Strona główna › Książki wydawnictwa › Literatura faktu › Społeczeństwo i polityka ›
Oriana Fallaci




(recenzje)
OPRAWA TWARDA
Wydawnictwo: Świat Książki
Produkt dostępny w sprzedaży
cena detaliczna: 59.90 zł
Cena na Weltbild.pl: 49.90 zł
Kup "Wywiad z historią" na Weltbild.pl »
28 wywiadów Oriany Fallaci, jednej z najbardziej znanych dziennikarek
drugiej połowy XX w., ze słynnymi postaciami takimi jak Henry Kissinger,
Indira Gandhi, Ali Bhutto, Yassir Arafat, Golda Meir, George Habash,
Giovanni Leone i in.
Książki wydawnictwa › Literatura faktu › Biografie i wywiady
Książki wydawnictwa › Literatura faktu › Społeczeństwo i polityka
2012-03-21




ANNA NAWROT
Fallaci to mistrzyni dziennikarstwa
Oriana Fallaci - jedna z najlepszych reporterek świata, nieustraszona korespondentka wojenna, dociekliwa mistrzyni rozmowy. Dla wielu była przykładem bezkompromisowości i cywilnej odwagi, jej wywiady to były majstersztyki dziennikarskiego rzemiosła. Na kartach książki odżywają problemy, którymi w tamtym okresie żył cały świat - wojna w Wietnamie, konflikt pomiędzy Indiami i Pakistanem, walki palestyńsko - izraelskie, ale również zmiany społeczno - polityczne zachodzące w rodzinnym kraju dziennikarki. Fallaci do swoich rozmówców odnosi się z szacunkiem, ale bez czołobitności - bycie koronowaną głową czy szefem polityki zagranicznej światowego mocarstwa nie stanowi taryfy ulgowej. Każdy rozmówca jest dla niej przede wszystkim człowiekiem, który posiadając władzę jest równocześnie obciążony odpowiedzialnością za kraj i ludzi tej władzy podlegających. Pytania, które zadaje często są niewygodne dla przepytywanego polityka a jeżeli ktoś wykręca się od konkretnej odpowiedzi to taktownie, ale stanowczo wymaga zajęcia stanowiska w dyskutowanej kwestii. Zdarza się też, że przywołuje jakąś kontrowersyjną wypowiedź lub decyzję swojego rozmówcy i oczekuje jej skomentowania. Każda rozmowa poprzedzona jest wstępem w którym autorka pisze o okolicznościach przeprowadzanego wywiadu, przybliża postać swojego rozmówcy, opisuje swoje prywatne odczucia z tych spotkań. Ukazuje mniej znane oblicze ludzi którzy wtedy tworzyli historię, a których my znamy już tylko z podręczników. Oriana Fallaci stara się być w swoich wywiadach obiektywna, oraz, co mnie szczególnie ujęło, dąży do poznania opinii wszystkich stron konfliktu, np. przy okazji starć izraelsko - palestyńskich rozmawia zarówno z Goldą Meir (premier Izraela), Jaserem Arafatem (przywódca Organizacji Wyzwolenia Palestyny), George'm Habbaszem (założyciel Arabskiego Ruchu Nacjonalistycznego) jak i królem Husajnem z Jordanii. Można by powiedzieć, że problemy o których Oriana Fallaci dyskutuje ze swoimi interlokutorami są dzisiaj już nieaktualne, bo minęło tyle lat a sama dziennikarka i zdecydowana większość jej rozmówców odeszli już z tego świata. Może i tak, ale mimo wszystko uważam, że warto sięgnąć po tę pozycję, chociażby, żeby skonfrontować plany polityków z ich realizacją oraz oczekiwane skutki z tymi, które miały miejsce w rzeczywistości.
2012-02-13




Monika Badowska
„Wywiad z historią” to kawał dobrego dziennikarstwa.
Wywiady, które składają się na książkę, pochodzą z lat siedemdziesiątych XX wieku. Fallaci rozmawia z ważnymi postaciami ówczesnego świata, w tym z głowami koronowanymi i takimi koryfeuszami polityki, jak Henry Kissinger. To są dobre wywiady i bardzo różne wywiady, utrzymane w rozmaitych klimatach. Fallaci, która w ostatnich latach swojego życia przez wielu była postrzegana jako prawicowa fundamentalistka (cokolwiek ten termin oznacza), wtedy, czterdzieści lat temu, mogłaby być uznana za anarchistkę (cokolwiek ten termin oznacza). Oto, co Autorka pisze w tekście umieszczonym przed wywiadem z Williamem Colbym, byłym szefem CIA: On reprezentował władzę, niewidzialną i wszechobecną ośmiornicę, która wszystko kontroluje i dławi. Ja jej ofiarę. On wierzył w prawo do śledzenia, wtrącania się, przekupywania, obalania rządów, zawiązywania spisków, zabijania, sprawowania kontroli nawet nade mną, na przykład przez nagrywanie moich rozmów telefonicznych. Ja wierzyłam w prawo do bycia pozostawioną w spokoju i do osobistego rozporządzania wolnością, która mi się należy. [s. 482] Pisarka przyznaje, że rozmowa z Colbym to była bardziej kłótnia niż wywiad, niemniej jednak moim zdaniem jest to przykład dziennikarskiej roboty stojącej na wysokim poziomie.