
Opis
Nie przegap zachwycającej sagi autorki bestsellerów nr 1 „Sunday Timesa” Dilly Court pt. „Święta handlarki starociami”! Do kupienia na stronie www.swiatksiazki.pl .
Wzruszająca opowieść o dążeniu do szczęścia wbrew przeciwnościom losu.
Paradise Row, Londyn. Grudzień 1865 r.
Sally Suggs jest córką handlarza starociami. Kiedy ojciec zaczyna chorować, odpowiedzialność za utrzymanie rodziny spada na dziewczynę. W bezwzględnym świecie spekulantów młoda kobieta spotyka wielu szubrawców, którzy chcą ją pozbawić tego, co dla niej najcenniejsze – konia Flower. Sally niestrudzenie pokonuje przeciwności losu, starając się pomóc także przyjaciółce Josie oraz trzem chłopcom, którymi się opiekuje.
Czy siła i determinacja dziewczyny sprawią, że przetrwa wśród wilków w owczej skórze? I czy w brutalnym świecie jest miejsce na miłość?
Nagradzana w świecie autorka bestsellerów nr 1 „Sunday Timesa”.
Dilly Court dorastała w północno-wschodnim Londynie. Pracowała w telewizji, pisząc scenariusze reklam. Obecnie mieszka na pięknym Wybrzeżu Jurajskim. Jeśli uwielbiasz Downton Abbey, pokochasz jej książki!
Opinie o powieściach autorki bestsellerów Dilly Court.
Zadziorne kobiece postacie, w których można się zakochać. Porywająca, pełna przygód powieść.
„Sunday Express”
Powieści Dilly Court się pochłania, a nie czyta. Do końca trzymają w napięciu. Pięć gwiazdek.
„The People’s Friends”
Jak zawsze, powieść Dilly nie pozwoli ci się oderwać do ostatniej strony.
„Choice”
Zabawna, dynamiczna przygoda z nutą romansu!
„My Weekly”
Ta książka rzuca na czytelnika urok. I przewracasz strony aż po ostatnią.
„Daily Mail”
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Dressler Dublin sp. z o.o.
Poznańska 91
05-850 Ożarów Mazowiecki
sekretariat@dressler.com.pl
+48 22 733 50 00
Szczegóły
Recenzje
4,5(21)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Święta handlarki starociami
Recenzja księgarza Świat Książki
Święta handlarki starociami to powieść piękna, nostalgiczna i pokazująca najważniejsze wartości w życiu. Akcja książki osadzona jest w XIX-wiecznej Anglii. Główna bohaterka to młoda dziewczyna Sally, na którą spada obowiązek utrzymania rodziny. Mimo ogromnej biedy, wyrzeczeń i trudu, dziewczyna robi wszystko, aby utrzymać siebie i schorowanego ojca. To, co najbardziej urzekło mnie w książce Dilly Court to wykreowanie głównej bohaterki, która mimo przeciwności losu i zmagań życiowych ma bardzo silny i stanowczy charakter. Mimo, że ciężko mi było przebrnąć przez pierwsze rozdziały powieści, to uważam, że została ona napisana w sposób niezwykle prosty i przyjemny. Może zabrakło mi jedynie w tej książce magii świąt, ale czy właśnie nie tak w XIX-wiecznym Londynie na ulicy biedoty celebrowało się ten wyjątkowy czas, jak zwykły dzień pełen zmagań i walki o przetrwanie? Uważam, że powieść niesie bardzo ważną lekcję dla każdego - o dobroci i zwyczajnej ludzkiej życzliwości. W piękny i niezwykle wzruszający sposób autorka w postaci głównej bohaterki pokazuje jak mając niewiele, a praktycznie nic można dzielić się z drugim człowiekiem i nieść dobro. Pozycja obowiązkowa dla współczesnego człowieka! Agnieszka, ksiegarka, Toruń CH Plaza
Nie tylko na święta
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
Sally Suggs nie spodziewała się, że te święta zmienią jej życie. Odkąd musiała zadbać o utrzymanie rodziny, zmierzyła się z wieloma przeciwnościami losu. Jest zdeterminowana, by wyciągnąć swoją rodzinę z nędzy, jednak nie może też patrzeć na nieszczęście innych ludzi. Jedyną rzeczą, która sprawia jej szczęście to bliskość klaczy Flower. Stanowi to główny wątek powieści i zdominował całą powieść. Jako tytuł z literatury pięknej obcej wprowadza nas w klimatyczny obraz Londynu i ich różnorodności społeczeństwa mieszczańskiego jak i elity. Pomimo opisów miejsc czy zawodów nie czułam, że czas rozgrywa się w XIX wieku. Lekkość pióra autorki w porównaniu z wypowiadanymi dialogami sprawia wrażenie współczesności. Dla porównania – główną bohaterkę nie obchodzi, jaką pracę podejmuje albo z kim jest widziana, jednak może to zaszkodzić w życiu w społeczeństwie. Sally jest pracowitą, lojalną i oddaną młodą kobietą, a jej wrażliwość na cierpienie i nędzę jest do pozazdroszczenia, jednak nie jest osobą, z którą mogłabym sympatyzować. Cokolwiek przeszła, cokolwiek, by zapewniała, że się zmieniła, wciąż nie widzi świata poza swoją klaczą. Moim zdaniem widać tutaj zmarnowany potencjał pobocznych bohaterów. Nawet jeśli bohaterka dostała szczęśliwe zakończenie, wątpię, by było w całości takie, jakie sobie wymarzyła. Dla porównania proponowałabym przeczytać „Dziwne losy Jane Eyre” Charlotte Bronte, czy z nutą humoru „Wybór damy. Romans interaktywny”. Joanna, księgarka, Elbląg Ogrody
Scenariusz dla Disneya?
