Dostawa 0 zł do sieci księgarń

Bezpłatna wysyłka powyżej 149 zł

Gwarancja zadowolenia z zakupów

Tryb offline
Opis

Opis

Życie to sposób na odwrócenie uwagi od śmierci.

Seul, Korea Południowa, rozpędzony XXI wiek. Masz czas, masz pieniądze, masz nieskończone możliwości wielkiego miasta. Co robisz? Czy jesteś milenialsem czy nie, pewnie najpierw włączasz YouTube.

Bohaterka dostaje od losu (i leniwego wykładowcy uniwersyteckiego) pół roku na to, żeby odnaleźć siebie. Nowe pomysły na życie odbijają się w tutorialach, piosenkach k-pop i filmach Quentina Tarantino. Sens życia kryje się na Wikipedii, miłość na Tinderze, a odpowiedzi na pytania o Wszechświat - w ciemnych zakamarkach Google’a i przepowiedniach wróżbity.

Ta książka nie opisuje - ona wciąga w sam środek chaosu i zagubienia płynnej nowoczesności. Zabiera w maniakalną podróż, nie pozwala zostać w tyle. Śmieszy i przeraża jednocześnie, zadaje pytania, a wiele z nich to te "najważniejsze".

Małgorzata Sidz (ur. 1990), japonistka, magister studiów o Azji Wschodniej, filmoznawczyni. Milenials. Komunikuje się w dziesięciu językach obcych. Autorka reportażu "Kocie chrzciny. Lato i zima w Finlandii" (2020), swoje teksty publikowała między innymi w "Gazecie Wyborczej", "Holistic News", "Piśmie", "Rzeczpospolitej" oraz na portalu Wirtualna Polska. Mieszkała w Finlandii, Szwecji, Danii, Korei Południowej i Japonii.



Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Prószyński Media Sp. z o. o.
Rzymowskiego 28
02-697 Warszawa
dzialhandlowy@proszynskimedia.pl
226077925
Recenzje

Recenzje

3,0(5)

5
0
4
0
3
100%
2
0
1
0

Masz ten produkt?

Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.

  • Joanna

    (0)

    27.11.2021 11:46

    Pół roku na Saturnie

    Okładka, która przykuwa oko. Tytuł zawiera nazwę planety, (a jak wiecie lub nie uwielbiam zgłębiać tematy astronomiczne). Do tego opis! Postanowiłam sięgnąć po tą pozycję. Nieziemsko mnie do niej ciągnęło.

    Recenzja była pomocna?

  • dorotbook

    (0)

    29.10.2021 14:58

    Pół roku na Saturnie

    Zdarza nam się rozmyślać, co byłoby, gdybym dostała od losu nową szansę. Czy zmienilibyśmy ścieżki swojej kariery, czy może inaczej wybralibyśmy w pewnych sytuacjach? Czasami chce się rzucić wszystko i jechać w Bieszczady, lecz czy gdyby ktoś nam dał pół roku wolnego – skorzystalibyśmy mądrze z tej szansy? Małgorzata Sidz napisała bardzo ciekawą książkę, bo jej „Pół roku na Saturnie” można uznać za głos młodego pokolenia, lecz przyglądając się poczynaniom bohaterki z każdym rozdziałem stwierdzałam, że ze mną nie jest jednak tak źle i właściwie, choć mamy kilka wspólnych zainteresowań, to istnieje między nami ogromna przepaść.



    Przeniesiemy się do Seulu, w którym studiuje bohaterka tej powieści. Jej promotor daje jej ważne zadanie: ma pół roku na odnalezienie sensu życia. Nie musi w tym czasie uczęszczać na zajęcia, kurs ma już zaliczony, więc w akademiku może robić, co chce. Pół roku wydaje nam się ogromnym szczęściem — tyle wolności – jednak od czego zacząć? Gdzie znaleźć odpowiedź na pytanie o sens życia? Bohaterka idzie za głosem czasów i jak na prawdziwego millenialna przystało szuka odpowiedzi w Internecie. Spędza czas szukając motywacji na Youtube, szaleńczo wydając pieniądze w Gmarkecie, szukając miłości na Tinderze. Tylko czy na pewno tam tkwi odpowiedź, co powinno być sensem w jej życiu? Bohaterka z łatwością i ciekawością chłonie wszelką wiedzę i jest otwarta na nowe możliwości. By być szczęśliwym – trzeba schudnąć? Proszę bardzo, przechodzi na dietę. Być w Korei Południowej i nie słuchać k-popu? Nie ma problemu, wyprawa do klubu zaliczona. By znaleźć szczęście trzeba najlepiej uciec za miasto – wyprawa w góry już zaplanowana! Bohaterka ma milion pomysłów na minutę i w tym „szaleństwie” zastanawiało mnie jedno: czy taka zmienność tego, co w danym momencie jest popularne, na pewno sprawi, że odkryje swoje marzenia?



