
Opis
Artystyczne lato Liliany okazuje się być jednak nie tylko czasem harmonii, (pierwszy tydzień sama bohaterka określa fenomenem odprężenia) - ale też nieprzewidywalnym, pełnym zawirowań okresem.
Z tygodnia na tydzień coraz wyraźniej przyjmuje ono postać hybrydy, niebezpiecznie łączącej rzeczywistość z fikcją, a niewidzialne siły tworzą pisarce specjalną rolę.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Dressler Dublin sp. z o.o.
Poznańska 91
05-850 Ożarów Mazowiecki
sekretariat@dressler.com.pl
+48 22 733 50 00
Szczegóły
Recenzje
4,8(4)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Dziennik wyjścia” – Podróż przez labirynty Staniewa i zakamarki duszy: Recenzja prawie podróżnicza.
Czytamy-oceniamy-piszemy (trochę)
Wyprawa w głąb powieści Bogumiły Juzyszyn-Banaś to nie jest typowa wycieczka krajoznawcza, lecz mroczna odyseja przez labirynty manipulacji, w której granica między prawdą a starannie wyreżyserowanym scenariuszem zaciera się na każdym kroku. Centralnym punktem tej literackiej topografii jest Staniewo – miejsce, które wita bohaterkę, Lilianę, majestatyczną bramą pałacową i imponującym wejściem do Arboretum, strzeżonym przez drewniane figury kobiety z gniazdem i mężczyzny z konarami zamiast ramion. To tutaj, pośród „dziwnych energii” i sennym aerozolu olejków eterycznych cisa, rozpoczyna się proces osaczania bohaterki przez tajemniczą grupę, dążącą do stworzenia „zwielokrotnionego człowieka” poprzez inżynierię psychologiczną. Kolejnym ważnym przystankiem na mapie jest Praga, ukazana jako miasto ekscentryków i wizjonerów, gdzie w dzielnicy Suchodol mieści się zagadkowa Galeria Kompas. Jej unikalna architektura, pełna czarnych schodków zdążających prosto do nieba lub kończących bieg w pustej przestrzeni, staje się metaforą niemieszczącego się w materii ducha. To właśnie tam Liliana odkrywa, że otaczająca ją rzeczywistość jest elastycznym scenariuszem, a napotkane osoby odgrywały jedynie przypisane im role w teatrze totalnym. Podróżniczy urok powieści tkwi w jej unikalnych, niemal surrealistycznych lokalizacjach: Śleperia (Apostolos): Podziemna kawiarnia w Staniewie, ozdobiona rzeźbami dwunastu ślepych mężczyzn, którzy zdają się nadsłuchiwać każdego kroku gości. Grota pałacowa: Sterylne, technologiczne podziemie, gdzie za pomocą biofeedbacku i purpurowo-tęczowych świateł podejmuje się próby „hakowania” ludzkiego mózgu w fazie REM. Żychów: Miejsce, w którym wznosi się monumentalne Muzeum Lalki, pełne archeologicznych znalezisk i japońskich lalek Daruma o pustych oczodołach, którym należy samodzielnie domalować źrenice, by „zaprogramować” własne marzenia. Warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki autorka obrazuje przyrodę – nie jest ona tylko estetycznym tłem, ale niemal technicznym interfejsu. Czytelnik poznaje metodę „Sound in Landscape”, polegającą na uzdrawianiu lasów za pomocą ludzkiego głosu emitującego ultradźwięki. Fascynującym elementem są mosiężne okulary z alchemicznej pracowni, które pozwalają dostrzec wymianę energii między organizmami oraz przemieszczający się plankton glebowy. Nawet lokalna fauna bywa tu elementem inżynierii percepcji, czego przykładem jest pająk Arni – zmutowany owad dębowy o właściwościach dematerializujących, będący żywą metaforą sieci złudzeń tkanej wokół bohaterki. „Dziennik wyjścia” to fascynujący przewodnik po świecie, w którym najniebezpieczniejszym terytorium do zdobycia okazuje się własna tożsamość, a każde przekroczenie progu może prowadzić do kolejnej warstwy misternie utkanej iluzji.
Jeśli szukasz książki, która wciąga jak najlepszy thriller psychologiczny....
