Opis
Jak wiele trzeba poświęcić, żeby zostać bohaterem?
Fado ma jeden cel: stać się najodważniejszą z wojowniczek. Aby to osiągnąć, wyrusza w podróż po Krainie Pięciu Królestw. Od razu wpada w wir przygód i niebezpieczeństw, a jej najważniejszym zadaniem jest odnalezienie zaginionej królewny. I tu sprawa się komplikuje, bo dziewczyna tak naprawdę szuka samej siebie, czym zapoczątkowuje lawinę absurdów.
Czarna magia miesza się z białą, przeuroczy i bosko przystojny książę Kryszczjan opuszcza zamek, by wyruszyć w nieznane, a zły król kombinuje, jak zawładnąć światem. Wiedźma tworzy paskudne klątwy, echo podsłuchuje, z kolei syreny urządzają bitwy w pianie, podczas gdy piraci kradną, co się da, jak się da, gdzie się da i kiedy się da. Każdy sobie rzepkę skrobie. Nie ma zmiłuj!
„Tymczasem gdzieś daleko stąd” to satyryczna komedia fantasy dla dorosłych i młodzieży. Nonsens goni nonsens, nawiązania do popkultury zdarzają się na porządku dziennym, a zbieżność osób i nazwisk zdecydowanie nie jest przypadkowa. Zabawa właśnie się zaczyna.
Sprzedawane przez nas pliki elektroniczne audiobooków zabezpieczane są kodem zabezpieczającym, popularnie zwanym watermarkiem.
Watermark jest to zabezpieczenie pliku polegające na jego oznaczeniu wewnątrz treści unikalnym ciągiem znaków, co umożliwia wskazanie transakcji Użytkownika. Jest to wygodne dla użytkownika zabezpieczenie nie wymagające instalacji dodatkowego oprogramowania obsługującego taki plik.
Pliki w formacie mp3 można odtworzyć m.in. na:
- komputerach z systemami Windows, iOS,
- telefonach i tabletach z systemami Android, iOS,
- popularnych odtwarzaczach przenośnych (np. iPod).
Szczegóły
Recenzje
3,0(1)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Tymczasem gdzieś daleko stąd za siedmioma lasami, górami i rzekami była sobie książka, która idealnie nadawała się do czytania dzieciom i młodzieży, ale dla dorosłych już mniej.
Pamela
Tymczasem gdzieś daleko stąd za siedmioma lasami, górami i rzekami była sobie książka, która idealnie nadawała się do czytania dzieciom i młodzieży, ale dla dorosłych już mniej. Ale żeby nie było smutno zacznę od plusów. Co mnie urzekło: Jeśli chodzi o wydanie to ,,Tymczasem gdzieś daleko stąd…’’ bije 90% wydanych książek na głowę. Książka posiada masę ilustracji, mapę krainy i nawet kolorowankę na samym końcu. Całość jest stylizowana na baśń. Gdybym miała 12 lat byłaby to moja ulubiona książka. Okładka nie kłamie i naprawdę pojawiają się tam prawie wszystkie możliwe postacie fantastyczne:syreny, czarownice, wróżki, piraci itd. Naprawdę jest z czego wybierać. Czego nie polubiłam: Drażniło mnie kończenie każdego rozdziału komentarzem narratora. Czułam się jak na wattpadzie albo jakbym oglądała telenowelę. Zapewne celem było rozśmieszenie czytelnika, ale mnie to drażniło jedynie. Książka choć jest dobrze napisaną, samoświadomą satyrą baśni to niestety moim zdaniem nie nadaje się do czytania przez dorosłą osobę. Nie znajdziecie tu przekleństw, jest morał, ale cały język jest po prostu infantylny. Przykładowo główna bohaterka wyzywa wszystkich na pojedynki, mimo że w sumie nie posiada żadnego większego doświadczenia w walkach, bo zawsze walczyła jedynie z jedną osobą. I tu chcę wystawić dwie oceny żeby wystawić potem średnią: Oryginalność wydania: 8/10. Treść dla dorosłej osoby: 4/10. Średnia:6/10. Polecam tę książkę na prezent dla swoich pociech, szczególnie w opcji boxa, który można u autorki zakupić. Jeśli natomiast jesteście wielkimi fanami baśni to kto wie może to właściwy adres?
Pamela
(0)21.03.2024 15:54
Tymczasem gdzieś daleko stąd za siedmioma lasami, górami i rzekami była sobie książka, która idealnie nadawała się do czytania dzieciom i młodzieży, ale dla dorosłych już mniej.
Tymczasem gdzieś daleko stąd za siedmioma lasami, górami i rzekami była sobie książka, która idealnie nadawała się do czytania dzieciom i młodzieży, ale dla dorosłych już mniej.
Ale żeby nie było smutno zacznę od plusów.
Co mnie urzekło:
Jeśli chodzi o wydanie to ,,Tymczasem gdzieś daleko stąd…’’ bije 90% wydanych książek na głowę. Książka posiada masę ilustracji, mapę krainy i nawet kolorowankę na samym końcu. Całość jest stylizowana na baśń. Gdybym miała 12 lat byłaby to moja ulubiona książka.
Okładka nie kłamie i naprawdę pojawiają się tam prawie wszystkie możliwe postacie fantastyczne:syreny, czarownice, wróżki, piraci itd. Naprawdę jest z czego wybierać.
Czego nie polubiłam:
Drażniło mnie kończenie każdego rozdziału komentarzem narratora. Czułam się jak na wattpadzie albo jakbym oglądała telenowelę. Zapewne celem było rozśmieszenie czytelnika, ale mnie to drażniło jedynie.
Książka choć jest dobrze napisaną, samoświadomą satyrą baśni to niestety moim zdaniem nie nadaje się do czytania przez dorosłą osobę. Nie znajdziecie tu przekleństw, jest morał, ale cały język jest po prostu infantylny. Przykładowo główna bohaterka wyzywa wszystkich na pojedynki, mimo że w sumie nie posiada żadnego większego doświadczenia w walkach, bo zawsze walczyła jedynie z jedną osobą.
I tu chcę wystawić dwie oceny żeby wystawić potem średnią:
Oryginalność wydania: 8/10.
Treść dla dorosłej osoby: 4/10.
Średnia:6/10.
Polecam tę książkę na prezent dla swoich pociech, szczególnie w opcji boxa, który można u autorki zakupić. Jeśli natomiast jesteście wielkimi fanami baśni to kto wie może to właściwy adres?Recenzja była pomocna?









