Złoto i krew. W szponach czerezwyczajki

 

Dostępność:

Wysyłamy w 24h

Wysyłamy w 24h – to znaczy, że taki produkt mamy w magazynie i wyślemy go w ciągu 24 godzin w dni robocze (1 dzień roboczy) od momentu złożenia zamówienia. Jeśli jednak zamówisz większą ilość takiego produktu, może się okazać, że nie mamy aż tylu egzemplarzy dostępnych 24h i będziesz musiał poczekać na niego dłużej niż 24h, o czym poinformujemy Cię w osobnym e-mailu.

Zamówienia:0 - 69,99 PLN>69,99 PLNCzas dostawy:
Odbiór osobisty w księgarni 0 zł0 zł1 dzień roboczy
InPost Paczkomaty 24/7 (Płatność online)4.99 zł0 zł1-2 dni robocze
InPost Paczkomaty - Paczka w Weekend (Płatność online)16.99 zł0 zł1-2 dni robocze
Poczta Polska (Płatność online)12.99 zł0 zł3-5 dni roboczych
Poczta Polska (Płatność za pobraniem)13.99 zł0 zł3-5 dni roboczych
Kurier UPS (Płatność online)4.99 zł0 zł1 dzień roboczy
Kurier UPS (Płatność za pobraniem)4.99 zł0 zł1 dzień roboczy
Wysyłka zagranicznaSprawdź szczegóły >
27,00 zł 32,80 zł Oszczędzasz 5,80 zł
Już za chwilę Korski zostaje porwany przez członków tajemniczej organizacji i poddany torturom. Podaje im mylne hasło i dociera wreszcie do Czukiewiczowej. Jednak to dopiero początek jego problemów. W historię z porwaniem nie wierzy jego narzeczona Jadwiga, córka bogatego przemysłowca Dulemby. Ten z kolei zamierza ożenić się z dużo młodszą od siebie Martą Dordonową, która czyha na jego majątek. Złoto i krew to połączenie kryminału salonowego z sensacyjną akcją szpiegowską.

Fragment książki:
? Pójdziesz natychmiast, ale natychmiast ? na ulicę Kredytową... Pod numer 123... Tam zamieszkuje na pierwszym piętrze pani Czukiewiczowa...Wymienisz jej dwie cyfry... 23 i 15... Będziesz pamiętał... 23 i 15...
? Tak... tak... ? powtórzył zdumiony ? 23 i 15... Czy ta pani zrozumie?
? Doskonale zrozumie! ? teraz Korski spostrzegł dopiero, że nieznajomy przemawia wybitnie cudzoziemskim akcentem. ? Zrozumie... Grozi jej ogromne niebezpieczeństwo... Spełnisz mą prośbę?...
? Spełnię!...
? Jedno tylko jeszcze... ? wargi mężczyzny poruszały się coraz powolniej, a głos brzmiał cicho.? Jedno... Nachyl się bliżej...
Korski, aż ukląkł na ziemi i przyłożył do jego ust swe ucho,
? Jedno... ? tamten ledwie z siebie wyrzucał wyrazy, ? Ani słówka nie szepniesz... o tym...nikomu... A zwłaszcza... Policji!...
? Policji?

Napisz własną recenzję
Napisz recenzję o produkcie: Złoto i krew. W szponach czerezwyczajki
Twoja ocena
Ocena ogólna