
Opis
Lato 1932 roku. Położona nad brzegiem rzeki Gilead w Minnesocie szkoła Lincoln Indian Training School to bezwzględne miejsce, w którym uczą się rdzenne amerykańskie dzieci, przymusowo oddzielone od swoich rodziców. Wśród nich jest Odie O’Banion — osierocony chłopiec, którego buntownicza natura nieustannie sprowadza na niego kłopoty.
Gdy po popełnieniu przestępstwa Odie i jego starszy brat Albert zmuszeni są do ucieczki, wyruszają w podróż razem z najlepszym przyjacielem Mosesem — milczącym chłopcem z plemienia Siuksów — oraz małą, odważną dziewczynką o imieniu Emmy. Cała czwórka wsiada do kanu i rozpoczyna podróż w nieznane, kierując się w stronę wspaniałej rzeki Missisipi.
To niezapomniane lato staje się dla nich podróżą przez serce Ameryki — pełną wyzwań, niespodziewanych spotkań i odkryć. Czy doprowadzi ich do miejsca, które będą mogli nazwać domem?
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Dressler Dublin sp. z o.o.
Poznańska 91
05-850 Ożarów Mazowiecki
sekretariat@dressler.com.pl
+48 22 733 50 00
Szczegóły
Recenzje
5,0(21)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Przejmująca historia
Recenzja księgarza Świat Książki
“Nasza czuła ziemia” Kruegera to rzecz o wielkiej przyjaźni i ogromnym cierpieniu, o dającym otuchę braterstwie i niewyobrażalnym bestialstwie. Autor doskonale oddaje psychologię postaci, zwłaszcza dzieci oraz ciekawie przedstawia kontekst społeczno-historyczny (lata Wielkiego Kryzysu w Ameryce). Książka zawiera wiele głębokich, poruszających momentów, jednak dla mnie szczególny okazał się wątek zagłady rdzennych mieszkańców Ameryki. Lektura przypominała mi miejscami reportaż Gierak-Onoszko “27 śmierci Toby’ego Obeda” o instytucjonalnej przemocy wobec rdzennej ludności w Kanadzie, co można uznać za świadectwo rzetelności “Naszej czułej ziemi”. Czwórka młodych przyjaciół wyrusza traktem rzeki Missisipi w świat w poszukiwaniu godności, rodzinnego ciepła, miłości, akceptacji i wolności. Każde z dzieci ma swój charakter czy wręcz swoją wyjątkową moc pozwalającą przetrwać zarówno za murami okrutnej rzeczywistości szkoły przysposobienia dla Indian, jak i w świecie poza murami, który okazuje się równie bezwzględny i nieludzki. Czytelnikowi przejętemu tematyką “Demona Copperheada” Kingsolver czy “Miedziaków” Whiteheada, z całego serca polecam “Naszą czułą ziemię” od wydawnictwa Świat Książki. Pobrzmiewają w niej echa “Przygód Hucka Finna”, historii “Davida Copperfielda” czy “Dziwnych losów Jane Eyre”. To nie tylko opowieść o czwórce sierot, które doświadczając przemocy i ohydnych wykroczeń ze strony dorosłych, postanawiają uciec pod osłoną nocy, podjąć próbę zmiany swojego losu. To przede wszystkim historia pełna i kompletna, dostarczająca wielu emocji, ale też prowadząca do refleksji i wzbudzająca głód wiedzy na temat historii bezbronnych i wykluczonych, o której wciąż niewiele się słyszy… Anna, księgarka, Wrocław, CH Magnolia Park
Droga do wolności
Recenzja księgarza Świat Książki
„Nasza czuła ziemia” to poruszająca powieść drogi o poszukiwaniu własnego miejsca, o odkrywaniu siebie i odnajdywaniu swoich korzeni. Ta książka to historia o determinacji i odwadze, a także o sile przyjaźni, która pomaga przezwyciężyć wiele trudności. Głównym bohaterem powieści jest kilkunastoletni Oddie O’Banion, który nieustannie pakuje się w kłopoty. Wraz z bratem Albertem mieszka na terenie szkoły dla rdzennych Amerykanów w Minnesocie. Ta instytucja pełna jest przemocy, a dzieci wykorzystywane są do ciężkiej pracy i surowo karane za nieposłuszeństwa. Pewnego dnia, wskutek nieszczęśliwych wydarzeń, bracia wraz z dwójką przyjaciół postanawiają uciec ze szkoły. Po drodze bohaterowie spotkają wielu ludzi, którzy będą mieli wobec nich różne zamiary. Muszą zdecydować, komu warto zaufać i kogo poprosić o pomoc, zwłaszcza gdy ich prześladowcy wciąż depczą im po piętach. „Nasza czuła ziemia” od Wydawnictwa Świat Książki to historia, którą zapamiętuje się na długo. Pokazuje brutalny obraz Ameryki lat 30. i porusza trudne tematy przemocy wobec dzieci rdzennych Amerykanów. Muszę przyznać, że zachwyciła mnie ta pozycja. Świetni bohaterowie, dużo akcji i fantastyczne opisy przyrody. Klimat tej książki rzeczywiście może przypominać wspomniane na okładce „Gdzie śpiewają raki”, ale jest to całkiem inna historia. Losy Oddiego dla mnie były podobne raczej do historii Demona Copperheada, który przez swój dar do przyciągania problemów też musiał szybko dorosnąć. Monika, księgarka, CH Vivo Krosno
Odyseja
