



Opis
Masz nadzieję, że jesteś bezpieczny. Dopóki do drzwi nie zapuka przeszłość…
Blisko dwadzieścia lat temu inspektor Ewert Grens został wezwany na miejsce brutalnej zbrodni. Zamordowano całą rodzinę, pozostawiając przy życiu tylko pięcioletnią córkę. Dziewczynka została objęta programem ochrony świadków, a sprawa morderstwa, którego nigdy nie wyjaśniono, trafiła na półkę. Jednak Grens przez wszystkie te lata nie przestał o niej myśleć. Kiedy w mieszkaniu, w którym wydarzyła się tamta tragedia, dochodzi do tajemniczego włamania, Grens obawia się, że morderca wrócił i zamierza dokończyć robotę. Musi odnaleźć jedynego ocalałego świadka zbrodni, zanim zrobi to jej bezwzględny sprawca.
Tymczasem w przestępczym półświatku ktoś wykonuje egzekucje na przemytnikach broni, co naraża rodzinę byłego informatora policyjnego Pieta Hoffmana na poważne niebezpieczeństwo. Piet wie, że musi ją ocalić, jednocześnie utrzymując w tajemnicy własne sekrety.
Wkrótce drogi obu mężczyzn przetną się, a Piet Hoffmann i Ewert Grens znajdą się w samym centrum przestępczego spisku znacznie bardziej skomplikowanego - i niebezpiecznego - niż mogliby sobie wyobrazić.
Doskonała lektura dla fanów Jo Nesbo i Stiega Larssona.
Anders Roslund opublikował dziesięć powieści w duecie pisarskim z Borge Hellströmem oraz Stefanem Thunbergiem. Jego książki ukazały się w trzydziestu językach, nagrodzono je wieloma prestiżowymi międzynarodowymi nagrodami. „Puk, puk” to pierwsza powieść, którą napisał solo.
Arcydzieło w gatunku thrillera. Brutalny, wciągający, piekielnie inteligentny. Zapiera dech w piersiach.
Liza Marklund
Jeśli lubicie skandynawskie dreszczowce, koniecznie sięgnijcie po Andersa Roslunda! Roslund znany jest z dwóch rodzajów prozy - mrocznej i jeszcze mroczniejszej! W tej niezwykle mocnej książce znajdziecie oba.
„New York Times Book Review”
Dynamiczna, wyrazista, pełnokrwista proza, pełna niespodziewanych zwrotów akcji - żadnych mrocznych rozmyślań i dłużyzn, jakich spodziewalibyśmy się po skandynawskim pisarzu.
„Kirkus Reviews”
Trzymający w napięciu thriller, którego głównym elementem fabuły jest zdrada i zemsta, a którego akcja rozgrywa się w ciągu trzech pamiętnych dni.
„Vi Läser”
Jedna z najlepszych powieści kryminalnych tego roku! Ta książka nawet najbardziej wytrawnych i wymagających czytelników kryminałów utrzyma w stalowym, zapierającym dech w piersiach uścisku. I to od pierwszej do ostatniej strony.
„DBC”, Denmark"
Puk puk – Elektryzujący kryminał o przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć
„Puk puk” to wciągająca powieść autorstwa Andersa Roslunda, która przenosi czytelników w świat pełen emocji, tajemnic i niebezpieczeństw. Inspektor Ewert Grens, po blisko dwudziestu latach, staje przed wyzwaniem rozwikłania brutalnej zbrodni, która wstrząsnęła jego życiem. Czy uda mu się ocalić jedynego świadka przed powrotem mordercy?
Dla kogo jest ta książka?
- Miłośnicy kryminałów i thrillerów
- Osoby poszukujące emocjonujących historii z zaskakującymi zwrotami akcji
- Fani literatury skandynawskiej
- Czytelnicy zainteresowani tematyką przestępczości i śledztw policyjnych
Co zyskasz dzięki tej publikacji?
