
Opis
Łatwo jest błędnie odczytać czyjeś słowa.
Jeszcze łatwiej - milczenie.
Trzy nastolatki wybierają się konno do Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej. Z przejażdżki wracają tylko dwie z nich. Roztrzęsione siostry Małeckie nie mają pojęcia, dokąd pojechała ich przyjaciółka. Mijają kolejne dni, ale dziewczyna nie daje znaku życia. Znalazł się tylko koń, który wystraszony sam przygalopował do stadniny.
Jakiś czas później, w tej samej okolicy, znika kolejna amazonka, Karolina Iwaszyn. Kobieta wraz z mężem i dwójką nastoletnich dzieci przyjechała do Kadyn na zaproszenie przyjaciół, rodziny Małeckich.
Śledczy szukają w okolicznych lasach śladów zaginionych, jednocześnie bacznie przyglądając się ludziom z otoczenia Karoliny. Ktoś z nich wie więcej, niż skłonny jest przyznać.
Najnowszy thriller Agnieszki Pietrzyk to opowieść o tym, jak wysoka może być cena za przymykanie oczu na zło. To opowieść o gromadzonym przez lata żalu, który zmienia się w palące pragnienie zemsty. I milczeniu, które potrafi zranić głębiej niż słowa.
„Kolejny świetny thriller Agnieszki Pietrzyk!
Tu nic nie jest oczywiste, a zwłaszcza bohaterowie serwujący nam całą gamę emocji. Książka wciąga do tego stopnia, że ten, kto zacznie ją czytać wieczorem, musi się liczyć z nieprzespaną nocą. Serdecznie polecam”.
Hanna Greń
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Wydawnictwo Poznańskie
Fredry 8
61-701 Poznań
handlowy@wydawnictwopoznanskie.com
61 623 38 38
Szczegóły
Recenzje
5,0(3)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Z tym tytułem warto zarwać nockę
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
A co jeśli głęboko skrywana przez Ciebie tajemnica, nie jest tylko Twoim sekretem? Co, jeśli wystarczyłaby szczera rozmowa, żeby załagodzić gromadzony przez lata żal i chęć zemsty? Choć nigdy wcześniej nie miałam styczności z Agnieszką Pietrzyk, to mogę śmiało stwierdzić, że jest moim tegorocznym odkryciem! Sięgnęłam po „Las zaginionych” zachwycona szatą graficzną okładki. Czarne korony drzew w połączeniu z żółtym tłem nadają jej mroczny klimat. Mówi się „Nie oceniaj książki po okładce” – a jednak! Historia przedstawiona w książce opowiada o zaginięciu w Parku Krajobrazowym jednej z nastoletnich amazonek, które przeradza się z czasem w zniknięcie kolejnej kobiety w tym samym miejscu. Czy zaginione kobiety coś łączy? Czy to zbieg okoliczności, czy powiązane ze sobą uprowadzenia? Akcja książki z początku rozwija się pomału, ale już od połowy autorka sprawiam, że zatracamy się w książce bez reszty. Prawdopodobnie zerwiemy nockę, żeby dowiedzieć się co się kryje za zakończeniem historii. Kiedy myślicie, że wiecie kto za wszystkim stoi, autorka pokazuje Wam, że się grubo mylicie. Ogólna ocena to 5/5. Jednak nie jestem do końca przekonana co do zakończenia historii. Po przeczytaniu zrobiło mi się szkoda bohaterów i byłam zła na decyzje jakie podjęli. Agnieszka, Księgarz, Księgarnia Przemyśl Brudzewskiego
Nietuzinkowa i Oryginalna
milosnikksiazkowy
