







Opis
Przy zwłokach Gordona Bedforda, ekonomisty i entomologa, zostaje znaleziony list, w którym zmarły przyznaje się do oszustw finansowych. Wydaje się, że było to samobójstwo… Śledztwo prowadzi detektyw Joe Alex, próbując odkryć, co tak naprawdę wydarzyło się w willi na przedmieściach Londynu.
Cichym ścigałam go lotem – Mrożąca krew w żyłach powieść kryminalna
„Cichym ścigałam go lotem” to intrygująca powieść kryminalna autorstwa Macieja Słomczyńskiego, która wciąga czytelnika w mroczny świat tajemnic i oszustw. Czy wybitny naukowiec, Gordon Bedford, rzeczywiście targnął się na swoje życie, czy może za jego śmiercią kryje się coś znacznie bardziej skomplikowanego? Detektyw Joe Alex staje przed trudnym zadaniem odkrycia prawdy w sprawie, która z pozoru wydaje się oczywista.
Dla kogo jest ta książka?
- Miłośnicy kryminałów i thrillerów
- Osoby interesujące się zagadkami i detektywistycznymi historiami
- Fani literatury współczesnej z elementami psychologii
- Czytelnicy poszukujący emocjonujących i wciągających fabuł
Co zyskasz dzięki tej publikacji?
- Możliwość zanurzenia się w intrygującą fabułę pełną zwrotów akcji
- Przyjemność z odkrywania tajemnic i rozwiązywania zagadek razem z detektywem Joe Alexem
- Refleksję nad moralnością i konsekwencjami działań ludzkich
- Wzbogacenie swojej biblioteki o dzieło uznanego autora
Kluczowe tematy i obszary
- Samobójstwo i jego okoliczności
- Oszustwa finansowe i ich wpływ na życie ludzi
- Psychologia postaci i motywacje działań
- Śledztwo kryminalne i metody detektywistyczne
O Autorze
Maciej Słomczyński to uznany autor, który zdobył popularność dzięki swoim kryminałom i powieściom detektywistycznym. Jego twórczość charakteryzuje się wnikliwą analizą psychologiczną postaci oraz złożonymi intrygami, które trzymają czytelników w napięciu do ostatniej strony.
O Wydawcy
Wydawnictwo Bukowy Las to renomowany wydawca, który specjalizuje się w publikacji literatury pięknej oraz kryminałów. Dzięki starannie wyselekcjonowanym tytułom, Wydawnictwo Bukowy Las zdobyło uznanie wśród czytelników i krytyków literackich.
Opis wygenerowany automatycznie na podstawie analizy cech publikacji przez system AI. Nasz algorytm dokonał samodzielnej syntezy korzyści płynących z tej książki, aby dostarczyć Ci rzetelny wgląd w jej zawartość bez udziału człowieka. Szybka informacja prosto z metadanych produktu.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Dressler Dublin sp. z o.o.
Poznańska 91
05-850 Ożarów Mazowiecki
sekretariat@dressler.com.pl
+48227335000
Szczegóły
Recenzje
4,7(9)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Erynio, czuwaj nad nami!
