

Opis
W trakcie nagrań okazało się, że pociąga mnie wiele odcieni retro-stylu. Z jednej strony chciałam by płyta była ascetycznie akustyczna jak stare piosenki Neil'a Young'a, z drugiej chciałam spróbować swoich sił w estetyce bardziej transowej, czy nawet tanecznej w stylu Donny Summer, czy Temptations. Po środku została jeszcze ogromna fascynacja starą muzyką filmową typu: Francis Lani, Lalo Schifrin, czy Ennio Morricone.
Postanowiłam, że w związku z tym ta płyta powinna być wielowymiarowa, bo wszystkie kierunki są mi bliskie i czuje się w nich tak samo dobrze.
Pomyślałam, że tytuł jednej z moich ulubionych piosenek z tej płyty, czyli "W spodniach, czy w sukience" powinien być również tytułem całego albumu, ponieważ idealnie odzwierciedla wszystkie moje rozterki związane z nagrywaniem i produkcją tej płyty. To były ciągłe wybory i trudne decyzje. Cały czas próbowaliśmy czegoś nowego, coś dogrywaliśmy, sprawdzaliśmy czy działa, a później wyrzucaliśmy. Poświęcaliśmy temu sporo czasu i wysiłku, a finalnie i tak lądowało w koszu...
Ta płyta generalnie opowiada o trudnej sztuce podejmowania decyzji. Jestem już spokojna i spełniona, ale zaryzykowałabym też stwierdzenie, że była to najtrudniejsza praca z dotychczasowych.
W pewnym momencie zacięłam się nad tekstami, miałam wrażenie, że ciągle cytuje samą siebie z poprzednich płyt. To było jak wejście w ślepą ulice.
Poprosiłam wtedy o pomoc dwie sprawdzone przyjaciółki: Karoline Kozak i Agę Szypurę. Pracowałyśmy nad tekstami razem i oddzielnie, byłyśmy w ciągłym kontakcie telefonicznym i dopieszczałyśmy każdy pomysł.
Zaprosiłam też do współpracy Daniela Blooma, którego uwielbiam i szanuje za to co robi od kilku lat. Jest wyjątkowym kompozytorem, a jego muzyka do filmu "Tulipany" jest moim zdaniem najlepszym rodzimym soundtrackiem. Bloom napisał z myślą o mojej płycie jeden bardzo filmowy utwór, który zaopatrzyłam jedynie w swobodne wokalizy, bo wydawało mi się, że jakakolwiek głębsza ingerencja może zniszczyć nastrój, który udało mu się stworzyć.
Podczas jednego z pierwszych spotkań produkcyjnych przy tej płycie wpadłam na pomysł, by w dwóch utworach pojawiły się dość wyrafinowane sola na fortepianie. Zadzwoniłam do Leszka Możdzera i zapytałam, czy nie miał by ochoty zagrać gościnnie w dwóch piosenkach na mojej nowej płycie. Leszek przyjechał na dwa dni do Warszawy, pierwszego dnia nagrywał w naszym studiu na Saskiej Kępie partie Rhodesów, a drugiego fortepiany w S-4. Zostawił nam kilka godzin muzyki, którą zagrał przez te dwa dni i powiedział żebyśmy wzięli na płytę to co będziemy uważać za stosowne. To zawodowiec i artysta w każdym calu, z którym współpraca była przyjemnością. "W spodniach, czy w sukience" jest też najsprawniej nagraną z moich dotychczasowych płyt.
Pierwszą nagrywałam 9 miesięcy, drugą rok. Tym razem planowaliśmy nagrać cały materiał w trzy miesiące. Chcieliśmy zarejestrować piosenki w trakcie dziesięciodniowej sesji nagraniowej w wynajętym starym kinie w Międzyrzecu Podlaskim, a później zmiksować je w Warszawie.
Firma zapaliła nam zielone światło. Dostaliśmy spory budżet nagraniowy, który bardzo ułatwił nam prace. Po raz pierwszy nie zastanawialiśmy się jak to zrobić, albo co nagrać kosztem czegoś innego... To była zupełnie nowa sytuacja w moim życiu. Nagle okazało się że możemy być bardziej wydajni i pracować sprawniej. Płytę nagraliśmy w cztery miesiące, choć finalnie nie pojechaliśmy do Międzyrzeca...
