
Opis
„Bardzo trudno się z nim pracuje. W ogóle nie słucha” – KALEB COOPER
***
Witajcie na farmie Clarksona, w idyllicznym miejscu pełnym malowniczych widoków, tętniących życiem lasów i wartkich strumieni!
Jeremy’ego od zawsze korcił pomysł zostania farmerem, ale gdy jeździł po świecie, dostarczając sobie i nam ekstremalnych motoryzacyjnych wrażeń, wydawało się oczywiste, że pracę na roli lepiej zostawić komuś innemu.
W końcu jednak nadszedł dzień, kiedy Jeremy postanowił, że weźmie rolnicze sprawy w swoje ręce. No bo co w tym trudnego?
Hmm…
Zmagając się z duszną biurokracją, biblijną pogodą, lokalnymi sprzeciwami, globalną pandemią i – powiedzmy to wprost – własną porażającą ignorancją, Jeremy szybko zdał sobie sprawę, że prowadzenie gospodarstwa wymaga czegoś więcej niż tylko wydania pieniędzy na monstrualny traktor.
Na szczęście nie jest sam! Ma do pomocy duży i (w większości) chętny do pracy zespół, w skład którego wchodzą między innymi jego dziewczyna Lisa i traktorzysta Kaleb. Wspólnie uprawiają rośliny, hodują zwierzęta, zajmują się pszczelarstwem, butelkują wodę źródlaną i prowadzą sklep.
Szkoda tylko, że farma nie przynosi zysków. Nie bez powodu nosi nazwę Diddly Squat (Dosłownie Nic). Mimo to dla Jeremy’ego jest warta o wiele więcej niż wszystkie pieniądze tego świata – przeczytajcie dlaczego!
Poznajcie Clarksona, jakiego jeszcze nie znacie! Zupełnie nowa rola, zupełnie nowe wyzwania, a przy tym mnóstwo śmiechu (choć czasem przez łzy).
Szalona rozrywka gwarantowana!
Diddly Squat. Rok na farmie
"Diddly Squat. Rok na farmie" to fascynująca opowieść, która zabiera czytelników w podróż po codziennym życiu na farmie. Książka ta ukazuje nie tylko wyzwania, z jakimi borykają się rolnicy, ale także radości i satysfakcję płynącą z pracy na ziemi. To doskonała lektura dla wszystkich, którzy pragną zrozumieć, jak wygląda prawdziwe życie na wsi.
Dla kogo jest ta książka?
- Miłośnicy literatury faktu
- Osoby zainteresowane życiem na farmie i rolnictwem
- Fani reportaży i felietonów
- Każdy, kto pragnie poznać kulisy pracy na wsi
Co zyskasz dzięki tej publikacji?
- Wgląd w życie na farmie: Zdobądź wiedzę na temat codziennych wyzwań i radości związanych z pracą na roli.
- Inspiracja: Odkryj, jak pasja do rolnictwa może zmienić życie i przynieść satysfakcję.
- Autentyczność: Poznaj prawdziwe historie ludzi, którzy poświęcają swoje życie pracy na farmie.
- Refleksja: Zastanów się nad relacją człowieka z naturą i znaczeniem lokalnej produkcji żywności.
Kluczowe tematy i obszary:
- Życie na farmie i rolnictwo
- Codzienne wyzwania rolników
- Relacja człowieka z naturą
- Produkcja żywności i jej znaczenie
- Autentyczne historie z życia wsi
O Wydawcy
Insignis Media – wydawnictwo specjalizujące się w literaturze faktu, które dostarcza czytelnikom wartościowe i inspirujące publikacje, ukazujące różnorodne aspekty życia i kultury.
Opis wygenerowany automatycznie na podstawie analizy cech publikacji przez system AI. Nasz algorytm dokonał samodzielnej syntezy korzyści płynących z tej książki, aby dostarczyć Ci rzetelny wgląd w jej zawartość bez udziału człowieka. Szybka informacja prosto z metadanych produktu.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Insignis Media S.C. Paweł Brzozowski Tomasz Brzozowski
ul. Szlak 77/228–229
31-153 Kraków
biuro@insignis.pl
126360190
Szczegóły
Recenzje
4,8(4)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Diddly Squad. Farma nic.
Mariusz
Kolejna błyskotliwa książka z felietonami o tematyce prowadzenia przez Clarksona farmy. Świetne uzupełnienie do serialu o tej samej farmie. Momentami uśmiałem się do łez i musiałem zrobić małą przerwę, bo nie dałem rady czytać dalej ;) Nie jest to dokładny cytat, no ale: "Mówi się, że człowiek jak się potknie potrafi bez problemu złapać równowagę. Jasne, wyobraźcie sobie człowieka z włączoną piłą motorową, który się potyka, łapie równowagę jednocześnie walcząc o życie..." Świetne spojrzenie na świat rolnictwa z perspektywy amatora :D Polecam gorąco. Ja już zabieram się za kolejne części ;)
Polecam!