    Trochę mam problem z oceną „Pół roku na Saturnie”. Doceniam zamysł powieści, mnóstwo tutaj zdań, które wręcz krzyczą: nad tym koniecznie się zastanów i wprowadziły mnie w filozoficzny nastrój. Nie potrafię jednak do końca zrozumieć samej bohaterki, która po prostu się miota i chce przeżyć wszystko i najlepiej już. Ma mnóstwo pomysłów, lecz czy naprawdę potrafi wybrać, który jest dla niej tym najważniejszym? Mam chyba inne podejście do życia, bo okropnie denerwują mnie tacy ludzie, którzy są wręcz lekkomyślni, a to mi się kłóci z moim pragmatycznym podejściem do życia. Zdecydowanie niezrozumiała jest dla mnie też relacja bohaterki z byłym chłopakiem, który, choć został w Europie, jest codziennie obecny w jej życiu dzięki mediom społecznościowym. Im dalej, tym początkowe humorystyczne dialogi wpędzały mnie w poczucie smutku i beznadziei. Czy naprawdę teraz z nami jest tak źle i nie potrafimy skupić się na jednym celu? Czy może to ze mną jest coś nie tak i powinnam tak, jak bohaterka wciąż i wciąż odkrywać i przeżywać? Żałuję, że klimatu Korei nie było tutaj jeszcze więcej, ale jeśli lubicie Azjatyckie klimaty, to powieść powinna znaleźć się na Waszej liście. Powieść polecam każdemu, kto lubi poznawać wartościowe książki, na pewno nie można powiedzieć o książce, że jest sztampowa. Za oryginalną treścią kryje się ciekawa fabuła, do mnie nie do końca przemówiła, lecz może Wy będziecie nią zachwyceni?

    Recenzja była pomocna?

  • Aneta

    (0)

    26.10.2021 16:18

    Im wyzszy poziom zdobywasz, tym bliżej jesteś końca

    "Pniesz się w karierze.Zdobywasz punkty,jesteś bardziej otwarty, bardziej zabawny,masz więcej przyjaciół. Ogrodnictwo, gotowanie, łowienie ryb. Zaczynasz z 0/10, potem masz 2,3,5,7, aż w końcu masz 10/10 w jednym potem w drugim. I kiedy masz 10/10 we wszystkim, koniec. (...) Na tym właśnie polega życie. Im wyzszy poziom zdobywasz, tym bliżej jesteś końca."

    Dość długo zbierałam się do napisania tej recenzji. Jest to pierwsza książka od długiego czasu którą totalnie do mnie nie trafiła. Robiłam do niej kilk podejść I ewidentnie czułam że czytam ja na sile. Skończyło się na tym, że dobrnęłam do połowy i dalej nie dałam rady. Opis książki był tak zachęcający że zdecydowanieyslalam że się polubimy. Jednak wg mnie czytanie czegoś na sile odbiera przyjnosc jaką mam z obcowania z książkami. #półrokunasaturnie to z tego co zdążyłam się zorientować opowieść o dziewczynie którą szuka swojego miejsca na ziemi. Obecnie mieszka i uczy się w Seulu. Codziennie poszukuje swojego sensu życia jednak dla mnie to poszukiwanie kończy się na zakupach i przeglądaniem miliona stron w internecie. Czymkolwiek by się nie zainteresowała to kończy się na poznawaniem tego poprzez youtube, wikipedie czy inne podobne strony. Zawsze tylko jakoś tak wirtualnie. Ewidentnie drażniła mnie ta bohaterka od samego początku. Jednak wydaje mi się jeśli ktoś jest miłośnikiem koreańskiej kuchni to zdecydowanie znajdzie tu coś dla siebie. Książka (albo raczej to co udało mi się przeczytac) przesiąknięta jest kimchi, boribap czy też ryżem

    Recenzja była pomocna?

  • ksiazka_ukryta-w_puszczy

    (0)

    25.10.2021 11:17

    Pół roku na Saturnie

    Czy jesteście w stanie wyobrazić sobie życie bez telefonu? No może trochę poleciałam, niech będzie jeden dzień, totalnie bez telefonu, social mediów? Jesteście gotowi oddać swój telefon i nie zapłakać po nim?

    Recenzja była pomocna?

  • Booktouch

    (0)

    18.10.2021 18:42

    Pół roku na saturnie

    książka zachęciła mnie opisem, ja niestety nie potrafiłam się w niej odnaleźć. Jednak uważam, że jest warta przeczytania i poznania dziewczyny która próbowała odnaleźć siebie. Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Prószyński.

    Recenzja była pomocna?

Nasza cena:26,00 zł

Cena sugerowana przez wydawcę: 39,99 zł

Wysyłamy w 24h
Dostawa do księgarni
0 zł
Sprawdź koszt dostawy
accessible