Dostawa 0 zł do sieci księgarń

Bezpłatna wysyłka powyżej 149 zł

Gwarancja zadowolenia z zakupów

Tryb offline

Agnieszka Osiecka - w żółtych płomieniach liści [antologia polskiej muzyki]

Data wydania: 01.01.2017
Nośnik:CD
EAN: 9788376993683
Opis

Opis

Agnieszka Osiecka Za czym może tęsknić młoda, atrakcyjna i mądra dziewczyna mieszkająca w dużym mieście? Czego szuka, co jej się śni, o czym marzy? Dziś łatwiej odpowiedzieć na takie pytania, dzięki mediom społecznościowym wiemy niemal wszystko o sobie. Każdy może napisać o wszystkim co mu w duszy gra, albo przynajmniej pokazać to na zdjęciu. Prawdą jest, że w zalewie tych informacji gubi się ich prawdziwe znaczenie i w jakimś sensie te marzenia tracą wartość. Wszystkie żyją jeden dzień i znikają i nic na to poradzić się nie da. Jednak kiedy cofniemy się do lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, to ta sama dziewczyna żyjąca wówczas w Warszawie, musi mierzyć się z całkiem innymi problemami. Kiedy chce wyrazić siebie i w jakimś sensie otworzyć się przed światem,, musi wszystko przemyśleć dwa razy i napisać tak, żeby nikt jej opatrzenie nie zrozumiał. Musi znać wagę i znaczenie słów. Agnieszka Osiecka była czarodziejką słów. Robiła z nimi to co chciała, przy okazji pokazując nam wszystkim swój świat. Medium, które dla Agnieszki Osieckiej było najlepszym sposobem opowiadania o sobie i komentowania świata była piosenka. Jej poezje szybko zawożono i tak się szczęśliwie złożyło, że sięgali po nie najwybitniejsi polscy kompozytorzy. Utwory, które tworzyli wykonywali później najlepsi i najbardziej lubiani wokaliści. Ale co się w nich kryło, między wierszami? O czym Agnieszka mówiła, kiedy nasza uwaga była skupiona na ładnej melodii, czy chwytliwym refrenie? "W żółtych płomieniach liści, brzoza dopala się ślicznie" – prawda, że piękny wers? Każdy wrażliwy i obdarzony wyobraźnią słuchacz skupia się na nim i nie zauważa, że za chwilę w tej samej piosence pojawia się stwierdzenie: "srogo lśniła obrączka" . Dla kogo obrączka lśni srogo? Dla dziewczyny, której życiowym celem jest bycie żoną i matką? Agnieszka marzyła o czymś innym. Ciągnęło ją do Cyganów, których życie było najlepszą alternatywą dla "pełnej miski i okien ze szkła". Śniły się jej "Ulice Japońskich Wiśni" bez widoku na szare balkony. Motorem wszystkich działań osoby usposobionej tak jak Agnieszka Osiecka musiała być wiara w sens tego co się robi. Przekonanie, że nawet w najtrudniejszych chwilach, ciężkich i ponurych czasach, to co pozwala przetrwać i jest najważniejsze ma się w sobie, w środku. Taka mała, prywatna latarnia morska, która oświetla drogę i daje świadomość, że dom jest już blisko. Coś czego nikt nie może zabrać, ukraść czy zepsuć, co jest z nami na zawsze. Dzięki temu realna jest nadzieja, że wstanie dzień, kiedy " słońce przytuli nas do swych rąk" i " kwiatem zabliźni się wojny ślad". Blizny po wojnie były wtedy jeszcze wyraźne i widoczne w wielu miejscach. I bez względu na to jak bardzo miało się głowę w chmurach, to musiało w niej zagościć odczucie tych minionych, ale wciąż przerażających czasów. Agnieszka Osiecka kilkoma prostymi słowami oddała wszystko każdy kto przeżył wojnę czuł i chciał powiedzieć. To był jej dar i talent, który sprawił, że ludzie jej wierzyli i chcieli słuchać. Kiedy wszystkie sprawy wagi państwowej zostały już opisane i poetka postawiła przy nich ostatnią kropkę, można było wrócić do tego co dzieje się tu i teraz. Do życia zwykłych ludzi, ich dnia, nocy i wszystkiego co pomiędzy. Nagle człowiek zdawał sobie sprawę, że ciągnie go gdzieś w nieznane, w siną dal i że nie spocznie nim dotrze do celu. Piosenka z tekstem Agnieszki Osieckiej stała się jednym z największych przebojów Czerwonych Gitar i była doskonałym przykładem jakie efekty przynosi współpraca wybitnych osobowości. Nie można inaczej określić naszej bohaterki i autorki słów oraz kompozytora tej i wielu innych piosenek – Seweryna Krajewskiego. To co wspólnie stworzyli jest żelaznym kanonem polskiej piosenki. Nawet pomimo faktu, że Agnieszka wciąż zadawała sobie pytanie: "Czy warto było kochać nas?". Dziś już nikt już nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości – było warto wtedy i wciąż warto dziś. Kochamy ich, wszystkie piosenki, które razem napisali, słuchamy, śpiewamy i nic tego nie zmieni. Kolejne doświadczenia, przygody, problemy i zakręty losu to dla osoby kreatywnej idealne paliwo do twórczości. Spokojne i nudne życie rzadko bywa inspiracją dla poezji i piosenek. Agnieszka na szczęście (dla nas bardziej niż dla niej samej) nudnego życia nie miała. Spotykała na swojej drodze ludzi niezwykłych, artystów, pisarzy, dziennikarzy, dziwaków i wariatów. Obserwowała ich i wyciągała wnioski. Potrafiła później pisać: "nie hoduje zbóż, ma w kieszeni nóż, a ja nie wiem po co". Kiedy taki typek stawał się już nazbyt męczący i nawet dla takiej twardej sztuki jak Agnieszka było to już nazbyt dużo, mogło pojawić się stwierdzenie: "To nasze ostatnie bolero, z kroplą dżinu na dnie". Wtedy było wiadomo, że to koniec i nie warto przychodzić nocą pod okno domu na Saskiej Kępie. Bo przecież: "To nie mój styl z "musztardówki" pić i z panem "na wiarę" żyć!". Agnieszka Osiecka śniła o czymś innym, wciąż nieosiągalnym i ulotnym. O czym? Musimy uważnie słuchać jej piosenek i zgadywać. Może kiedyś się uda…

Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
ROCKERSPRO Sp.J.
Wilcza 27
50-429 Wrocław
handel@rockers.pl
664 060 357
Recenzje

Recenzje

Produkt nie ma jeszcze recenzji.

Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.

Nasza cena:26,50 zł

Wysyłamy w 10 dni
Dostawa do księgarni
0 zł
Sprawdź koszt dostawy

Inni kupili również

  • accessible