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
"Święta handlarki starociami" to połączenie angielskiej powieści społecznej w stylu Davida Copperfielda z wiktoriańskim romansem. Główna bohaterka, Sally Suggs, to silna, niezależna dziewczyna, która dzielnie i z determinacją walczy o szczęście swoich bliskich. Jest empatyczna, wrażliwa na krzywdę wszystkich istot, a świat postrzega w czarno-białych barwach, co czasem jest nużące i zwyczajnie irytujące. Zwłaszcza, że historia jest powtarzalna, czytelnik może mieć wrażenie, że kręci się w kółko, a sama Sally potrafi zmęczyć tymi swoimi wiecznymi dylematami jak postąpić, aby nie wypaść z roli idealnej. Mimo to rozumiem dlaczego powieść urzekła tak wielu czytelników, a Dilly Court ma wierne rzesze czytelników. Jest to ciepła i empatyczna historia o tym jak istotni w życiu są przyjaciele i rodzina oraz o odwadze i determinacji w walce o swoje marzenia. Dodatkowego uroku dodają miejsca akcji, pełen nierówności społecznych dziewiętnastowieczny Londyn oraz angielska wieś, a także obecność w historii niewinnych istot, które tak łatwo skrzywdzić - dzieci i zwierząt. Wszystko to składa się na doskonały scenariusz do familijnego filmu Disneya, dlatego książkę polecam wszystkim miłośnikom takich opowieści. Magdalena, księgarka, Gdańsk, CH Osowa
Walka o lepszą przyszłość
Recenzja Księgarza Świat Książki
"Święta handlarki starociami" autorstwa Dilly Court to ciepła i wzruszająca powieść obyczajowa. Będzie to idealna pozycja dla fanów książek Elizabeth Gaskell, a nawet Louisy May Alcott. Dlaczego warto po nią sięgnąć? Akcja dzieje się w czasach wiktoriańskich, w Londynie. Sally jest handlarką starzyzną, która razem z ojcem od lat zarabia w ten sposób na życie. To są trudne i chude lata dla całej jej rodziny. Dziewczyna mieszkając nad oborą w zniszczonym mieszkaniu nawet nie marzy o wyjściu za bogatego kawalera, czy ubieraniu się w pięknie zdobione suknie. Jej głównym celem jest wyżywić rodzinę, co stanie się trudne, kiedy ojciec zachoruje i już nie będzie miała z kim jeździć do pracy. Przeszłość pozostawiła w ich gospodarstwie konia szlachetnej rasy - Flower, o którym marzy wielu ludzi... Czytając tę książkę można zadać pytanie - Co jesteśmy w stanie zrobić dla ukochanego zwierzęcia i najbliższych? Sally pokazuje jak wiele jest w stanie poświęcić dla innych. Musi się zmierzyć z niebezpieczeństwem, zastanowić się nad tym, kto jest wobec niej szczery i godny zaufania. Komu może oddać swoje serce? Długo zwlekałam z wyborem książki w której będzie motyw świąteczny i na szczęście sięgnęłam po "Święta handlarki starociami". Okazało się, że tak niepozornie wyglądająca książka skrywa wspaniałą historię! Bardzo przywiązałam się do bohaterów i aż z trudem odłożyłam skończoną książkę. Z pewnością będę długo o niej pamiętać. Jest to otulająca lektura, idealna na długie, zimowe wieczory. Paulina, księgarka, Toruń, CH Plaza
Przeciwko przeciwnościom!
