Thanks for the Dance

  • -20%
 

Dostępność:

Produkt niedostępny

Produkt niedostępny – produkt nie jest obecnie osiągalny u żadnego z naszych dostawców. Zawsze możliwy jest dodruk, wznowienie lub reedycja tytułu, o ile wydawca podejmie taką decyzję. Dzięki bieżącej aktualizacji naszej oferty planowana data ponownej sprzedaży takiego tytułu znajdzie się przy jego opisie.

Zamówienia:0 - 69,99 PLN>69,99 PLNCzas dostawy:
Odbiór osobisty w księgarni 0 zł0 zł1 dzień roboczy
InPost Paczkomaty 24/7 (Płatność online)4.99 zł0 zł1-2 dni robocze
InPost Paczkomaty - Paczka w Weekend (Płatność online)16.99 zł0 zł1-2 dni robocze
Poczta Polska (Płatność online)12.99 zł0 zł3-5 dni roboczych
Poczta Polska (Płatność za pobraniem)13.99 zł0 zł3-5 dni roboczych
Kurier UPS (Płatność online)4.99 zł0 zł1 dzień roboczy
Kurier UPS (Płatność za pobraniem)4.99 zł0 zł1 dzień roboczy
Wysyłka zagranicznaSprawdź szczegóły >
51,99 zł 64,99 zł Oszczędzasz 13,00 zł
„Thanks for the Dance” to album, który pozwoli Leonardowi Cohenowi ostatni raz odezwać się do przyjaciół i fanów. To nie jest zestaw odrzutów z sesji nagraniowych, czy stron B winylowych płyt, ale niespodziewana kompilacja nowych, ekscytujących utworów i kontynuacja ostatniej za życia pracy mistrza.

Siedem miesięcy po tym jak odszedł jego ojciec, Adama Cohen uciekł do garażu na podwórzu na tej samej ulicy, gdzie stoi dom Leonarda. Chce towarzyszyć mu w pracy jeszcze raz. Ze szkiców z ich poprzedniej kooperacji „You Want It Darker” pozostały szkice, a czasem niewiele więcej niż nagrane wokale. Leonard poprosił syna, by ten dokończył ich wspólne dzieło.

Niesamowity album był nagrywany w wielu miejscach. Javier Mas, wielki hiszpański lutnista, który akompaniował Leonardowi na scenie przez ostatnie 8 lat podczas wspólnych tras, poleciał z Barcelony do Los Angeles, by uchwycić duszę gitary swojego przyjaciela. Adam Cohen zaprosił swoich przyjaciół i współpracowników na People Festival, by użyczyli mu swoich uszu i talentu. Damien Rice i Leslie Feist zaśpiewali, Richard Reed Parry z Arcade Fire zagrał na basie, Dessner z The National dodał gitarę, kompozytor Dustin O’Halloran użył fortepianu. Niesamowity berliński chór Cantus Domus również wystąpił w akompaniamencie orkiestry. W Montrealu Daniel Lanois zajął się złożeniem w całość wszystkich tych elementów. Znany z poprzedniej płyty chór Shaar Hashomayim pojawił się także na tym nagraniu. Patrick Watson został współproducentem płyty, Jennifer Warnes wykonała wokale wspierające, Beck chwycił za gitarę i drumlę. Miksem, tak samo jak przy „You Want It Darker” zajął się Michael Chaves.

Tak właśnie powstało „Thanks for the Dance”, nowy album Leonarda Cohena, który skupił się na przywołaniu esencji artysty.

„Przy kompozycji i aranżacji muzyki do jego słów, zdecydowaliśmy się wybrać najbardziej charakterystyczne dla ojca barwy. W ten sposób chcieliśmy, żeby został z nami choć chwilę dłużej. To co najbardziej wzrusza w tym albumie, to reakcje które słyszeliśmy. Leonard żyje! Takie słowa padały wtedy najczęściej.” – mówi Adam Cohen.

„Thanks For The Dance” to niespodziewane błogosławieństwo, dar piękny i mocny. Głos Leonarda nie został uciszony, a taniec trwa dalej.

Napisz własną recenzję
Napisz recenzję o produkcie: Thanks for the Dance
Twoja ocena
Ocena ogólna
1. Happens to the Heart
2. Moving On
3. The Night of Santiago
4. Thanks for the Dance
5. It's Torn
6. The Goal
7. Puppets
8. The Hills
9. Listen to the Hummingbird