
Opis
Stale słyszałem strzały. Zmienił magazynek w pistolecie. Był bardzo dobrze przygotowany. Chodził spokojnie po korytarzach.
Jukka Forsberg o masowym morderstwie w Kauhajoki w Finlandii we wtorek 23 września 2008 roku
Christopher Berry-Dee, brytyjski kryminolog, autor bestsellerów o seryjnych zabójcach i psychopatach, analizuje psychikę, motywy i metody działania masowych morderców, sprawców głośnych strzelanin, w których zginęło wiele ofiar.
Omawiane przypadki takich zbrodni to m.in. masakra na kampusie Uniwersytetu Teksańskiego w Austin czy strzelaniny w szkołach w Sandy Hook i Dunblane.
Doświadczenia kryminologiczne i wojskowe autora pozwalają mu spojrzeć na te tragiczne wydarzenia z nowej perspektywy.
Rozmowy z psychopatami. Masowi mordercy i szaleńcy
"Rozmowy z psychopatami" to fascynująca i niepokojąca publikacja, która zabiera czytelników w głąb umysłów najgroźniejszych przestępców. Christopher Berry-Dee, znany autor i badacz, dzieli się swoimi doświadczeniami z rozmów z masowymi mordercami i osobami z zaburzeniami psychicznymi, oferując unikalny wgląd w ich psychologię oraz motywacje.
Dla kogo jest ta książka?
- Miłośnicy literatury faktu i reportażu
- Osoby zainteresowane psychologią przestępczości
- Studenci kierunków związanych z kryminologią i psychologią
- Fani prawdziwych zbrodni i dokumentów kryminalnych
Co zyskasz dzięki tej publikacji?
- Wgląd w psychologię przestępców: Zrozumienie motywacji i myślenia osób, które popełniły najcięższe zbrodnie.
- Fascynujące historie: Poznaj nieznane dotąd szczegóły z życia masowych morderców i ich zbrodni.
- Refleksja nad naturą zła: Zastanów się nad tym, co sprawia, że niektórzy ludzie stają się psychopatami.
- Unikalne doświadczenia autora: Berry-Dee dzieli się swoimi osobistymi doświadczeniami z rozmów z przestępcami, co czyni tę książkę wyjątkową.
Kluczowe tematy i obszary:
- Psychologia przestępczości
- Masowi mordercy i ich motywacje
- Zaburzenia psychiczne i ich wpływ na zachowanie
- Relacje między ofiarami a sprawcami
- Analiza przypadków znanych przestępców
O Autorze
Christopher Berry-Dee – uznany autor i badacz, specjalizujący się w psychologii przestępczości. Jego prace koncentrują się na zrozumieniu umysłów przestępców oraz ich motywacji, co czyni go jednym z czołowych ekspertów w tej dziedzinie.
O Wydawcy
Wydawnictwo Czarna Owca – renomowane wydawnictwo, które specjalizuje się w publikacjach literatury faktu, reportażu oraz książek o tematyce kryminalnej, oferując czytelnikom wysokiej jakości materiały.
Opis wygenerowany automatycznie na podstawie analizy cech publikacji przez system AI. Nasz algorytm dokonał samodzielnej syntezy korzyści płynących z tej książki, aby dostarczyć Ci rzetelny wgląd w jej zawartość bez udziału człowieka. Szybka informacja prosto z metadanych produktu.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Wydawnictwo Czarna Owca Sp. z o.o.
ul. Wspólna 35/5
00-519 Warszawa
handel@czarnaowca.pl
+48 226161272
Szczegóły
Recenzje
1,0(1)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
100 powodów dlaczego broń jest zła
Razor
Tak można w skrócie opisać treść tej książki. Liczyłem na interesującą analizę życia i motywów sprawców strzelanin oraz okoliczności, które do nich doprowadziły. Tymczasem na ponad 200 stronach otrzymałem coś w rodzaju manifestu autora przeciwko dostępowi do broni palnej, prawicy i Trumpowi. Masowi mordercy są, odnoszę wrażenie, potraktowani przez autora jedynie w formie "dowodu" na uzasadnienie słuszności jego przekonań odnośnie do broni. Tak naprawdę w książce biografie strzelców i innych napastników mamy jedynie w formie streszczenia. Lwią część stanowią natomiast emocjonalne lamenty autora, szczególnie tyrady przeciwko broni, Trumpowi i ludziom introwertycznym, których autor określa nawet pod koniec mianem "nieudaczników" i drwiącym tonem wypowiada się o ich problemach. Wszyscy zdrowi na umyśle ludzie chyba jednoznacznie potępiają mordowanie niewinnych ludzi - to oczywiste. Jednak autor na siłę stara się wbić ludziom do głowy, że masowi mordercy to potwory w ludzkiej skórze, którzy w zasadzie zabijają bez powodu i powinni gnić w piekle (to jest dosłowny cytat, autor w pewnym momencie wprost formułuje życzenie śmierci sprawcom). Jasne, że popełnili oni okropne czyny i to nie ulega najmniejszej wątpliwości. Ale na Boga, przypominanie o tym co chwilę