Wake Me Up Before You Fuck Me

  • -14%
 

Dostępność:

Wysyłamy w 24h

Wysyłamy w 24h – to znaczy, że taki produkt mamy w magazynie i wyślemy go w ciągu 24 godzin w dni robocze (1 dzień roboczy) od momentu złożenia zamówienia. Jeśli jednak zamówisz większą ilość takiego produktu, może się okazać, że nie mamy aż tylu egzemplarzy dostępnych 24h i będziesz musiał poczekać na niego dłużej niż 24h, o czym poinformujemy Cię w osobnym e-mailu.

Zamówienia:0 - 69,99 PLN>69,99 PLNCzas dostawy:
Odbiór osobisty w księgarni 0 zł0 zł1 dzień roboczy
InPost Paczkomaty 24/7 (Płatność online)4.99 zł0 zł1-2 dni robocze
InPost Paczkomaty - Paczka w Weekend (Płatność online)16.99 zł0 zł1-2 dni robocze
Poczta Polska (Płatność online)12.99 zł0 zł3-5 dni roboczych
Poczta Polska (Płatność za pobraniem)13.99 zł0 zł3-5 dni roboczych
Kurier UPS (Płatność online)4.99 zł0 zł1 dzień roboczy
Kurier UPS (Płatność za pobraniem)4.99 zł0 zł1 dzień roboczy
Wysyłka zagranicznaSprawdź szczegóły >
38,50 zł 44,99 zł Oszczędzasz 6,49 zł
1. Jimi Czeczen
2. Ulica szarlatanów
3. Partery
4. Śmiertelne piosenki
5. Nie otwieraj nikomu
6. O wojnie
7. Dyndełe
8. Monochron
9. Basssso Continuo
10. Sierpień w mieście
11. Pchaj mój jurny welocyped przez wegańskie łąki zen
12. Stubiegónuwka
13. Lepsza wersja
14. Infotrak
Ćwierć wieku po debiucie Zespół Brutalnych Doświadczeń Świetliki powraca!
Tytuł płyty WMUBYFM. Tytuł po angielsku, ale jak ktoś nie lubi po angielsku, to polska wersja brzmi „Zbudź mię zanim pocałujesz”. - mówi Świetlicki.

Jakich treści możecie się spodziewać na płycie zespołu Świetliki - zespół brutalnych doświadczeń zatytułowanej „Wake Me Up Before You Fuck Me?”. Już szczegółowo wyjaśniam - piosenka „Jimi Czeczen” jest nihilistyczna, żywcem w kulturze śmierci umieszczona, „Ulica Szarlatanów” jest czule bluźniercza, ale to nie moje bluźnierstwa, tylko Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, „Partery” to pieśń ekologiczna lub antyekologiczna, zależy kto słucha, „Śmiertelne piosenki” to błahy optymistyczny hicior na lato, „Nie otwieraj nikomu” - filozofujący traktat o izolacji w czasach zarazy, „O wojnie” to ponura refleksja o mentalności ludzkiej w obliczu zagrożenia, „Dyndełe” to utwór filosemicki lub antysemicki, zależy kto słucha.

„A Monochron” to minimalistyczna impresja o wieczności. Natomiast „Basssso Continuo” to instrumental i jego autorzy tylko wiedzą, o czym jest. „Sierpień w mieście” to pieśń polityczna na wskroś. „Pchaj swój jurny welocyped...” traktuje o Kosmosie i marności bytu, „Stubiegónuwka” jest piosenką o śmierci, a finalna „Lepsza wersja” o życiu po śmierci. Całość wieńczy „Infotrak”, w którym Doktor Dyduch wygłasza istotne przemówienie. Tak więc - piosenek o kobietach tu nie ma, o mężczyznach też nie za bardzo, zwierzęta w nich występują minimalnie. Płytą rządzi groza i upiorny śmiech słychać na niej. Nie jest na pewno płytą dla każdego. Ale Każdy to postać nieciekawa.

Napisz własną recenzję
Napisz recenzję o produkcie: Wake Me Up Before You Fuck Me
Twoja ocena
Ocena ogólna