Filipies na Marsie

  • -30%
  • nowość
 

Dostępność:

Wysyłamy w 24h

Wysyłamy w 24h – to znaczy, że taki produkt mamy w magazynie i wyślemy go w ciągu 24 godzin w dni robocze (1 dzień roboczy) od momentu złożenia zamówienia. Jeśli jednak zamówisz większą ilość takiego produktu, może się okazać, że nie mamy aż tylu egzemplarzy dostępnych 24h i będziesz musiał poczekać na niego dłużej niż 24h, o czym poinformujemy Cię w osobnym e-mailu.

Zamówienia:0 - 69,99 PLN>69,99 PLNCzas dostawy:
Odbiór osobisty w księgarni 0 zł0 zł1 dzień roboczy
InPost Paczkomaty 24/7 (Płatność online)4.99 zł0 zł1-2 dni robocze
InPost Paczkomaty - Paczka w Weekend (Płatność online)16.99 zł0 zł1-2 dni robocze
Poczta Polska (Płatność online)12.99 zł0 zł3-5 dni roboczych
Poczta Polska (Płatność za pobraniem)13.99 zł0 zł3-5 dni roboczych
Kurier UPS (Płatność online)4.99 zł0 zł1 dzień roboczy
Kurier UPS (Płatność za pobraniem)4.99 zł0 zł1 dzień roboczy
Wysyłka zagranicznaSprawdź szczegóły >
26,59 zł 37,99 zł Oszczędzasz 11,40 zł

Zapnijcie pasy! Ta historia to rollercoaster nieziemskich przygód i absolutnie kosmicznych emocji!!!

Życie na Marsie toczy się monotonnym rytmem, a jeden marsodzień w marsoszkole wydaje się nie różnić od drugiego. Miki Wolnicki i jego przyjaciele wiodą życie zwykłych nastolatków i nie mogą się doczekać marsomutacji, którą niebawem przejdzie starszy brat Mikiego – Pitt. Tymczasem nic nie idzie po myśli chłopca, dosłownie nic! Nie dość, że nie dostał się do szkolnej reprezentacji w chmuro-kosza, to jeszcze mają go ominąć jego własne urodziny! Jakby tego było mało, za chwilę rzeczywistość, którą tak dobrze zna, wywróci się do góry nogami. A to za sprawą zupełnie nieoczekiwanych gości z Ziemi! Tata Ted otrzymał właśnie informację, że w dniu urodzin Mikiego na kosmisko przybędzie jego ekscentryczny prapra - (i jeszcze kilka pra) dziadek Pafka z pra pra (i jeszcze kilka pra) wnuczką Asią. Tak, tak, życie na Marsie potrafi nieźle dać w marsokość, a jedyna pociecha w tym, że mimo wszystko Miki dostanie swój długo oczekiwany prezent. Na Marsusa! Czy ktoś tu właśnie...(sz)czeka?!

„– Pytałem, czy zapamiętałeś, co zadałem ci przed chwilą do domu?
Miki zapatrzył się w duże, poruszające się w złości nozdrza Tykensa.
– Niekoniecznie… Jakbym mógł prosić o powtórzenie… – zaczął szczerze i natychmiast tego pożałował.
– Myśliszzzzz, że jesteśśśśśś taki mądry, Mikens? – syknął Tyka i zmarszczył łuskowaty nos. – Dobrze… – zasapał. – Nie dość, że opuściłeś się w zadaniach z treścią z geografo-chemii, to jeszcze nie słuchasz marsolekcji! W takim razie obok regularnej pracy domowej masz dodatkowo napisać esej o wydobyciu i eksporcie na Marsa gazu łupkowego z ziemskiego państwa o nazwie Polska. Wiesz w ogóle, co to jest Polska?
– Wiem, panie profesorze Tykens. Jest to ziemskie państwo europejskie, z którego pochodzą moi dziadkowie.
- Mhm...- mruknął zdegustowany Tykens. - W takim razie to zadanie byłoby dla Ciebie za łatwe. Napiszesz o problemach Unii Ziemskiej z plagą stonki ziemniaczanej.”


Kate Kanek - Ukończyła I SLO w Częstochowie, następnie studia prawnicze na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Prywatnie mama dwójki rozbieganych dzieci oraz opiekunka wielu par żywiołowych łap i rozmachanych ogonów.

Napisz własną recenzję
Napisz recenzję o produkcie: Filipies na Marsie
Twoja ocena
Ocena ogólna