Recenzja księgarza Świat Książki
Początkowo trochę wahałam się czy warto sięgnąć po tę pozycję, przyrównywanie jej do “Gdzie śpiewają raki” również nie pomogło, bo jakoś nie jestem fanką tej powieści. Dla tego chyba tym bardziej cieszę się, że jednak się zdecydowałam! “Nasza czuła ziemia” jak każda powieść drogi opowiada o dwojakiej wędrówce, nie tylko tej związanej z przemierzaniem kilometrów, ale też opisuje wewnętrzną podróż bohatera. To ta właśnie podróż, w którą zabiera swoich czytelników Krueger, jest o wiele bardziej dramatyczna, ponieważ odbywamy ją wraz z dziećmi zmierzającymi do lepszego życia, z dziećmi, które powinny doświadczać jedynie ciepła i miłości a nie smutku i samotności. William Kent Krueger pisząc “Naszą czułą ziemię” podjął swoistą próbę rozliczenia się z amerykańską przeszłością. Opatrując powstałe na przestrzeni wieków rany, stara się ukoić czytelników i zapewnić ich, że wszystko zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu. Ale nim jednak do tego zakończenia dotrzemy, przeżyjemy wraz z czworgiem wagabundów niezapomnianą przygodę. Dodatkowym walorem powieści, o którym nie mogłabym nie wspomnieć, jest jej niezwykła obrazowość, którą polski czytelnik zawdzięcza świetnemu przekładowi Bohdana Maliborskiego. Zachęcam więc każdego wahającego się do sięgnięcia po tę wyjątkową, łapiącą za serce powieść! Marta, księgarka, Bielsko-Biała Sfera
Epicka i wzruszająca
Recenzja księgarza Świat Książki
Do sięgnięcia po „Naszą czułą ziemię” Williama Kenta Krugera zachęciła mnie piękna okładka – rzadko kieruję się tym przy wyborze lektury. Dodatkowo przekonał mnie też opis książki. „Nasza czuła ziemia” Williama Kenta Krugera to zdecydowanie powieść drogi – ze wspaniałymi widokami i wstrząsająca historią na pierwszym planie. „Nasza czuła ziemia” Krugera bardzo przypomina mi książkę Delii Owens „Gdzie śpiewają raki” (znajdziecie ją na naszej stronie internetowej m.in. w pięknym wydaniu z barwionymi brzegami). „Nasza czuła ziemia” Krugera dzieje się w 1932 roku w Minnesocie. Głównym bohaterem jest Odie O’Banion – sierota umieszczona w ośrodku dla dzieci, które zostały oddzielone od rodziców. Odie to chłopiec, który sprawia problemy wychowawcze, władze ośrodka kompletnie sobie z nim nie radzą. Pewnego dnia dochodzi do tragedii, w wyniku której Odie wraz z trójką innych dzieci, uciekają z ośrodka. Narratorem powieści jest Oddie, narracja prowadzona jest w pierwszej osobie. „Nasza czuła ziemia” podzielona jest na kilka części – w każdej z nich bohaterowie spotykają inną barwną postać, która na jakiś czas staje się częścią ich podróży w poszukiwaniu nowego domu. Zakończenie jest zaskakujące. Dodatkowym plusem jest tło historyczne – straszliwa bieda i kryzys na początku XX wieku. Książka jest momentami bardzo wzruszająca. To historia dla każdego, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. To powieść, o której długo się nie zapomina. Iza, księgarka, Bydgoszcz, Zielone Arkady
książka-podróż
Recenzja księgarza Świat Książki
Dobra powieść, która zostaje w myślach na dłużej. Dwoją się pytania: co by było, gdyby? Nie wiem, czy to może jakieś przekleństwo literatury współczesnej, że jak ktoś pisze dobrą powieść z dobrym rozwojem, podróżą, przemianą, to z reguły umiejscawia ją w przeszłości? Teraz podobnie: dojrzewanie bohaterów do bycia dorosłym, wolnym, świadomym człowiekiem w trudnym i surowym świecie Ameryki lat 30. wyszło Williamowi Kentowi Kruegerowi mistrzowsko. Odie jest żywy, jest bohaterem ze skóry i mięsa. Brnie przez breję życia z determinacją i wytrwałością przedwcześnie dojrzałego człowieka. Ma swój charakterek, dzięki któremu nie złamało go zło. „Wracamy po harmonijkę. Nie wyjadę bez harmonijki.” - poznajemy młodego buntownika, chłopaka o bujnej wyobraźni i ciętym języku. „Nasza czuła ziemia” jest tą zostającą w sercu powieścią, o której długo się rozmyśla jeszcze po skończeniu. Wydawnictwo Świat Książki porównuje ją do „Gdzie śpiewają raki”, ale sądzę, że to trochę za daleko. Powieść Williama Kenta Kruegera jest bardziej „męska”, więcej w niej akcji, podróży, trudnych decyzji. Jest jak „Buszujący w zbożu”, ale lepsza, trudniejsza, dojrzalsza w wymowie. Więcej tam trudnych, amerykańskich tematów dotyczących biedy, śmierci, rdzenności, wiary, charakterystycznej dla dzikiego kontynentu. Zdecydowanie jedna z lepszych historii o młodych bohaterach, jaka ukazała się ostatnio na rynku. Zdecydowanie trzeba przeczytać. Weronika, księgarka, Gliwice
Nasza czułą ziemia
Recenzja księgarza Świat Książki