- Intensywne przeżycia emocjonalne i napięcie towarzyszące śledztwu
- Możliwość zgłębienia psychologii postaci i ich motywacji
- Wgląd w złożoność przestępczego półświatka
- Przyjemność z odkrywania tajemnic i rozwiązywania zagadek
Kluczowe tematy i obszary
- Brutalne zbrodnie i ich konsekwencje
- Ochrona świadków i walka z przestępczością
- Psychologia postaci i ich relacje
- Tematyka przeszłości i jej wpływ na teraźniejszość
O Autorze
Anders Roslund to uznany szwedzki autor, specjalizujący się w kryminałach i thrillerach. Jego prace często poruszają trudne tematy społeczne i psychologiczne, co czyni je nie tylko emocjonującymi, ale i refleksyjnymi. Roslund zdobył liczne nagrody literackie, a jego książki cieszą się dużym uznaniem wśród czytelników na całym świecie.
O Wydawcy
Wydawnictwo Albatros to renomowany polski wydawca, który specjalizuje się w literaturze pięknej, kryminałach oraz thrillerach. Dzięki starannie dobranym tytułom, Albatros zyskał zaufanie czytelników i stał się jednym z wiodących wydawnictw w Polsce.
Opis wygenerowany automatycznie na podstawie analizy cech publikacji przez system AI. Nasz algorytm dokonał samodzielnej syntezy korzyści płynących z tej książki, aby dostarczyć Ci rzetelny wgląd w jej zawartość bez udziału człowieka. Szybka informacja prosto z metadanych produktu.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o.
Hlonda 2a/25
02-972 Warszawa
kontakt@wydawnictwoalbatros.com
+48222512272
Szczegóły
Recenzje
4,0(3)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Szwedzki thriller
Recenzje Księgarza Księgarnie Świat Książki
„Puk puk” to dziewiąty tom z serii Ewert Grens i Sven Sundkvist. Nie czytałam wcześniejszych książek. Miałam mały problem, żeby ogarnąć kto jest kim, ale do ogólnego obrazu znajomość poprzednich książek nie była mi potrzebna. „Puk puk” była nominowana do szwedzkiej nagrody „Książka roku 2020”. Hmm…cóż mogę powiedzieć o tej książce? Sięgnęłam po nią zachęcona opisem i recenzjami znajomych. Po części też pracą, ponieważ książka była bestsellerem, a klienci często kierują się naszymi opiniami. Dwadzieścia lat po tajemniczym morderstwie, pod tym samym adresem dochodzi do włamania. Sprawą zajmuje się Ewert Grens, który zajmował się również wcześniejszą zbrodnią. Akcja „Puk puk” Roslunda toczy się leniwie, jednak autor cały czas trzyma Czytelnika w niepewności. Roslund nie pozwala mu ani na chwilę odetchnąć. Potrafi wzbudzić w czytającym uczucia współczucia dla głównych bohaterów czy strachu. Roslund dobrze też wykreował swoje postacie, nie ma tu zbędnych bohaterów. Każdy odgrywa jakąś rolę. I to jedyne plusy. „Puk puk” jest bardzo przewidywalna. Już mniej więcej w połowie wiedziałam kto zabił i dlaczego. Czytałam mając nadzieję, że się mylę. Niestety. Trochę szkoda, ponieważ Roslund zmarnował potencjał naprawdę dobrej historii. Jestem zawiedziona. Liczyłam naprawdę na dużo więcej po tak ciekawym początku. Uwielbiam książki, gdzie mafia, gangi i handlarze bronią są na pierwszym planie. Tu autor nie wykorzystał tego w pełni. Iza, księgarka, Bydgoszcz, Zielone Arkady
Czy otworzysz drzwi do dawnego śledztwa?
