Przeczytaj opinie czytelników książki "Pod niemieckimi łóżkami"
Anniee, recenzja dodana na weltbild.pl 2012-09-17
Ciekawe urozmaicenie




Uważam, że „Pod niemieckimi łóżkami” to świetna lektura do pochłonięcia w jedno popołudnie - taki przerywnik od zwykłych powieści i pewne urozmaicenie czytelniczej listy. Styl, jakim została napisana ta książka, jest bardzo prosty, wręcz łopatologiczny, ale dzięki temu łatwo, szybko i przyjemnie się ją czyta. Jej dodatkowy atut stanowią liczne porady dotyczące sprzątania – nie wiem czy działają, ale brzmią wiarygodnie. :) „Pod niemieckimi łóżkami” nie jest dziełem najwyższych lotów, ale przecież sięgając po tego typu pozycję, nikt nie oczekuje wybitnej i przełomowej lektury. Chciałam dobrej rozrywki, wielu pikantnych szczegółów i zabawnych historyjek – wszystko to otrzymałam. Bez specjalnie wygórowanych oczekiwań, książka naprawdę może się spodobać i dostarczyć mnóstwo radości oraz śmiechu.
Recenzja jest przydatna (1)
Recenzja nie jest pomocna (0)
Każdą z recenzji możesz ocenić tylko raz.
Anna Marczewska, recenzja dodana na weltbild.pl 2012-09-03
Momentami szokująca




Książka Polańskiej to lekka i momentami przyjemna, niezobowiązująca lektura na dosłownie jeden wieczór. "Pod niemieckimi łóżkami" czyta się naprawdę szybko i mimo, że nie jest to nic ambitnego to przygody Justyny pochłaniałam z szeroko otwartymi oczami. Momentami mocno zgrzytałam zębami i psioczyłam na autorkę, która przez większą część książki płakała, że w niemieckich rodzinach u których sprzątała nikt jej nie częstował obiadem, lemoniadą czy wodą z kranu, że mało kto jej dziękował za pracę i że zwracano się do niej na „ty”, kiedy ona musiała swoim pracodawcom „panować”. Męczyło mnie to kwękanie, tym bardziej, że autorka mieszka w Niemczech dziesięć lat i powinna już wiedzieć, że Niemcy mają zupełnie inną mentalność niż Polacy, którzy prawdopodobnie są najgrzeczniejszym narodem na świecie. Według badań Małgorzaty Marcjanik wynika, że Polacy dziękują, proszą i przepraszają tam, gdzie dla ludzi z innych krajów jest to po prostu nie na miejscu i uważają to za zwyczajne nadużycie etykiety. Cóż, my uważamy to za kulturę, inni – za nadużycie i trzeba to przyjąć, a nie marudzić, że pracodawcy są be, bo nie dziękują czy nie częstują. W tych momentach z Justyny wyszła prawdziwa królowa dramatu. "Pod niemieckimi łóżkami" to nie tylko marudzenie i narzekanie na Niemców oraz na to, że Polska to ciemne średniowiecze bez przyszłości i trzeba z niej uciekać jak tylko nadarzy się okazja. To także zbiór kilku anegdotek przy których wybuchałam śmiechem oraz historii, które mnie zwyczajnie szokowały – najbardziej podczas czytania relacji Justyny z „testów na dokładność”. Był moment w którym zrobiło mi się naprawdę niedobrze i musiałam książkę na chwileczkę odłożyć. Nie warto mieć bogatej wyobraźni, a przynajmniej nie zawsze. Podsumowując, "Pod niemieckimi łóżkami" to lektura na jedno popołudnie lub wieczór, która dostarczy czytelnikowi chwilę relaksu i odprężenia. Jeśli więc macie wolną chwilkę to serdecznie do lektury książki Justyny Polańskiej. Gwarantuję, że skutecznie odciągnie was od szarej rzeczywistości i być może nakłoni was do refleksji.
Recenzja jest przydatna (1)
Recenzja nie jest pomocna (0)
Każdą z recenzji możesz ocenić tylko raz.
aja, recenzja dodana na weltbild.pl 2012-09-03
Ciekawa i zabawna 




Książka jest zbiorem anegdotek i opowieści z życia Autorki. Jest napisana z humorem i ciętym dowcipem, ma lekką formę i świetnie się ją czyta,podsumowując, książka okazała się zabawną, relaksującą lekturą, nie wymagającą skupienia i myślenia.
Recenzja jest przydatna (1)
Recenzja nie jest pomocna (0)
Każdą z recenzji możesz ocenić tylko raz.