
Opis
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak będzie wyglądać nasza cywilizacja za kilkadziesiąt lat?
Być może policja będzie patrolowała ulice dronami, miasta rozrosną się do niebotycznych rozmiarów, a ludzie staną się żywym towarem. Wszystko to oczywiście za sprawą technologii i postępu… Dzięki opowiadaniom z tomu „Likwidator” dowiecie się, do czego można wykorzystywać własne zęby, ile na rynku wtórnym kosztuje nerka albo jak bardzo zapracowany może być Anioł Stróż. Poznacie też sposoby na bardziej lub mniej eleganckie wyjście z imprezy… Kontrowersyjni bohaterowie, nieskrępowana wyobraźnia i absurdalny, ironiczny humor – oto fundamenty tego szalonego świata, w którym być może wkrótce przyjdzie nam żyć.
Likwidator – Przyszłość w Krzywym Zwierciadle Codzienności
„Likwidator” to zbiór opowiadań, który przenosi nas w nieodległą przyszłość, gdzie technologia i absurdalny humor splatają się w zaskakujący sposób. Autor, Marcin Pełka, w mistrzowski sposób ukazuje, jak może wyglądać nasza cywilizacja za kilkadziesiąt lat, wprowadzając czytelników w świat pełen kontrowersyjnych bohaterów i nieprzewidywalnych sytuacji.
Dla kogo jest ta książka?
- Miłośnicy fantastyki i science fiction
- Osoby interesujące się przyszłością technologii i jej wpływem na społeczeństwo
- Fani ironicznego humoru i absurdalnych opowieści
- Czytelnicy szukający nietypowych i kontrowersyjnych narracji
Co zyskasz dzięki tej publikacji?
- Wgląd w możliwe scenariusze przyszłości naszej cywilizacji
- Przyjemność z odkrywania niecodziennych i zaskakujących historii
- Możliwość refleksji nad wpływem technologii na życie codzienne
- Świetną zabawę dzięki absurdalnemu humorowi i kreatywnym pomysłom
Kluczowe tematy i obszary
- Technologia i jej wpływ na społeczeństwo
- Absurd i ironia w codziennym życiu
- Kontrowersyjne postacie i ich nietypowe przygody
- Przyszłość ludzkości w obliczu postępu technologicznego
O Autorze
Marcin Pełka to autor znany z oryginalnych i kontrowersyjnych opowieści, które często balansują na granicy absurdu. Jego twórczość przyciąga uwagę czytelników, którzy cenią sobie nietypowe podejście do tematów związanych z przyszłością i technologią.
O Wydawcy
Novae Res to wydawnictwo, które specjalizuje się w publikacji literatury fantastycznej oraz nowatorskich dzieł, które zaskakują i inspirują. Dzięki starannie wyselekcjonowanej ofercie, Novae Res zdobyło uznanie wśród miłośników literatury w Polsce.
Opis wygenerowany automatycznie na podstawie analizy cech publikacji przez system AI. Nasz algorytm dokonał samodzielnej syntezy korzyści płynących z tej książki, aby dostarczyć Ci rzetelny wgląd w jej zawartość bez udziału człowieka. Szybka informacja prosto z metadanych produktu.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Novae Res s.c.
Al. Zwycięstwa 96/98
81-451 Gdynia
sekretariat@novaeres.pl
586982161
Szczegóły
Recenzje
5,0(1)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Geniusze, mordercy, pechowcy… Kogo chcecie spotkać?
Zdzisław
Fantastyka ma tę zaskakującą zaletę, że tylko w danym czasie wydaje się być nieprawdopodobna. Któregoś dnia w dość odległej przyszłości dostrzegamy realizm zwiastowanych kiedyś sytuacji. Fantazjować lubimy wszyscy, nawet jeśli się do tego nie przyznajemy. Marcin Pełka potrafi fantazjować w niesamowitym wymiarze. Kiedyś, w czasach ściśle chronionych tajemnic, wizja katastrofy ekologicznej wydawało się koszmarną nierzeczywistością. Równie łatwo jak awaria reaktora, może nastąpić zniszczenie fabryki detergentów. Efekt może być podobny ze względu na zasięg katastrofy. Tam, gdzie nie ma już zdrowych ludzi, pojawiają się mutanty. Przemykający wśród ruin LIKWIDATOR „Roztrącał stada szczurów, przeganiał watahy psów z dwiema głowami, spod jego nóg wzbijały się chmary owadów wielkości gołębi” Dziwne? Proszę nie przesadzać… Ostatecznie nawet właściciela górnych i dolnych kończyn mogą zaskoczyć dwie lewe stopy albo podmienione narządy. Wszystko zależy od tego, na jakiej planecie ktoś wylądował. To, czym się wybrany osobnik kiedyś szczycił, mogło się okazać teraz niepotrzebne. Może był zbyt wrażliwy, jak na mężczyznę nie przystało. WZORZEC istnieje po to, żeby niedoskonałość zmodyfikować. Nic nie musi być wieczne… „Przybierzecie też przynależne rasowo kształty. Cierpliwości!” Cierpliwości!!! Łatwo powiedzieć… Ile można czekać na wroga, będąc jednocześnie niewidocznym? Cierpliwości i pomysłowości uczymy się od doświadczonych herosów. „Strzeż się starych ludzi w zawodzie, w który umiera się młodo” A kiedy przyjdzie czas na POLOWANIE, ofiary rozmnożą się. Nie sztuką jest unicestwić jednego człowieka. Intelektualnym sukcesem jest zatrudnić kilkoro morderców, z których każdy skutecznie dopadnie taką samą ofiarę. Niemożliwe? Nie wierzycie w SI? Sztuczna inteligencja czyha, żeby was oszołomić. A kiedy skończy się pewien etap, wszystko zniknie jak uczestnicy nudnej IMPREZY. Rzucone przez ramię słowa spadam, zmywam się, spieprzam, zwijam się nie muszą być frazesami. Co prawda ktoś może mieć tak niewyobrażalnego pecha, że nawet umrzeć nie da rady. Kiedy niespodziewanie skutecznie zadziała Anioł Stróż, pozostanie tylko napisanie PAMIĘTNIKA. „Czasami, żeby przeżyć, nawet najbardziej hardy wilk samotnik musi pójść na kompromis” Bohaterów kilku opowiadań poznacie, czytając z zapartym tchem „Likwidatora” napisanego przez Marcina Pełkę. Te często wystarczająco krótkie formy są po prostu fantastyczne. Autor jest niezwykle pomysłowy, zadziwiający, profesjonalnie bardzo sprawny i posiada szczególnie cenioną przeze mnie zaletę. Pan Pełka operuje słowami, znając ich wielokierunkowe znaczenia. On po prostu świetnie się bawi, wykorzystując wyobraźnię. Zaprosił mnie do zabawy, który okazała się ogromną frajdą. To jest po prostu kapitalne!!! Zamawiajcie już teraz „Likwidatora”, bo może w dniu premiery za 4 dni na księgarskich półkach zostanie po tej książce puste miejsce.