Stała się też rzecz dziwna, bo pomimo tego komfortu wiele rzeczy się posypało... Mieliśmy problemy z brzmieniem poszczególnych instrumentów, ciągle coś poprawialiśmy z Bodziem, bo byliśmy niezadowoleni. Mój głos nie brzmiał dobrze, choć nagrywaliśmy go w sprawdzony sposób. Próbowaliśmy wielu mikrofonów, preampów, różnych ustawień i nic... Byłam bliska obłędu, właściwie w tamtym momencie spisałam tę płytę na straty.
Po kilku dniach przerwy wróciliśmy do studia i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystkie problemy zaczęły stopniowo znikać.
Skończyłam płytę z miesięcznym opóźnieniem i jestem z niej naprawdę zadowolona!
W spodniach, czy w sukience? (Reedycja) – Odkryj wielowymiarowy świat muzyki
„W spodniach, czy w sukience?” to trzecia płyta artystki, która zaskakuje różnorodnością stylów i emocji. To album, na którym słychać poszukiwania własnej estetyki oraz inspiracje retro, które tworzą unikalną mieszankę dźwięków.
Dla kogo jest ta płyta?
- Dla miłośników polskiego popu, którzy cenią sobie różnorodność i eksperymenty muzyczne.
- Dla fanów retro-stylu, którzy pragną odkrywać nowe brzmienia inspirowane klasyką.
- Dla słuchaczy, którzy szukają emocjonalnych tekstów i głębokich melodii.
- Dla osób, które uwielbiają taneczne rytmy i akustyczne brzmienia w jednym wydaniu.
Co zyskasz dzięki tej płycie?
- Możliwość odkrycia różnorodnych stylów muzycznych, od akustycznych ballad po taneczne utwory.
- Przyjemność z obcowania z muzyką, która łączy w sobie elementy retro i nowoczesności.
- Inspirację do refleksji nad własnym stylem i estetyką.
- Emocjonalne przeżycia dzięki tekstom, które poruszają ważne tematy.
Kluczowe tematy i styl
- Poszukiwanie własnej tożsamości i stylu.
- Inspiracje retro, w tym akustyczne brzmienia i taneczne rytmy.
- Fascynacja starą muzyką filmową.
- Różnorodność emocji i estetyki w jednym albumie.
O Artyście / Zespole
Artystka, która stworzyła ten album, jest znana z poszukiwania własnego stylu i eksperymentowania z różnymi gatunkami muzycznymi. Jej twórczość łączy w sobie elementy popu, retro oraz akustycznych brzmień, co czyni ją wyjątkową na polskiej scenie muzycznej.
O Wytwórni
SONY Music Entertainment Poland Sp. z o.o. to renomowana wytwórnia muzyczna, która wspiera artystów w ich twórczości, oferując im platformę do realizacji ich wizji artystycznych. Dzięki doświadczeniu i profesjonalizmowi, wytwórnia przyczynia się do rozwoju polskiej muzyki.
Opis wygenerowany automatycznie na podstawie analizy cech publikacji przez system AI. Nasz algorytm dokonał samodzielnej syntezy korzyści płynących z tej książki, aby dostarczyć Ci rzetelny wgląd w jej zawartość bez udziału człowieka. Szybka informacja prosto z metadanych produktu.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Sony Music Entertainment Poland Sp. z o.o.
Zajęcza 2b
00-351 Warszawa
product.safety@sonymusic.com
Szczegóły
Lista utworów
1. Toru tu tu...
2. Smutek mam we krwi
3. W spodniach czy w sukience
4. Nigdy więcej nie tańcz ze mną
5. Znowu przyszło lato
6. Póki mi starczy sił
7. Bardzo lubię opowiadania o miłości
8. Jesteś jak sen o spadaniu
9. Ciągle mylę cię z nim
10. Zmieniaj mnie gdy zechcesz
Recenzje
Produkt nie ma jeszcze recenzji.
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Nasza cena:32,50 zł
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9+








