Opinie o Nas

Something In The Water

  • -18%

Dostępność:

Wysyłamy w 3 dni

Wysyłamy w 3 dni – to znaczy, że takiego towaru nie mamy na półce w magazynie i musimy go sprowadzić od naszych stałych dostawców. Czas deklarowany przez większość wydawców to 3 dni robocze. Może się zdarzyć, że produkt zostanie doręczony nam wcześniej i wtedy niezwłocznie nastąpi wysyłka Twojego zamówienia.

Zamówienia: 0 - 69,99 PLN > 69,99 PLN Czas dostawy:
Odbiór osobisty w księgarni 0 zł 0 zł 1 dzień roboczy
InPost Paczkomaty 24/7 (Płatność online) 4.99 zł 0 zł 1-2 dni robocze
Poczta Polska (Płatność online) 12.99 zł 0 zł 3-5 dni roboczych
Poczta Polska (Płatność za pobraniem) 13.99 zł 0 zł 3-5 dni roboczych
Kurier UPS (Płatność online) 4.99 zł 0 zł 1 dzień roboczy
Kurier UPS (Płatność za pobraniem) 4.99 zł 0 zł 1 dzień roboczy
Paczka w RUCHU (Płatność online) 7.99 zł 0 zł 2-3 dni robocze
Wysyłka zagraniczna Sprawdź szczegóły >
49,00 zł 59,99 zł Oszczędzasz 10,99 zł
„Wygląda na to, że uczyniłem tym razem duży krok naprzód” - mówi Pokey LaFarge o „Something in the Water”, swoim siódmym albumie, będącym jego debiutem w wytwórni Rounder.

Ten zestaw dwunastu utworów stanowi przełomowy moment w jego karierze, w której już wcześniej nie brakowało fajerwerków. Mieszkający w St. Louis wokalista, autor tekstów i multiinstrumentalista czerpie z bogatej amerykańskiej tradycji, w oparciu o którą tworzy własny, wyraźnie rozpoznawalny styl muzyczny. Łącząc elementy wczesnego jazzu, ragtimu, country bluesa, western swingu LaFarge stworzył pełen energii, głęboko ekspresyjny zbiór kompozycji.

Po rozgłosie wydanego własnym sumptem albumu Marmalade, po epizodzie pracy jako mandolinista w zespole Hackensaw Boys, Pokey zdobywał coraz większy rozgłos takimi cenionymi nagraniami na longplayach jak Beat, Move, and Shake, Riverboat Soul oraz Middle of Everywhere – ostatnie dwie pozycje otrzymały tytuł Najlepszego Amerykańskiego Albumu nadawanego przez Independent Music Awards.

Będący od dawna wielbicielem artysty Jack White dodał LaFarge'a do listy artystów swojej firmy płytowej White's Third Man z minialbumem (EP) „Chittlin' Cookin' Time in Cheatham County” (której sam był producentem) oraz wydanym w 2013 albumem „Pokey LaFarge”, oraz zaprosił Pokeya na otwarcie północnoamerykańskiej trasy koncertowej promującej album „White'a Blunderbuss”. Również w 2013 Pokey pojawił się w nagraniu ścieżki dźwiękowej do serialu „Boardwalk Empire”, nadawanego przez stację HBO, gdzie wykonywał standard jazzowy „Lovesick Blues” razem z zespołem Nighthawks Vince'a Giordano. Rok 2014 okazał się najbardziej pracowitym rokiem w dotychczasowej karierze LaFarge'a, artysta występował na pięciu kontynentach, odbywając między innymi trasę koncertową po Indiach, Australii i Nowej Zelandii jak również koncertował intensywnie w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Holandii.

Podczas pracy nad albumem „Something in the Water” artysta podwaja swoje twórcze siły, rozszerzając i pogłębiając swój repertuar o takie nowe pozycje jak kpiarsko-swawolny utwór tytułowy, buńczuczna próbka w stylu ragtimu „Wanna Be Your Man”, zaraźliwie efektowny „Underground”, refleksyjny utwór instrumentalny „Cairo, Illinois” egzotyczna ballada "Barcelona" i zamykający album, swingujący „Knocking the Dust off the Rust Belt Tonight”, gdzie inteligentny tekst podkreśla dumną, wrażliwość typową dla Midwestu. Znajdziemy tu także świeże, kipiące energią wersje popularnych standardów bluesowych „When Did You Leave Heaven” oraz „All Night Long”.

„Midwest jest kluczowym tematem tego nagrania” potwierdza LaFarge. „Ludzie którzy brali udział w nagraniu tego albumu pochodzą z Wisconsin i Illinois z Chicago i z St. Louis, a to znajduje odzwierciedlenie w ich podejściu zarówno do zawartych tu utworów jak i sposobu w jaki są wykonywane. Urodziłem się i wychowałem w Midweście, a moja rodzina żyła tam od wielu pokoleń. Stąd pochodzę co wpływa na to jak myślę, a także jak piszę na muzykę. Chociaż Amerykanie uwielbiają stwarzać się na nowo, nie można wyrzec się miejsca z którego się pochodzi” mówi dalej artysta. „Nawet w zglobalizowanym świecie istnieją pewne regionalne odrębności którym należy pozostać wiernym, które należy pielęgnować. Jestem przywiązany do starej myśli mówiącej, że istnieje coś takiego jak typowa dla Midwestu etyka pracy. Ją z pewnością odziedziczyłem poprzez moją rodzinę i jestem do niej przywiązany, ona wpływa także na mój stosunek do muzyki”.

LaFarge razem z producentem Jimmym Suttonem nagrał album Something in the Water w Hi-Style Studio w Chicago. Z tej okazji, zatrudnił zróżnicowany zespół utalentowanych muzyków, włączając własne combo, z którym już od dłuższego czasu występuje, ale też członków takich uznanych zespołów jak NRBQ, Fat Babies, Modern Sounds i Western Elstons.

Oparte na wspólnych sesjach podejście do nagrywania, zmusiło go do większej kreatywności, poprzez wprowadzenie wielu nowych elementów, w tym wzmocnienie znaczenia partii perkusji czy wokalnych harmonii.

„Wiedziałem że muszę podjąć to wyzwanie, w troszkę inny sposób podejść do muzyki” opowiada LaFarge. „Album wydany przez wytwórnię The Third Man wprowadził mnie na mapę muzyczną dla wielu ludzi, ale mam świadomość, że teraz pora zrobić kolejny krok. Szczególnie zależało mi na podkreśleniu partii basowej, myślałem także o nadaniu muzyce większej przestrzenności i wielowarstwowości. Konieczność współpracy z wieloma różnymi ludźmi zmusiła mnie do porzucenia wygodnych dróg, a Jimmy rzeczywiście zmusił mnie abym spróbował nowych ścieżek. Dzięki poczuciu wspólnoty duchowej i przyjaźni pomiędzy muzykami w studio, wszystko nabrało życia”.

Napisz własną recenzję
Napisz recenzję o produkcie: Something In The Water
Twoja ocena
Ocena ogólna