zaściankowość poglądów na temat wiary tak chętnie wygłaszanych przez naszych rodaków. Może nie zawsze odpowiadał mi specyficzny i oryginalny styl Autorki, jednak mimo to książkę uważam za wartościową i godną polecenia.

Recenzja jest przydatna (0)

Recenzja nie jest pomocna (1)

Każdą z recenzji możesz ocenić tylko raz.

Pokaż pozostałe opinie o książce: Manuela Gretkowska "Agent" »