Marcel
Jeśli szukasz książki, która wciąga jak najlepszy thriller psychologiczny, a jednocześnie zmusza do głębokich refleksji nad tym, co naprawdę jest realne – „Dziennik wyjścia” Bogumiły Banaś jest właśnie dla Ciebie.Liliana Mada, utalentowana pisarka i scenarzystka seriali, przyjeżdża na warsztaty teatralne do starego pałacu otoczonego jeziorami i lasami. Z początku wszystko pachnie sielanką: twórcza atmosfera, inspirujący ludzie, długie wieczory pełne rozmów. Liliana prowadzi dziennik – szczery, błyskotliwy, pełen przenikliwych obserwacji. Ale z każdym kolejnym wpisem granica między rzeczywistością a fikcją zaczyna się zacierać, a niewidzialne siły wplątują bohaterkę w historię, którą konsekwentnie buduje z bardzo ciekawym zakończeniem.To nie jest zwykła powieść. To wielowarstwowa, inteligentna proza – dobra, wymagająca literatura, która miesza gatunki, bawi się konwencjami i zadaje pytania o sens, tożsamość i rolę, jaką przypisuje nam los. Czytasz i czujesz, że coś się dzieje – coś subtelnego, niepokojącego i absolutnie magnetycznego.Po zamknięciu ostatniej strony „Dziennik wyjścia” zostaje z Tobą na długo. Jak dobry sen, z którego nie chcesz się obudzić.Polecam gorąco – szczególnie jeśli lubisz literaturę, która nie daje gotowych odpowiedzi, tylko otwiera drzwi do własnych przemyśleń. Warto. Naprawdę warto
Świetnie się czyta.
Estrat
Bogumiła Juzyszyn-Banaś napisała powieść pt. "Dziennik wyjścia", która jest wielowarstwową opowieścią łączącą elementy różnych gatunków literackich. Główna bohaterka, Liliana Mada, jest młodą, utalentowaną pisarką i pedagogiem, która przyjmuje zaproszenie do prowadzenia letnich warsztatów artystycznych w dziewiętnastowiecznym pałacu w Staniewie. Powieść eksploruje tematy takie jak: Wyobraźnia i iluzja: "Dziennik wyjścia" jest opowieścią, w której rzeczywistość i nierealność się przeplatają, tworząc bogaty krajobraz wyobraźni. Autorka podkreśla, że literatura to stwarzanie iluzji, co jest kluczowym motywem powieści. Teatr i sztuka: Liliana jest związana z teatrem, a jej doświadczenia w Staniewie są wypełnione artystycznymi wydarzeniami, które wpływają na jej percepcję rzeczywistości. Manipulacja i tajemnica: Powieść zawiera wątki związane z próbami manipulacji i tajemnicami, które otaczają bohaterkę podczas jej pobytu w pałacu. Edukacja i rozwój: Liliana prowadzi warsztaty, które są dla niej i jej uczestników polem do osobistego rozwoju, ale także konfrontacji z własnymi demonami i odkrywania nowych aspektów życia. Motywy literackie: W fabułę wplecione są nawiązania do literatury, w szczególności do poezji Zbigniewa Herberta, co dodaje dodatkową warstwę interpretacyjną. "Dziennik wyjścia" nie wpisuje się w jedną konkretną kategorię literacką, co czyni go unikatowym – jest to mieszanka thrillera, romansu, powieści obyczajowej i psychologicznej, gdzie granice między rzeczywistością a fantazją są wyjątkowo płynne.
Niepozorna perełka
Recenzja Księgarza Świat Książki
Dziennik wyjścia autorstwa Bogumiły Juzyszyn-Banaś, jest jedną z tych niepozornych książek, stojących na księgarnianych półkach pośród setek innych, kuszących czytelników w ten lub inny sposób. Dziennik wyjścia nie przyciągnie czytelnika ani kuszącą okładką, ani dużą objętością, zwiastującą spędzenie w przyjemny sposób co najmniej kilku zimowych wieczorów. Gwarantuję wam jednak, że każdy kto zdecyduje się sięgnąć po tą pozycję zostanie mile zaskoczony. Bogumiła Juzyszyn-Banaś, stworzyła historię wymykającą się wszelkiej klasyfikacji gatunkowej. W nietuzinkowy świat pałacu w malowniczym Stanienie, wkraczamy razem z młodą pisarką, Lilianą Madą, która przybywa tam by prowadzić letnie warsztaty teatralne. I wtedy zaczyna się cała zabawa, z której już nic Państwu nie zdradzę aby nie psuć niespodzianki. Obok wciągającej, zaskakującej na każdym kroku historii, ogromnym plusem tej książki jest także niezwykle plastyczny, poetycki wręcz język, którym posługuje się autorka. Mnogość metafor i aluzji, przenikanie się świata realnego z magicznym, wymagają od czytelnika ciągłego skupienia nad lekturą i uważnego jej czytania. Księga wyjścia jest bez wątpienia idealną propozycją dla tych, którzy we współczesnej prozie polskiej szukają “czegoś więcej”. Marta, księgarka, Bielsko-Biała Sfera
Czytamy-oceniamy-piszemy (trochę)
(0)30.04.2026 21:55
Dziennik wyjścia” – Podróż przez labirynty Staniewa i zakamarki duszy: Recenzja prawie podróżnicza.
