Strona główna › Książki wydawnictwa › Poradniki › Seks ›
Anne Hooper




(recenzje)
OPRAWA TWARDA
Wydawnictwo: Świat Książki
Produkt obecnie niedostępny
Nie bez powodu wschodnia sztuka erotyzmu uchodzi za skarbiec najlepszych pomysłów na osiągnięcie najgłębszych satysfakcji seksualnej . Autorka przystępnie opisuje ponad sto pozycji seksualnych, zawartych w czterech słynnych starożytnych księgach: Kamasutrze, Ananga randze, Pachnacym Ogrodzie i Tao. Wśród nich m.in.: Zespolenie, Zabawy Feniksa w Czerwonej Jaskini i ... Pozycja Słonia.
2008-12-08




KAMILA DADEJ
Książka, choć choć zaktualizowana, nic nie straciła na swojej dawnej magii, a wręcz przeciwnie - pop
Książka, choć choć zaktualizowana, nic nie straciła na swojej dawnej magii, a wręcz przeciwnie - popełniona w taki sposób, że jest zdecydowanie praktyczniejsza od swojego klasycznego pierwowzoru. Zawiera wiele ciekawych porad. Przydatna dla obojga partnerów. Gorrrrąco polecam :-)
2006-01-01




Anne Hooper, to znana autorka poradników seksualnych, tworzonych na bazie „Kamasutry”. D
Anne Hooper, to znana autorka poradników seksualnych, tworzonych na bazie „Kamasutry”. Dzieła, które narodziło się w Indiach, gdzieś pomiędzy I a IV wiekiem naszej ery. Jej autor, bramin Watsjajana, zebrał starożytne teksty traktujące o miłości, tylko po to, by dać swej najwyższej z kast, doskonałość w „kama” – miłowaniu.
Jednak ten tom, w odróżnieniu od wielu sobie podobnych, nie opiera się wyłącznie na tym, najpopularniejszym traktacie, ale łączy jego treść z: „Anangarangą” – ulepszoną wersją „Kamasutry”, spisaną w późniejszych latach, a na nowo odkrytą w czasach wiktoriańskich, oraz z „Pachnącym Ogrodem”, powstałym w XVI wieku w Tunisie. Wszystko zaś zostaje skropione nutką taoizmu, czyli harmonią. W ten sposób, autorce udaje się nie tylko śmiało czerpać ze starożytnych tekstów, przekształcać je, by były bardziej zrozumiałe dla współczesnych kochanków, ale też, z czym nie spotkałam się wcześniej, zauważać wyraźną różnicę w odczuwaniu płci.
W „Kamasutra dzisiaj”, przyjemność zostaje rozdzielona osobno pomiędzy kobietę i mężczyznę. Każda z przedstawionych pozycji nie tylko, jak to zwykle bywa posiada zdjęcie, ale też odnośnik do danego dzieła starożytnego, oraz, co zdaje się być intrygującym i zaskakującym zabiegiem, pojmowaną w skali pięciostopniowej, odczuwaną przyjemność. I znowu osobno dla kobiety i mężczyzny, oraz ich obojga. Pomimo pewnej subiektywności tej oceny, gdyż seksualność jest tak różna, jak różni są partnerzy i ich aktualne pragnienia, jest to na pewno pomocny zabieg, szczególnie dla tych, którzy dopiero próbują tych akrobatycznych póz. Autorce udaje się odpowiedzieć czytelnikowi na pytania: co będzie i jak mocno odczuwało ciało mężczyzny, a jak zachowa się kobieta. Aż w końcu, którą z pozycji wybrać, by radość była prawdziwie obopólna. Dzięki temu, przynajmniej możemy się chociaż spodziewać tego, co będzie... szczególnie przy takich „wygibasach”. Jednak nie można uciec od pytania – po co? Po co to wszystko, gdy można tak zwyczajnie, codziennie, normalnie? Po co stworzono te traktaty, oraz ich pochodne? Książka i na to pytanie odpowiada...
Bo wszystko dlatego, iż „... seksualność jest równie ważna jak nabyta moc lub wznoszenie modłów do bogów”. Może w końcu należy przestać się jej wstydzić, bo w końcu i wieczory teraz wcześniejsze i noce coraz bardziej chłodne...
Marzena Kowalska