„Nasza czuła ziemia" to poruszająca powieść ukazana nakładem Wydawnictwa Świata Książki, która łączy w sobie elementy przygodowej literatury drogi, dramatu społecznego oraz opowieści o dorastaniu. William Kent Krueger osadza akcję w latach 30. XX wieku, w realiach Ameryki pogrążonej w kryzysie i pełnej społecznych niesprawiedliwości. Głównymi bohaterami są dzieci: Odie, jego starszy brat Albert, Moses oraz dziewczynka Emmy. Uciekają z brutalnej szkoły z internatem przeznaczonej dla rdzennych Amerykanów. Ich podróż wzdłuż rzeki Missisipi staje się symbolicznym poszukiwaniem wolności, bezpieczeństwa i tożsamości. Najmocniejszymi elementami książki są klimat i emocjonalna głębia. Krueger kreśli sugestywne, często poetyckie opisy przyrody, która staje się nie tylko tłem, ale i ważnym uczestnikiem tej opowieści. Piękno rzeki, lasów i otwartego krajobrazu kontrastuje z przemocą i niesprawiedliwością, której doświadczają dzieci. Szczególne wrażenie robi sposób, w jaki autor oddaje dziecięcy punkt widzenia, z jednej strony naiwny i pełen nadziei, z drugiej obciążony dramatem i koniecznością szybkiego dojrzewania. To lektura skłaniająca do refleksji nad losem rdzennych społeczności, nad instytucjonalną przemocą, ale też nad uniwersalną potrzebą przynależności, miłości i domu. Krueger nie epatuje emocjami, ale pozwala czytelnikowi przeżyć tę historię razem z bohaterami. Choć akcja dzieje się w przeszłości, przesłanie książki pozostaje bardzo aktualne. Aleksandra, księgarka, Opole, CH Solaris
"Nasza czuła ziemia"
Recenzja księgarza Świat Książki
„Nasza czuła ziemia” to wyjątkowo poruszająca opowieść drogi, osadzona w realiach Ameryki lat 30. XX wieku. Kent Krueger zabiera nas do mrocznego świata Lincoln Indian Training School, gdzie przymusowo odseparowane od rodzin rdzenne dzieci uczone są, jak „wpasować się” w społeczeństwo. W tym miejscu poznajemy Odiego O’Baniona – sierotę, buntownika, którego wybryki ściągają na niego surową karę. Gdy dochodzi do dramatycznego wydarzenia, Odie wraz z bratem Albertem, niemym przyjacielem Mosem i dziewczynką Emmą, wyruszają w nieznane, szukając wolności i nowego życia. Ich podróż wzdłuż rzeki Missisipi to nie tylko fizyczna ucieczka, ale i emocjonalna wędrówka przez traumę, nadzieję, zaufanie i miłość. Spotykają barwnych, często niejednoznacznych moralnie bohaterów, którzy ukształtują ich spojrzenie na świat. Każdy etap tej podróży przynosi nowe wyzwania i uczy czegoś o człowieczeństwie, godności oraz poszukiwaniu miejsca, które naprawdę można nazwać domem. Krueger snuje swoją opowieść pięknym, płynnym językiem, w którym każde zdanie ma znaczenie. Narracja z perspektywy Odiego jest pełna emocji, refleksji i dziecięcej wrażliwości. "Nasza czuła ziemia" to książka pełna ciepła, ale też bolesnej prawdy o historii USA i losach dzieci skazanych na zapomnienie. Dla miłośników powieści z tłem historycznym i głębokim przesłaniem pozycja obowiązkowa. Jako ogromna fanka tego rodzaju książek polecam z całego serca! Agata, księgarka, CH Solaris, Opole
Gawęda o trudnych czasach
Recenzja księgarza Świat Książki
Rok 1932 to w Stanach końcówka Wielkiego Kryzysu, a także prohibicji. Bieda, jaka rozpętała się w kraju, była widoczna na każdym kroku. Ludzie imali się wszelkich prac i szukali różnych sposobów, by zarobić potrzebne do życia pieniądze. W takich realiach dzieje się akcja „Naszej czułej ziemi”. Odie – mały gawędziarz, o czym warto cały czas pamiętać – ma 12 lat. Wraz z bratem przebywa w szkole przysposobienia Indian, którą to placówką twardą, bezlitosną ręką rządzi pani Brickman. Kiedy Odie zabija dozorcę, który go zaatakował, musi uciekać. W drodze towarzyszy mu starszy brat Albert, okaleczony Moses i mała Emmy. Wsiadają do kanu i płyną przed siebie. To, co początkowo jest tylko ucieczką, szybko staje się podróżą do celu – w innym mieście mieszka krewna chłopców, którzy liczą, że zaopiekuje się nimi kiedy do niej dotrą. Po drodze spotkają różnych ludzi – jedni będą podli, drudzy serdeczni, ale wszyscy dotknięci wszechobecną biedą. Odie będzie w tej podróży zbierał nowe doświadczenia, ale też popełniał poważne błędy jak każdy człowiek, zwłaszcza taki, który dojrzewa. Cała ta historia wciąga i otula, każe przejmować się losami młodych uciekinierów, pokazuje ich w czasem naprawdę groźnych sytuacjach, ale jednocześnie nie dopuszcza myśli, że z jakiejś przygody się nie wywiną. Faktem jest, że jest to książka, która może spodobać się czytelnikom „Gdzie śpiewają raki”, ale nie tylko. Wielbiciele klasyki odnajdą tu „Odyseję”, „Przygody Hucka Finna” czy „Hrabiego Monte Christo”. Ta powieść to prawdziwa perła, ukazująca świat, który już przeminął. Warto ją przeczytać, bo długo nie da się jej zapomnieć. Agnieszka, księgarka, Wrocław Pasaż Grunwaldzki