Recenzja księgarza Świat Książki
Kolejne wznowienie Joe Alexa to okazja do świetnej zabawy! Kryminały Macieja Słomczyńskiego zachwycają niebanalnym humorem i olśniewają błyskotliwością. Autor to niezrównany erudyta, a zarazem człowiek z poczuciem humoru i dystansem do samego siebie, co doskonale widać w jego książkach, zwłaszcza w “Cichym ścigałam go lotem”, kiedy główna postać – autor powieści kryminalnych – marzy o napisaniu wreszcie poważnej literatury. “Cichym ścigałam go lotem” to zagadka zamkniętego pokoju, zapewniająca przyjemny wysiłek intelektualny; lektura na jeden wieczór, ale taka, która kołacze w myślach jeszcze długo po przeczytaniu! Czytelnik wiernie towarzyszy Joe Alexowi, pisarzowi i detektywowi, który dzięki spostrzegawczości i dedukcji dochodzi do prawdy w gmatwaninie poszlak i zmylonych tropów. Kryminał nie tylko budową i stylem nawiązuje do dzieł klasycznych takich jak utwory Agathy Christie czy Arthura C. Doyle’a, ale także w fabule Słomczyński wykorzystuje literackie odniesienia oraz cytaty z literatury wysokiej. W tym przypadku autor nawiązuje do greckiej tragedii Ajschylosa, zwracając uwagę czytelnika z jednej strony na potężny potencjał kryminalny antycznej tragedii, upatrując być może w niej prehistorycznych początków gatunku, z drugiej zaś ukazuje archetypy antyku jako wciąż aktualne w świecie współczesnym. Właśnie ta wielowarstwowość sprawia, że powieści Joe Alexa można czytać bez końca. Intryga skrywa w sobie opowieść o ludzkich namiętnościach, ambicjach i sekretach, które potrafią przetrwać lata. Słomczyński bawi się konwencją i zaprasza czytelnika do intelektualnej gry, w której każdy detal ma znaczenie, a “Cichym ścigałam go lotem” nadzwyczajnie urzeka klimatem i literacką finezją, coraz rzadziej spotykaną we współczesnych powieściach. Anna, księgarka, Wrocław, CH Magnolia Park
W cieniu ćmy Trupiej Główki
Recenzja Księgarza Świat Książki
„Cichym ścigałam go lotem” to kolejna książka Joe Alexa, czyli Macieja Słomczyńskiego, wydana przez Bukowy Las, która jest krótkim lecz całkiem dobrze skonstruowanym kryminałem detektywistycznym. Ciekawa historia morderstwa ekonomisty i entomologa przysporzy bohaterom sporo problemów. Pozostaje tylko odpowiednio odszyfrować wskazówki. Ponownie zostajemy wciągnięci wraz z głównym bohaterem Joe Alexem w śledztwo. Tym razem w podmiejskiej willi pod Londynem. Sielankowa atmosfera jest tylko tłem dla kolejnych etapów mozolnego poszukiwania i zbierania poszlak. W tej książce historia mimo intrygującego, początkowego zarysowania nie wciągnęła mnie aż tak bardzo jak poprzednie powieści autora. Może dlatego, że główny bohater szybko dochodzi do sedna, a jeśli dobrze podąża się za poszlakami – podczas lektury – to można wywnioskować głównego podejrzanego. Mimo tego „Cichym ścigałam go lotem” to dobry i lekki klasyczny kryminał. Cała akcja rozgrywa się w zaledwie kilku pomieszczeniach przy ograniczonej liczbie podejrzanych. Autor potrafi dobrze kreować postaci z własnymi celami życiowymi, motywami i pobudkami. Jego kreatywność w wymyślaniu coraz to nowych historii jest godna pochwały. Książka ta to całkiem zgrabny detektywistyczny kryminał w stylu dzieł Christie czy Conan Doyle’a. Polecam wszystkim fanom klasyki kryminalnej całą serię tego autora. Pomimo małego minusa, zakończenie wyjaśniające całą historię jak zwykle jest w punkt. Układa nam wszystkie poszlaki w odpowiedniej kolejność. Mateusz, księgarz, Poznań King Cross
"I pomyśleć, że przy mojej absolutnej ignorancji w chemii, to musiałem wiedzieć."
Recenzje Księgarza Świat Książki
„Cichym ścigałam go lotem” Joe Alexa to kryminał, który udowadnia, że dobra intryga nie potrzebuje pościgów ani brutalnych scen, by trzymać czytelnika w napięciu. Fabuła rozpoczyna się od tajemniczej śmierci Sir Gordona Bedforda – wybitnego ekonomisty i entomologa. Wszystko wskazuje na samobójstwo: przy ciele znaleziono list pożegnalny, w którym mężczyzna przyznaje się do finansowych oszustw. Jednak pojawienie się drugiego listu burzy tę pozorną jasność sytuacji. Śledztwo prowadzi detektyw Joe Alex, który dzięki logicznemu myśleniu i niezwykłej spostrzegawczości stopniowo odkrywa prawdę ukrytą w skomplikowanej sieci rodzinnych relacji, namiętności i tajemnic. Maciej Słomczyński mistrzowsko buduje napięcie, podsuwając czytelnikowi tropy i jednocześnie skutecznie je myląc. Powieść wyróżnia się eleganckim stylem i kameralną atmosferą. „Cichym ścigałam go lotem” to propozycja dla miłośników klasycznych kryminałów, którzy cenią inteligentną fabułę, logiczne dochodzenie i zakończenie zmuszające do refleksji. To dowód na to, że cisza potrafi być bardziej niepokojąca niż hałas. Wybrałam “Cichym ścigałam go lotem” przez swoją gabarytowość. Jest to świetna pozycja na podróż, nie tylko ze względu na bardzo ciekawą fabułę. Zachęcam do zapoznania się z twórczością Macieja Słomczyńskiego. Jego powieści trzymają w napięciu, a zakończenia nie są takie oczywiste. Kalina, księgarka, Bydgoszcz, Zielone Arkady
Cichym ścigałam go lotem.