Zdzisław
(0)25.10.2021 19:02
Geniusze, mordercy, pechowcy… Kogo chcecie spotkać?
Fantastyka ma tę zaskakującą zaletę, że tylko w danym czasie wydaje się być nieprawdopodobna. Któregoś dnia w dość odległej przyszłości dostrzegamy realizm zwiastowanych kiedyś sytuacji.
Fantazjować lubimy wszyscy, nawet jeśli się do tego nie przyznajemy. Marcin Pełka potrafi fantazjować w niesamowitym wymiarze.
Kiedyś, w czasach ściśle chronionych tajemnic, wizja katastrofy ekologicznej wydawało się koszmarną nierzeczywistością. Równie łatwo jak awaria reaktora, może nastąpić zniszczenie fabryki detergentów. Efekt może być podobny ze względu na zasięg katastrofy. Tam, gdzie nie ma już zdrowych ludzi, pojawiają się mutanty. Przemykający wśród ruin LIKWIDATOR „Roztrącał stada szczurów, przeganiał watahy psów z dwiema głowami, spod jego nóg wzbijały się chmary owadów wielkości gołębi”
Dziwne? Proszę nie przesadzać… Ostatecznie nawet właściciela górnych i dolnych kończyn mogą zaskoczyć dwie lewe stopy albo podmienione narządy. Wszystko zależy od tego, na jakiej planecie ktoś wylądował. To, czym się wybrany osobnik kiedyś szczycił, mogło się okazać teraz niepotrzebne. Może był zbyt wrażliwy, jak na mężczyznę nie przystało. WZORZEC istnieje po to, żeby niedoskonałość zmodyfikować. Nic nie musi być wieczne… „Przybierzecie też przynależne rasowo kształty. Cierpliwości!”
Cierpliwości!!! Łatwo powiedzieć… Ile można czekać na wroga, będąc jednocześnie niewidocznym? Cierpliwości i pomysłowości uczymy się od doświadczonych herosów. „Strzeż się starych ludzi w zawodzie, w który umiera się młodo” A kiedy przyjdzie czas na POLOWANIE, ofiary rozmnożą się. Nie sztuką jest unicestwić jednego człowieka. Intelektualnym sukcesem jest zatrudnić kilkoro morderców, z których każdy skutecznie dopadnie taką samą ofiarę.
Niemożliwe? Nie wierzycie w SI? Sztuczna inteligencja czyha, żeby was oszołomić. A kiedy skończy się pewien etap, wszystko zniknie jak uczestnicy nudnej IMPREZY. Rzucone przez ramię słowa spadam, zmywam się, spieprzam, zwijam się nie muszą być frazesami.
Co prawda ktoś może mieć tak niewyobrażalnego pecha, że nawet umrzeć nie da rady. Kiedy niespodziewanie skutecznie zadziała Anioł Stróż, pozostanie tylko napisanie PAMIĘTNIKA.
„Czasami, żeby przeżyć, nawet najbardziej hardy wilk samotnik musi pójść na kompromis”
Bohaterów kilku opowiadań poznacie, czytając z zapartym tchem „Likwidatora” napisanego przez Marcina Pełkę. Te często wystarczająco krótkie formy są po prostu fantastyczne. Autor jest niezwykle pomysłowy, zadziwiający, profesjonalnie bardzo sprawny i posiada szczególnie cenioną przeze mnie zaletę. Pan Pełka operuje słowami, znając ich wielokierunkowe znaczenia. On po prostu świetnie się bawi, wykorzystując wyobraźnię. Zaprosił mnie do zabawy, który okazała się ogromną frajdą. To jest po prostu kapitalne!!! Zamawiajcie już teraz „Likwidatora”, bo może w dniu premiery za 4 dni na księgarskich półkach zostanie po tej książce puste miejsce.Recenzja była pomocna?
Nasza cena:27,50 zł
Cena sugerowana przez wydawcę: 29,99 zł
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9+