Recenzja Księgarza Świat Książki
Ta powieść historyczna to zwyczajnie miód na serce, historia wykreowana w tej pozycji dosłownie otula czytelnika i pozwala mu przenieść się w realia chłodnego i dźwięczącego dziewiętnastowiecznego Londynu. Poznajemy tutaj niezwykłą młodą kobietę, która na swoich barkach niesie więcej niż początkowo potrafi unieść, a przy tym wszystkim nie brakuje jej wiary w lepsze jutro oraz polotu czy sprytu, co zdecydowanie ułatwia wychodzenie z nawet największej opresji. Sally Suggs – bo o niej tu mowa jest postacią czułą, opiekuńczą i nie oczekującą niczego w zamian, nawet za swoją ciężką fizyczną pracę, a to sprawia, że uznanie dla danej bezinteresownej bohaterki z każdym kolejnym fragmentem książki rośnie. Ta literatura piękna jest w moim uznaniu prawdziwie ujmująca i magiczna. Dilly Court zadbała zdecydowanie o to, by książka pomimo poruszanych cięższych tematów takich jak uprzednia śmierć matki, późniejsza choroba ojca Sally (uniemożliwiająca de facto jakikolwiek podział obowiązków), czy dylematy związane z klaczą andaluzyjską, problemy z utrzymaniem domostwa i drepczącymi po piętach należnościami - nie przytłoczyła czytelnika, a jedynie posłużyła za tło nadające charakteru całości. Pióro autorki jest jednak niebywale lekkie, dlatego przez całość się płynie, poruszane są w tej książce równie ponadczasowe treści takie jak przyjaźń (z Josie) czy nawet temat uskrzydlającej miłości. Wydawnictwo Świat Książki umożliwiło nam w tym zimowo-świątecznym czasie złapanie za tytuł porządnie motywujący i zachęcający do działania. To dla nas przypominajka, że mamy w sobie ogromną siłą i potrafimy sprostać niejednemu wyzwaniu, wystarczy odwagi! To nic banalnego, a ogromnie klimatycznego! Agnieszka, Księgarka, Księgarnia Świat Książki Jaworzno Galena
Walka o własne szczęście
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
Są takie tytuły, które pod niepozorną okładką niosą niezwykle istotne przesłanie. I właśnie tak jest ze „Świętami handlarki starociami” Dilly Court. Jest to opowieść o niezwykle silnej kobiecie, która w świecie jej niesprzyjającym nie zapomina o najważniejszych wartościach. Książka opowiada historię młodej dziewczyny Sally Suggs, której życie nie oszczędza. Sama musi zarobić na rodzinę, ponieważ jej ojciec jest chory, z kolei matka zmarła kilka lat wcześniej, pozostawiając Sally jedyną pamiątkę – klacz andaluzyjską –niezwykle rzadki okaz w Londynie w 1865 roku. Niestety jak się okazuje, nie tylko dla dziewczyny koń ma wartość, ale także dla wielu handlarzy, którzy zrobią wszystko, by pozyskać zdobycz. Sama nie przepadam szczególnie za świątecznymi tytułami, ale ten tutaj miał coś w sobie. Zżyłam się z bohaterami i do samego końca towarzyszyłam głównej bohaterce w jej wyborach (także miłosnych). I co najważniejsze w tej powieści historia nie była przesłodzona. Sally bardzo często spotykały trudności, a życie pokazywało, że czasy, w której dane jest jej żyć nie sprzyjają młodej kobiecie. I szczerze bardzo dobrze czytało mi się tę historię, może dlatego, że nie oczekiwałam po niej zbyt wiele. Dało się tutaj poczuć klimat XIX-wiecznego Londynu. Główna bohaterka mierzyła się w wieloma trudnościami, a los nie ułatwiał jej życia. Dziewczyna mimo to nie zatraciła najważniejszych wartości takich jak przyjaźń i wiele razy – nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi – starała się pomóc innym. Patrycja, księgarka, Lublin, Felicity
Magiczny, Dickensowski klimat...
