Być może to wszystko

  • -8%
  • Zapowiedź

Dostępny od:

2020-10-09

2020-10-09 – to znaczy, że dany tytuł jest zapowiedzią i jeszcze nie pojawił się w sprzedaży, ale możemy już przyjmować na niego zamówienia. W informacji o produkcie podajemy zaplanowaną przez wydawcę datę premiery. Przy wyliczaniu terminu realizacji zamówienia zawierającego zapowiedź, musisz zatem brać pod uwagę zaplanowaną datę pojawienia się produktu na rynku + czas potrzebny nam na sprowadzenie produktu od dostawcy + czas dostawy.

Zamówienia: 0 - 69,99 PLN > 69,99 PLN Czas dostawy:
Odbiór osobisty w księgarni 0 zł 0 zł 1 dzień roboczy
InPost Paczkomaty 24/7 (Płatność online) 4.99 zł 0 zł 1-2 dni robocze
InPost Paczkomaty - Paczka w Weekend (Płatność online) 16.99 zł 0 zł 1-2 dni robocze
Poczta Polska (Płatność online) 12.99 zł 0 zł 3-5 dni roboczych
Poczta Polska (Płatność za pobraniem) 13.99 zł 0 zł 3-5 dni roboczych
Kurier UPS (Płatność online) 4.99 zł 0 zł 1 dzień roboczy
Kurier UPS (Płatność za pobraniem) 4.99 zł 0 zł 1 dzień roboczy
Paczka w RUCHU (Płatność online) 9.99 zł 0 zł 2-3 dni robocze
Wysyłka zagraniczna Sprawdź szczegóły >
43,00 zł 46,50 zł Oszczędzasz 3,50 zł
Piotr Bukartyk oraz reżyser Wojciech Smarzowski połączyli swoje siły! Efektem tej zaskakującej współpracy jest wyreżyserowany przez Wojciecha Smarzowskiego teledysk do nowego utworu Piotra Bukartyka, zatytułowanego „Brudna Miłość”. Utwór „Brudna Miłość” pochodzi z płyty Piotra Bukartyka pt. „Być może to wszystko”.

Wojciech Smarzowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i utytułowanych polskich reżyserów filmowych i teatralnych. Ma w swoim dorobku tak głośne filmy jak „Wesele” (2004), „Dom Zły”(2009), „Róża”(2011), „Drogówka”(2013), „Pod Mocnym Aniołem”(2014), „Wołyń”(2016), czy będący trzecim najchętniej oglądanym w polskich kinach filmem po 1989 roku, „Kler”(2018).

O swojej współpracy ze Smarzowskim tak mówi Piotr Bukartyk: „Szczerze mówiąc, kiedy wysyłałem Wojtkowi Smarzowskiemu nagrania swoich radiowych występów ,wcale nie byłem pewien, czy aby na pewno dobrze robię. Piosenka śpiewana przez niewyspanego „chłopca z gitarą” parę godzin po jej napisaniu, ma zwykle, oczywiście nie licząc tekstu, niewiele wspólnego z tym, co ostatecznie trafia na płytę.

A jednak oddzwonił. Wybrał „Brudną miłość” ze względu na - jak stwierdził - jej oazowy wdzięk. Gdy po jakimś czasie usłyszał wersję studyjną zdziwił się , ale ostatecznie uznał, że „bluesik też jest OK”. Dopiero w trakcie pierwszego dnia zdjęć zdaliśmy sobie sprawę, że wersja studyjna jest dłuższa od tej pierwszej o ponad minutę. Z jednej strony kłopot, a z drugiej - jeśli nikt z nas tego wcześniej nie zauważył - to znaczy nie dłuży się, czyli jest dobrze!”

„Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wybór tej właśnie piosenki na pierwszego singla z nowej płyty może się wydawać dyskusyjny. Trudno - jaki klimat taki przebój. Polska to również mój kraj, robię to, co uważam za słuszne również dlatego, że mam tu dzieci, nie tylko kota. Osoby, z którymi mam przyjemność współpracować, podzielają moje zdanie w tej kwestii”.- podsumowuje Piotr Bukartyk.

Napisz własną recenzję
Napisz recenzję o produkcie: Być może to wszystko
Twoja ocena
Ocena ogólna