Zacznij wpisywać, aby wyszukać post!
Ta historia to horror? Recenzja książki Stephena Kinga „Później”
Król horroru w ostatnich latach tworzył dzieła bardziej i mniej udane. Książka „Później” jest jednym z niewielu tytułów młodzieżowych, jakie wyszły spod jego pióra. Jak Stephen King poradził sobie z tym gatunkiem? Dlaczego tej propozycji nie można nazwać kolejną książką o duchach? Co wyjątkowego ma w sobie opowieść o pewnym chłopcu z Nowego Jorku? Czy ta historia to horror? Przeczytaj naszą recenzję i poznaj odpowiedzi na te i inne pytania.
Nowojorskie medium, czyli kim jest główny bohater „Później”?
Książka „Później” to historia opowiedziana z perspektywy 22-letniego Jamiego Conklina. Opisuje on wydarzenia z ostatnich kilkunastu lat swojego życia. I zdecydowanie ma o czym opowiadać! Chłopak od dzieciństwa widzi bowiem duchy zmarłych. Nie są one jednak przezroczystymi, zawodzącymi istotami. Dla Jamiego niczym się nie różnią od żywych osób. Chyba że giną na skutek wypadków, ponieważ duchy wyglądają tak, jak w chwili śmierci. Nietrudno więc rozpoznać, że człowiek z dziurą w głowie przeszedł już na drugą stronę. Czy raczej prawie przeszedł.
Jamie Conklin mieszka w Nowym Jorku ze swoją mamą, która pracuje jako agentka literacka. Ich sytuacja finansowa zmienia się dynamicznie w zależności od tego, jak sprzedają się książki. Chłopak wychowuje się bez ojca i nic nie wie na jego temat, chociaż bardzo często o tym myśli. Mama zdaje sobie sprawę z wyjątkowości swojego syna i przynajmniej do pewnego stopnia rozumie, na czym polega jego dar. Jamie, nie chcąc jej martwić, zachowuje dla siebie najbardziej drastyczne szczegóły. Staje się to jednak trudne, kiedy zostaje on związany z pewnym zmarłym, który z jakiegoś powodu różni się od innych. Zdolności chłopaka zostają także kilka razy wykorzystane przez różne osoby, a on sam próbuje zdefiniować swój dar, mówiąc:
„No więc owszem, widzę martwych ludzi. O ile pamiętam, to od zawsze. Ale to nie tak jak w tym filmie z Bruce’em Willisem. Czasami to jest ciekawe, czasami przerażające (jak tamten gość w Central Parku), czasami wkurzające, natomiast zwykle po prostu… jest. To coś jak leworęczność, umiejętność gry na klasycznym instrumencie w wieku trzech lat albo wczesny początek alzheimera, zupełnie jak u wujka Harry’ego w wieku zaledwie czterdziestu dwóch lat.”
Teraz czas na recenzję „Później”
Po przeczytaniu zaledwie dwóch stron wstępu, wiedziałam już, że mam do czynienia z ciekawym stylem literackim. Stephen King dostosował język do oczekiwań i możliwości nastoletniego czytelnika, ale przy tym nie poszedł w kierunku infantylizacji. Wręcz przeciwnie – dzięki zapadającym w pamięć sformułowaniom oraz sporej liczbie przekleństw nadał powieści niepowtarzalnego charakteru. Była to więc dla mnie emocjonująca lektura i z zainteresowaniem chłonęłam każde kolejne słowo. Po wielu książkach skierowanych do dorosłych można było tu dostrzec nową twarz króla horroru.
Tym, co również zasługuje na uwagę, jest osadzenie historii nie tylko w prawdziwym świecie, ale i w realnych czasach. Poza nowojorskimi lokalizacjami takimi jak Central Park, czytamy bowiem o kryzysie ekonomicznym w 2008 roku, rządach Baraka Obamy czy polityce Nancy Pelosi. Dzięki temu opowieść ożywa i staje się bliższa czytelnikom.
Stephen King w interesujący sposób przełamuje czwartą ścianę, poprzez różnego rodzaju zwroty, takie jak „dojdziemy do tego”, „później okazało się”. Dzięki temu narracja jest bardziej dynamiczna, a historia zyskuje na wiarygodności. Często pojawiają się tu również odniesienia do wcześniejszych fragmentów, co nagradza uważność czytelnika. Z tego względu dobrze jest też nie przeciągać lektury na wiele dni, aby wyłapać wszystkie te niuanse.
