

Opis
„Olśniewający, mistrzowski dowód na to, że kroczy pośród nas utalentowany młody pisarz” – Patti Smith
Przełom XIX i XX wieku. W zamku na skraju mrocznego lasu, który do utraty zmysłów doprowadza tych, co do niego wejdą, na świat przychodzi Lajos von Lázár – dziecko o bladoniebieskich oczach i przezroczystej skórze. Sándor, majestatyczny patriarcha, wstydzi się dziwnego potomka. Ilona sądzi, że jej młodszy brat jest wyjątkowo brzydki. Márię przeraża, że niepokojące podobieństwo syna do jasnowłosego stajennego może zwiastować katastrofę. Ta nadchodzi, ale złowróżbne wizje nawiedzające Imrego, brata Sándora, póki co traktowane są jako przejaw szaleństwa.
Trzy pokolenia rodziny Lázárów zostaną wciągnięte w wir wydarzeń XX wieku – upadek monarchii Habsburgów, dwie wojny światowe, Holokaust, zbrojny zryw Węgrów przeciwko komunistycznemu reżimowi. Na ich oczach zawali się stary porządek, a wraz z nim zniknie świat, który znali. A jednak pośród dziejowych kataklizmów Lázárowie wciąż się zakochują, zdradzają, żywią nadzieję, opłakują straty i skrywają sekrety.
Zainspirowany rodzinną historią zaledwie dwudziestodwuletniego autora Lázár to międzynarodowy literacki fenomen, który zyskał rozgłos jeszcze przed publikacją. Ta tajemnicza gotycka saga została napisana z rozmachem godnym Buddenbrooków czy Stu lat samotności i niczym otaczający zamek Lázárów las ma moc, by zawładnąć i pochłonąć.
Było sobie dwóch wunderkindów, którzy ledwie co skończyli dwadzieścia lat, a już napisali sagi rodzinne docenione przez krytykę i pokochane przez czytelników. Pierwszy z nich uważał, że duch epiki, to duch nudy pełnej urzekającego czaru. Drugi szanował pierwszego, ale nie w pełni się z nim zgadzał, stworzył więc opowieść będącą zaprzeczeniem nudy, momentami urzekająco czarowną, niekiedy przerażającą. Obu fascynował upadek. Pierwszy nazywał się Tomasz Mann, drugi to Nelio Biedermann.
Jul Łyskawa
Zdumiewająca książka – wielopokoleniowa saga rodzinna pełna wyrazistych postaci i scen, które nie dają o sobie zapomnieć. Miejscami realistyczna, miejscami niepokojąco oniryczna. Ta powieść byłaby wydarzeniem bez względu na okoliczności, ale fakt, że jej autor dopiero wkracza w dorosłość, nadaje jej moc podobną uderzeniu pioruna. Na scenę wchodzi wielki pisarz – i od razu pokazuje się w pełnej krasie.
Daniel Kehlmann
Lázár – Mroczna saga rodzinna w sercu historii
„Lázár” to niezwykła powieść, która przenosi czytelników w czasy przełomu XIX i XX wieku, ukazując losy rodziny Lázárów na tle burzliwych wydarzeń historycznych. Zainspirowana prawdziwą historią, ta gotycka saga łączy w sobie elementy realizmu i oniryzmu, tworząc niezapomnianą opowieść o miłości, zdradzie i tajemnicach.
Dla kogo jest ta książka?
- Miłośnicy literatury pięknej i sag rodzinnych
- Osoby interesujące się historią Europy, w tym XX wieku
- Fani gotyckich opowieści z mrocznym klimatem
- Czytelnicy poszukujący głębokich emocji i złożonych postaci
Co zyskasz dzięki tej publikacji?
