Teen of Denial: Joe’s Story to nowa, odświeżona wersja przełomowego albumu Car Seat Headrest, Teens of Denial, który obchodzi właśnie 10. rocznicę wydania.
Na oryginalnym albumie Will Toledo często używał imienia „Joe” jako pseudonimu, nawiązując w ten sposób do Daniela Johnstona. Przy okazji zbliżającej się 10. rocznicy wydania Teens of Denial wrócił do tej płyty i postanowił stworzyć dla Joe własną historię. Zaczął więc wprowadzać zmiany, które pozwoliłyby ją opowiedzieć. Zespół ponownie spotkał się w studiu ze Steve’em Fiskiem, producentem oryginalnego albumu, by nadać mu nowy kształt. Zmodyfikowano teksty, zmieniono aranżacje i nagrano nowe utwory utrzymane w stylistyce Teens of Denial, w tym „Optimistic Son” oraz hymn „Joe Drives Again”. Nowa wersja zachowuje mroczny charakter i młodzieńczy cynizm oryginału, ale wnosi do niego także nieco współczucia, które przychodzi z czasem i życiowym doświadczeniem.
Will Toledo:
W zeszłym roku pojawiła się propozycja, żeby w jakiś sposób uczcić dziesiątą rocznicę wydania Teens of Denial, więc zacząłem zastanawiać się, co moglibyśmy zrobić. Choć przez ostatnią dekadę regularnie wracałem do niektórych utworów, od premiery nie zastanawiałem się zbyt wiele nad albumem jako całością. Większość piosenek napisałem w ciągu dwóch lat pod koniec studiów, kiedy zmagałem się z cynizmem i nieuzasadnioną agresją. Zanim jednak utwory były gotowe, mieszkałem już w stanie Waszyngton, Car Seat Headrest stał się pełnoprawnym zespołem i podpisał kontrakt z wytwórnią. Mimo burzliwego procesu twórczego praca nad ostateczną wersją albumu okazała się całkiem przyjemna dla wszystkich zaangażowanych.
Tym razem, wracając do tych piosenek, zacząłem dostrzegać, że album opowiada pewną historię, choć nigdy wcześniej nie myślałem o nim jako o dziele narracyjnym. Na Hi, How Are You? Daniel Johnston umieścił w tytułach kilku utworów imię „Joe” – „No More Pushing Joe Around” i „Keep Punching Joe” – traktując je jako żartobliwe zastępstwo samego siebie. Podchwyciłem ten pomysł i wykorzystałem to imię w tytułach piosenek na Teens of Denial.
Tym razem zacząłem się zastanawiać: kim jest Joe? I jak kolejność utworów na albumie odzwierciedla to, przez co przechodzi? Gdy zacząłem szukać odpowiedzi na te pytania, wyłoniła się zaskakująco spójna i klarowna historia – niczym fundamenty starożytnego miasta odkryte podczas prac we własnym ogródku. W miarę jak zagłębiałem się w ten temat, niektóre utwory z oryginalnego albumu zaczęły odpadać, ponieważ w nowym kontekście wydawały się nie na miejscu. Inne wymagały nowych tekstów, by historia zawarta w muzyce mogła w pełni wybrzmieć.
Efekt końcowy jest bliższy temu, czym Teens of Denial miało być od samego początku. Kiedy piszesz, będąc w mrocznym miejscu, trudno spojrzeć z dystansu na to, co się z tobą dzieje. Tym razem mogłem wrócić do wspomnień z tamtego okresu i spojrzeć na te doświadczenia z dystansu, jaki dało mi dziesięć lat życia.
Joe to postać, która przechodzi przez część tego, co sam przeżyłem, ale zmaga się też z własnymi problemami. Opowiedzenie historii Joe, zamiast skupiania się wyłącznie na własnych odczuciach z końca okresu nastoletniego, nadało albumowi nowy wymiar emocjonalny i większą spójność.
Dzięki temu mogliśmy napisać nowy materiał w stylu Teens of Denial, stawiając na zwięzłe, dość proste rockowe brzmienie. Dodatkowym szczęśliwym zbiegiem okoliczności była możliwość ponownej współpracy ze Steve’em Fiskiem. Po dziesięciu latach powrót do studia z nim był prawdziwą przyjemnością i źródłem inspiracji.
Materiał miksowaliśmy w jego domu w Tacoma. Nieustannie zaskakiwało nas, jak niewielka była przepaść między przeszłością a teraźniejszością. Dogrywaliśmy partie wokalne, korzystając z tego samego sprzętu co dziesięć lat wcześniej, i słyszeliśmy, jak mój dzisiejszy głos splata się z głosem, który nagrałem w 2015 roku.
Ktoś, kto dopiero poznaje ten album albo zespół, usłyszy tę płytę właśnie w ten sposób – nie jako relikt przeszłości, lecz jako nowe dzieło. Doświadczenie tego z naszej perspektywy było niezwykle satysfakcjonujące.
Dla osób znających Teens of Denial porównania z oryginałem będą nieuniknione, ale mam nadzieję, że w miarę możliwości słuchacze podejdą do tego albumu tak jak nastolatkowie, którzy po raz pierwszy odkrywają tę muzykę i zawartą w niej historię.
Wierzę, że muzyka jest nieustannie rozwijającą się opowieścią, a albumy nie zawsze oddają sprawiedliwość jej dynamicznej, zmieniającej się naturze. Życie nadają jej nowi słuchacze, którzy ją odkrywają, i nowe serca, które na nią odpowiadają. Jestem bardzo wdzięczny, że ludzie wciąż wracają do tego albumu. Mam nadzieję, że ta nowa wersja wzbogaci ich dotychczasowe doświadczenia z tą muzyką i pozwoli spojrzeć na nią z innej perspektywy.
Tracklista:
1. Fill In The Blank
2. Vincent
3. Destroyed By Hippie Powers
4. (Joe Gets Kicked Out of School For Using) Drugs With Friends (But Says This Isn't A Problem)
5. Optimistic Son
6. Drunk Drivers/Killer Whales
7. 1937 State Park
8. Joe Drives Again
9. Cosmic Hero
10. The Ravenous House
11. Connect the Dots (Song of Secretariat)
12. Joe Goes to School
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
SONIC DISTRIBUTION D. GÓRKA I WSPÓLNICY SPÓŁKA JAWNA
MŚCISŁAWSKA 6
01-647 warszawa
sales@sonicrecords.pl
605654000