A jak wygląda kwestia emocji? „Później” wciąga od razu, od samego początku. Chciałam jak najszybciej poznać historię rowerzysty z Central Parku oraz dowiedzieć się więcej o zielonym indyku, tak pięknym, że mucha nie siada. Autor sprawił, że zaangażowanie i zaciekawienie utrzymywały się na wysokim poziomie aż do samego końca, aby na ostatnich stronach powieści w zupełnie niespodziewany sposób rozwiązać wiele wątków jeden po drugim.
To, czego mi trochę zabrakło, to efektu obniżenia temperatury krwi w żyłach – nie zmroziło jej nawet w najbardziej drastycznych scenach. Chociaż nastolatek był narażony na makabryczne widoki i wciągnięty w brudny świat nielegalnych interesów, nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że pokrętło mogłoby być mocniej ustawione na strach. Zwłaszcza jeśli mówimy o książce króla horroru. Może wynika to jednak z faktu, że „Później” jest skierowane do nieco młodszych ode mnie czytelników.
Po lekturze całości doszłam więc do wniosku, że przewijające się tu wielokrotnie zdanie o tym, że ta historia to horror, to w dużej mierze stwierdzenie metaforyczne, odnoszące się do sytuacji, w jakich znalazł się główny bohater. Ale może właśnie o to chodziło Kingowi?
W książce dużą rolę odgrywają również relacje między postaciami. Najciekawsza jest tutaj dynamika pomiędzy Jamiem a jego mamą. Miłość jest wyrażana często niedosłownie, a bohaterowie ci wspierają siebie nawzajem, nawet jeśli nie do końca rozumieją i pochwalają swoje zachowanie. Opiera się to przede wszystkim na wzajemnym szacunku. Widać też, jak z wiekiem chłopak uczy się także doceniać innego rodzaju znajomości czy rozpoznawać osoby, przy których trzeba zachować ostrożność.
„Później” – perełka domowej biblioteczki
Premiera książki „Później” miała miejsce w 2021 roku. Dlaczego więc piszemy o niej dopiero teraz? Trzy lata później (znowu to słowo) wydawnictwo Albatros stworzyło wersję wyróżniającą się niebanalną szatą graficzną, z nową okładką oraz ilustrowanymi brzegami. W ostatnim czasie coraz częściej można się z tym spotkać, gdyż stało się to pewnego rodzaju trendem. Jest coś hipnotyzującego w nasyconych kolorach zachodu słońca nad miastem, pogrążonego w mroku cmentarza oraz anonimowej postaci z ostrzem wbitym w serce, które nadrukowano na brzegach „Później”. Ta pozycja może stać się prawdziwą ozdobą Twojej domowej biblioteczki.

Recenzja książki Stephena Kinga – „Później”. Czy król powinien się obawiać o koronę?
Czy warto sięgnąć po książkę „Później”? Jeśli jesteś miłośnikiem fantastyki – zdecydowanie tak! Mnie dostarczyła rozrywki na kilka wieczorów z rzędu, a po jej przeczytaniu nadal mam w pamięci wiele ciekawych cytatów. Powieść Stephena Kinga będzie idealnym wyborem w przypadku nastoletnich czytelników, którzy w książkach szukają przede wszystkim emocji. Ta powieść spodoba Ci się, jeżeli cenisz wartką akcję i nietypowo prowadzoną narrację. Prawdopodobnie jednak nie będziesz musiał obawiać się o problemy z zaśnięciem po jej przeczytaniu, jak po lekturze klasycznych horrorów tego autora.
„Później” stanowi dowód na to, że Stephen King potrafi stworzyć głównego bohatera, który jest kimś innym niż uzależnionym od alkoholu pisarzem w średnim wieku. A na dodatek okazuje się, że wychodzi mu to świetnie. Nie grozi mu więc szybka detronizacja.
Nasza ocena: 4,5/5
Być może zainteresują Cię również:

Komentarze
Zamieszczenie komentarza nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy komentarza odnoszący się do towarów nabyli lub użytkowali dany produkt.
