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
Kryminały skandynawskich autorów, to moim zdaniem najbardziej charakterystyczne ze wszystkich kryminałów – nie brak im brutalności, wciągającej akcji i interesujących zbrodni... Te książki albo się kocha, albo omija szerokim łukiem – ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Dlatego też, nie znając wcześniej twórczości Andersa Roslunda (jakoś nie było okazji), z wielkim zaciekawieniem sięgnęłam po ten niepozorny tytuł. „Puk puk” niewiele bowiem mówi nam o samej książce, a jednocześnie intryguje. A więc jak to było z tą książką? Przepadłam od pierwszej strony. Dlaczego? Autor już na samym początku uderza w czytelnika bronią dużego kalibru – makabryczna zbrodnia, mała dziewczyna i koszmar, jaki wokół niej się rozegrał… Tu akcja się urywa, żeby rzucić nas niespełna 20 lat do przodu, gdzie komisarz Ewert Gren, nie spodziewając się ataku, musi zmierzyć się ponownie z przeszłością i wrócić pamięcią do tragedii, jaka rozegrała się w mieszkaniu, do którego po wielu latach ktoś się włamał. To daje początek nowemu śledztwu. Mnie porwało. Początkowo zrzucona bomba pozostawiła za sobą wielki krater i bardzo byłam ciekawa, czym zostanie on wypełniony, jednak autor zgrabnie krążył wokół tematu, naprzemiennie oddalając i przybliżając do rozwiązania zagadki. Oczywiście to nie jedyny wątek, jakim raczy nas autor, więc nie można narzekać na nudę czy brak akcji. Dzieje się dużo, a czytelnik może wyraźnie poczuć pełną napięcia atmosferę, która tylko podsyca ciekawość i intryguje. „Puk puk”, to książka mocna, doskonale wpasowująca się w klimat skandynawskich kryminałów. Taka, którą czyta się, zapominając o rzeczywistości dookoła. Paulina, księgarz, Księgarnia Jaworzno Grunwaldzka
Gdy przeszłość puka do drzwi…
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
Zarówno tytuł nowej książki Andersa Roslunda, jak i okładka nie przyciągają uwagi. Mimo to "Puk Puk" skandynawskiego mistrza kryminałów jest wart uwagi czytelników o sprecyzowanych wymaganiach. "Puk, Puk" rozpoczyna się w zaskakujący sposób akcją sprzed niespełna siedemnastu lat. Wtedy to główny bohater komisarz Ewert Grens przybywa na miejsce morderstwa czteroosobowej rodziny. Tam niespodziewanie odkrywa, że z masakry zdołała uratować się pięcioletnia dziewczynka. Po wstępnych oględzinach nie zastaje żadnych śladów, skutkiem czego sprawa utyka w martwym punkcie. Po latach Ewert ponownie wraca do niezapomnianej zbrodni za sprawą włamania do skrytki w miejscu dawnego morderstwa. By rozwiązać wątek z przeszłości nawiązuje współpracę z byłym kryminalistą, tajnym informatorem policyjnym Pietem Hoffmanem (bohaterem, który w powieści ma polskie korzenie!). Piet przez swoją przeszłość i dawne wybory, zostaje wplątany w intrygę, z której ma tylko jedno wyjście. Na domiar złego nie wszyscy z współpracowników Grensa są z nim szczerzy. Po szumnym rozpoczęciu akcja nieco zwalnia po to, by przedstawić nam bohaterów. Autor chce byśmy poznali ich motywacje, tajemnice, problemy oraz najczarniejsze sekrety duszy z jakimi się borykają. To właśnie z tego powodu akcja rozłożona jest w czasie. Kryminał podzielony jest na osiem części, a każda z nich charakteryzuje się perspektywą innego bohatera. Komisarza, byłego gangstera czy też dorosłej już dziewczynki z początku powieści. Decydując się na tę pozycję, spotkamy niezwykle obrazowe opisy, istotne szczegóły sprawy i akcję pełną wiszącego w powietrzu napięcia. Będziemy mieć wrażenie, że niekiedy akcja się dłuży, ale czyż nie tak wygląda niekiedy praca detektywa? Nie zawsze są wyścigi i morderstwa. Nie są to superbohaterowie o nadnaturalnych zdolnościach i nieomylnej intuicji. Postacie błądzą, szukają igły w stogu siana i często trafiają na błędne tropy. Trzeba jednak przyznać, że autor uknuł fenomenalną intrygę, która rośnie i rozwija się przez całą fabułę książki. I gdyby nie to, że momentami czujemy się tak jak bohaterowie, którzy błądzą, irytują się i tracą nadzieje na rozwiązanie sprawy (a mają na nią wyłącznie 48 godziny!), to zakończenie nie byłoby tak spektakularne. To właśnie dzięki tym wszystkim szczegółom, które dostarczył nam Anders Roslund uśpiona zostaje czujność czytelnika. Zdecydowanie jest to tytuł dla osób, które nie liczą na łatwe i proste zakończenia! Patrycja, Księgarz, Lublin
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
(0)13.07.2022 20:48
Czy otworzysz drzwi do dawnego śledztwa?