Wędrówka wagabundów
Recenzja Księgarza Świat Książki
William Kent Krueger w swojej ważnej tematycznie, nastrojowej i mądrej prozie drogi podejmuje piękny dialog z wielkimi nazwiskami literatury. Bo obok oczywistych nawiązań do Dickensa, Twaina czy „Odysei” Homera, „Nasza czuła ziemia” przywołuje mi na myśl nagrodzonego Pulitzerem „Demona Copperheada” Barbary Kingsolver czy (pisząc o naturze dobra i zła) „Zabić drozda” Harper Lee. Opowieść dobiegającego kresu życia Odiego, która sięga wstecz w lata 30. XX wieku to wielowymiarowa historia o przemocy, cierpieniu, utracie młodzieńczych ideałów i marzeń, które przeważnie przegrywają starcie z rzeczywistością. Ale „Nasza czuła ziemia” to przede wszystkim historia o potędze nadziei na poprawę losu oraz sile przebaczenia. Dzięki dystansowi czasowemu jaki dzieli owe wydarzenia oraz samą opowieść starszego już człowieka, narracja ta świetnie pokazuje, że potrzeba czasu, aby zrozumieć niektóre wydarzenia i spojrzeć na nie z właściwej perspektywy. Dzięki tej dychotomii wyrażonej w porywczej młodości oraz refleksyjnej i spokojnej starości, otrzymujemy powieść, która może stanowić drogowskaz i pocieszenie w trudnych chwilach. Daje bowiem nadzieję na to, że każdy z nas gdzieś przynależy, nie można więc ustawać w poszukiwaniach, nawet jeśli nasza droga usłana jest porażkami i rozczarowaniami. Joanna, Księgarz, Galeria Rzeszów
"Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku" Lao Tzu
Recenzja Księgarza Świat Książki
Opowieść drogi, podróż ku marzeniom, pełna przeszkód i niebezpieczeństw – tym dla mnie jest "Nasza czuła ziemia" Williama Kenta Kruegera. Przewodnikiem w tej wyprawie jest Odie – niekwestionowany król wśród gawędziarzy, jeden z czwórki dzieci, które zostają zmuszone do radzenia sobie na własną rękę, bez wsparcia tych, którzy powinni im tego wsparcia udzielić. Wejdźmy razem z nimi na tę trudną ścieżkę i przejdźmy choć kawałek. Krueger pisze z wyczuciem, tworząc świat naładowany emocjami, pełny pytań, które pozostają aktualne niezależnie od czasu i przestrzeni. Mimo, że powieść osadzona jest w realiach Wielkiego Kryzysu lat trzydziestych, porusza tak fundamentalne sprawy, że jej treść staje się zaskakująco osobista. Czytając tę książkę, nie sposób nie poczuć drżenia – zarówno ze wzruszenia, jak i z obawy o los bohaterów. To swoista odyseja, w której każde doświadczenie jest kolejnym krokiem ku dorosłości, wolności i marzeniom. Zakończenie zaskakuje, odpowiadając na pytania, których wcześniej nawet nie zdążyliśmy zadać i dopełnia historię młodych wagabundów. Mądra, piękna i poruszająca – "Nasza czuła ziemia" to jedna z tych opowieści, które zostają z nami jeszcze na długo po odłożeniu książki. Wiele osób porównuje tę powieść do "Gdzie śpiewają raki" Delii Owens - obie historie mają wspólny ton: tęsknotę za bliskością, próbę przetrwania wbrew przeciwnościom i głęboką, wewnętrzną podróż ku odnalezieniu siebie i obie są po prostu niezapomniane. Ania, księgarka, Toruń Plaza
Nasza czuła ziemia
Recenzja księgarza Świat Książki
Powieść "Gdzie śpiewają raki" Delii Owens to niezaprzeczalny bestseller nie tylko w księgarniach Świat Książki. Do dzisiaj czytelniczki czując niedosyt, pytają o książkę, która w swej treści byłaby podobna do "Gdzie śpiewają raki". Wydawnictwo Świat Książki podarowało czytelnikom "Naszą czułą ziemię" Williama Kenta Kruegera. Powieść, którą wielu porównuje do twórczości Marka Twaina i Charlesa Dickensa, choć jak trafnie zauważyła jedna z recenzentek "Naszej czułej ziemi": bliżej tej historii do „Miedziaków” Colsona Whiteheada i "Demona Coperheada" Barbary Kingslover, niż do powieści Delli Owens, więc nie można przejść obok tej powieści obojętnie Stany Zjednoczone, czas Wielkiego Kryzysu. Bracia Odie i Albert O'Banion, niemy Moses oraz Amie to czworo "dzieci gorszego Boga", które nie bez powodu uciekają z ośrodka dla sierot Lincoln Indian Training School i udają się w podróż do St Louis. Młodzi ludzie poznają świat, ale nie tak, jakim powinno widzieć go dziecko. Zostają wrzuceni w bezwzględny świat dorosłych, muszą dojrzeć szybciej, niż ich rówieśnicy skryci w ciepłych domach, wśród kochających, opiekuńczych dorosłych. Czytelnik towarzyszy dzieciom w ich pełnej wzruszeń i chwil radości trudnej podróży przez Stany oraz życie, prowadzony niemym głosem narratora Odiego O'Baniona. Książka kończy się niejednoznacznie, pozostawiając czytelnika z uczuciem niedosytu i ciekawością, czy kolejna książka autora dorówna "Naszej czułej ziemi". Magda, księgarka, Inowrocław Galeria Solna