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
Dilly Court ma na swoim koncie kilka tytułów, jednak „Święta handlarki starociami” to pierwszy tytuł wydany w języku polskim. Już we wstępie muszę napisać, że liczę na tłumaczenia kolejnych książek! Lubię powieści obyczajowe, a ta z pewnością na długo zapadnie mi w pamięć. „Święta handlarki starociami”, to niezwykle klimatyczna i poruszająca opowieść. To taka historia, w którą się wpada i choć siedzi się w fotelu, to dookoła słychać tętent końskich kopyt i dźwięki Londynu. Autorka stworzyła bardzo subtelną i uroczą książkę, w której niesamowicie ważną rolę odgrywają przyjaźń, miłość i poświęcenie. Książka ma wyjątkowy klimat i bardzo dobrze się ją czyta – ja po prostu płynęłam przez tę lekturę, dając się porwać. Delikatne pióro i łagodny styl autorki pozwalają szybko i łatwo wczuć się w opowieść. Podobają mi się historie, w których dla bohaterów nie ma rzeczy niemożliwych i – mimo przeciwności losu – dążą do celu, starając się osiągnąć swoje. Takie powieści są bardzo budujące i otulają ciepłem – „Święta handlarki starociami” właśnie się do nich zaliczają. Nie brak tu przygód, charakternych, ale i sympatycznych postaci i nutki humoru. Moim zdaniem, to taka książka, której po prostu niczego nie brakuje – idealna na zimowe wieczory! Paulina, księgarz, Księgarnia Jaworzno Grunwaldzka
Wierząc, że warto
Recenzja Księgarza Świat Książki
Z doświadczenia czytelnika i pracy w księgarni wiem, że książkę nie zawsze wybieramy ze względu na treść. Często naszą uwagę przyciąga okładka czy samo nazwisko autora. Tę wybrałam ze względu na tytuł. Myślałam, że przeczytam historię, w której znajdę dobrze mi znane smaczki z grudniowego szaleństwa zakupów. Okazało się, dostałam zupełnie coś innego. W powieści mamy rok 1865, Sally Suggs rzeczywiście trudni się handlem, a do swojej pracy wykorzystuje stary, drewniany wóz i schorowanego konia. Sytuacja komplikuje się w momencie, gdy na zdrowiu podupada jej ojciec, a przed dziewczyną los stawia niemałe wyzwania. Nagle to na nią spada obowiązek utrzymania rodziny, co w męskim środowisku handlarzy nie jest proste. Muszę przyznać, że postać Sally mi imponuje. Jej delikatność, wrażliwość, czułość, a jednocześnie determinacja, wola walki i stanowczość zrobiły na mnie duże wrażenie. Dla mnie była to naprawdę przepiękna opowieść. Taka, przy której czytaniu mogłam w pełni przenieść się do świata wykreowanego przez autorkę. Poczułam magię świątecznego, XIX-wiecznego Londynu, ale też wszystkie trudne emocje i rozterki, które od początku nosiła w sobie główna bohaterka. Co było dla mnie ważne, i myślę, że dla wielu czytelników też będzie budujące, to fakt, że przez całą książkę nie opuściła mnie wiara w szczęśliwe zakończenie. Myślę, że tę nadzieję, której każdy z nas potrzebuje, naprawdę możemy znaleźć czytając „Święta handlarki starociami”. Ola, księgarka, Lublin CH Plaza
Świąteczna powieść historyczna
Recenzje Księgarza Księgarnie Świat Książki
Sally, główna bohaterka „Świąt handlarki starociami” próbuje znaleźć w życiu szczęście i miłość, ale musi też walczyć o życie i rodzinę w paskudnym świecie krętaczy i kłamców. Ta powieść historyczna powinna być doskonałą lekturą na długie zimowe wieczory. Niestety zabrakło mi tu klimatu świątecznego. Czasem, gdy czyta się taką powieść, Czytelnik aż słyszy w głowie "Jingle bells". Niby był śnieg i rodzinna kolacja, ale dzwoneczków nie słyszałam. Bohaterowie nie mieli głębi, wszystko było czarno - białe, a życie takie nie jest. Ludzie zresztą też nie. Świecie Książki – okładka musi przyciągać Czytelnika. Nie wiem co tu się stało, ale ta nie kojarzy mi się z książką o świętach. Niestety powieść ma za dużo dialogów, które nic nie wnoszą. Czasem miałam wrażenie, że główną bohaterką jest klacz należąca do Sally, ponieważ ten wątek przytłoczył pozostałe. Jedynym plusem powieści są wszechobecna miłość i przyjaźń. Sally potrafi poświęcić się dla ojca, aby tylko zapewnić im godne życie. Kocha swoją klacz, jeśli musi potrafi poprosić też o pomoc. I zawsze ją uzyska. Książka kompletnie mnie nie urzekła. Dla mnie zbyt infantylna i zbyt przewidywalna, ale ja nie jestem fanką romansów. Tutaj niestety musicie ocenić sami. Iza, księgarka, Bydgoszcz, Zielone Arkady
Święta handlarki starociami
Izabela
"Święta handlarki starociami" to książka, która zdecydowanie przykuwa uwagę i jest w stanie zainteresować czytelnika. Historia jest dosyć oryginalna, bo opowiada o Sally- dziewiętnastowiecznej półsierocie, która po śmierci jej matki wychowuje się tylko z ojcem. Jej rodziciel jednak ciężko choruje, a w pewnym momencie jego stan jest na tyle poważny, że nie jest on w stanie już dłużej pracować. Ta historia opisuje w barwny sposób zaangażowanie dziewczyny, która w tym trudnym, zimowym czasie, postanawia, że to ona będzie żywicielką rodziny. Pracuje jako handlarka i stara się jak najlepiej wykonywać swój zawód- jednak jej wiek i płeć w niektórych momentach stanowią przeszkodę. Piękna historia o przyjaźni, szacunku do zwierząt i pierwszych miłościach.