- Głębokie zrozumienie dynamiki rodzinnych relacji w obliczu historycznych tragedii
- Możliwość zanurzenia się w bogaty, wielowarstwowy świat literacki
- Inspirację do refleksji nad miłością, zdradą i nadzieją w trudnych czasach
- Przyjemność z obcowania z literackim stylem, który łączy realizm z elementami fantastyki
Kluczowe tematy i obszary
- Historia rodziny Lázárów na tle wydarzeń XX wieku
- Upadek monarchii Habsburgów i jego konsekwencje
- Holokaust i zbrojny zryw Węgrów przeciwko reżimowi komunistycznemu
- Relacje międzyludzkie, miłość i zdrada w obliczu katastrof
O Autorze
Nelio Biedermann to utalentowany młody pisarz, który zaledwie w wieku dwudziestu dwóch lat stworzył dzieło, które zdobyło uznanie na międzynarodowej scenie literackiej. Jego twórczość łączy w sobie głęboką refleksję nad historią i emocjami, co czyni go jednym z najciekawszych głosów współczesnej literatury.
O Wydawcy
Wydawnictwo Marginesy to renomowany polski wydawca, który specjalizuje się w literaturze pięknej, oferując czytelnikom starannie wyselekcjonowane tytuły zarówno polskich, jak i zagranicznych autorów. Dzięki pasji do literatury i dbałości o jakość publikacji, Marginesy zdobyły zaufanie wielu miłośników książek.
Opis wygenerowany automatycznie na podstawie analizy cech publikacji przez system AI. Nasz algorytm dokonał samodzielnej syntezy korzyści płynących z tej książki, aby dostarczyć Ci rzetelny wgląd w jej zawartość bez udziału człowieka. Szybka informacja prosto z metadanych produktu.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o.
Mierosławskiego 11a
01-527 Warszawa
marginesy@marginesy.com.pl
226630275
Szczegóły
Recenzje
3,4(3)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Ależ głośny debiut!
Recenzja księgarza Świat Książki
“Lázár” Nelio Biedermanna jest opisywany jako objawienie młodej literatury, która ubrana w wiekowe futro europejskiej sagi rodzinnej, rozsadziła świat współczesnej literatury. Autor, porównywany do Thomasa Manna, z pewnością zasługuje na uwagę, jednak w moim odczuciu “Lázára” nie powinno się porównywać do “Buddenbrooków”, ponieważ zamierzenia tych powieści są zupełnie inne. “Lázár” nie ma rozmachu wielkiej powieści historycznej skrupulatnie łączącej ogrom wątków, nie przedstawia konstatacji na temat czasów. Autor bardziej operuje symbolem i nastrojem, sięga po gotyckie motywy, intelektualne nawiązania, bawi się konwencją i tworzy mocne, sugestywne obrazy. Czytelnik nie znajdzie tu rozliczeń z historią Węgier, z wojnami, z Holokaustem czy faszyzmem i komunizmem. Za to zachwyci się atmosferą, elegancją literackiej stylizacji, analizą mitu rodziny, baśniowością na początku powieści i stopniowym osadzaniem w historii w miarę upływu narracji. Książka Nelio Biedermanna przyciąga również tematem – stawia pytanie i pokazuje, co dzieje się z rodziną arystokratyczną, która żyje w swojej baśni, lecz świat wokół przestaje się tym przejmować. Wielka historia – rozpad starego porządku w Europie – sprawia, że dotychczasowy status, majątek, mit wielkości przekształca się w ponurą konieczność życia bez dawnych przywilejów, gdyż znana hierarchia klasowa uległa zniszczeniu. Debiut młodego pisarza wciąga i na długo zostaje z czytelnikiem; język jest zjawiskowy, a koncepcja interesująca, ale sięganie po “Lázár” z nastawieniem na dzieło absolutnie epokowe może zrobić lekturze więcej krzywdy niż dobrego. Na początek wystarczy powiedzieć, że jest imponującą wizją literacką – piękną, niepokojącą i świadomie niejednoznaczną. Anna, księgarka, Wrocław, CH Magnolia Park
Przereklamowana powieść
SHONEN
Sentymentalna, wrażliwa a przez to dla wielu czytelników (w tym dla mnie) niezbyt wciągająca i mało ciekawa opowieść o historii węgierskiej rodziny barona von Lazar u schyłku cesarstwa austrowęgierskiego i upadku monarchii Habsburgów opowiedziana na przestrzeni trzech pokoleń. Debiutujący tą powieścią 23 letni autor opisuje do bólu prawdziwie tamte czasy, bez zbędnych ozdobników prezentuje normy społeczne, wzorce zachowań i reakcje różnych grup społecznych na rozgrywające się wydarzenia społeczno-polityczne. Niestety sposób w jaki to robi powoduje, że losy bohaterów przeciekają przez palce czytelnika nie pozostawiając w nim żadnych głębszych emocji czy myśli. Nie rozumiem zachwytów nad tą książką i powodów, dla których autor został okrzyknięty literackim fenomenem. Uważam, że to przeciętna i przereklamowana książka opisująca w niezbyt imponując sposób losy szlacheckiej, węgierskiej rodziny na przestrzeni trzech pokoleń w ważnych dla tego kraju momentach.