i jeszcze przeplatanie tego drwinami z ich problemów oraz nawoływaniami do zabrania cywilom broni jest po prostu nużące i irytujące. Autor, zamiast analizować biografie sprawców i wyciągać z nich wnioski, wprost pisze iż nie chce mu się tego robić, bo jego zdaniem to potwory w ludzkiej skórze i tyle. Uważa, że każdy człowiek powinien radzić sobie ze swoimi problemami przez kwitowanie ich choćby był realnie dręczony. W ogóle nie bierze pod uwagę różnic w charakterach ludzkich, wpływu środowiska na psychikę sprawców (presja rówieśnicza, konsumpcjonizm), całkowicie pomija kwestię prześladowania szkolnego i stygmatyzacji w pewnym momencie twierdząc iż jest ona "rzekoma" itd. Autor niby chce kreować się na profesjonalistę, który przeprowadzał wcześniej wywiady z seryjnymi mordercami, podaje swoje doświadczenia w armii i swoje obycie z bronią itp. Ale w samej książce brak profesjonalizmu razi po oczach. Wymienię 5 elementów: * Język (czarny humor, drwienie ze sprawców, emocjonalne wstawki, dygresje gubiące wątek, plątanie się w kilku tematach naraz) * Mylenie faktów/dat (np. we fragmencie o Sebastianie Bosse jest napisane, że zainspirowali się nim sprawcy z Columbine podczas gdy to w rzeczywistości on był ich naśladowcą i dokonał ataku 7 lat po ich zbrodni). * Absurdalne wstawki mówiące o tym, że rzekomo "nie można dokonać masakry przy użyciu noża". No to polecam autorowi poczytać o np. masakrze w Sagamihara w Japonii w 2016 roku. Nie wspominając już o Chinach gdzie regularnie dochodzi do krwawych ataków szaleńców na szkoły i inne miejsca przy użyciu noża - to, że nie jest to nagłaśniane, nie znaczy, że nie istnieje. * Zaprzeczanie samemu sobie (raz autor pisze, że tylko ograniczenie dostępu do broni może uratować nas przed szaleńcami, ale za chwilę sam podaje przykład ataku z użyciem ciężarówki lub celowego rozbicia samolotu z pasażerami przez pilota-szaleńca). * Wspomniane wcześniej polityczne wstawki atakujące osoby o innych niż autor przekonaniach (prawicowców i konserwatystów) jakoby za popieranie dostępu do broni mieli oni "krew na rękach". Krótko mówiąc - to nużący liczący ponad 240 stron manifest autora atakujący konserwatystów amerykańskich za popieranie przez nich dostępu do broni. Masowi mordercy są tylko tłem, dowodem na poparcie słuszności racji autora. Nie ma rozbudowanych biografii, opisów zbrodni, pochylania się nad życiem sprawców, traktowania ich jak ludzi. Zamiast tego są permanentne dygresje, wstawki, żarciki, drwiny, słowem - brak profesjonalizmu. Jeśli chodzi o jakiekolwiek pozytywy: pierwszy z 2 fragmentów o strzelcach szkolnych oraz fragmenty o Derricku Birdzie i Carlu Brownie są napisane w miarę znośnie. Dowiedziałem się z nich paru nowych rzeczy o tych sprawcach; ich analiza jest całkiem dobra. Tak samo początek książki rozjaśniający terminy z zakresu kryminalnego profilowania - rozróżnienie na seryjnych, masowych i "szalonych" morderców. Ale to za mało, by "uratować" całość książki. Podsumowując: nie polecam książki, uważam iż pieniądze poszły w błoto, jedyne co otrzymałem to właśnie te "100 powodów dla których broń, Trump i prawica są źli" z przypadkami strzelanin jako dowodami. Do tego nieprofesjonalny, ironiczny język i jakieś wręcz sugestie, że wyrzutków, chorych psychicznie i interesujących się bronią należy zamykać w zakładach jeżeli nie eksterminować. Sugestia dla autora: nie pomyślał czasem, że takie tragedie mogą się również zdarzać przez tego rodzaju stygmatyzację, którą uprawia m.in. właśnie w tej książce?
Razor
(0)18.09.2024 21:49
100 powodów dlaczego broń jest zła
Tak można w skrócie opisać treść tej książki. Liczyłem na interesującą analizę życia i motywów sprawców strzelanin oraz okoliczności, które do nich doprowadziły. Tymczasem na ponad 200 stronach otrzymałem coś w rodzaju manifestu autora przeciwko dostępowi do broni palnej, prawicy i Trumpowi.
Masowi mordercy są, odnoszę wrażenie, potraktowani przez autora jedynie w formie "dowodu" na uzasadnienie słuszności jego przekonań odnośnie do broni. Tak naprawdę w książce biografie strzelców i innych napastników mamy jedynie w formie streszczenia. Lwią część stanowią natomiast emocjonalne lamenty autora, szczególnie tyrady przeciwko broni, Trumpowi i ludziom introwertycznym, których autor określa nawet pod koniec mianem "nieudaczników" i drwiącym tonem wypowiada się o ich problemach.
