|
Ludzie z papieru
|
Nota wydawcy
Perła realizmu magicznego
Porywająca wyobraźnia, pikanteria, specyficzny humor i przewrotność tej powieści każą delektować się każdym epizodem i nie pozwalają przewidzieć dalszego ciągu.
Jesteśmy w małym meksykańskim miasteczku El Monte w latach 1940. Federic de la Fe po odejściu żony popada w melancholię i obwinia za to tajemniczego Saturna: planetę, a może boga, który wie wszystko o mieszkańcach El Monte. W wojnie o zachowanie własnej prywatności bohaterowie jednoczą się, tworząc niezwykły gang. Pewnego dnia jeden z jego członków „przecina niebo” i... przenika do innego świata, by odkryć, kim naprawdę jest Saturn.
Porywająca wyobraźnia, pikanteria, specyficzny humor i przewrotność tej powieści każą delektować się każdym epizodem i nie pozwalają przewidzieć dalszego ciągu.
Jesteśmy w małym meksykańskim miasteczku El Monte w latach 1940. Federic de la Fe po odejściu żony popada w melancholię i obwinia za to tajemniczego Saturna: planetę, a może boga, który wie wszystko o mieszkańcach El Monte. W wojnie o zachowanie własnej prywatności bohaterowie jednoczą się, tworząc niezwykły gang. Pewnego dnia jeden z jego członków „przecina niebo” i... przenika do innego świata, by odkryć, kim naprawdę jest Saturn.