PRZEPIĘKNY SEN O STRASZLIWYCH WĘGRACH
KULTURIADA
Nelio Biedermann, mając zaledwie 22 lata, stworzył powieść, która w moim odczuciu stanowi wręcz uosobienie "Oniryzmu" — konwencji literackiej niezwykle bliskiej mojemu sercu i zawsze wywołującej u mnie ogromny uśmiech, gdy natrafię na niego w trakcie lektury. Uwielbiam to specyficzne uczucie, kiedy autor prowadzi czytelnika przez historię za pomocą środków i narzędzi charakterystycznych dla snu, prezentując nam opowieść nieoczywistą, symboliczną i momentami wręcz nierealną. „Lazar” jest właśnie takim przykładem. Mimo kilku potknięć typowych dla bardzo młodych autorów, książka Biedermanna jawi mi się jako jedna z najciekawszych, a z pewnością jedna z najlepiej napisanych powieści 2026 roku. Największą siłą tej książki pozostaje zdecydowanie język i styl autora. Trudno nie być pod wrażeniem tego, jak sprawnie tak młody pisarz operuje słowem pisanym. „Lazar” został napisany niezwykle pięknie — pełen jest sugestywnych opisów, poetyckich obrazów i podniosłych sformułowań, które sprawiają, że podczas lektury ma się poczucie obcowania z czymś wyjątkowym i niezwykle oryginalnym. Jeśli miałbym wskazać jedną i do tego najważniejszą zaletę tej powieści, bez wahania byłby nim właśnie wspomniany przeze mnie język. W moim odczuciu „Lazar” jest również całkiem udanym przykładem realizmu magicznego. Oczywiście Biedermannowi daleko jeszcze do takich mistrzów gatunku jak Gabriel García Marquez, Haruki Murakami czy Jose Saramago, ale trudno odmówić mu sprawnej umiejętności balansowania między realizmem a fantastyką. Dzięki temu powstaje historia jednocześnie poważna i baśniowa — zawieszona gdzieś pomiędzy snem, poematem i klasyczną sagą rodzinną. Właśnie dlatego „Lazar” wydaje mi się bardzo dobrym punktem wyjścia dla osób, które dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z realizmem magicznym, zanim sięgną po o wiele cięższe i bardziej wymagające ksiązki z tego gatunku. Młody wiek autora okazuje się jednak także pewnym przekleństwem, bo podczas lektury trudno nie zauważyć błędów wynikających po prostu z braku większego doświadczenia. Widać, że Biedermann ma ogromne ambicje i chce stworzyć dzieło wyjątkowe, co częściowo mu się przecież udaje, czego przykładem może być niniejsza recenzja, jednak momentami można odnieść wrażenie, że "Lazar" jest podręcznikowym przykładem sformułowania "przerost formy nad treścią". Autor jakby zapomina miejscami o skupieniu się na wykreowanych przez siebie bohaterach i pogłębieniu ich portretów psychologicznych, nie mówiąc już o bardziej pogłębionej fabule. Na szczęscie, jak już wspomniałem wcześniej, Biedermann nadrabia językiem, dzięki czemu owe mankamenty nie są aż tak odczuwalne. W tym kontekście przypomina mi się słynna zasada „Strzelby Czechowa”, według której każdy element pojawiający się w opowieści powinien mieć swoje znaczenie dla prezentowanej fabuły. Tymczasem w „Lazarze” pojawia się sporo motywów i pomysłów, które budują klimat, ale ostatecznie nie prowadzą do niczego konkretnego. Bohaterowie o przezroczystej skórze czy rozmawiający z cieniami świetnie wpisują się w estetykę realizmu magicznego, jednak momentami sprawiają wrażenie dodanych bardziej dla efektu niż faktycznej potrzeby fabularnej. Biedermann zdaje się wrzucać do swojej historii wszystko, co uznał za interesujące, przez co niektóre elementy pozostają niedopowiedziane albo zwyczajnie niewykorzystane. Nie psuje to całkowicie odbioru książki, ale mam nadzieję, że w kolejnych powieściach autor skupi się przede wszystkim na treści i sposobie jej prezentowania. Bardzo ciekawie wypada natomiast zestawienie losów rodziny Lazarów z burzliwą, stuletnią historią Węgier — od czasów Austro-Węgier aż po powstania przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Biedermann pokazuje wielką historię przez pryzmat prywatnych doświadczeń bohaterów, tworząc opowieść jednocześnie intymną i mocno osadzoną w historycznych realiach. To historia pełna emocji, perwersji, zdrad i rodzinnych dramatów, momentami wręcz zachaczająca o skandal. Trzeba jednak zaznaczyć, że sami Lazarowie nie są bohaterami, z którymi łatwo się zżyć — często sprawiają raczej wrażenie figur wykorzystywanych przez autora do budowania określonego klimatu i konwencji. Efekt końcowy pozostaje jednak fascynujący: to coś pomiędzy surrealistyczną sagą rodzinną, poematem pisanym prozą i onirycznym snem z historią społeczną w tle. Choć „Lazar” nie jest książką, którą polecałbym przede wszystkim dla samej fabuły, to bez wątpienia jest to powieść zachwycająca językiem i stylem. Już teraz widać ogromny talent Nelio Biedermanna i jeśli w przyszłości uda mu się wyeliminować błędy widoczne w niniejszej powieści, jestem przekonany, że będzie o nim jeszcze swego czasu bardzo, ale to bardzo głośno.
Recenzja księgarza Świat Książki
(0)30.06.2026 19:28
Ależ głośny debiut!
“Lázár” Nelio Biedermanna jest opisywany jako objawienie młodej literatury, która ubrana w wiekowe futro europejskiej sagi rodzinnej, rozsadziła świat współczesnej literatury. Autor, porównywany do Thomasa Manna, z pewnością zasługuje na uwagę, jednak w moim odczuciu “Lázára” nie powinno się porównywać do “Buddenbrooków”, ponieważ zamierzenia tych powieści są zupełnie inne.
“Lázár” nie ma rozmachu wielkiej powieści historycznej skrupulatnie łączącej ogrom wątków, nie przedstawia konstatacji na temat czasów. Autor bardziej operuje symbolem i nastrojem, sięga po gotyckie motywy, intelektualne nawiązania, bawi się konwencją i tworzy mocne, sugestywne obrazy. Czytelnik nie znajdzie tu rozliczeń z historią Węgier, z wojnami, z Holokaustem czy faszyzmem i komunizmem. Za to zachwyci się atmosferą, elegancją literackiej stylizacji, analizą mitu rodziny, baśniowością na początku powieści i stopniowym osadzaniem w historii w miarę upływu narracji.