Opwieść o dziecięcych wagabundach, dojrzewaniu i poszukiwaniu swojego miejsca w świecie
Recenzje Księgarza Świat Książki
Zupełnie przypadkiem tegoroczne lato spędzam na amerykańskich rzekach. Wcześniej razem z Jimem i Huckiem Finnem we wspaniałej powieści Persivala Everetta „James” pływałam po Missisipi, a teraz w „Naszej czułej ziemi” Williama Kenta Krugera po rzece Gilead. Mimo że czas akcji obu powieści dzieli siedemdziesiąt lat, obie opowiadają o niesprawiedliwościach rasowych oraz nierównościach klasowych i w obu bohaterowie są zmuszeni uciekać, aby ratować swoją wolność czy życie. „Nasza czuła ziemia” to historia czterech sierot, które wyruszają w podróż w poszukiwaniu bezpieczeństwa, domu i miłości. Dwunastoletni Odie O'Banion ma dar do opowiadania gawęd i pięknych historii i to on po latach snuje dla czytelnika tę opowieść o sobie, swoim starszym bracie Albercie, niemym przyjacielu Mosesie i o małej Emmy, którzy razem uciekają przed krzywdami wyrządzonymi im ośrodku w Lincoln Indian Training School. Dzieci w podróży z małego miasteczka w Minnesocie do St. Louis napotykają niebezpieczne sytuacje, dobrych i złych ludzi, przechodzą różne próby, obserwują Stany Zjednoczone w czasie Wielkie Kryzysu, konfrontują się ze światem i próbują odleżeć się w nim. Bo podróż, w którą wyruszają, to nie tylko podróż do St. Louis to przede wszystkim podróż ku dorosłości, bohaterowie ewoluują, zmieniają się na naszych oczach, wyruszają w tę podróż razem, ale dla każdego z nich jest to również podróż indywidualna. „Nasza czuła ziemia” jest porównywana do „Gdzie śpiewają raki” Delli Owens jednak moim zdaniem bliżej jej do „Miedziaków” Colsona Whiteheada, "Demona Coperheada" Barbary Kingslover i oczywiście Marka Twaina. William Kent Krueger stworzył powieść, w której przygoda łączy się z historią, powieść o dojrzewaniu i odnajdywaniu siebie, powieść nieodkładalną i bardzo piękną. Magdalena, księgarka, Gdańsk, CH Osowa
Podróż Życia
Recenzje Księgarza Świat Książki
Wzruszyłam się. Byłam tak zachwycona “Naszą czułą ziemią”, że mam ochotę na więcej twórczości Williama Kenta Kruegera. Zacznijmy od początku. William Kent Krueger opowiada historię życia dwojga osieroconych braci – młodszego Oddiego i starszego Alberta. Podczas ich dorastania poznają przyjaciół, którzy towarzyszą im w dalszej podróży zwanej życiem. “Nasza czuła ziemia” Williama Kenta Kruegera porusza temat straty, trudności dorastania oraz wartości życiowych. Sama historia nie jest długa. Muszę przyznać, że nie jestem typem czytelnika, który płacze podczas zapoznawania się z treścią książki, ale w trakcie czytania historii Oddiego i Alberta potrzebowałam kilku pudełek z chusteczkami, ponieważ wzruszyłam się nie raz. “Nasza czuła ziemia” Williama Kenta Kruegera podzielona jest na kilka części, a samo zakończenie nie jest oczywiste. Tak jak w życiu, nigdy nie wiemy co się wydarzy. Wizualnie “Nasza Czuła Ziemia” przyciągnęła mój wzrok. Postać siedząca nad jeziorem na pomoście, zapewne oglądająca malowniczy krajobraz, uspokajała mnie. Czytając “Naszą czułą ziemię” znalazłam w pewnym sensie ukojenie, mogłam oderwać się od rzeczywistości i nie myśleć o tym co dalej. Jestem pewna, że ponownie po nią sięgnę za kilka lat. William Kent Krueger spełnił moje oczekiwania. Zostawiam “Naszą czułą ziemię” za sobą, poruszona oraz zadowolona z lektury. Kalina, księgarka, Bydgoszcz, Zielone Arkady
Piękna i wciągająca historia
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
„Nasza czuła ziemia” to fikcyjna historia, która się nie wydarzyła, choć zdecydowanie mogłaby. To opowieść o amerykańskich dzieciach, które pozostawione same sobie musiały dokonywać trudnych wyborów i zadbać o siebie, choć nie wiedziały jak i popełniały przy tym mnóstwo błędów. Ale czy można za to winić, skoro zawiedli je dorośli? Podczas lektury przypomniała mi się klasyczna historia Przygód Hucka Finna, który dorastając przy ojcu alkoholiku również stał się niezłym gagatkiem, choć przecież jednocześnie dobrym dzieciakiem o wielkim sercu. Odie, główny bohater „Naszej czułej ziemi” trochę go przypomina. Mark Twain to nie jedyna inspiracja. W pisarstwie Kruegera słychać też echa prozy Charlesa Dickensa (zwłaszcza „Oliver