



(recenzje)
OPRAWA MIĘKKA
Wydawnictwo: Świat Książki
Produkt dostępny w sprzedaży
cena detaliczna: 34.90 zł
Cena na Weltbild.pl: 29.90 zł
Kup "Wędrówka Marty" na Weltbild.pl »
Liverpool 1914 r. Marta – Irlandka mieszka w ubogiej dzielnicy z piątką dzieci i mężem: Włochem i alkoholikiem. Kiedy jej syn, 14-letni Joe, zostaje podstępnie zwerbowany do wojska, Marta postanawia za wszelką cenę odzyskać swoje dziecko i nie dopuścić do jego śmierci. Mimo jej próśb i protestów, Joe w ciągu kilku tygodni zostaje wysłany do Francji. Pod wpływem cierpienia Marta rozpoczyna wędrówkę, która doprowadzi ją aż pod drzwi domu premiera… Dzięki towarzyszącym kobiecie dziennikarzom sprawa nabiera rozgłosu i nieoczekiwanie staje się manifestacją przeciw bezprawnemu wciąganiu do wojska nieletnich – i generalnie przeciwko wojnie. A los Marty nieoczekiwanie się odmienia, gdy poznaje ona pewnego dziennikarza...
Książki wydawnictwa › Literatura piękna › Powieść historyczna
2012-04-10




kasialazowska
Polecam
Po lekturze Wrześniowych dziewczynek, jest to książka bardzo przeze mnie wyczekiwana.
Nie zawiodła mnie. Nie znajdziemy tu tak gorącego romansu jak we wspomnianej już książce tej autorki, ale ogrom miłości nadal wypełnia każdą stronę. Tym razem miłości matki do syna i walki o niego.
2012-04-03




Sara Stachowiak
O otoczonych realiami wojennymi losach Marty i jej rodziny
Fabuła "Wędrówki Marty" otoczona jest I wojną światową, która choć nie wpłynęła na Wielką Brytanię w jakiś bardzo dotkliwy sposób, miała ogromne znaczenie dla bohaterów utworu. To prosta opowieść o losach pewnej bardzo ubogiej rodziny. O radzeniu sobie w trudnych sytuacjach życiowych, poświęceniu i bezgranicznej miłości. Ale także o walce z niesprawiedliwością związaną z funkcjonowaniem systemów wojskowo-politycznych kraju, okrucieństwem i obojętnością władz wobec toczącej się wojny i ludzi w niej uczestniczących.
Maureen Lee pisze zrozumiałym i przyjemnym w odbiorze językiem. W jej powieści nie ma nic niejasnego, zbędnych opisów czy mało interesujących historii. "Wędrówka Marty" wciągnęła mnie jako całość, zauroczyła swoją prostotą i opisywanymi w niej losami niemalże wszystkich bohaterów. Pomimo tematyki, jaką porusza, książka jest na swój sposób pełna ciepła. Ciepła kojarzącego się z ciepłem rodzinnym i ludzką życzliwością.
Marta Rossi musi borykać się nie tylko z ubóstwem, mężem-nierobem i niełatwą pracą, ale przede wszystkim z wojną, która odebrała jej jednego z synów. To kobieta silna i twarda, jakich mało. Z pomocą młodej przyjaciółki, Kate Kellaway, a później też reportera, Clive'a Dextera, poznaje bliżej otaczające ją realia, a także robi wszystko, by nagłośnić sprawę niewłaściwego postępowania władz wyższych, dotyczącego poboru małoletnich chłopców do wojska.
Oprócz powyższych przykrych obrazów, na których "Wędrówka Marty" opiera się przede wszystkim, można w niej znaleźć ślady takich uczuć, jak przyjaźń czy miłość. Przyjaźń pomiędzy Martą Rossi a Kate Kellaway, choć sprawia wrażenie wręcz nierealistycznej, bo zbyt idealnej, jest mimo to godna podziwu i pozazdroszczenia. To samo można stwierdzić na temat wielkiej miłości rodzicielskiej panującej między Martą a jej dziećmi, niezależnie od tego, w jaki kłopoty się one wplątują. Podoba mi się też inny wątek miłosny, wpleciony w historię opisaną przez Lee, a mianowicie związek Kate i Clive'a, przeobrażający się z irytujących podchodów zakochanych w głęboką miłość.
Utwór Lee wciągnął mnie niesamowicie, wywołując najróżniejsze emocje, zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Każdy rozdział wnosił coś nowego, przez co byłam niezmiernie ciekawa dalszego rozwoju akcji.