The Hundred In The Hands (Digipack)

 

Dostępność:

Wysyłamy w 5-7 dni

Wysyłamy w 5-7 dni – to znaczy, że takiego produktu nie mamy na półce w magazynie i musimy go sprowadzić od naszych stałych dostawców. Czas deklarowany przez większość wydawców to 5-7 dni roboczych. Może się zdarzyć, że produkt zostanie doręczony nam wcześniej i wtedy niezwłocznie nastąpi wysyłka Twojego zamówienia.

Zamówienia:0 - 99 PLN>99 PLNCzas dostawy:
Odbiór osobisty w księgarni 0 zł0 zł1 dzień roboczy
InPost Paczkomaty 24/7 (Płatność online)7.99 zł0 zł1-2 dni robocze
InPost Paczkomaty - Paczka w Weekend (Płatność online)16.99 zł0 zł1-2 dni robocze
Poczta Polska (Płatność online)12.99 zł0 zł3-5 dni roboczych
Poczta Polska (Płatność za pobraniem)13.99 zł0 zł3-5 dni roboczych
Kurier UPS (Płatność online)7.99 zł0 zł1 dzień roboczy
Kurier UPS (Płatność za pobraniem)7.99 zł0 zł1 dzień roboczy
Wysyłka zagranicznaSprawdź szczegóły >
65,50 zł 70,50 zł Oszczędzasz 5,00 zł
Po obiecującej EP-ce "This Desert", duet z Brooklynu prezentuje swój debiutancki album, który powinien zachwycić nawet najbardziej wybrednych koneserów szeroko pojętego synth popu. Cokolwiek dziwna i tajemnicza nazwa duetu, stworzonego przez Jasona Friedmana (gitara, beaty) i Eleanore Everdell (śpiew, analogowe syntezatory) wywodzi się z powiedzenia Indian ze szczepu Lakota, ukutego po zwycięskiej bitwie pod Fetterman w stanie Wyoming w 1866 r. , gdy pod wodzą Szalonego Konia pokonali oni oddział kawalerii amerykańskiej i zabili setkę żołnierzy. W tym nowym, muzycznym kontekście The Hundred In The Hands budzi jednak o wiele bardziej pozytywne odczucia. No bo jak nie zachwycić się pełnymi wręcz galijskiej elegancji melodiami, zmysłowym, nieco kojarzącym się z Debbie Harry głosem Eleonore i kunsztownymi aranżacjami, w których z organiczną naturalnością i niewymuszoną lekkością mieszają się elementy disco spod znaku Giorgio Morodera, nowofalowej muzyki tanecznej końca lat 70. , synth popu pierwszej połowy następnej dekady, postpunkowego rocka oraz nowszych trendów w elektronice, jakie możemy odnaleźć również w twórczości współczesnych THITH wykonawców, w rodzaju Ladytron, Cold Cave, The xx czy LoneLady. W stosunku do wcześniejszej, bardziej przebojowej EP-ki "This Desert", album silniej różnicuje repertuar, na jednym końcu spektrum oferując utwory utrzymane w poetyce dream popu ("Killing It"), na drugim zaś - wysokiej próby gitarowy rock ("Gold Blood"). Niezależnie od zaawansowanej dywersyfikacji stylistycznej, praktycznie każda z 11 piosenek nadaje się na singel. Być może za jakieś 20 lat debiutancki album "The Hundred In The Hands" będzie równie kultową pozycją, jak dziś płyty Red Box, Human League, White Door czy Propagandy. (Sonic)

Napisz własną recenzję
Napisz recenzję o produkcie: The Hundred In The Hands (Digipack)
Twoja ocena
Ocena ogólna

Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.

1. Young Aren't Young
2. Lovesick (Once Again)
3. Killing It
4. Pigeons
5. Commotion
6. This Day Is Made
7. Dead Ending
8. Gold Blood
9. Dressed In Dresden
10. Last City
11. The Beach