Twist”), a „Odyseja” Homera jest motywem przewodnim. Nie jest to jednak żaden retelling czy kopia, raczej dowód na to, że niesprawiedliwości społeczne dotykają dzieciaki w różnych epokach, na różnych częściach globu, więc w pewnym sensie jest to niestety problem uniwersalny. Historia Williama Kenta Kruegera porusza trudną tematykę, ważnym wątkiem jest sytuacja rdzennej ludności Ameryki. Jednocześnie czyta się tę opowieść bardzo dobrze, szybko i płynnie. Książka zawiera elementy powieści drogi, przygodówki, jednak przede wszystkim jest to dobra proza obyczajowa. Wydawnictwo Świat Książki umieściło na okładce (bardzo klimatycznej, warto zaznaczyć) informację, że jest to książka dobra dla fanów „Gdzie śpiewają raki” i faktycznie coś w tym jest. „Nasza czuła ziemia” to kawał dobrej literatury środka, polecam serdecznie. Przełożył Bohdan Maliborski. Aleksandra, Księgarka, Warszawa Elektrownia Powiśle
Piękna i wciągająca historia
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
„Nasza czuła ziemia” to fikcyjna historia, która się nie wydarzyła, choć zdecydowanie mogłaby. To opowieść o amerykańskich dzieciach, które pozostawione same sobie musiały dokonywać trudnych wyborów i zadbać o siebie, choć nie wiedziały jak i popełniały przy tym mnóstwo błędów. Ale czy można za to winić, skoro zawiedli je dorośli? Podczas lektury przypomniała mi się klasyczna historia Przygód Hucka Finna, który dorastając przy ojcu alkoholiku również stał się niezłym gagatkiem, choć przecież jednocześnie dobrym dzieciakiem o wielkim sercu. Odie, główny bohater „Naszej czułej ziemi” trochę go przypomina. Mark Twain to nie jedyna inspiracja. W pisarstwie Kruegera słychać też echa prozy Charlesa Dickensa (zwłaszcza „Oliver Twist”), a „Odyseja” Homera jest motywem przewodnim. Nie jest to jednak żaden retelling czy kopia, raczej dowód na to, że niesprawiedliwości społeczne dotykają dzieciaki w różnych epokach, na różnych częściach globu, więc w pewnym sensie jest to niestety problem uniwersalny. Historia Williama Kenta Kruegera porusza trudną tematykę, ważnym wątkiem jest sytuacja rdzennej ludności Ameryki. Jednocześnie czyta się tę opowieść bardzo dobrze, szybko i płynnie. Książka zawiera elementy powieści drogi, przygodówki, jednak przede wszystkim jest to dobra proza obyczajowa. Wydawnictwo Świat Książki umieściło na okładce (bardzo klimatycznej, warto zaznaczyć) informację, że jest to książka dobra dla fanów „Gdzie śpiewają raki” i faktycznie coś w tym jest. „Nasza czuła ziemia” to kawał dobrej literatury środka, polecam serdecznie. Przełożył Bohdan Maliborski. Aleksandra, Księgarka, Warszawa Elektrownia Powiśle
Nasza czuła ziemia
Gosia
„Nasza czuła ziemia” to książka, która zostaje z czytelnikiem na długo. Z jednej strony to poruszająca, pełna przygód opowieść o ucieczce i poszukiwaniu domu, z drugiej – subtelna medytacja nad ludzką wrażliwością i potrzebą bliskości. To literatura, która nie moralizuje, ale daje do myślenia.
Mądra i wartościowa!
Dominika
Krueger tworzy mit amerykańskiej tożsamości na nowo – przez dziecięce oczy i traumy systemu szkolnictwa kolonialnego. Poprzez wędrówkę po zrujnowanym krajobrazie Wielkiego Kryzysu autor snuje opowieść o wolności, godności i odkupieniu. Fabuła – dynamiczna, ale nieprzesadzona. Emocje – autentyczne. Odie, choć niedorosły, staje się głosem całego pokolenia. To literatura, która zasługuje na przeczytanie!
Polecam
Sopek
Książka od pierwszych stron wciąga. Świetna lektura zarówno na wieczór, jak i weekend. Zdecydowanie polecam wszystkim, którzy szukają dobrze napisanej, angażującej historii.
Czytajcie! :)
Oliwia
Och, co to była za podróż! Czułam, że wsiadam z nimi do łódki i płynę w nieznane, mając nadzieję, że gdzieś tam czeka coś lepszego. Ta książka rozbudziła we mnie tęsknoty, o których zapomniałam – za domem, za spokojem, za przyjaźnią, która nie zna granic. Jest w niej tyle piękna i delikatności, że nie sposób nie zakochać się w tej historii. Wspaniała w każdym calu. Polecam z całego serduszka! Nie da się od niej oderwać!
Polecam!
Karola
Dla mnie ta książka to coś więcej niż powieść – to głos dla tych, których zbyt długo nikt nie słuchał. Krueger pokazuje, jak system niszczył dzieci rdzennych społeczności, jak krajobraz – rzeka, ziemia, las – stawały się jedynym schronieniem. Czułość wobec przyrody i ludzi idzie tu w parze z ostrym komentarzem społecznym. Dla wszystkich, którzy wierzą, że literatura może być formą oporu – ta powieść to lektura obowiązkowa. Nie tylko piękna, ale i potrzebna.
