
Opis
Barwne przygody Thora, Lokiego, Odyna czy Frei fascynują współczesnego czytelnika, a żywy, błyskotliwy język sprawia, że aż proszą się o to, by czytać je na głos przy ognisku w mroźną gwiaździstą noc.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Mag Jacek Rodek
Plac Konstytucji 5/10
00-657 Warszawa
handel@mag.com.pl
Recenzje
5,0(1)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Myśleliście, że Loki jest największym z szubrawców Asgardu? Ha, to dopiero początek..
Recenzja Księgarza Świat Książki
O ja wielce naiwna! Myślałam, że Thor to taki super dobry bóg, który nic innego nie robi, tylko ratuje bezbronnych, dookoła pomaga wszystkim i wszystkiemu co żyje. To całkiem nie tak, to… kompletnie na odwrót! Dzięki „Mitologii nordyckiej” Neila Gaimana w końcu przejrzałam na oczy! A tak na poważnie, to co widzimy w filmach Marvela to tylko mały ułamek tego, co na nas czeka, ten świat ma jeszcze tyle potencjału do wykorzystania, że pomysłów wystarczy na długie lata. Nordyckie mity, które zebrał i przepięknie podał nam autor, są inspiracją dla wielu twórców literatury czy kina. W tej książce przenosimy się do początków świata, po Ragnarok, do upadku bogów, którzy złośliwie knują, oszukują i nijak nie zgadzają się z moim wyobrażeniem o nich. Nieszablonowy humor Gaimana poznałam już wcześniej, przy okazji powieści „Dobry omen”, której współautorem był Terry Pratchett. Mitologia bawi mnie w podobny sposób, specyficzny charakter pisarza widoczny jest na każdej stronie, nie da się go nie lubić. Znajomość "Mitologii nordyckiej" bardzo przydaje się przy oglądaniu filmów z uniwersum Marvela, mnogość imion, przydomków i funkcji poszczególnych bohaterów może przyprawić o ból głowy. Ale spokojnie, po tej książce już wszystko jest jasne, wiadomo jak Odyn stracił oko, skąd się wziął młot Thora i dlaczego Loki jest - łagodnie mówiąc - nielubiany. Przypadnie do gustu nie tylko miłośnikom fantastyki - jest również świetna na początek podróży po skandynawskich mitach i literaturze dalekiej północy. Ania, księgarka, Toruń Plaza
Recenzja Księgarza Świat Książki
(0)25.07.2023 21:05
Myśleliście, że Loki jest największym z szubrawców Asgardu? Ha, to dopiero początek..
O ja wielce naiwna! Myślałam, że Thor to taki super dobry bóg, który nic innego nie robi, tylko ratuje bezbronnych, dookoła pomaga wszystkim i wszystkiemu co żyje. To całkiem nie tak, to… kompletnie na odwrót! Dzięki „Mitologii nordyckiej” Neila Gaimana w końcu przejrzałam na oczy! A tak na poważnie, to co widzimy w filmach Marvela to tylko mały ułamek tego, co na nas czeka, ten świat ma jeszcze tyle potencjału do wykorzystania, że pomysłów wystarczy na długie lata.
Nordyckie mity, które zebrał i przepięknie podał nam autor, są inspiracją dla wielu twórców literatury czy kina. W tej książce przenosimy się do początków świata, po Ragnarok, do upadku bogów, którzy złośliwie knują, oszukują i nijak nie zgadzają się z moim wyobrażeniem o nich. Nieszablonowy humor Gaimana poznałam już wcześniej, przy okazji powieści „Dobry omen”, której współautorem był Terry Pratchett. Mitologia bawi mnie w podobny sposób, specyficzny charakter pisarza widoczny jest na każdej stronie, nie da się go nie lubić.
Znajomość "Mitologii nordyckiej" bardzo przydaje się przy oglądaniu filmów z uniwersum Marvela, mnogość imion, przydomków i funkcji poszczególnych bohaterów może przyprawić o ból głowy. Ale spokojnie, po tej książce już wszystko jest jasne, wiadomo jak Odyn stracił oko, skąd się wziął młot Thora i dlaczego Loki jest - łagodnie mówiąc - nielubiany. Przypadnie do gustu nie tylko miłośnikom fantastyki - jest również świetna na początek podróży po skandynawskich mitach i literaturze dalekiej północy.
Ania, księgarka, Toruń PlazaRecenzja była pomocna?








