Opis
To książka pokoleniowa. Trzydziestolatkowie z dużych i małych miast, po studiach, znający języki. W teorii świat powinien należeć do nich. A w praktyce - praca poniżej kwalifikacji, umowy śmieciowe, minimalne stawki. Tak właśnie wygląda polski rynek pracy. Nie godzisz się na to? Wypadasz.
Kamil Fejfer, twórca kultowego „Magazynu Porażka“ opisuje prawdziwe historie.
Sprzedawane przez nas książki elektroniczne zabezpieczane są kodem zabezpieczającym, popularnie zwanym watermarkiem.
Watermark jest to zabezpieczenie pliku polegające na jego oznaczeniu wewnątrz treści unikalnym ciągiem znaków, co umożliwia wskazanie transakcji Użytkownika. Jest to wygodne dla użytkownika zabezpieczenie nie wymagające instalacji dodatkowego oprogramowania obsługującego taki plik.
Przykładowe e-czytniki z funkcją e-papieru obsługujące sprzedawane przez nas pliki: np. PocketBook, Kindle, Onyx, Nook, eClicto.
Przykładowe programy obsługujące sprzedawane przez nas pliki:
- tablety: iPad, tablety z systemem Android czy Windows; oprogramowanie: iBooks – iPad; Amazon – Kindle; Moon + Reader, FBReader, Aldiko
- smartphony, oprogramowanie iBooks – iPad; Amazon – Kindle; Moon + Reader, FBReader, Aldiko
- komputery: Calibre, Adobe Digital Edition, FBReader, Amazon Kindle.
Szczegóły
Recenzje
3,0(1)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Same dziwne przypadki
czytelnik
Książka składa się z opisów ludzi, którym "nie wyszło" zawodowo. Do tego dochodzi opowieść o ratownikach medycznych, którzy pracują za groszę z powołania (nie z musu), o których rozpisywał się już Reszka oraz o osobach z aspergerem. Mamy zatem opowieść o dziewczynie, która mając własne mieszkanie z pensji kelnerki w restauracji nie jest w stanie odłożyć na kurs umożliwiający przekwalifikowanie, ba, nawet nie stać jej na jedzenie. Jest opowieść o narodowcach z marginesu, którzy chcą nimi pozostać w UK. Jest opowieść o ambitnej dziewczynie, która chce pracować w korporacji. Ona przynajmniej walczy, podejmuje dobre i złe decyzje, ale ostatecznie choruje na depresję. Opisuje proces rekrutacji w sposób, który można podejrzeć w jakichś amerykańskich tragikomediach. Brałem udział spokojnie w 30 rekrutacjach oraz jednym assesment center i nigdy nie spotkałem się z takim traktowaniem. Jest opowieść o dziennikarce, która od 20 lat zarabia minimalną krajową i niczego z tym nie robi. Jest opowieść o człowieku, który dał się wciągnąć w piramidę finansową. Jest opowieść o bardzo dobrze wykształconej pani psycholog, która nie może znaleźć pracy, bo chce koniecznie pracować w poradni psychologiczno-pedagogicznej, gdzie nie ma miejsc. Zamiast otworzyć prywatny gabinet albo pójść do którejkolwiek przychodni, woli siedzieć w call center. Jest opowieść o tłumaczu angielskiego, który dziwi się, że w świecie gdzie każdy zna angielski, mało zarabia. Moim zdaniem książka skupia się na skrajnych przykładach i nie daje prawdziwego obrazu rynku pracy w Polsce.
czytelnik
(0)14.05.2020 17:57
Same dziwne przypadki
Książka składa się z opisów ludzi, którym "nie wyszło" zawodowo. Do tego dochodzi opowieść o ratownikach medycznych, którzy pracują za groszę z powołania (nie z musu), o których rozpisywał się już Reszka oraz o osobach z aspergerem.
Mamy zatem opowieść o dziewczynie, która mając własne mieszkanie z pensji kelnerki w restauracji nie jest w stanie odłożyć na kurs umożliwiający przekwalifikowanie, ba, nawet nie stać jej na jedzenie.
Jest opowieść o narodowcach z marginesu, którzy chcą nimi pozostać w UK.
Jest opowieść o ambitnej dziewczynie, która chce pracować w korporacji. Ona przynajmniej walczy, podejmuje dobre i złe decyzje, ale ostatecznie choruje na depresję. Opisuje proces rekrutacji w sposób, który można podejrzeć w jakichś amerykańskich tragikomediach. Brałem udział spokojnie w 30 rekrutacjach oraz jednym assesment center i nigdy nie spotkałem się z takim traktowaniem.
Jest opowieść o dziennikarce, która od 20 lat zarabia minimalną krajową i niczego z tym nie robi.
Jest opowieść o człowieku, który dał się wciągnąć w piramidę finansową.
Jest opowieść o bardzo dobrze wykształconej pani psycholog, która nie może znaleźć pracy, bo chce koniecznie pracować w poradni psychologiczno-pedagogicznej, gdzie nie ma miejsc. Zamiast otworzyć prywatny gabinet albo pójść do którejkolwiek przychodni, woli siedzieć w call center.
Jest opowieść o tłumaczu angielskiego, który dziwi się, że w świecie gdzie każdy zna angielski, mało zarabia.
Moim zdaniem książka skupia się na skrajnych przykładach i nie daje prawdziwego obrazu rynku pracy w Polsce.Recenzja była pomocna?