Wyprawa w głąb powieści Bogumiły Juzyszyn-Banaś to nie jest typowa wycieczka krajoznawcza, lecz mroczna odyseja przez labirynty manipulacji, w której granica między prawdą a starannie wyreżyserowanym scenariuszem zaciera się na każdym kroku. Centralnym punktem tej literackiej topografii jest Staniewo – miejsce, które wita bohaterkę, Lilianę, majestatyczną bramą pałacową i imponującym wejściem do Arboretum, strzeżonym przez drewniane figury kobiety z gniazdem i mężczyzny z konarami zamiast ramion. To tutaj, pośród „dziwnych energii” i sennym aerozolu olejków eterycznych cisa, rozpoczyna się proces osaczania bohaterki przez tajemniczą grupę, dążącą do stworzenia „zwielokrotnionego człowieka” poprzez inżynierię psychologiczną.
Kolejnym ważnym przystankiem na mapie jest Praga, ukazana jako miasto ekscentryków i wizjonerów, gdzie w dzielnicy Suchodol mieści się zagadkowa Galeria Kompas. Jej unikalna architektura, pełna czarnych schodków zdążających prosto do nieba lub kończących bieg w pustej przestrzeni, staje się metaforą niemieszczącego się w materii ducha. To właśnie tam Liliana odkrywa, że otaczająca ją rzeczywistość jest elastycznym scenariuszem, a napotkane osoby odgrywały jedynie przypisane im role w teatrze totalnym.
Podróżniczy urok powieści tkwi w jej unikalnych, niemal surrealistycznych lokalizacjach:
Śleperia (Apostolos): Podziemna kawiarnia w Staniewie, ozdobiona rzeźbami dwunastu ślepych mężczyzn, którzy zdają się nadsłuchiwać każdego kroku gości.
Grota pałacowa: Sterylne, technologiczne podziemie, gdzie za pomocą biofeedbacku i purpurowo-tęczowych świateł podejmuje się próby „hakowania” ludzkiego mózgu w fazie REM.
Żychów: Miejsce, w którym wznosi się monumentalne Muzeum Lalki, pełne archeologicznych znalezisk i japońskich lalek Daruma o pustych oczodołach, którym należy samodzielnie domalować źrenice, by „zaprogramować” własne marzenia.
Warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki autorka obrazuje przyrodę – nie jest ona tylko estetycznym tłem, ale niemal technicznym interfejsu. Czytelnik poznaje metodę „Sound in Landscape”, polegającą na uzdrawianiu lasów za pomocą ludzkiego głosu emitującego ultradźwięki. Fascynującym elementem są mosiężne okulary z alchemicznej pracowni, które pozwalają dostrzec wymianę energii między organizmami oraz przemieszczający się plankton glebowy. Nawet lokalna fauna bywa tu elementem inżynierii percepcji, czego przykładem jest pająk Arni – zmutowany owad dębowy o właściwościach dematerializujących, będący żywą metaforą sieci złudzeń tkanej wokół bohaterki.
„Dziennik wyjścia” to fascynujący przewodnik po świecie, w którym najniebezpieczniejszym terytorium do zdobycia okazuje się własna tożsamość, a każde przekroczenie progu może prowadzić do kolejnej warstwy misternie utkanej iluzji.Recenzja była pomocna?
Marcel
(0)30.04.2026 17:09
Jeśli szukasz książki, która wciąga jak najlepszy thriller psychologiczny....