Recenzje
Seria Wydawnictwa Bukowy Las z elokwentnym detektywem amatorem - Joe Alexem przypadnie do gustu nie tylko wielbicielom kryminałów Agathy Christie. Joe Alex, o brzasku wyrwany ze snu niespodziewanym telefonem, zostaje poproszony przez swojego przyjaciela inspektora Parkera ze Scotland Yardu o pomoc w rozwikłaniu zgonu znanego finansisty i entomologa. Śmierć sir Gordona Bedforda początkowo uznano za akt samobójstwa. Jednakoż jeden, wcale nie drobny szczegół w postaci drugiego listu pożegnalnego o odmiennej treści, niż pierwszy, stawia wszystko pod znakiem zapytania. Czy rzeczywiście szanowany obywatel i zasłużony badacz targnął się na soje życie, czy też ktoś z najbliższego otoczenia, dopomógł sir Bedfordwi przenieść się na tamten świat? "Nie wszystko złoto, co się świeci", również w tej rodzinie nie działo się najlepiej: sekrety, wzajemne animozje, intrygi. Wydaje się, że każda z pięciu osób znajdujących się w domu w chwili śmierci "łowcy ciem" miała motyw i mogła pragnąć jego śmierci. "Cichym ścigałam go lotem" to druga po "Jesteś tylko diabłem" książka z Joe Alexem, którą przeczytałam praktycznie jedną po drugiej. Obie, to wciągające i ciekawe kryminały, gdzie treść nie opiera się na dynamicznej akcji, lecz na dedukcji i powolnemu zbliżaniu się do odpowiedzi: kto zabił? Odnoszę wrażenie, że autor wplótł obie historie w jeden schemat i mniemam, iż pozostałe książki czyta się podobnie, co nie umniejsza treści, lecz po pewnym czasie może znużyć. Magda, księgarka, Inowrocław Galeria Solna
Cichym ścigałam go lotem.
Jacek
Osiem kryminałów napisanych przez Macieja Słomczyńskiego znam od wielu lat. Nie przeszkadza mi to wracać do nich od czasu do czasu. Po kilku latach nie pamiętam „kto zabił”. Świetnie skonstrułowane, dające możliwość aktywnego myślenia w trakcie czytania i zawsze (!) zaskakujące rozwiązaniem. To na temat akcji. Natomiast styl pisania Macieja Słomczyńskiego pozostawia daleko w tyle wielu znanych pisarzy tego gatunku. Lekkość pióra, logika akcji i dialogów, rewelacyjna atmosfera od pierwszej do ostatniej strony to atuty tego autora. W tych ośmiu książkach to Joe Alex. Ale jest jeszcze kilka książek tego gatunku osadzonych w polskich realiach. Również je polecam. Pozdrawiam miłośników twórczości Macieja Słomczyńskiego.