Książka Nelio Biedermanna przyciąga również tematem – stawia pytanie i pokazuje, co dzieje się z rodziną arystokratyczną, która żyje w swojej baśni, lecz świat wokół przestaje się tym przejmować. Wielka historia – rozpad starego porządku w Europie – sprawia, że dotychczasowy status, majątek, mit wielkości przekształca się w ponurą konieczność życia bez dawnych przywilejów, gdyż znana hierarchia klasowa uległa zniszczeniu.
Debiut młodego pisarza wciąga i na długo zostaje z czytelnikiem; język jest zjawiskowy, a koncepcja interesująca, ale sięganie po “Lázár” z nastawieniem na dzieło absolutnie epokowe może zrobić lekturze więcej krzywdy niż dobrego. Na początek wystarczy powiedzieć, że jest imponującą wizją literacką – piękną, niepokojącą i świadomie niejednoznaczną.
Anna, księgarka, Wrocław, CH Magnolia ParkRecenzja była pomocna?
KULTURIADA
(0)27.05.2026 20:38
PRZEPIĘKNY SEN O STRASZLIWYCH WĘGRACH
Nelio Biedermann, mając zaledwie 22 lata, stworzył powieść, która w moim odczuciu stanowi wręcz uosobienie "Oniryzmu" — konwencji literackiej niezwykle bliskiej mojemu sercu i zawsze wywołującej u mnie ogromny uśmiech, gdy natrafię na niego w trakcie lektury. Uwielbiam to specyficzne uczucie, kiedy autor prowadzi czytelnika przez historię za pomocą środków i narzędzi charakterystycznych dla snu, prezentując nam opowieść nieoczywistą, symboliczną i momentami wręcz nierealną. „Lazar” jest właśnie takim przykładem. Mimo kilku potknięć typowych dla bardzo młodych autorów, książka Biedermanna jawi mi się jako jedna z najciekawszych, a z pewnością jedna z najlepiej napisanych powieści 2026 roku.
Największą siłą tej książki pozostaje zdecydowanie język i styl autora. Trudno nie być pod wrażeniem tego, jak sprawnie tak młody pisarz operuje słowem pisanym. „Lazar” został napisany niezwykle pięknie — pełen jest sugestywnych opisów, poetyckich obrazów i podniosłych sformułowań, które sprawiają, że podczas lektury ma się poczucie obcowania z czymś wyjątkowym i niezwykle oryginalnym. Jeśli miałbym wskazać jedną i do tego najważniejszą zaletę tej powieści, bez wahania byłby nim właśnie wspomniany przeze mnie język.
W moim odczuciu „Lazar” jest również całkiem udanym przykładem realizmu magicznego. Oczywiście Biedermannowi daleko jeszcze do takich mistrzów gatunku jak Gabriel García Marquez, Haruki Murakami czy Jose Saramago, ale trudno odmówić mu sprawnej umiejętności balansowania między realizmem a fantastyką. Dzięki temu powstaje historia jednocześnie poważna i baśniowa — zawieszona gdzieś pomiędzy snem, poematem i klasyczną sagą rodzinną. Właśnie dlatego „Lazar” wydaje mi się bardzo dobrym punktem wyjścia dla osób, które dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z realizmem magicznym, zanim sięgną po o wiele cięższe i bardziej wymagające ksiązki z tego gatunku.
Młody wiek autora okazuje się jednak także pewnym przekleństwem, bo podczas lektury trudno nie zauważyć błędów wynikających po prostu z braku większego doświadczenia. Widać, że Biedermann ma ogromne ambicje i chce stworzyć dzieło wyjątkowe, co częściowo mu się przecież udaje, czego przykładem może być niniejsza recenzja, jednak momentami można odnieść wrażenie, że "Lazar" jest podręcznikowym przykładem sformułowania "przerost formy nad treścią". Autor jakby zapomina miejscami o skupieniu się na wykreowanych przez siebie bohaterach i pogłębieniu ich portretów psychologicznych, nie mówiąc już o bardziej pogłębionej fabule. Na szczęscie, jak już wspomniałem wcześniej, Biedermann nadrabia językiem, dzięki czemu owe mankamenty nie są aż tak odczuwalne.