Wszyscy zdrowi na umyśle ludzie chyba jednoznacznie potępiają mordowanie niewinnych ludzi - to oczywiste. Jednak autor na siłę stara się wbić ludziom do głowy, że masowi mordercy to potwory w ludzkiej skórze, którzy w zasadzie zabijają bez powodu i powinni gnić w piekle (to jest dosłowny cytat, autor w pewnym momencie wprost formułuje życzenie śmierci sprawcom). Jasne, że popełnili oni okropne czyny i to nie ulega najmniejszej wątpliwości. Ale na Boga, przypominanie o tym co chwilę i jeszcze przeplatanie tego drwinami z ich problemów oraz nawoływaniami do zabrania cywilom broni jest po prostu nużące i irytujące. Autor, zamiast analizować biografie sprawców i wyciągać z nich wnioski, wprost pisze iż nie chce mu się tego robić, bo jego zdaniem to potwory w ludzkiej skórze i tyle. Uważa, że każdy człowiek powinien radzić sobie ze swoimi problemami przez kwitowanie ich choćby był realnie dręczony. W ogóle nie bierze pod uwagę różnic w charakterach ludzkich, wpływu środowiska na psychikę sprawców (presja rówieśnicza, konsumpcjonizm), całkowicie pomija kwestię prześladowania szkolnego i stygmatyzacji w pewnym momencie twierdząc iż jest ona "rzekoma" itd.
Autor niby chce kreować się na profesjonalistę, który przeprowadzał wcześniej wywiady z seryjnymi mordercami, podaje swoje doświadczenia w armii i swoje obycie z bronią itp. Ale w samej książce brak profesjonalizmu razi po oczach. Wymienię 5 elementów:
* Język (czarny humor, drwienie ze sprawców, emocjonalne wstawki, dygresje gubiące wątek, plątanie się w kilku tematach naraz)
* Mylenie faktów/dat (np. we fragmencie o Sebastianie Bosse jest napisane, że zainspirowali się nim sprawcy z Columbine podczas gdy to w rzeczywistości on był ich naśladowcą i dokonał ataku 7 lat po ich zbrodni).
* Absurdalne wstawki mówiące o tym, że rzekomo "nie można dokonać masakry przy użyciu noża". No to polecam autorowi poczytać o np. masakrze w Sagamihara w Japonii w 2016 roku. Nie wspominając już o Chinach gdzie regularnie dochodzi do krwawych ataków szaleńców na szkoły i inne miejsca przy użyciu noża - to, że nie jest to nagłaśniane, nie znaczy, że nie istnieje.
* Zaprzeczanie samemu sobie (raz autor pisze, że tylko ograniczenie dostępu do broni może uratować nas przed szaleńcami, ale za chwilę sam podaje przykład ataku z użyciem ciężarówki lub celowego rozbicia samolotu z pasażerami przez pilota-szaleńca).
* Wspomniane wcześniej polityczne wstawki atakujące osoby o innych niż autor przekonaniach (prawicowców i konserwatystów) jakoby za popieranie dostępu do broni mieli oni "krew na rękach".
Krótko mówiąc - to nużący liczący ponad 240 stron manifest autora atakujący konserwatystów amerykańskich za popieranie przez nich dostępu do broni. Masowi mordercy są tylko tłem, dowodem na poparcie słuszności racji autora. Nie ma rozbudowanych biografii, opisów zbrodni, pochylania się nad życiem sprawców, traktowania ich jak ludzi. Zamiast tego są permanentne dygresje, wstawki, żarciki, drwiny, słowem - brak profesjonalizmu.
Jeśli chodzi o jakiekolwiek pozytywy: pierwszy z 2 fragmentów o strzelcach szkolnych oraz fragmenty o Derricku Birdzie i Carlu Brownie są napisane w miarę znośnie. Dowiedziałem się z nich paru nowych rzeczy o tych sprawcach; ich analiza jest całkiem dobra. Tak samo początek książki rozjaśniający terminy z zakresu kryminalnego profilowania - rozróżnienie na seryjnych, masowych i "szalonych" morderców. Ale to za mało, by "uratować" całość książki.
Podsumowując: nie polecam książki, uważam iż pieniądze poszły w błoto, jedyne co otrzymałem to właśnie te "100 powodów dla których broń, Trump i prawica są źli" z przypadkami strzelanin jako dowodami. Do tego nieprofesjonalny, ironiczny język i jakieś wręcz sugestie, że wyrzutków, chorych psychicznie i interesujących się bronią należy zamykać w zakładach jeżeli nie eksterminować. Sugestia dla autora: nie pomyślał czasem, że takie tragedie mogą się również zdarzać przez tego rodzaju stygmatyzację, którą uprawia m.in. właśnie w tej książce?Recenzja była pomocna?
Nasza cena:29,02 zł
Cena sugerowana przez wydawcę: 39,99 zł
- 1
- 2
- 3
- 4