święta handlarki starociami
Klaudia
Ciekawa i wartościowa opowieść o życiu XIX- wiecznej handlarki- Sally. Dziewczyna po tym, jak jej ojciec- jedyny żyjący z jej rodziców, zaczyna chorować robi wszystko, aby utrzymać pod względem finansowym rodzinę. Podejmuje pracę i mimo, że środowisko nie jest sprzyjające, to bardzo się stara w pracy i daje z siebie wszystko. Jest też bardzo altruistyczną osóbką i stara się z całych sił pomóc rodzinie, ale nie tylko. Ma wielu przyjaciół, których wspiera na każdym kroku- nawet swoją pakującą się wiecznie w kłopoty przyjaciółkę Josie. Książka napełnia serducho ciepłem i jest moim zdaniem idealna na święta.
Święta handlarki starociami
Milena
"Święta handlarki starociami" to książka, która opisuje życie Sally Suggs i wyzwania, z którymi ta około 20-letnia dziewczyna musi się mierzyć. Akcja powieści zaczyna się w 1865 roku w Londynie. Tam dziewczyna wychowuje się razem z ojcem- handlarzem starociami. Jeśli chodzi o miejsce akcji to po jakimś czasie zmienia się ono, a razem z jego zmianą ma zmienić się życie bohaterki. To książka o przyjaźniach i pierwszej miłości. Ale jest to też historia o ciężkiej pracy i pomocy innym. Sally jest bardzo empatyczna i stara się pomagać tym, którzy wydają się jej bezbronni i tym, którzy potrzebują pomocy.
Święta handlarki starociami
Milena
"Święta handlarki starociami" to książka, która opisuje życie Sally Suggs i wyzwania, z którymi ta około 20-letnia dziewczyna musi się mierzyć. Akcja powieści zaczyna się w 1865 roku w Londynie. Tam dziewczyna wychowuje się razem z ojcem- handlarzem starociami. Jeśli chodzi o miejsce akcji to po jakimś czasie zmienia się ono, a razem z jego zmianą ma zmienić się życie bohaterki. To książka o przyjaźniach i pierwszej miłości. Ale jest to też historia o ciężkiej pracy i pomocy innym. Sally jest bardzo empatyczna i stara się pomagać tym, którzy wydają się jej bezbronni i tym, którzy potrzebują pomocy.
święta handlarki starociami
Ola
"Święta handlarki starociami" to książka, która ma na celu pokazanie tego, w jaki sposób dawniej rysowało się życie i funkcjonowanie ludzi, zajmujących się handlem. Sally to dziewczyna, która po tym, jak okazuje się, że jej ojciec nie może pracować musi go zastąpić i w ten sposób zostaje handlarką starociami. Wzruszyłam się, czytając tę książkę, przypomniała mi typ książek, który czytałam w młodości- motywujące historie o młodych bohaterach, na których barkach spoczywała olbrzymia odpowiedzialność.
święta handlarki starociami
Michalina
Książka "Święta handlarki starociami" Dilly Court to, jak sam tytuł wskazuje, historia handlarki starociami. A raczej córki handlarza starociami- Sally, w pewnym momencie swojego życia musi ona przejąć biznes ojca, który ciężko choruje. Moim zdaniem książka jest bardzo wartościowa i pokazuje to, że ciężka praca i zaangażowanie mogą przerodzić się w coś dobrego. Cała akcja ma miejsce w Londynie, w okolicach XIX wieku, więc w czasie, kiedy rzeczywistość zupełnie różniła się od tej współczesnej. Młoda kobieta próbowała utrzymać soją rodzinę i kilkoro znajomych chłopców, jednak okazało się to bardzo wymagającym wyzwaniem.
święta handlarki starociami
Joanna
Książka Dilly Court to opisana szczegółowo historia handlarki starociami- a dokładniej córki handlarza starociami, która po tym, jak jej ojciec nie jest już w stanie dłużej pracować, musi utrzymać rodzinę, która jest dosyć biedna. Na szczęście dziewczyna poznaje na swojej drodze osoby, które okazują jej wsparcie i pozwalają jej przetrwać w brutalnym świecie. Przy okazji dziewczyna stara się pomóc swojej przyjaciółce Josie i kilku chłopcom. Książka idealna na święta- bardzo dobrze odwzorowująca zimowy klimat i dająca nadzieję.
święta handlarki starociami
Basia Baranowska
To taka historia, która zapada na długo w pamięć, przede wszystkim dzięki temu, że jest inna, niż większość książek, które wychodzą współcześnie- widać, że autorka w dużym stopniu wzorowała się na tym, jak wyglądały dawne legendy i baśnie. Książka opisuje także zmagania Sally, które dziewczyna prowadzi, podejmując pracę i zostając jedyna żywicielką rodziny. Moim zdaniem historia, którą opisuje autorka jest bardzo wzruszająca i wydaje mi się że tak dobrych, uczynnych i empatycznych bohaterek ze świecą szukać we współczesnej literaturze.