Listy na pożegnanie
Recenzja Księgarza Księgarnie Świat Książki
Jestem wielką fanką powieści detektywistycznych, szczególnie dzieł Agathy Christie. Jakiś czas temu dzięki wznowieniom wydawnictwa Bukowy Las poznałam też książki innego autora, który również urzekł mnie stylem pisania oraz budowaniem fabuły. Mowa tu o Macieju Słomczyńskim – znanym pod pseudonimem Joe Alex. Jego książka „Zbrodniarz i panna” bardzo mi się podobała, dlatego postanowiłam sięgnąć po kolejną i wybór padł na „Cichym ścigałam go lotem”. Tym razem naszym głównym śledczym jest detektyw i pisarz w jednym - Joe Alex. Zajmuje się on sprawą samobójstwa, które jednak wydaje się podejrzane. Zmarły Gordon Bedfort to szanowany ekonomista i entomolog, przy którego zwłokach znaleziono aż dwa listy pożegnalne. W dodatku przeczą one sobie nawzajem. Na jaw wychodzą też pewne intrygi bliskich ofiary, które mogą być doskonałym motywem dla dokonanej zbrodni… A może to jednak sam Gordon ukartował wszystko, by odejść z przytupem? Bardzo podoba mi się klimat powieści Słomczyńskiego. Mamy ciekawie napisaną zagadkę, grupkę podejrzanych, przeróżne motywy i intrygi, a wszystko po to, byśmy sami spróbowali odgadnąć, co się wydarzyło. Bawiłam się przy lekturze tak samo dobrze, jak przy książkach Agathy Christie i chętnie sięgnę po kolejną. Zakończenie mimo prób odgadnięcia mnie zaskoczyło. Serdecznie polecam. Julia, Księgarka, Katowice, Centrum handlowe 3 Stawy
Cichy lot
Recenzja księgarza Świat książki
‘ Cichym ścigałem go lotem’ Joe Alex to klasyka kryminału napisana przez Macieja Słomczyńskiego. Wydana jest w twardej oprawie w wyrazistych kolorach przez wydawnictwo Bukowy Las. Maciej Słomczyński pisze kryminały w stylu angielskim i powieści detektywistyczne, w których potrafi trzymać czytelników w napięciu do ostatniej strony. Książka jest krótka i dosyć lekko napisana. Joe Alex prowadzi w Londynie śledztwo dotyczące morderstwa sir Gordona Bedforda, bardzo bogatego pana w średnim wieku. Zostaje on znaleziony w domu, przy stole z filiżanką kawy w ręce. Wszystko wygląda na samobójstwo, ale zostawił dwa listy pożegnalne, które troche różnią się od siebie. Sir Gordon Bedford nie tylko zbierał ćmy, ale był też finansistą, miał przydomek ‘ katona finansów’. Po oględzinach miejsca zdarzenia i sposobu, w jaki zmarł sir Gordon, Joe i jego partner Parker utwierdzają się, że to nie było samobójstwo. Teraz pozostaje pytanie, ‘ Kto zabił’? W domu w noc śmierci byli żona zmarłego, Sylvia Bedford, jego brat Cyril Bedford, sekretarz Robert Reutt, bratowa Judyta Bedford i pokojówka Agnes White. I teraz zaczynają sie rozmowy i przesłuchania świadków. Autor buduje psychologiczny obraz każdej postaci i co chwilę dochodzą nowe matactwa. Wychodzą na jaw skrywane tajemnice i prawdziwe twarze domowników. A ćmy zbierane przez sir Gordona również odegrają pewną rolę... Jest to moja druga książka tego autora i muszę przyznać, że obie są napisane w podobnym klimacie z trochę podobną fabułą. Nie zmienia to faktu, że z przyjemnością przeczytałam polski kryminał. Warto sięgać po klasyki, zwłaszcza teraz gdy są pięknie wydane. Marzena, księgarka, CH Ogrody, Elbląg
Polski Herkules Poirot
Recenzja księgarza Świat Książki