Miki
Książkę czyta się dość przyjemnie i bardzo szybko. Wydaje mi się, że Jeremy stracił w niej trochę pazurki, ale jak najbardziej jest ok.
Diddly Squat. Rok na farmie
Recenzja Księgarza Świat Książki
Jeremy Clarkson to taka postać, której nie trzeba szczególnie przedstawiać, zwłaszcza tym, którzy interesują się motoryzacja albo uwielbiają angielski humor. Tym razem współprowadzący Top Gear daje się poznać z zupełnie innej strony - postanawia, że zostanie farmerem. Bo w sumie, co w tym takiego trudnego? Jak się okazuje, wszystko! Żeby przeczytać tę książkę i dobrze się bawić nie trzeba mieć żadnej wiedzy o rolnictwie i prowadzeniu gospodarstwa. Genialny humor autora i błyskotliwe spostrzeżenia na temat własnej, nieudolnej momentami, pracy na nowym stanowisku powodowały u mnie raz po raz wybuchy śmiechu. Poza niezwykle atrakcyjna formą felietonów znajdziemy również tutaj bardzo dużo praktycznych i rzetelnych informacji na szeroki zakres tematów - od tego jaki ciągnik jest najlepszy i dlaczego nie jest to Lamborghini, dlaczego trzeba przerzedzać las, co robić, żeby przechytrzyć owce i nie pozwolić im na samounicestwienie. I to tylko znikoma część tego, co tu się pojawi. Oprócz książki napisanej przez Clarksona, na jednej z platform streamingowych jest serial o perypetiach Jeremiego i spółki, gdzie na własne oczy możemy zobaczyć z czym mierzy się współczesny farmer. Niedługo także pojawi się kolejna część przygód w gospodarstwie Diddly Squat, gdzie niesłabnąca pasja autora pomoże mu radzić sobie z kolejnymi wyzwaniami w swój nietuzinkowy i genialny sposób. Ania, księgarka, Toruń Plaza
Czasami warto nie mieć pojęcia
Recenzja Księgarza Świat Książki
Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek sięgnę po książkę Jeremiego Clarksona. Nie spodziewałam się też, że taka książka wyjdzie spod pióra prowadzącego Top Gear. Wzięłam "Diddly Squat" do ręki, żeby ją pobieżnie przejrzeć. Bardzo szybko przeczytałam od deski do deski i naprawdę świetnie się bawiłam. Jest to zbiór felietonów opisujących życie na farmie. W luźnych, krótkich rozdziałach Clarkson otwarcie wyznaje, że w prowadzeniu gospodarstwa rolnego nie ma żadnego doświadczenia. Rolnictwem postanowił się zająć z powodu braku innej pracy w mocno pandemicznym okresie. Jeremy z rozbrajającą szczerością opowiada o swoich porażkach, niewiedzy i braku umiejętności. Bez owijania w bawełnę pisze o swoich początkach, pierwszych próbach i nieudanych działaniach. Robi to z taką charyzmą i poczuciem humoru, że przez te zapiski po prostu się płynie. Czasem z niedowierzaniem a czasem z ciekawością, ale cały czas z uśmiechem pod nosem. Jestem przekonana, że nawet ktoś kto zupełnie nie interesuje się uprawą roli i hodowlą zwierząt będzie się świetnie bawił podczas czytania. Podobało mi się też to, że w książce jest dużo ciekawostek i anegdot niezwiązanych z rolnictwem, a wplecenie ich do tekstu wypadło bardzo naturalnie. Na koniec zacytuję jeden fragment, który szczególnie mi się spodobał (bo o literaturze) i myślę, że dobrze podsumowuje on całość. "Lepsze pojęcie mam o Jane Austen, a wiem o niej tylko tyle, że na imię miała Jane, jej nazwisko brzmiało Austen i napisała coś o wyzwolonej, młodej kobiecie". I kołacze mi po głowie myśl, że może to i dobrze, że ten Clarkson nie miał pojęcia, a i tak postanowił się tym podzielić z czytelnikiem. Ola, księgarka, Lublin Plaza
Mariusz
(0)13.12.2023 08:53
Diddly Squad. Farma nic.
Kolejna błyskotliwa książka z felietonami o tematyce prowadzenia przez Clarksona farmy. Świetne uzupełnienie do serialu o tej samej farmie. Momentami uśmiałem się do łez i musiałem zrobić małą przerwę, bo nie dałem rady czytać dalej ;)
Nie jest to dokładny cytat, no ale:
"Mówi się, że człowiek jak się potknie potrafi bez problemu złapać równowagę. Jasne, wyobraźcie sobie człowieka z włączoną piłą motorową, który się potyka, łapie równowagę jednocześnie walcząc o życie..."