Kryminały skandynawskich autorów, to moim zdaniem najbardziej charakterystyczne ze wszystkich kryminałów – nie brak im brutalności, wciągającej akcji i interesujących zbrodni... Te książki albo się kocha, albo omija szerokim łukiem – ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Dlatego też, nie znając wcześniej twórczości Andersa Roslunda (jakoś nie było okazji), z wielkim zaciekawieniem sięgnęłam po ten niepozorny tytuł. „Puk puk” niewiele bowiem mówi nam o samej książce, a jednocześnie intryguje. A więc jak to było z tą książką?
Przepadłam od pierwszej strony. Dlaczego?
Autor już na samym początku uderza w czytelnika bronią dużego kalibru – makabryczna zbrodnia, mała dziewczyna i koszmar, jaki wokół niej się rozegrał… Tu akcja się urywa, żeby rzucić nas niespełna 20 lat do przodu, gdzie komisarz Ewert Gren, nie spodziewając się ataku, musi zmierzyć się ponownie z przeszłością i wrócić pamięcią do tragedii, jaka rozegrała się w mieszkaniu, do którego po wielu latach ktoś się włamał. To daje początek nowemu śledztwu.
Mnie porwało. Początkowo zrzucona bomba pozostawiła za sobą wielki krater i bardzo byłam ciekawa, czym zostanie on wypełniony, jednak autor zgrabnie krążył wokół tematu, naprzemiennie oddalając i przybliżając do rozwiązania zagadki. Oczywiście to nie jedyny wątek, jakim raczy nas autor, więc nie można narzekać na nudę czy brak akcji. Dzieje się dużo, a czytelnik może wyraźnie poczuć pełną napięcia atmosferę, która tylko podsyca ciekawość i intryguje. „Puk puk”, to książka mocna, doskonale wpasowująca się w klimat skandynawskich kryminałów. Taka, którą czyta się, zapominając o rzeczywistości dookoła.
Paulina, księgarz, Księgarnia Jaworzno GrunwaldzkaRecenzja była pomocna?
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
(0)03.07.2022 21:29
Gdy przeszłość puka do drzwi…
Zarówno tytuł nowej książki Andersa Roslunda, jak i okładka nie przyciągają uwagi. Mimo to "Puk Puk" skandynawskiego mistrza kryminałów jest wart uwagi czytelników o sprecyzowanych wymaganiach.
"Puk, Puk" rozpoczyna się w zaskakujący sposób akcją sprzed niespełna siedemnastu lat. Wtedy to główny bohater komisarz Ewert Grens przybywa na miejsce morderstwa czteroosobowej rodziny. Tam niespodziewanie odkrywa, że z masakry zdołała uratować się pięcioletnia dziewczynka. Po wstępnych oględzinach nie zastaje żadnych śladów, skutkiem czego sprawa utyka w martwym punkcie.
Po latach Ewert ponownie wraca do niezapomnianej zbrodni za sprawą włamania do skrytki w miejscu dawnego morderstwa. By rozwiązać wątek z przeszłości nawiązuje współpracę z byłym kryminalistą, tajnym informatorem policyjnym Pietem Hoffmanem (bohaterem, który w powieści ma polskie korzenie!). Piet przez swoją przeszłość i dawne wybory, zostaje wplątany w intrygę, z której ma tylko jedno wyjście. Na domiar złego nie wszyscy z współpracowników Grensa są z nim szczerzy.
