
Opis
Międzynarodowy bestseller, który rozpali cię w te wakacje!
Zabawna historia miłosna pośród skwierczącego upałem lata.
January Andrews to popularna autorka romansów, która ma w sercu i na koncie jedynie ogromną pustkę. Augustus Everett, poważny znany literat, gardzi szczęśliwymi zakończeniami i uważa, że prawdziwa miłość to bajka.
Dzieli ich prawie wszystko, za to łączy fakt, że przez następne trzy miesiące będą mieszkać w sąsiednich domkach na plaży, walcząc z pisarską blokadą i twórczą niemocą. Tymczasem koniec lata to nieprzekładalny termin oddania ich bestsellerów.
Zawierają zakład i wymieniają się tematami książki. Zaczyna się wyścig. Wygra ten, kogo książka ukaże się jako pierwsza. Tylko że opowiadanie sobie nawzajem życiowych historii może nieść ze sobą poważne ryzyko. I wywrócić świat do góry nogami.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Wydawnictwo Kobiece Agnieszka Stankiewicz-Kierus sp. k.
Al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 6
15-111 Białystok
handlowy@wydawnictwokobiece.pl
794200649
Recenzje
1,0(1)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Miała być plaża. Nie było. Miało być letnio. Nie było. Ach losie, co to było
Pamela
Beach read - dlaczego przerwałam lekturę? Zacznijmy od prostego pytania. Po co właściwie są opisy książek? Tworzone są w celu wywarcia drugiego wrażenia (bo pierwsze wrażenie wywiera okładka) oraz przybliżenia czytelnika do zawartości książki. Czytelnik może stwierdzić czy aby na pewno jest to dla niego lektura. Mamy różne gatunki oraz różne książkowe motywy. Po lekkie, letnie romanse powinna być w stanie sięgnąć także osoba wrażliwsza. I właśnie tak się czułam po przeczytaniu opisu Beach Read. ,,To pewnie będzie komedia i to w dodatku lekka. Może uda mi się nawet przy niej pośmiać kilka razy”. Matko, jak się myliłam. Książkę porzuciłam po 100 stronach bo tak byłam umęczona brakiem jakiejkolwiek fabuły oraz kłamstwami, które obiecywała zarówno okładka jak i opis. Po pierwsze to nie jest lekka książka. Główna bohaterka jest zrozpaczona, gdyż dowiaduje się na pogrzebie ojca, iż ten zdradzał jej matkę ,gdy tamta walczyła o życie przez chorobę, która jest teraz bardzo bolesnym tematem - rakiem. Ja sama straciłam bliską osobę przez tą chorobę więc z całym szacunkiem, ale ta książka nawet w 10% nie należy do lekkich lektur, w szczególności biorąc pod uwagę fakt, ze January ciągle powraca do tego tematu. Drugi powód dlaczego porzuciłam tę książkę to kłamstwo o letniej, plażowej atmosferze. W ciągu 100 stron, które wymęczyłam nie było żadnego plażowania ani opisów cudownego lata. Trzeci powód to brak akcji. January bez przerwy rozpamiętuje przeszłość z ojcem albo inne wspomnienia z matką czy byłym chłopakiem. Dla mnie to książka 1/10. Od dawna tak złej oceny nie wystawiłam, ale innej się po prostu nie da. Czuję się zwyczajnie oszukana. Zarówno przez samą autorkę, bo chyba ona tworzyła ten bajkowy opis książki oraz wszelkie osoby które promowały książkę na mediach społecznościowych pod hasłami ”cudownie wakacyjna, lekka książka”. Po takich właśnie akcjach odechciewa się czytania bardzo zachwalanych tytułów.
Pamela
(0)20.03.2024 19:10
Miała być plaża. Nie było. Miało być letnio. Nie było. Ach losie, co to było
Beach read - dlaczego przerwałam lekturę? Zacznijmy od prostego pytania. Po co właściwie są opisy książek? Tworzone są w celu wywarcia drugiego wrażenia (bo pierwsze wrażenie wywiera okładka) oraz przybliżenia czytelnika do zawartości książki. Czytelnik może stwierdzić czy aby na pewno jest to dla niego lektura. Mamy różne gatunki oraz różne książkowe motywy. Po lekkie, letnie romanse powinna być w stanie sięgnąć także osoba wrażliwsza. I właśnie tak się czułam po przeczytaniu opisu Beach Read. ,,To pewnie będzie komedia i to w dodatku lekka. Może uda mi się nawet przy niej pośmiać kilka razy”. Matko, jak się myliłam. Książkę porzuciłam po 100 stronach bo tak byłam umęczona brakiem jakiejkolwiek fabuły oraz kłamstwami, które obiecywała zarówno okładka jak i opis. Po pierwsze to nie jest lekka książka. Główna bohaterka jest zrozpaczona, gdyż dowiaduje się na pogrzebie ojca, iż ten zdradzał jej matkę ,gdy tamta walczyła o życie przez chorobę, która jest teraz bardzo bolesnym tematem - rakiem. Ja sama straciłam bliską osobę przez tą chorobę więc z całym szacunkiem, ale ta książka nawet w 10% nie należy do lekkich lektur, w szczególności biorąc pod uwagę fakt, ze January ciągle powraca do tego tematu. Drugi powód dlaczego porzuciłam tę książkę to kłamstwo o letniej, plażowej atmosferze. W ciągu 100 stron, które wymęczyłam nie było żadnego plażowania ani opisów cudownego lata. Trzeci powód to brak akcji. January bez przerwy rozpamiętuje przeszłość z ojcem albo inne wspomnienia z matką czy byłym chłopakiem. Dla mnie to książka 1/10. Od dawna tak złej oceny nie wystawiłam, ale innej się po prostu nie da. Czuję się zwyczajnie oszukana. Zarówno przez samą autorkę, bo chyba ona tworzyła ten bajkowy opis książki oraz wszelkie osoby które promowały książkę na mediach społecznościowych pod hasłami ”cudownie wakacyjna, lekka książka”. Po takich właśnie akcjach odechciewa się czytania bardzo zachwalanych tytułów.
Recenzja była pomocna?