Czasami zemsta najlepiej smakuje na zimno. Jak już wszystkie emocje opadną, a złość, nienawiść i złamane serce nadal w Tobie buzują, ale gdy wszystko dla Ciebie staje się jeszcze bardziej przejrzyste. Czujesz wtedy, że masz więcej możliwości. Zastanawiasz się, planujesz. Co możesz zrobić, aby osoba, która w przeszłości złamała Twoją psychikę i życie cierpiała równie mocno jak Ty? Może czasami zemsta nie jest odpowiedzią na wszystkie sytuacje, ale gdy grunt kruszy Ci się pod nogami czasami, to jest jedyne rozwiązanie. „Las zaginionych” to moje pierwsze spotkanie z autorką. Jestem usatysfakcjonowana, choć początek mocno mnie zniesmaczył, zniechęcił. Zawsze czytam książki do końca, więc i teraz nie mogło być inaczej. Podskórnie czułam, że autorka przygotowała nie lada gratkę, patrząc na liczbę pozytywnych recenzji. Niespieszna fabuła, bohaterowie dobrze wykreowani z niespotykanymi profilami psychologicznymi, zagadka, która pochłania czytelnika i trzyma w swoich szponach do ostatniej strony. Książka, która nie daje o sobie zapomnieć. Przypomina o sobie za każdym razem, gdy odłoży się ją na bok. To właśnie jeden z tych tytułów, przy których trzeba się przygotować na zarwanie nocki, bo pomimo wcześniej, wspomnianej, niespiesznej fabuły to w tej historii się dosłownie przepada. Główkowałam, myślałam i strzelałam o co w tym wszystkim może chodzić, ale autorka umiejętnie pociągnęła mnie za nos i udowodniła, że nieważne, ile thrillerów i kryminałów mogę przeczytać, to i tak autor zawsze może mnie bardzo miło zaskoczyć. To nie jest thriller, jak każdy inny, to historia, w której z każdych stron wychodzą emocje, które udowadniają, że gdy, choć raz przymkniemy oczy na zło to już na zawsze ono przy nas zostanie. Każdy zły uczynek powinien mieć swoją sprawiedliwość, a poszkodowany odczuć zadośćuczynienie. Milczenie nie zawsze jest dobrym sposobem na przezwyciężenie wstydu, czy też strachu. Psychika człowiek jest krucha co z łatwością można zobaczyć w naszych bohaterach. Karolina i Mariusz, Dora i Jakub. Jak inni, a zarazem jak podobni. Nie zawsze zrozumiemy decyzje przez nich podejmowane, ale ostatnie strony w nietuzinkowy sposób wynagrodzą nam pewnie nieporozumienia i zawiłości. • Mole, moliki, czytelnicy! • Czytajcie „Las Zaginionych”, bo to jeden z najlepszych thrillerów tego roku!
Las zaginionych
Czaraksiazek
Ach, cóż to była za intryga! Nieprzewidywalna, zmieniająca się kilkukrotnie o 180 stopni. Gwarantuję, że nie będziesz w stanie odgadnąć kto zabił ani jakie motywacje nim kierowały.
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
(0)02.07.2022 10:28
Z tym tytułem warto zarwać nockę
A co jeśli głęboko skrywana przez Ciebie tajemnica, nie jest tylko Twoim sekretem? Co, jeśli wystarczyłaby szczera rozmowa, żeby załagodzić gromadzony przez lata żal i chęć zemsty?
Choć nigdy wcześniej nie miałam styczności z Agnieszką Pietrzyk, to mogę śmiało stwierdzić, że jest moim tegorocznym odkryciem! Sięgnęłam po „Las zaginionych” zachwycona szatą graficzną okładki. Czarne korony drzew w połączeniu z żółtym tłem nadają jej mroczny klimat. Mówi się „Nie oceniaj książki po okładce” – a jednak!
Historia przedstawiona w książce opowiada o zaginięciu w Parku Krajobrazowym jednej z nastoletnich amazonek, które przeradza się z czasem w zniknięcie kolejnej kobiety w tym samym miejscu. Czy zaginione kobiety coś łączy? Czy to zbieg okoliczności, czy powiązane ze sobą uprowadzenia?