W tym kontekście przypomina mi się słynna zasada „Strzelby Czechowa”, według której każdy element pojawiający się w opowieści powinien mieć swoje znaczenie dla prezentowanej fabuły. Tymczasem w „Lazarze” pojawia się sporo motywów i pomysłów, które budują klimat, ale ostatecznie nie prowadzą do niczego konkretnego. Bohaterowie o przezroczystej skórze czy rozmawiający z cieniami świetnie wpisują się w estetykę realizmu magicznego, jednak momentami sprawiają wrażenie dodanych bardziej dla efektu niż faktycznej potrzeby fabularnej. Biedermann zdaje się wrzucać do swojej historii wszystko, co uznał za interesujące, przez co niektóre elementy pozostają niedopowiedziane albo zwyczajnie niewykorzystane. Nie psuje to całkowicie odbioru książki, ale mam nadzieję, że w kolejnych powieściach autor skupi się przede wszystkim na treści i sposobie jej prezentowania.
Bardzo ciekawie wypada natomiast zestawienie losów rodziny Lazarów z burzliwą, stuletnią historią Węgier — od czasów Austro-Węgier aż po powstania przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Biedermann pokazuje wielką historię przez pryzmat prywatnych doświadczeń bohaterów, tworząc opowieść jednocześnie intymną i mocno osadzoną w historycznych realiach. To historia pełna emocji, perwersji, zdrad i rodzinnych dramatów, momentami wręcz zachaczająca o skandal. Trzeba jednak zaznaczyć, że sami Lazarowie nie są bohaterami, z którymi łatwo się zżyć — często sprawiają raczej wrażenie figur wykorzystywanych przez autora do budowania określonego klimatu i konwencji. Efekt końcowy pozostaje jednak fascynujący: to coś pomiędzy surrealistyczną sagą rodzinną, poematem pisanym prozą i onirycznym snem z historią społeczną w tle.
Choć „Lazar” nie jest książką, którą polecałbym przede wszystkim dla samej fabuły, to bez wątpienia jest to powieść zachwycająca językiem i stylem. Już teraz widać ogromny talent Nelio Biedermanna i jeśli w przyszłości uda mu się wyeliminować błędy widoczne w niniejszej powieści, jestem przekonany, że będzie o nim jeszcze swego czasu bardzo, ale to bardzo głośno.Recenzja była pomocna?
SHONEN
(0)11.06.2026 12:56
Przereklamowana powieść
Sentymentalna, wrażliwa a przez to dla wielu czytelników (w tym dla mnie) niezbyt wciągająca i mało ciekawa opowieść o historii węgierskiej rodziny barona von Lazar u schyłku cesarstwa austrowęgierskiego i upadku monarchii Habsburgów opowiedziana na przestrzeni trzech pokoleń.
Debiutujący tą powieścią 23 letni autor opisuje do bólu prawdziwie tamte czasy, bez zbędnych ozdobników prezentuje normy społeczne, wzorce zachowań i reakcje różnych grup społecznych na rozgrywające się wydarzenia społeczno-polityczne. Niestety sposób w jaki to robi powoduje, że losy bohaterów przeciekają przez palce czytelnika nie pozostawiając w nim żadnych głębszych emocji czy myśli.
Nie rozumiem zachwytów nad tą książką i powodów, dla których autor został okrzyknięty literackim fenomenem.
Uważam, że to przeciętna i przereklamowana książka opisująca w niezbyt imponując sposób losy szlacheckiej, węgierskiej rodziny na przestrzeni trzech pokoleń w ważnych dla tego kraju momentach.Recenzja była pomocna?
Nasza cena:36,76 zł
Cena sugerowana przez wydawcę: 59,90 zł
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9+








