Opis
Chirurg, zmuszony do porzucenia swej sztuki i zostania żołnierzem w najbardziej brutalnej wojnie od niepamiętnuch czasów. Skrytobójca, morderca, który płacze, kiedy zabija. Oszust, młoda kobieta, skrywajaca za płaszczem z kłamstw swoją prawdziwą naturę. Arcyksiążę, wojownik, owładnięty żądzą krwi. Świat może się zmienić. Ta czwórka jest kluczem do przyszłości. Jeden z nich może przynieść zbawienie. Drugi doprowadzi do zagłady. „Książka mnie zachwyciła. Co jeszcze mógłbym powiedzieć.” Patrick Rothfuss
Sprzedawane przez nas książki elektroniczne zabezpieczane są kodem zabezpieczającym, popularnie zwanym watermarkiem.
Watermark jest to zabezpieczenie pliku polegające na jego oznaczeniu wewnątrz treści unikalnym ciągiem znaków, co umożliwia wskazanie transakcji Użytkownika. Jest to wygodne dla użytkownika zabezpieczenie nie wymagające instalacji dodatkowego oprogramowania obsługującego taki plik.
Przykładowe e-czytniki z funkcją e-papieru obsługujące sprzedawane przez nas pliki: np. PocketBook, Kindle, Onyx, Nook, eClicto.
Przykładowe programy obsługujące sprzedawane przez nas pliki:
- tablety: iPad, tablety z systemem Android czy Windows; oprogramowanie: iBooks – iPad; Amazon – Kindle; Moon + Reader, FBReader, Aldiko
- smartphony, oprogramowanie iBooks – iPad; Amazon – Kindle; Moon + Reader, FBReader, Aldiko
- komputery: Calibre, Adobe Digital Edition, FBReader, Amazon Kindle.
Szczegóły
Recenzje
5,0(1)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Brandon Sanderson, Droga Królów, recenzja
Książkowa Wieża
„Droga Królów” Brandona Sandersona to początek jednego z najambitniejszych cykli fantasy ostatnich dekad – Archiwum Burzowego Światła. Już od pierwszych stron autor przenosi czytelnika na Roshar, kontynent regularnie niszczony przez potężne burze, które wpływają zarówno na jego geograficzny kształt, jak i na losy mieszkańców. Na tle wyczerpującej wojny, rosnących napięć między frakcjami oraz niepokojących wizji splatają się historie kilku bohaterów. Choć na początku dzieli ich wiele, z czasem okazuje się, że wszyscy są częścią większych, nadciągających przemian. Jednym z najciekawszych elementów książki pozostaje system magiczny. Sanderson ponownie udowadnia, że potrafi tworzyć magię efektowną, a zarazem opartą na jasno określonych zasadach. Wszechobecne spreny – duchowe odbicia emocji, zjawisk i idei – stanowią podstawę technologii Rosharu. W oparciu o nie powstają fabriale i duszniki, urządzenia pozwalające manipulować materią, tworzyć zasoby, komunikować się na odległość czy nawet odbierać życie. Na szczególną uwagę zasługują Zbroje i Ostrza Odprysku, napędzane burzowym światłem zamkniętym w kamieniach. Sceny walk z udziałem magii wiązań robią ogromne wrażenie, bo autor potrafi przełożyć zasady świata na spektakularne i dynamiczne starcia. Jak zwykle u Sandersona – za wszystkim kryje się głębsza tajemnica. Wielką siłą powieści są też jej postacie. Kaladin zmaga się z ciężarem odpowiedzialności, Dalinar próbuje odszyfrować znaczenie swoich wizji, a Shallan skrywa trudną przeszłość za inteligencją i błyskotliwym humorem. Również bohaterowie drugoplanowi, jak Adolin, Jasnah czy Szeth, wnoszą do opowieści coś charakterystycznego i ważnego. Moja własna przygoda z „Drogą Królów” nie była jednak płynna. Po pierwszych trzystu stronach zrobiłem roczną przerwę i dopiero niedawno wróciłem do lektury. Jedną z realnych wad tego tomu jest jego gabaryt: prawie tysiąc stron w dużym, ciężkim wydaniu sprawia, że trudno zabrać tę książkę w podróż czy do pracy. To lektura przeznaczona przede wszystkim do czytania w domu. Mimo tego logistycznego mankamentu „Droga Królów” okazuje się dziełem zdecydowanie wartym cierpliwości. Monumentalne, wielowarstwowe i świetnie przemyślane – otwarcie cyklu, które nie tylko imponuje, ale też wciąga bez reszty. Z pełnym przekonaniem polecam ją każdemu, kto szuka fantasy z rozmachem, solidną strukturą i autorską wizją.
Książkowa Wieża
(0)12.12.2025 12:08
Brandon Sanderson, Droga Królów, recenzja
„Droga Królów” Brandona Sandersona to początek jednego z najambitniejszych cykli fantasy ostatnich dekad – Archiwum Burzowego Światła. Już od pierwszych stron autor przenosi czytelnika na Roshar, kontynent regularnie niszczony przez potężne burze, które wpływają zarówno na jego geograficzny kształt, jak i na losy mieszkańców. Na tle wyczerpującej wojny, rosnących napięć między frakcjami oraz niepokojących wizji splatają się historie kilku bohaterów. Choć na początku dzieli ich wiele, z czasem okazuje się, że wszyscy są częścią większych, nadciągających przemian.
Jednym z najciekawszych elementów książki pozostaje system magiczny. Sanderson ponownie udowadnia, że potrafi tworzyć magię efektowną, a zarazem opartą na jasno określonych zasadach. Wszechobecne spreny – duchowe odbicia emocji, zjawisk i idei – stanowią podstawę technologii Rosharu. W oparciu o nie powstają fabriale i duszniki, urządzenia pozwalające manipulować materią, tworzyć zasoby, komunikować się na odległość czy nawet odbierać życie. Na szczególną uwagę zasługują Zbroje i Ostrza Odprysku, napędzane burzowym światłem zamkniętym w kamieniach. Sceny walk z udziałem magii wiązań robią ogromne wrażenie, bo autor potrafi przełożyć zasady świata na spektakularne i dynamiczne starcia. Jak zwykle u Sandersona – za wszystkim kryje się głębsza tajemnica.
Wielką siłą powieści są też jej postacie. Kaladin zmaga się z ciężarem odpowiedzialności, Dalinar próbuje odszyfrować znaczenie swoich wizji, a Shallan skrywa trudną przeszłość za inteligencją i błyskotliwym humorem. Również bohaterowie drugoplanowi, jak Adolin, Jasnah czy Szeth, wnoszą do opowieści coś charakterystycznego i ważnego.
Moja własna przygoda z „Drogą Królów” nie była jednak płynna. Po pierwszych trzystu stronach zrobiłem roczną przerwę i dopiero niedawno wróciłem do lektury. Jedną z realnych wad tego tomu jest jego gabaryt: prawie tysiąc stron w dużym, ciężkim wydaniu sprawia, że trudno zabrać tę książkę w podróż czy do pracy. To lektura przeznaczona przede wszystkim do czytania w domu.
Mimo tego logistycznego mankamentu „Droga Królów” okazuje się dziełem zdecydowanie wartym cierpliwości. Monumentalne, wielowarstwowe i świetnie przemyślane – otwarcie cyklu, które nie tylko imponuje, ale też wciąga bez reszty. Z pełnym przekonaniem polecam ją każdemu, kto szuka fantasy z rozmachem, solidną strukturą i autorską wizją.Recenzja była pomocna?