Akcja książki z początku rozwija się pomału, ale już od połowy autorka sprawiam, że zatracamy się w książce bez reszty. Prawdopodobnie zerwiemy nockę, żeby dowiedzieć się co się kryje za zakończeniem historii. Kiedy myślicie, że wiecie kto za wszystkim stoi, autorka pokazuje Wam, że się grubo mylicie.
Ogólna ocena to 5/5. Jednak nie jestem do końca przekonana co do zakończenia historii. Po przeczytaniu zrobiło mi się szkoda bohaterów i byłam zła na decyzje jakie podjęli.
Agnieszka, Księgarz, Księgarnia Przemyśl BrudzewskiegoRecenzja była pomocna?
milosnikksiazkowy
(0)14.04.2022 17:58
Nietuzinkowa i Oryginalna
Czasami zemsta najlepiej smakuje na zimno. Jak już wszystkie emocje opadną, a złość, nienawiść i złamane serce nadal w Tobie buzują, ale gdy wszystko dla Ciebie staje się jeszcze bardziej przejrzyste. Czujesz wtedy, że masz więcej możliwości. Zastanawiasz się, planujesz. Co możesz zrobić, aby osoba, która w przeszłości złamała Twoją psychikę i życie cierpiała równie mocno jak Ty? Może czasami zemsta nie jest odpowiedzią na wszystkie sytuacje, ale gdy grunt kruszy Ci się pod nogami czasami, to jest jedyne rozwiązanie.
„Las zaginionych” to moje pierwsze spotkanie z autorką. Jestem usatysfakcjonowana, choć początek mocno mnie zniesmaczył, zniechęcił. Zawsze czytam książki do końca, więc i teraz nie mogło być inaczej. Podskórnie czułam, że autorka przygotowała nie lada gratkę, patrząc na liczbę pozytywnych recenzji. Niespieszna fabuła, bohaterowie dobrze wykreowani z niespotykanymi profilami psychologicznymi, zagadka, która pochłania czytelnika i trzyma w swoich szponach do ostatniej strony. Książka, która nie daje o sobie zapomnieć. Przypomina o sobie za każdym razem, gdy odłoży się ją na bok. To właśnie jeden z tych tytułów, przy których trzeba się przygotować na zarwanie nocki, bo pomimo wcześniej, wspomnianej, niespiesznej fabuły to w tej historii się dosłownie przepada. Główkowałam, myślałam i strzelałam o co w tym wszystkim może chodzić, ale autorka umiejętnie pociągnęła mnie za nos i udowodniła, że nieważne, ile thrillerów i kryminałów mogę przeczytać, to i tak autor zawsze może mnie bardzo miło zaskoczyć.
To nie jest thriller, jak każdy inny, to historia, w której z każdych stron wychodzą emocje, które udowadniają, że gdy, choć raz przymkniemy oczy na zło to już na zawsze ono przy nas zostanie. Każdy zły uczynek powinien mieć swoją sprawiedliwość, a poszkodowany odczuć zadośćuczynienie. Milczenie nie zawsze jest dobrym sposobem na przezwyciężenie wstydu, czy też strachu. Psychika człowiek jest krucha co z łatwością można zobaczyć w naszych bohaterach. Karolina i Mariusz, Dora i Jakub. Jak inni, a zarazem jak podobni. Nie zawsze zrozumiemy decyzje przez nich podejmowane, ale ostatnie strony w nietuzinkowy sposób wynagrodzą nam pewnie nieporozumienia i zawiłości.
•
Mole, moliki, czytelnicy!
•
Czytajcie „Las Zaginionych”, bo to jeden z najlepszych thrillerów tego roku!Recenzja była pomocna?
Czaraksiazek
(0)29.03.2022 12:19
Las zaginionych
Ach, cóż to była za intryga! Nieprzewidywalna, zmieniająca się kilkukrotnie o 180 stopni. Gwarantuję, że nie będziesz w stanie odgadnąć kto zabił ani jakie motywacje nim kierowały.
Recenzja była pomocna?