Jeśli szukasz książki, która wciąga jak najlepszy thriller psychologiczny, a jednocześnie zmusza do głębokich refleksji nad tym, co naprawdę jest realne – „Dziennik wyjścia” Bogumiły Banaś jest właśnie dla Ciebie.Liliana Mada, utalentowana pisarka i scenarzystka seriali, przyjeżdża na warsztaty teatralne do starego pałacu otoczonego jeziorami i lasami. Z początku wszystko pachnie sielanką: twórcza atmosfera, inspirujący ludzie, długie wieczory pełne rozmów. Liliana prowadzi dziennik – szczery, błyskotliwy, pełen przenikliwych obserwacji. Ale z każdym kolejnym wpisem granica między rzeczywistością a fikcją zaczyna się zacierać, a niewidzialne siły wplątują bohaterkę w historię, którą konsekwentnie buduje z bardzo ciekawym zakończeniem.To nie jest zwykła powieść. To wielowarstwowa, inteligentna proza – dobra, wymagająca literatura, która miesza gatunki, bawi się konwencjami i zadaje pytania o sens, tożsamość i rolę, jaką przypisuje nam los. Czytasz i czujesz, że coś się dzieje – coś subtelnego, niepokojącego i absolutnie magnetycznego.Po zamknięciu ostatniej strony „Dziennik wyjścia” zostaje z Tobą na długo. Jak dobry sen, z którego nie chcesz się obudzić.Polecam gorąco – szczególnie jeśli lubisz literaturę, która nie daje gotowych odpowiedzi, tylko otwiera drzwi do własnych przemyśleń. Warto. Naprawdę warto
Recenzja była pomocna?
Estrat
(0)30.12.2024 16:04
Świetnie się czyta.
Bogumiła Juzyszyn-Banaś napisała powieść pt. "Dziennik wyjścia", która jest wielowarstwową opowieścią łączącą elementy różnych gatunków literackich. Główna bohaterka, Liliana Mada, jest młodą, utalentowaną pisarką i pedagogiem, która przyjmuje zaproszenie do prowadzenia letnich warsztatów artystycznych w dziewiętnastowiecznym pałacu w Staniewie.
Powieść eksploruje tematy takie jak:
Wyobraźnia i iluzja: "Dziennik wyjścia" jest opowieścią, w której rzeczywistość i nierealność się przeplatają, tworząc bogaty krajobraz wyobraźni. Autorka podkreśla, że literatura to stwarzanie iluzji, co jest kluczowym motywem powieści.
Teatr i sztuka: Liliana jest związana z teatrem, a jej doświadczenia w Staniewie są wypełnione artystycznymi wydarzeniami, które wpływają na jej percepcję rzeczywistości.
Manipulacja i tajemnica: Powieść zawiera wątki związane z próbami manipulacji i tajemnicami, które otaczają bohaterkę podczas jej pobytu w pałacu.
Edukacja i rozwój: Liliana prowadzi warsztaty, które są dla niej i jej uczestników polem do osobistego rozwoju, ale także konfrontacji z własnymi demonami i odkrywania nowych aspektów życia.
Motywy literackie: W fabułę wplecione są nawiązania do literatury, w szczególności do poezji Zbigniewa Herberta, co dodaje dodatkową warstwę interpretacyjną.
"Dziennik wyjścia" nie wpisuje się w jedną konkretną kategorię literacką, co czyni go unikatowym – jest to mieszanka thrillera, romansu, powieści obyczajowej i psychologicznej, gdzie granice między rzeczywistością a fantazją są wyjątkowo płynne.Recenzja była pomocna?
Recenzja Księgarza Świat Książki
(0)23.02.2024 17:42
Niepozorna perełka
Dziennik wyjścia autorstwa Bogumiły Juzyszyn-Banaś, jest jedną z tych niepozornych książek, stojących na księgarnianych półkach pośród setek innych, kuszących czytelników w ten lub inny sposób. Dziennik wyjścia nie przyciągnie czytelnika ani kuszącą okładką, ani dużą objętością, zwiastującą spędzenie w przyjemny sposób co najmniej kilku zimowych wieczorów. Gwarantuję wam jednak, że każdy kto zdecyduje się sięgnąć po tą pozycję zostanie mile zaskoczony.
Bogumiła Juzyszyn-Banaś, stworzyła historię wymykającą się wszelkiej klasyfikacji gatunkowej. W nietuzinkowy świat pałacu w malowniczym Stanienie, wkraczamy razem z młodą pisarką, Lilianą Madą, która przybywa tam by prowadzić letnie warsztaty teatralne. I wtedy zaczyna się cała zabawa, z której już nic Państwu nie zdradzę aby nie psuć niespodzianki.
Obok wciągającej, zaskakującej na każdym kroku historii, ogromnym plusem tej książki jest także niezwykle plastyczny, poetycki wręcz język, którym posługuje się autorka. Mnogość metafor i aluzji, przenikanie się świata realnego z magicznym, wymagają od czytelnika ciągłego skupienia nad lekturą i uważnego jej czytania. Księga wyjścia jest bez wątpienia idealną propozycją dla tych, którzy we współczesnej prozie polskiej szukają “czegoś więcej”.
Marta, księgarka, Bielsko-Biała SferaRecenzja była pomocna?
Nasza cena:26,76 zł
Cena sugerowana przez wydawcę: 39,90 zł
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9+