święta handlarki
Oliwka
Historia Sally Suggs- córki handlarza starociami naprawdę chwyta za serce. Dziewczyna jest zmuszona zastąpić w pracy swojego chorego ojca. Jednak powierzone jej zadanie okazuje się trudniejsze, niż przypuszczała. Trafia do świata, w którym jej konkurencją są specjaliści w swoim fachu i niestety większość z nich nie gra uczciwie. Dodatkowo dziewczyna musi bronić swojego ukochanego konia- Flowera, który jest jednym z jej najbliższych przyjaciół. To urocza historia, idealna na zimowy wieczór.
święta handlarki starociami
Karolina
Książka świetnie wydana, jeśli chodzi o styl i całą historię, przypominała mi bardzo zimową baśń, w której autorka porusza kwestię dążenia do celu i nie poddawania się. To historia z mądrym przekazem- ojciec głównej bohaterki niedługo przed śmiercią się rozchorował, a jego córka zdecydowała się go zastąpić. Musi poradzić sobie w trudnym świecie dorosłych, na rynku pracy zdominowanym przez tak zwanych "starych wyjadaczy". Moim zdaniem opowieść pasuje bardzo do świątecznego klimatu, bo cała historia dzieje się w zimie, niedługo przed świętami.
święta handlarki starociami
Basia B.
"Święta handlarki starociami" to urocza historia, opisująca losy Sally Suggs, dziewczyny, która po tym, jak jej ojciec nie jest w stanie pracować, przejmuje jego obowiązki i bierze na swoje barki odpowiedzialność za utrzymanie rodziny. Zaczyna pracę jako handlarka starociami i jest zmuszona do tego, by poradzić sobie w brutalnym świecie kupców i handlarzy. Szczególnie w okresie przedświątecznym konkurencja pomiędzy nimi jest bardzo duża.
Kręte drogi życia
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
Myśleliście kiedyś, że macie w życiu za dużo problemów? Że spotyka Was wiele złych wydarzeń, a Wy jedyne na co macie ochotę to rzucić wszystko i dać sobie z tym spokój? Jeśli tak, to prawdopodobnie Wasze problemy to nic w porównaniu z tym, przez co musiała przejść główna bohaterka powieści obyczajowej Dilly Court pod tytułem „Święta handlarki starociami”. Sally mieszka z ojcem w Londynie, przy Paradise Row. Jest grudzień 1865 roku. Kiedy wszyscy powinni przygotowywać się do tej wyjątkowej nocy, świętować oraz cieszyć rodzinnymi spotkaniami, życie przy Paradise Row przebiega tak, jak w inne dni roku. Sally staje się nagle żywicielem rodziny, ponieważ jej ojciec nie jest w stanie wykonywać już swojej pracy handlarza starociami. I chociaż praca jest wymagająca i trudna, dziewczyna jest na tyle zdeterminowana, aby zarobić pieniądze na ich utrzymanie. Żyją w nędzy, często nie mając środków na podstawowe rzeczy. Jedyną wartością jest dla nich koń – klacz andaluzyjska – pamiątka po zmarłej matce Sally. Kiedy przychodzą cięższe czasy, decyzja o jej sprzedaniu może zadecydować o ich dalszym losie. Ale to nie jest takie łatwe jak się wydaje. Dziewczyna chce uniknąć sprzedaży konia, dlatego szuka alternatywnych sposobów zarobienia kilku groszy. Jednak los co chwila płata jej figle, rzucając kłody pod nogi, które ona z gracją przeskakuje, nie poddając się, lecz dążąc do postawionego sobie celu. Zatrudnia się jako służąca, odmawia sprzedania swojego konia Flower obcym ludziom kilkukrotnie, pomaga przyjaciółce w trudnym momencie, przygarnia trzech chłopców, nad którymi znęca się ojciec, by następnie szukać dla nich wszystkich domu, kiedy jej stary spala się w pożarze… A to nie wszystko, co ją spotyka. Jednak pojawiają się na jej drodze również dobrzy i bezinteresowni ludzie, którzy chcą pomóc i otaczają ją opieką. Choć historia opisana w „Świętach handlarki starociami” nie ma nic z klimatu świątecznego, pokazuje determinację oraz uczy tego, aby nigdy się nie poddawać, nawet jeśli sytuacja jest beznadziejna. Pomimo towarzyszących czytelnikowi uczuć smutku i współczucia, opowieść snuta przez Dilly Court promieniuje swego rodzaju ciepłem oraz dobrocią. Na pewno przywraca wiarę w ludzi, pokazując, że są na świecie jeszcze tacy, co pomagają bezinteresownie i z dobroci serca. Jednak najważniejszy morał płynący z tej opowieści, który warto zapamiętać to ten, że po każdej burzy zawsze wychodzi słońce. Sylwia, Ksiegarka, Księgarnia Katowice Pułaskiego
Recenzja Księgarza Świat Książki
(0)30.12.2022 15:20
Walka o lepszą przyszłość
"Święta handlarki starociami" autorstwa Dilly Court to ciepła i wzruszająca powieść obyczajowa. Będzie to idealna pozycja dla fanów książek Elizabeth Gaskell, a nawet Louisy May Alcott. Dlaczego warto po nią sięgnąć?