Cudowna
Łucja
Opowieść o ludziach, którzy nie mieli nic – oprócz serca. Nie spodziewałam się, że ta książka aż tak mnie wzruszy. Wzruszenia nie wywołują tu wielkie tragedie, ale drobne gesty – cisza między bohaterami, ich lojalność, spojrzenie Emmy. To książka o byciu razem, kiedy świat chce nas rozdzielić. Gdyby każda historia miała w sobie tyle światła i czułości – świat byłby lepszy. Z całego serca ją Wam polecam, bo naprawdę warto!
Recenzja księgarza Świat Książki
(0)12.01.2026 09:51
Przejmująca historia
“Nasza czuła ziemia” Kruegera to rzecz o wielkiej przyjaźni i ogromnym cierpieniu, o dającym otuchę braterstwie i niewyobrażalnym bestialstwie. Autor doskonale oddaje psychologię postaci, zwłaszcza dzieci oraz ciekawie przedstawia kontekst społeczno-historyczny (lata Wielkiego Kryzysu w Ameryce). Książka zawiera wiele głębokich, poruszających momentów, jednak dla mnie szczególny okazał się wątek zagłady rdzennych mieszkańców Ameryki. Lektura przypominała mi miejscami reportaż Gierak-Onoszko “27 śmierci Toby’ego Obeda” o instytucjonalnej przemocy wobec rdzennej ludności w Kanadzie, co można uznać za świadectwo rzetelności “Naszej czułej ziemi”.
Czwórka młodych przyjaciół wyrusza traktem rzeki Missisipi w świat w poszukiwaniu godności, rodzinnego ciepła, miłości, akceptacji i wolności. Każde z dzieci ma swój charakter czy wręcz swoją wyjątkową moc pozwalającą przetrwać zarówno za murami okrutnej rzeczywistości szkoły przysposobienia dla Indian, jak i w świecie poza murami, który okazuje się równie bezwzględny i nieludzki. Czytelnikowi przejętemu tematyką “Demona Copperheada” Kingsolver czy “Miedziaków” Whiteheada, z całego serca polecam “Naszą czułą ziemię” od wydawnictwa Świat Książki. Pobrzmiewają w niej echa “Przygód Hucka Finna”, historii “Davida Copperfielda” czy “Dziwnych losów Jane Eyre”. To nie tylko opowieść o czwórce sierot, które doświadczając przemocy i ohydnych wykroczeń ze strony dorosłych, postanawiają uciec pod osłoną nocy, podjąć próbę zmiany swojego losu. To przede wszystkim historia pełna i kompletna, dostarczająca wielu emocji, ale też prowadząca do refleksji i wzbudzająca głód wiedzy na temat historii bezbronnych i wykluczonych, o której wciąż niewiele się słyszy…
Anna, księgarka, Wrocław, CH Magnolia ParkRecenzja była pomocna?
Recenzja księgarza Świat Książki
(0)31.08.2025 09:26
Droga do wolności
„Nasza czuła ziemia” to poruszająca powieść drogi o poszukiwaniu własnego miejsca, o odkrywaniu siebie i odnajdywaniu swoich korzeni. Ta książka to historia o determinacji i odwadze, a także o sile przyjaźni, która pomaga przezwyciężyć wiele trudności.
Głównym bohaterem powieści jest kilkunastoletni Oddie O’Banion, który nieustannie pakuje się w kłopoty. Wraz z bratem Albertem mieszka na terenie szkoły dla rdzennych Amerykanów w Minnesocie. Ta instytucja pełna jest przemocy, a dzieci wykorzystywane są do ciężkiej pracy i surowo karane za nieposłuszeństwa. Pewnego dnia, wskutek nieszczęśliwych wydarzeń, bracia wraz z dwójką przyjaciół postanawiają uciec ze szkoły. Po drodze bohaterowie spotkają wielu ludzi, którzy będą mieli wobec nich różne zamiary. Muszą zdecydować, komu warto zaufać i kogo poprosić o pomoc, zwłaszcza gdy ich prześladowcy wciąż depczą im po piętach.
„Nasza czuła ziemia” od Wydawnictwa Świat Książki to historia, którą zapamiętuje się na długo. Pokazuje brutalny obraz Ameryki lat 30. i porusza trudne tematy przemocy wobec dzieci rdzennych Amerykanów. Muszę przyznać, że zachwyciła mnie ta pozycja. Świetni bohaterowie, dużo akcji i fantastyczne opisy przyrody. Klimat tej książki rzeczywiście może przypominać wspomniane na okładce „Gdzie śpiewają raki”, ale jest to całkiem inna historia. Losy Oddiego dla mnie były podobne raczej do historii Demona Copperheada, który przez swój dar do przyciągania problemów też musiał szybko dorosnąć.
Monika, księgarka, CH Vivo KrosnoRecenzja była pomocna?
Recenzja księgarza Świat Książki
(0)28.08.2025 14:38
Odyseja
Początkowo trochę wahałam się czy warto sięgnąć po tę pozycję, przyrównywanie jej do “Gdzie śpiewają raki” również nie pomogło, bo jakoś nie jestem fanką tej powieści. Dla tego chyba tym bardziej cieszę się, że jednak się zdecydowałam!