Świetne spojrzenie na świat rolnictwa z perspektywy amatora :D
Polecam gorąco. Ja już zabieram się za kolejne części ;)Recenzja była pomocna?
Recenzja Księgarza Świat Książki
(0)29.06.2023 11:51
Diddly Squat. Rok na farmie
Jeremy Clarkson to taka postać, której nie trzeba szczególnie przedstawiać, zwłaszcza tym, którzy interesują się motoryzacja albo uwielbiają angielski humor. Tym razem współprowadzący Top Gear daje się poznać z zupełnie innej strony - postanawia, że zostanie farmerem. Bo w sumie, co w tym takiego trudnego? Jak się okazuje, wszystko!
Żeby przeczytać tę książkę i dobrze się bawić nie trzeba mieć żadnej wiedzy o rolnictwie i prowadzeniu gospodarstwa. Genialny humor autora i błyskotliwe spostrzeżenia na temat własnej, nieudolnej momentami, pracy na nowym stanowisku powodowały u mnie raz po raz wybuchy śmiechu. Poza niezwykle atrakcyjna formą felietonów znajdziemy również tutaj bardzo dużo praktycznych i rzetelnych informacji na szeroki zakres tematów - od tego jaki ciągnik jest najlepszy i dlaczego nie jest to Lamborghini, dlaczego trzeba przerzedzać las, co robić, żeby przechytrzyć owce i nie pozwolić im na samounicestwienie. I to tylko znikoma część tego, co tu się pojawi.
Oprócz książki napisanej przez Clarksona, na jednej z platform streamingowych jest serial o perypetiach Jeremiego i spółki, gdzie na własne oczy możemy zobaczyć z czym mierzy się współczesny farmer. Niedługo także pojawi się kolejna część przygód w gospodarstwie Diddly Squat, gdzie niesłabnąca pasja autora pomoże mu radzić sobie z kolejnymi wyzwaniami w swój nietuzinkowy i genialny sposób.
Ania, księgarka, Toruń PlazaRecenzja była pomocna?
Recenzja Księgarza Świat Książki
(0)22.01.2023 23:37
Czasami warto nie mieć pojęcia
Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek sięgnę po książkę Jeremiego Clarksona. Nie spodziewałam się też, że taka książka wyjdzie spod pióra prowadzącego Top Gear. Wzięłam "Diddly Squat" do ręki, żeby ją pobieżnie przejrzeć. Bardzo szybko przeczytałam od deski do deski i naprawdę świetnie się bawiłam.
Jest to zbiór felietonów opisujących życie na farmie. W luźnych, krótkich rozdziałach Clarkson otwarcie wyznaje, że w prowadzeniu gospodarstwa rolnego nie ma żadnego doświadczenia. Rolnictwem postanowił się zająć z powodu braku innej pracy w mocno pandemicznym okresie. Jeremy z rozbrajającą szczerością opowiada o swoich porażkach, niewiedzy i braku umiejętności. Bez owijania w bawełnę pisze o swoich początkach, pierwszych próbach i nieudanych działaniach. Robi to z taką charyzmą i poczuciem humoru, że przez te zapiski po prostu się płynie. Czasem z niedowierzaniem a czasem z ciekawością, ale cały czas z uśmiechem pod nosem. Jestem przekonana, że nawet ktoś kto zupełnie nie interesuje się uprawą roli i hodowlą zwierząt będzie się świetnie bawił podczas czytania. Podobało mi się też to, że w książce jest dużo ciekawostek i anegdot niezwiązanych z rolnictwem, a wplecenie ich do tekstu wypadło bardzo naturalnie.
Na koniec zacytuję jeden fragment, który szczególnie mi się spodobał (bo o literaturze) i myślę, że dobrze podsumowuje on całość. "Lepsze pojęcie mam o Jane Austen, a wiem o niej tylko tyle, że na imię miała Jane, jej nazwisko brzmiało Austen i napisała coś o wyzwolonej, młodej kobiecie". I kołacze mi po głowie myśl, że może to i dobrze, że ten Clarkson nie miał pojęcia, a i tak postanowił się tym podzielić z czytelnikiem.
Ola, księgarka, Lublin PlazaRecenzja była pomocna?
Miki
(0)19.09.2023 08:31
Polecam!
Książkę czyta się dość przyjemnie i bardzo szybko. Wydaje mi się, że Jeremy stracił w niej trochę pazurki, ale jak najbardziej jest ok.
Recenzja była pomocna?
Nasza cena:27,19 zł
Cena sugerowana przez wydawcę: 39,99 zł
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9+