„Cichym ścigałam go lotem” od wydawnictwa Bukowy Las było moim pierwszym, ale na pewno nie ostatnim spotkaniem z Joe Alexem, gdyż bardzo polubiłam tego charyzmatycznego detektywa! A jako fanka klasycznych kryminałów w stylu Agathy Christie, z przyjemnością dałam się wciągnąć w przedstawioną historię. Morderstwo czy samobójstwo? Na to pytanie musimy sobie odpowiedzieć razem z naszymi bohaterami. Wszystko byłoby bardzo proste, gdyby nie fakt, że na miejscu zbrodni znaleziono aż dwa listy samobójcze. I właśnie tu zaczyna się prawdziwe śledztwo. Jak to w takich kryminałach zwykle bywa, dostajemy trupa, stare domostwo, pięciu podejrzanych z rozmaitymi motywami oraz satysfakcjonujące, zaskakujące zakończenie. A to wszystko zamknięte w krótkiej, zgrabnie zawiązanej intrydze. Książkę czyta się szybko, wręcz się przez nią płynie. Nie ma tu miejsca na nużące rozwlekanie historii i zbędne drobiazgi. Samego detektywa nie sposób nie polubić – zadziwia intelektem oraz przebojowym charakterem do tego stopnia, że aż chciałoby się go poznać i wspólnie z nim rozwiązywać kolejne śledztwa. Jeśli szukacie interesującego, ale przy tym bardzo przyjemnego kryminału na jeden wieczór, to Wasze poszukiwania dobiegły końca. Sprawdźcie więc sami, czy zdołacie prześcignąć bystrego Joe Alexa i rozwiązać zagadkę przed nim! Martyna, księgarka, Wrocław, CH Magnolia
„Widzisz, ale nie obserwujesz” Arthur Conan Doyle
Recenzja Księgarza Świat Książki
Kim jest Joe Alex? To nikt inny jak Maciej Słomczyński, którego znamy już dość dobrze jako autora serii kryminalnej z kapitanem Ziętkiem, natomiast jest to postać dość wyjątkowa, bo to nie tylko pisarz, ale też tłumacz między innymi dzieł Williama Shakespeare’a – dzięki temu w jego twórczości widać ogromne obycie z literaturą i wyczucie stylu. Sama powieść to klasyczny kryminał w bardzo „starym, dobrym” wydaniu - spokojniejszy, bardziej oparty na dedukcji niż na akcji. Główny bohater, Joe Alex (tak, dokładnie tak samo jak pseudonim autora), to pisarz i jednocześnie detektyw-amator, który pomaga policji w rozwiązywaniu zagadek. Jego relacja z inspektorem Parkerem może kojarzyć się z duetem Sherlock i Watson - jest podobna chemia, wymiana spostrzeżeń i to charakterystyczne dochodzenie do prawdy krok po kroku. Może mniej tu ekscentryczności i spektakularnych zwrotów akcji, ale klimat zdecydowanie robi tu świetną robotę. Krótka forma działa na plus: historia jest konkretna, bez zbędnych dłużyzn, a jednocześnie zostawia miejsce na własne domysły i próby rozwiązania zagadki razem z bohaterem. To jednak, co najbardziej mi się podobało, to atmosfera. „Cichym ścigała go lotem” aż prosi się o czytanie wieczorem - najlepiej w ciszy, kiedy świat trochę zwalnia, kiedy wokół światła tańczą nocne motyle… nie sądzicie, że to wprost genialne warunki, by zanurzyć się w świecie cieni i niedopowiedzeń? Ania, księgarka, Toruń Plaza
Recenzja księgarza Świat Książki
(0)31.05.2026 20:48
Erynio, czuwaj nad nami!
Kolejne wznowienie Joe Alexa to okazja do świetnej zabawy! Kryminały Macieja Słomczyńskiego zachwycają niebanalnym humorem i olśniewają błyskotliwością. Autor to niezrównany erudyta, a zarazem człowiek z poczuciem humoru i dystansem do samego siebie, co doskonale widać w jego książkach, zwłaszcza w “Cichym ścigałam go lotem”, kiedy główna postać – autor powieści kryminalnych – marzy o napisaniu wreszcie poważnej literatury.
“Cichym ścigałam go lotem” to zagadka zamkniętego pokoju, zapewniająca przyjemny wysiłek intelektualny; lektura na jeden wieczór, ale taka, która kołacze w myślach jeszcze długo po przeczytaniu! Czytelnik wiernie towarzyszy Joe Alexowi, pisarzowi i detektywowi, który dzięki spostrzegawczości i dedukcji dochodzi do prawdy w gmatwaninie poszlak i zmylonych tropów.
