Strona główna › Książki wydawnictwa › Książki dla dzieci i młodzieży › Książki dla młodzieży ›
Marliese Arold




(recenzje)
OPRAWA MIĘKKA
Wydawnictwo: Świat Książki
Produkt obecnie niedostępny
powieść obyczajowa dla młodzieży
bohaterka ucieka z domu i żyje w gronie rówieśników na ulicy
z nowej serii Graffiti: książek, poruszających trudne i ważne tematy z życia nastolatków
Rozstanie rodziców, popijanie mamy, ciągłe oskarżenia i kłótnie... Szesnastoletnia Svenja, nie wytrzymuje domowej atmosfery i ucieka . Dołącza do gangu Wilczycy, a obdarzona niewinną anielską urodą i nazwana Angel, zostaje królową żebraków. Światem, w którym teraz żyje, jest tyleż zafascynowana, co przerażona i brak jej poczucia bezpieczeństwa.
Książki wydawnictwa › Książki dla dzieci i młodzieży › Książki dla młodzieży
2009-06-30




Tak... jest to bardzo ciekawa książka. Gdy ją czytałam, nie mogłam się od niej "oderwać";) Porusza p
Tak... jest to bardzo ciekawa książka. Gdy ją czytałam, nie mogłam się od niej "oderwać";) Porusza problemy nastolatek i warto ją miec w swoim księgozbiorze...więc bardzo polecam!!!!!!!!
2009-01-26




Ta książka jest cuuuudowna, połakałam się jak umarł Psycho. Ta książka jest bardzo życiowa, szkoda
Ta książka jest cuuuudowna, połakałam się jak umarł Psycho. Ta książka jest bardzo życiowa, szkoda że Mister O i Angel się więcej w tej książce nie spotkali. Autorka tej książki jest wspaniała, że napisała dla nas tak cudowną książkę. Ta książka otworzyła mi oczy na innych pokrzywdzonych ludzi.
2008-11-15




Książka świetna. Przeczytałam ją w ciągu 3 dni, ale gdybym miała więcej czasu to przeczytanie tej ks
Książka świetna. Przeczytałam ją w ciągu 3 dni, ale gdybym miała więcej czasu to przeczytanie tej książki zajęłoby niecały jeden dzień. Książka ta jest bardzo interesująca i wciąga niesamowicie, trudno się od niej oderwać. Wszystko jest jak najbardziej zaczerpnięte z prawdziwego życia, zero fantastyki i "koloryzowania". Książka bardzo mi się spodobała i naprawdę polecam ją każdemu nastolatkowi.
2008-10-27




Książka świetna. Przeczytałam ją w 1 dzień, bo nie mogłam się od niej oderwać. Napisane jest w niej
Książka świetna. Przeczytałam ją w 1 dzień, bo nie mogłam się od niej oderwać. Napisane jest w niej o problemach, dziewczynie, takiej jak my. Ciekawa, zaskakująca, wzruszająca.
Ja popłakałam się pod koniec, a nie licząc tej, czytałam tylko 2 książki, nad którymi płakałam ("Chłopcy z Placu Broni" i "Molly Moon"). Książka pokazuje, że w końcu, nawet największy i najcięższy problem da się rozwiązać, przy pomocy ludzi, rodziny i własnej determinacji. Opowiada o losach dziewczyny, której nie układa się. Ucieka więc z domu, mając nadzieję, że znajdzie oparcie u swojego ojca. Ten jednak też jej nie pomaga...
Naprawdę zachęcam do przeczytania! Nawet jeżeli nie przypadnie Wam do gustu tak jak mi i Karoli (jej recenzja obok), to i tak na pewno wniesie do Waszego życia wiele..!
2008-06-08




Ciekawa i poruszająca książka, którą przeczytałam w zaledwie dwa dni. Mało tego na końcu były łzy, b
Ciekawa i poruszająca książka, którą przeczytałam w zaledwie dwa dni. Mało tego na końcu były łzy, bo ja zawsze bardzo przeżywam losy bohaterów, nieświadomie dodając w ich życie siebie. Tak naprawdę nie wszystko się do końca wyjaśniło, na zakończenie nie było jednoznacznej wzmianki o dalszych losach dwóch bohaterów, więc zaspakajając nasz niedosyt autorka książki, mogłaby napisać drugą cześć, na co też w skrytości ducha ukradkiem liczę.
Uwielbiam tego typu książki (i tutaj włącznie z "Angel-dziecko ulicy", chcę dołączyć również "Amy na czacie" oraz "Posłuchaj mnie"). Każda czegoś uczy, każda kształtuje pogląd przeciętnego nastolatka. W każdej z nich jestem bez pamięci zakochana, więc już odliczam dni do kolejnego zamówienia. Dosłownej recenzji w.w książki nie dam, bo cóż to za frajda podawać jak na tacy całą treść, po czym czytać ją bez radości?
Fakt jest takie, że mnie-polskiej 14, prawie 15-letniej nastolatce ta książka bardzo się podobała, dlatego też polecam ją wszystkim rówieśniczkom, tudzież nawet rówieśnikom.
P.S Najgorsze jest to, że moja mama również zaczytuje się w moich książkach, hmm.
Pozdrawiam!