Akcja dzieje się w czasach wiktoriańskich, w Londynie. Sally jest handlarką starzyzną, która razem z ojcem od lat zarabia w ten sposób na życie. To są trudne i chude lata dla całej jej rodziny. Dziewczyna mieszkając nad oborą w zniszczonym mieszkaniu nawet nie marzy o wyjściu za bogatego kawalera, czy ubieraniu się w pięknie zdobione suknie. Jej głównym celem jest wyżywić rodzinę, co stanie się trudne, kiedy ojciec zachoruje i już nie będzie miała z kim jeździć do pracy. Przeszłość pozostawiła w ich gospodarstwie konia szlachetnej rasy - Flower, o którym marzy wielu ludzi...
Czytając tę książkę można zadać pytanie - Co jesteśmy w stanie zrobić dla ukochanego zwierzęcia i najbliższych?
Sally pokazuje jak wiele jest w stanie poświęcić dla innych. Musi się zmierzyć z niebezpieczeństwem, zastanowić się nad tym, kto jest wobec niej szczery i godny zaufania. Komu może oddać swoje serce?
Długo zwlekałam z wyborem książki w której będzie motyw świąteczny i na szczęście sięgnęłam po "Święta handlarki starociami". Okazało się, że tak niepozornie wyglądająca książka skrywa wspaniałą historię! Bardzo przywiązałam się do bohaterów i aż z trudem odłożyłam skończoną książkę. Z pewnością będę długo o niej pamiętać. Jest to otulająca lektura, idealna na długie, zimowe wieczory.
Paulina, księgarka, Toruń, CH PlazaRecenzja była pomocna?
Recenzja Księgarza Świat Książki
(0)28.12.2022 20:48
Przeciwko przeciwnościom!
Ta powieść historyczna to zwyczajnie miód na serce, historia wykreowana w tej pozycji dosłownie otula czytelnika i pozwala mu przenieść się w realia chłodnego i dźwięczącego dziewiętnastowiecznego Londynu. Poznajemy tutaj niezwykłą młodą kobietę, która na swoich barkach niesie więcej niż początkowo potrafi unieść, a przy tym wszystkim nie brakuje jej wiary w lepsze jutro oraz polotu czy sprytu, co zdecydowanie ułatwia wychodzenie z nawet największej opresji. Sally Suggs – bo o niej tu mowa jest postacią czułą, opiekuńczą i nie oczekującą niczego w zamian, nawet za swoją ciężką fizyczną pracę, a to sprawia, że uznanie dla danej bezinteresownej bohaterki z każdym kolejnym fragmentem książki rośnie.
Ta literatura piękna jest w moim uznaniu prawdziwie ujmująca i magiczna. Dilly Court zadbała zdecydowanie o to, by książka pomimo poruszanych cięższych tematów takich jak uprzednia śmierć matki, późniejsza choroba ojca Sally (uniemożliwiająca de facto jakikolwiek podział obowiązków), czy dylematy związane z klaczą andaluzyjską, problemy z utrzymaniem domostwa i drepczącymi po piętach należnościami - nie przytłoczyła czytelnika, a jedynie posłużyła za tło nadające charakteru całości. Pióro autorki jest jednak niebywale lekkie, dlatego przez całość się płynie, poruszane są w tej książce równie ponadczasowe treści takie jak przyjaźń (z Josie) czy nawet temat uskrzydlającej miłości.
Wydawnictwo Świat Książki umożliwiło nam w tym zimowo-świątecznym czasie złapanie za tytuł porządnie motywujący i zachęcający do działania. To dla nas przypominajka, że mamy w sobie ogromną siłą i potrafimy sprostać niejednemu wyzwaniu, wystarczy odwagi! To nic banalnego, a ogromnie klimatycznego!
Agnieszka, Księgarka, Księgarnia Świat Książki Jaworzno GalenaRecenzja była pomocna?
Recenzja księgarza Świat Książki
(0)02.01.2023 11:04
Święta handlarki starociami
Święta handlarki starociami to powieść piękna, nostalgiczna i pokazująca najważniejsze wartości w życiu. Akcja książki osadzona jest w XIX-wiecznej Anglii. Główna bohaterka to młoda dziewczyna Sally, na którą spada obowiązek utrzymania rodziny. Mimo ogromnej biedy, wyrzeczeń i trudu, dziewczyna robi wszystko, aby utrzymać siebie i schorowanego ojca.