Kryminał nie tylko budową i stylem nawiązuje do dzieł klasycznych takich jak utwory Agathy Christie czy Arthura C. Doyle’a, ale także w fabule Słomczyński wykorzystuje literackie odniesienia oraz cytaty z literatury wysokiej. W tym przypadku autor nawiązuje do greckiej tragedii Ajschylosa, zwracając uwagę czytelnika z jednej strony na potężny potencjał kryminalny antycznej tragedii, upatrując być może w niej prehistorycznych początków gatunku, z drugiej zaś ukazuje archetypy antyku jako wciąż aktualne w świecie współczesnym.
Właśnie ta wielowarstwowość sprawia, że powieści Joe Alexa można czytać bez końca. Intryga skrywa w sobie opowieść o ludzkich namiętnościach, ambicjach i sekretach, które potrafią przetrwać lata. Słomczyński bawi się konwencją i zaprasza czytelnika do intelektualnej gry, w której każdy detal ma znaczenie, a “Cichym ścigałam go lotem” nadzwyczajnie urzeka klimatem i literacką finezją, coraz rzadziej spotykaną we współczesnych powieściach.
Anna, księgarka, Wrocław, CH Magnolia ParkRecenzja była pomocna?
Recenzje Księgarza Świat Książki
(0)30.04.2026 22:41
"I pomyśleć, że przy mojej absolutnej ignorancji w chemii, to musiałem wiedzieć."
„Cichym ścigałam go lotem” Joe Alexa to kryminał, który udowadnia, że dobra intryga nie potrzebuje pościgów ani brutalnych scen, by trzymać czytelnika w napięciu.
Fabuła rozpoczyna się od tajemniczej śmierci Sir Gordona Bedforda – wybitnego ekonomisty i entomologa. Wszystko wskazuje na samobójstwo: przy ciele znaleziono list pożegnalny, w którym mężczyzna przyznaje się do finansowych oszustw. Jednak pojawienie się drugiego listu burzy tę pozorną jasność sytuacji. Śledztwo prowadzi detektyw Joe Alex, który dzięki logicznemu myśleniu i niezwykłej spostrzegawczości stopniowo odkrywa prawdę ukrytą w skomplikowanej sieci rodzinnych relacji, namiętności i tajemnic. Maciej Słomczyński mistrzowsko buduje napięcie, podsuwając czytelnikowi tropy i jednocześnie skutecznie je myląc. Powieść wyróżnia się eleganckim stylem i kameralną atmosferą. „Cichym ścigałam go lotem” to propozycja dla miłośników klasycznych kryminałów, którzy cenią inteligentną fabułę, logiczne dochodzenie i zakończenie zmuszające do refleksji. To dowód na to, że cisza potrafi być bardziej niepokojąca niż hałas. Wybrałam “Cichym ścigałam go lotem” przez swoją gabarytowość. Jest to świetna pozycja na podróż, nie tylko ze względu na bardzo ciekawą fabułę.
Zachęcam do zapoznania się z twórczością Macieja Słomczyńskiego. Jego powieści trzymają w napięciu, a zakończenia nie są takie oczywiste.
Kalina, księgarka, Bydgoszcz, Zielone ArkadyRecenzja była pomocna?
Jacek
(0)25.04.2026 20:25
Cichym ścigałam go lotem.
Osiem kryminałów napisanych przez Macieja Słomczyńskiego znam od wielu lat. Nie przeszkadza mi to wracać do nich od czasu do czasu. Po kilku latach nie pamiętam „kto zabił”.
Świetnie skonstrułowane, dające możliwość aktywnego myślenia w trakcie czytania i zawsze (!) zaskakujące rozwiązaniem.
To na temat akcji.
Natomiast styl pisania Macieja Słomczyńskiego pozostawia daleko w tyle wielu znanych pisarzy tego gatunku. Lekkość pióra, logika akcji i dialogów, rewelacyjna atmosfera od pierwszej do ostatniej strony to atuty tego autora.
W tych ośmiu książkach to Joe Alex.
Ale jest jeszcze kilka książek tego gatunku osadzonych w polskich realiach.
Również je polecam.
Pozdrawiam miłośników twórczości Macieja Słomczyńskiego.Recenzja była pomocna?
