Być może to wszystko

  • -13%
 

Dostępność:

Wysyłamy w 24h

Wysyłamy w 24h – to znaczy, że taki produkt mamy w magazynie i wyślemy go w ciągu 24 godzin w dni robocze (1 dzień roboczy) od momentu złożenia zamówienia. Jeśli jednak zamówisz większą ilość takiego produktu, może się okazać, że nie mamy aż tylu egzemplarzy dostępnych 24h i będziesz musiał poczekać na niego dłużej niż 24h, o czym poinformujemy Cię w osobnym e-mailu.

Zamówienia:0 - 69,99 PLN>69,99 PLNCzas dostawy:
Odbiór osobisty w księgarni 0 zł0 zł1 dzień roboczy
InPost Paczkomaty 24/7 (Płatność online)4.99 zł0 zł1-2 dni robocze
InPost Paczkomaty - Paczka w Weekend (Płatność online)16.99 zł0 zł1-2 dni robocze
Poczta Polska (Płatność online)12.99 zł0 zł3-5 dni roboczych
Poczta Polska (Płatność za pobraniem)13.99 zł0 zł3-5 dni roboczych
Kurier UPS (Płatność online)4.99 zł0 zł1 dzień roboczy
Kurier UPS (Płatność za pobraniem)4.99 zł0 zł1 dzień roboczy
Wysyłka zagranicznaSprawdź szczegóły >
40,38 zł 46,50 zł Oszczędzasz 6,12 zł
Piotr Bukartyk oraz reżyser Wojciech Smarzowski połączyli swoje siły! Efektem tej zaskakującej współpracy jest wyreżyserowany przez Wojciecha Smarzowskiego teledysk do nowego utworu Piotra Bukartyka, zatytułowanego „Brudna Miłość”. Utwór „Brudna Miłość” pochodzi z płyty Piotra Bukartyka pt. „Być może to wszystko”.

Wojciech Smarzowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i utytułowanych polskich reżyserów filmowych i teatralnych. Ma w swoim dorobku tak głośne filmy jak „Wesele” (2004), „Dom Zły”(2009), „Róża”(2011), „Drogówka”(2013), „Pod Mocnym Aniołem”(2014), „Wołyń”(2016), czy będący trzecim najchętniej oglądanym w polskich kinach filmem po 1989 roku, „Kler”(2018).

O swojej współpracy ze Smarzowskim tak mówi Piotr Bukartyk: „Szczerze mówiąc, kiedy wysyłałem Wojtkowi Smarzowskiemu nagrania swoich radiowych występów ,wcale nie byłem pewien, czy aby na pewno dobrze robię. Piosenka śpiewana przez niewyspanego „chłopca z gitarą” parę godzin po jej napisaniu, ma zwykle, oczywiście nie licząc tekstu, niewiele wspólnego z tym, co ostatecznie trafia na płytę.

A jednak oddzwonił. Wybrał „Brudną miłość” ze względu na - jak stwierdził - jej oazowy wdzięk. Gdy po jakimś czasie usłyszał wersję studyjną zdziwił się , ale ostatecznie uznał, że „bluesik też jest OK”. Dopiero w trakcie pierwszego dnia zdjęć zdaliśmy sobie sprawę, że wersja studyjna jest dłuższa od tej pierwszej o ponad minutę. Z jednej strony kłopot, a z drugiej - jeśli nikt z nas tego wcześniej nie zauważył - to znaczy nie dłuży się, czyli jest dobrze!”

„Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wybór tej właśnie piosenki na pierwszego singla z nowej płyty może się wydawać dyskusyjny. Trudno - jaki klimat taki przebój. Polska to również mój kraj, robię to, co uważam za słuszne również dlatego, że mam tu dzieci, nie tylko kota. Osoby, z którymi mam przyjemność współpracować, podzielają moje zdanie w tej kwestii”.- podsumowuje Piotr Bukartyk.

Napisz własną recenzję
Napisz recenzję o produkcie: Być może to wszystko
Twoja ocena
Ocena ogólna