To, co najbardziej urzekło mnie w książce Dilly Court to wykreowanie głównej bohaterki, która mimo przeciwności losu i zmagań życiowych ma bardzo silny i stanowczy charakter. Mimo, że ciężko mi było przebrnąć przez pierwsze rozdziały powieści, to uważam, że została ona napisana w sposób niezwykle prosty i przyjemny. Może zabrakło mi jedynie w tej książce magii świąt, ale czy właśnie nie tak w XIX-wiecznym Londynie na ulicy biedoty celebrowało się ten wyjątkowy czas, jak zwykły dzień pełen zmagań i walki o przetrwanie?
Uważam, że powieść niesie bardzo ważną lekcję dla każdego - o dobroci i zwyczajnej ludzkiej życzliwości. W piękny i niezwykle wzruszający sposób autorka w postaci głównej bohaterki pokazuje jak mając niewiele, a praktycznie nic można dzielić się z drugim człowiekiem i nieść dobro.
Pozycja obowiązkowa dla współczesnego człowieka!
Agnieszka, ksiegarka, Toruń CH PlazaRecenzja była pomocna?
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
(0)31.12.2022 16:30
Nie tylko na święta
Sally Suggs nie spodziewała się, że te święta zmienią jej życie. Odkąd musiała zadbać o utrzymanie rodziny, zmierzyła się z wieloma przeciwnościami losu. Jest zdeterminowana, by wyciągnąć swoją rodzinę z nędzy, jednak nie może też patrzeć na nieszczęście innych ludzi. Jedyną rzeczą, która sprawia jej szczęście to bliskość klaczy Flower. Stanowi to główny wątek powieści i zdominował całą powieść.
Jako tytuł z literatury pięknej obcej wprowadza nas w klimatyczny obraz Londynu i ich różnorodności społeczeństwa mieszczańskiego jak i elity. Pomimo opisów miejsc czy zawodów nie czułam, że czas rozgrywa się w XIX wieku. Lekkość pióra autorki w porównaniu z wypowiadanymi dialogami sprawia wrażenie współczesności. Dla porównania – główną bohaterkę nie obchodzi, jaką pracę podejmuje albo z kim jest widziana, jednak może to zaszkodzić w życiu w społeczeństwie.
Sally jest pracowitą, lojalną i oddaną młodą kobietą, a jej wrażliwość na cierpienie i nędzę jest do pozazdroszczenia, jednak nie jest osobą, z którą mogłabym sympatyzować. Cokolwiek przeszła, cokolwiek, by zapewniała, że się zmieniła, wciąż nie widzi świata poza swoją klaczą. Moim zdaniem widać tutaj zmarnowany potencjał pobocznych bohaterów. Nawet jeśli bohaterka dostała szczęśliwe zakończenie, wątpię, by było w całości takie, jakie sobie wymarzyła. Dla porównania proponowałabym przeczytać „Dziwne losy Jane Eyre” Charlotte Bronte, czy z nutą humoru „Wybór damy. Romans interaktywny”.
Joanna, księgarka, Elbląg OgrodyRecenzja była pomocna?
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
(0)31.12.2022 00:43
Scenariusz dla Disneya?
"Święta handlarki starociami" to połączenie angielskiej powieści społecznej w stylu Davida Copperfielda z wiktoriańskim romansem.
Główna bohaterka, Sally Suggs, to silna, niezależna dziewczyna, która dzielnie i z determinacją walczy o szczęście swoich bliskich. Jest empatyczna, wrażliwa na krzywdę wszystkich istot, a świat postrzega w czarno-białych barwach, co czasem jest nużące i zwyczajnie irytujące. Zwłaszcza, że historia jest powtarzalna, czytelnik może mieć wrażenie, że kręci się w kółko, a sama Sally potrafi zmęczyć tymi swoimi wiecznymi dylematami jak postąpić, aby nie wypaść z roli idealnej.
Mimo to rozumiem dlaczego powieść urzekła tak wielu czytelników, a Dilly Court ma wierne rzesze czytelników. Jest to ciepła i empatyczna historia o tym jak istotni w życiu są przyjaciele i rodzina oraz o odwadze i determinacji w walce o swoje marzenia. Dodatkowego uroku dodają miejsca akcji, pełen nierówności społecznych dziewiętnastowieczny Londyn oraz angielska wieś, a także obecność w historii niewinnych istot, które tak łatwo skrzywdzić - dzieci i zwierząt. Wszystko to składa się na doskonały scenariusz do familijnego filmu Disneya, dlatego książkę polecam wszystkim miłośnikom takich opowieści.
Magdalena, księgarka, Gdańsk, CH OsowaRecenzja była pomocna?
Nasza cena:14,99 zł
Cena sugerowana przez wydawcę: 44,90 zł
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8








