
Opis
[…] Einstein lubił czasem w swych figuratywnych wypowiedziach odwoływać się do Boga. Tymczasem w swej szczególnej teorii względności (STW) sam niejako wcielił się w Jego rolę, dyktując przyrodzie spójne wewnętrznie rozwiązania problemów. Zważmy bowiem: swe rozważania i argumentacje prowadzi on w kategoriach kinematyki, w której repertuarze w ogóle nie występują czynniki sprawcze — przepływy pędu i energii, jakiekolwiek w ogóle oddziaływania. A jest to w świecie fizycznym jedyny sposób, aby coś od czegoś efektywnie zależało, było z czymś zgodne. Ponieważ między układami inercjalnymi, które bada STW, nie ma oddziaływań, następstwa tego, że w przyrodzie istnieje prędkość graniczna nie mogą mieć charakteru procesów fizycznych.
Skoro tak, to układy inercjalne nic „nie wiedzą” o tym ograniczeniu — ograniczenie to w żaden sposób nie jest im dostępne. Przyroda nie może więc stosować środków zapobiegających przekroczeniu tej granicy — czy to w postaci nowej zasady składania prędkości, czy w postaci dylatacji czasu i kontrakcji odległości, czy wreszcie w postaci rosnącej wraz z prędkością masy relatywistycznej. Zatem w stanowisku, że istnienie prędkości granicznej pociąga za sobą np. nową regułę składania prędkości, nie może chodzić o związki w obiektywnie istniejącym świecie fizycznym. A jeśli nie w nim, to w czym? W rzeczywistości wirtualnej wykreowanej przez metafizyczne przekonania samego Einsteina, występującego tu w roli „Boga” fizyki…
Fragment książki
Kraj produkcji:
Szczegóły
Recenzje
Produkt nie ma jeszcze recenzji.
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.