“Nasza czuła ziemia” jak każda powieść drogi opowiada o dwojakiej wędrówce, nie tylko tej związanej z przemierzaniem kilometrów, ale też opisuje wewnętrzną podróż bohatera. To ta właśnie podróż, w którą zabiera swoich czytelników Krueger, jest o wiele bardziej dramatyczna, ponieważ odbywamy ją wraz z dziećmi zmierzającymi do lepszego życia, z dziećmi, które powinny doświadczać jedynie ciepła i miłości a nie smutku i samotności.
William Kent Krueger pisząc “Naszą czułą ziemię” podjął swoistą próbę rozliczenia się z amerykańską przeszłością. Opatrując powstałe na przestrzeni wieków rany, stara się ukoić czytelników i zapewnić ich, że wszystko zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu. Ale nim jednak do tego zakończenia dotrzemy, przeżyjemy wraz z czworgiem wagabundów niezapomnianą przygodę.
Dodatkowym walorem powieści, o którym nie mogłabym nie wspomnieć, jest jej niezwykła obrazowość, którą polski czytelnik zawdzięcza świetnemu przekładowi Bohdana Maliborskiego. Zachęcam więc każdego wahającego się do sięgnięcia po tę wyjątkową, łapiącą za serce powieść!
Marta, księgarka, Bielsko-Biała SferaRecenzja była pomocna?
Recenzja księgarza Świat Książki
(0)14.08.2025 10:58
Epicka i wzruszająca
Do sięgnięcia po „Naszą czułą ziemię” Williama Kenta Krugera zachęciła mnie piękna okładka – rzadko kieruję się tym przy wyborze lektury. Dodatkowo przekonał mnie też opis książki.
„Nasza czuła ziemia” Williama Kenta Krugera to zdecydowanie powieść drogi – ze wspaniałymi widokami i wstrząsająca historią na pierwszym planie. „Nasza czuła ziemia” Krugera bardzo przypomina mi książkę Delii Owens „Gdzie śpiewają raki” (znajdziecie ją na naszej stronie internetowej m.in. w pięknym wydaniu z barwionymi brzegami).
„Nasza czuła ziemia” Krugera dzieje się w 1932 roku w Minnesocie. Głównym bohaterem jest Odie O’Banion – sierota umieszczona w ośrodku dla dzieci, które zostały oddzielone od rodziców. Odie to chłopiec, który sprawia problemy wychowawcze, władze ośrodka kompletnie sobie z nim nie radzą. Pewnego dnia dochodzi do tragedii, w wyniku której Odie wraz z trójką innych dzieci, uciekają z ośrodka.
Narratorem powieści jest Oddie, narracja prowadzona jest w pierwszej osobie. „Nasza czuła ziemia” podzielona jest na kilka części – w każdej z nich bohaterowie spotykają inną barwną postać, która na jakiś czas staje się częścią ich podróży w poszukiwaniu nowego domu. Zakończenie jest zaskakujące. Dodatkowym plusem jest tło historyczne – straszliwa bieda i kryzys na początku XX wieku. Książka jest momentami bardzo wzruszająca. To historia dla każdego, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. To powieść, o której długo się nie zapomina.
Iza, księgarka, Bydgoszcz, Zielone ArkadyRecenzja była pomocna?
Recenzja księgarza Świat Książki
(0)05.08.2025 14:12
książka-podróż
Dobra powieść, która zostaje w myślach na dłużej. Dwoją się pytania: co by było, gdyby? Nie wiem, czy to może jakieś przekleństwo literatury współczesnej, że jak ktoś pisze dobrą powieść z dobrym rozwojem, podróżą, przemianą, to z reguły umiejscawia ją w przeszłości? Teraz podobnie: dojrzewanie bohaterów do bycia dorosłym, wolnym, świadomym człowiekiem w trudnym i surowym świecie Ameryki lat 30. wyszło Williamowi Kentowi Kruegerowi mistrzowsko.
Odie jest żywy, jest bohaterem ze skóry i mięsa. Brnie przez breję życia z determinacją i wytrwałością przedwcześnie dojrzałego człowieka. Ma swój charakterek, dzięki któremu nie złamało go zło. „Wracamy po harmonijkę. Nie wyjadę bez harmonijki.” - poznajemy młodego buntownika, chłopaka o bujnej wyobraźni i ciętym języku.
„Nasza czuła ziemia” jest tą zostającą w sercu powieścią, o której długo się rozmyśla jeszcze po skończeniu. Wydawnictwo Świat Książki porównuje ją do „Gdzie śpiewają raki”, ale sądzę, że to trochę za daleko. Powieść Williama Kenta Kruegera jest bardziej „męska”, więcej w niej akcji, podróży, trudnych decyzji. Jest jak „Buszujący w zbożu”, ale lepsza, trudniejsza, dojrzalsza w wymowie. Więcej tam trudnych, amerykańskich tematów dotyczących biedy, śmierci, rdzenności, wiary, charakterystycznej dla dzikiego kontynentu. Zdecydowanie jedna z lepszych historii o młodych bohaterach, jaka ukazała się ostatnio na rynku. Zdecydowanie trzeba przeczytać.
Weronika, księgarka, GliwiceRecenzja była pomocna?
Nasza cena:32,52 zł
Cena sugerowana przez wydawcę: 44,90 zł
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9+