Po szumnym rozpoczęciu akcja nieco zwalnia po to, by przedstawić nam bohaterów. Autor chce byśmy poznali ich motywacje, tajemnice, problemy oraz najczarniejsze sekrety duszy z jakimi się borykają. To właśnie z tego powodu akcja rozłożona jest w czasie.
Kryminał podzielony jest na osiem części, a każda z nich charakteryzuje się perspektywą innego bohatera. Komisarza, byłego gangstera czy też dorosłej już dziewczynki z początku powieści.
Decydując się na tę pozycję, spotkamy niezwykle obrazowe opisy, istotne szczegóły sprawy i akcję pełną wiszącego w powietrzu napięcia. Będziemy mieć wrażenie, że niekiedy akcja się dłuży, ale czyż nie tak wygląda niekiedy praca detektywa? Nie zawsze są wyścigi i morderstwa. Nie są to superbohaterowie o nadnaturalnych zdolnościach i nieomylnej intuicji. Postacie błądzą, szukają igły w stogu siana i często trafiają na błędne tropy.
Trzeba jednak przyznać, że autor uknuł fenomenalną intrygę, która rośnie i rozwija się przez całą fabułę książki. I gdyby nie to, że momentami czujemy się tak jak bohaterowie, którzy błądzą, irytują się i tracą nadzieje na rozwiązanie sprawy (a mają na nią wyłącznie 48 godziny!), to zakończenie nie byłoby tak spektakularne. To właśnie dzięki tym wszystkim szczegółom, które dostarczył nam Anders Roslund uśpiona zostaje czujność czytelnika.
Zdecydowanie jest to tytuł dla osób, które nie liczą na łatwe i proste zakończenia!
Patrycja, Księgarz, LublinRecenzja była pomocna?
Recenzje Księgarza Księgarnie Świat Książki
(0)22.09.2024 09:53
Szwedzki thriller
„Puk puk” to dziewiąty tom z serii Ewert Grens i Sven Sundkvist. Nie czytałam wcześniejszych książek. Miałam mały problem, żeby ogarnąć kto jest kim, ale do ogólnego obrazu znajomość poprzednich książek nie była mi potrzebna.
„Puk puk” była nominowana do szwedzkiej nagrody „Książka roku 2020”. Hmm…cóż mogę powiedzieć o tej książce? Sięgnęłam po nią zachęcona opisem i recenzjami znajomych. Po części też pracą, ponieważ książka była bestsellerem, a klienci często kierują się naszymi opiniami.
Dwadzieścia lat po tajemniczym morderstwie, pod tym samym adresem dochodzi do włamania. Sprawą zajmuje się Ewert Grens, który zajmował się również wcześniejszą zbrodnią.
Akcja „Puk puk” Roslunda toczy się leniwie, jednak autor cały czas trzyma Czytelnika w niepewności. Roslund nie pozwala mu ani na chwilę odetchnąć. Potrafi wzbudzić w czytającym uczucia współczucia dla głównych bohaterów czy strachu. Roslund dobrze też wykreował swoje postacie, nie ma tu zbędnych bohaterów. Każdy odgrywa jakąś rolę. I to jedyne plusy. „Puk puk” jest bardzo przewidywalna. Już mniej więcej w połowie wiedziałam kto zabił i dlaczego. Czytałam mając nadzieję, że się mylę. Niestety. Trochę szkoda, ponieważ Roslund zmarnował potencjał naprawdę dobrej historii.
Jestem zawiedziona. Liczyłam naprawdę na dużo więcej po tak ciekawym początku. Uwielbiam książki, gdzie mafia, gangi i handlarze bronią są na pierwszym planie. Tu autor nie wykorzystał tego w pełni.
Iza, księgarka, Bydgoszcz, Zielone ArkadyRecenzja była pomocna?
Nasza cena:29,17 zł
Cena sugerowana przez wydawcę: 42,90 zł
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9+
Seria
