Recenzja Księgarza Świat Książki
(0)01.05.2026 10:00
W cieniu ćmy Trupiej Główki
„Cichym ścigałam go lotem” to kolejna książka Joe Alexa, czyli Macieja Słomczyńskiego, wydana przez Bukowy Las, która jest krótkim lecz całkiem dobrze skonstruowanym kryminałem detektywistycznym. Ciekawa historia morderstwa ekonomisty i entomologa przysporzy bohaterom sporo problemów. Pozostaje tylko odpowiednio odszyfrować wskazówki.
Ponownie zostajemy wciągnięci wraz z głównym bohaterem Joe Alexem w śledztwo. Tym razem w podmiejskiej willi pod Londynem. Sielankowa atmosfera jest tylko tłem dla kolejnych etapów mozolnego poszukiwania i zbierania poszlak. W tej książce historia mimo intrygującego, początkowego zarysowania nie wciągnęła mnie aż tak bardzo jak poprzednie powieści autora. Może dlatego, że główny bohater szybko dochodzi do sedna, a jeśli dobrze podąża się za poszlakami – podczas lektury – to można wywnioskować głównego podejrzanego. Mimo tego „Cichym ścigałam go lotem” to dobry i lekki klasyczny kryminał. Cała akcja rozgrywa się w zaledwie kilku pomieszczeniach przy ograniczonej liczbie podejrzanych. Autor potrafi dobrze kreować postaci z własnymi celami życiowymi, motywami i pobudkami. Jego kreatywność w wymyślaniu coraz to nowych historii jest godna pochwały.
Książka ta to całkiem zgrabny detektywistyczny kryminał w stylu dzieł Christie czy Conan Doyle’a. Polecam wszystkim fanom klasyki kryminalnej całą serię tego autora. Pomimo małego minusa, zakończenie wyjaśniające całą historię jak zwykle jest w punkt. Układa nam wszystkie poszlaki w odpowiedniej kolejność.
Mateusz, księgarz, Poznań King CrossRecenzja była pomocna?
Recenzje
(0)30.04.2026 22:09
Cichym ścigałam go lotem.
Seria Wydawnictwa Bukowy Las z elokwentnym detektywem amatorem - Joe Alexem przypadnie do gustu nie tylko wielbicielom kryminałów Agathy Christie.
Joe Alex, o brzasku wyrwany ze snu niespodziewanym telefonem, zostaje poproszony przez swojego przyjaciela inspektora Parkera ze Scotland Yardu o pomoc w rozwikłaniu zgonu znanego finansisty i entomologa. Śmierć sir Gordona Bedforda początkowo uznano za akt samobójstwa. Jednakoż jeden, wcale nie drobny szczegół w postaci drugiego listu pożegnalnego o odmiennej treści, niż pierwszy, stawia wszystko pod znakiem zapytania. Czy rzeczywiście szanowany obywatel i zasłużony badacz targnął się na soje życie, czy też ktoś z najbliższego otoczenia, dopomógł sir Bedfordwi przenieść się na tamten świat? "Nie wszystko złoto, co się świeci", również w tej rodzinie nie działo się najlepiej: sekrety, wzajemne animozje, intrygi. Wydaje się, że każda z pięciu osób znajdujących się w domu w chwili śmierci "łowcy ciem" miała motyw i mogła pragnąć jego śmierci.
"Cichym ścigałam go lotem" to druga po "Jesteś tylko diabłem" książka z Joe Alexem, którą przeczytałam praktycznie jedną po drugiej. Obie, to wciągające i ciekawe kryminały, gdzie treść nie opiera się na dynamicznej akcji, lecz na dedukcji i powolnemu zbliżaniu się do odpowiedzi: kto zabił? Odnoszę wrażenie, że autor wplótł obie historie w jeden schemat i mniemam, iż pozostałe książki czyta się podobnie, co nie umniejsza treści, lecz po pewnym czasie może znużyć.
Magda, księgarka, Inowrocław Galeria SolnaRecenzja była pomocna?
Nasza cena:27,44 zł
Cena sugerowana przez wydawcę: 39,90 zł
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9+
Seria
























