Zacznij wpisywać, aby wyszukać post!
Ponadczasowa przygoda. Recenzja „Hobbita” J.R.R. Tolkiena
„Hobbit, czyli tam i z powrotem” należy zarówno do kanonu fantastyki, jak i literatury dziecięcej. Na przygodach dzielnego Bilba Bagginsa i jego kompanii wychowało się kilka pokoleń, często sięgali po nie również starsi czytelnicy. Jednak czy książka wydana blisko 90 lat temu potrafi zaciekawić także i dziś? Recenzja „Hobbita” J.R.R. Tolkiena pomoże Ci się o tym przekonać.
O czym jest „Hobbit”?
„Hobbit, czyli tam i z powrotem” opowiada o przygodach Bilba Bagginsa, który wraz z kompanią krasnoludów i czarodziejem Gandalfem wyrusza do Samotnej Góry, aby odzyskać skarby zagarnięte przez złego smoka Smauga. Główny bohater jest tytułowym hobbitem, czyli niziołkiem żyjącym spokojnie w urokliwej krainie Shire. Mimo że uwielbia domowe pielesze i spokój, odkrywa w sobie także zew przygody, a podczas niebezpiecznej podróży wsławia się odwagą, walecznością i sprytem.
Kto napisał „Hobbita”?
Autorem „Hobbita” jest John Ronald Reuel Tolkien, brytyjski pisarz i profesor Uniwersytetu Oksfordzkiego, jeden z najwybitniejszych twórców literatury fantastycznej w historii. Nazywa się go „ojcem fantasy”, ponieważ to właśnie jego proza rozsławiła ten gatunek na świecie. Pisarz przyszedł na świat 3 stycznia 1892 roku i już od najmłodszych lat interesował się czytaniem oraz językami obcymi. Przez 4 lata studiował na Oksfordzie, a w 1915 roku został powołany do czynnej służby na froncie I wojny światowej. Brał udział m.in. w bitwie nad Sommą.
W kolejnych latach Tolkien pracował jako wykładowca na uniwersytecie w Leeds, a później na Oksfordzie. W wolnym czasie poświęcał się nauce języków obcych (znał ich ponad 20), pisaniu oraz tworzeniu od podstaw quenyi i sindarinu – języków, którymi w jego uniwersum posługiwały się elfy. Najsłynniejsze dzieła autora to „Hobbit”, „Władca pierścieni” i „Silmarillion”. Pisarz zmarł 2 września 1973 roku. Przez całe życie związany był z Edith Bratt, swoją młodzieńczą miłością. Małżeństwo miało czwórkę dzieci, a ich najmłodszy syn, Christopher, po śmierci ojca został redaktorem jego niewydanych utworów.
„Hobbit” – najważniejsze informacje
„W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit”. Te kilka słów przyszło Tolkienowi do głowy, gdy pewnego razu sprawdzał prace swoich studentów. Dziś znamy je jako pierwsze zdanie „Hobbita, czyli tam i z powrotem”. Książka powstawała od początku lat 30., a ukazała się w 1937 roku. Szybko zyskała popularność, dzięki czemu została wydana w USA, a potem również w innych krajach. „Hobbit” z założenia powstał jako książka dla dzieci. Jego kontynuacją przeznaczoną dla starszych czytelników jest „Władca pierścieni”.
Jakie informacje o „Hobbicie” warto znać? Akcja książki toczy się w Śródziemiu, czyli fikcyjnym kontynencie zamieszkiwanym przez ludzi oraz fantastyczne rasy – elfy, hobbitów, krasnoludy czy gobliny. Głównym bohaterem opowieści jest stateczny hobbit Bilbo Baggins. Towarzyszą mu takie postacie jak czarodziej Gandalf Szary oraz Thorin Dębowa Tarcza, który przewodzi drużynie dzielnych krasnoludów. Na swojej drodze Bilbo spotyka również m.in. elfa Elronda, zmiennokształtnego Beorna, smoka Smauga oraz istotę zwaną Gollumem.
Recenzja „Hobbita” – wielka przygoda dla małych i dużych
Dla kogo jest „Hobbit”?
Pierwszym recenzentem „Hobbita” był 10-letni Rayner Unwin, syn założyciela wydawnictwa Allen & Unwin. Chłopiec pozytywnie ocenił książkę i stwierdził, że „powinna się podobać wszystkim dzieciom w wieku od pięciu do dziewięciu lat”. W Polsce tytuł ten znajduje się w kanonie lektur dla klasy VI, a więc docelowo ma być przeznaczony dla nieco starszych czytelników. Moim zdaniem „Hobbit” będzie odpowiedni już dla wspominanych przez Raynera 9-latków, zwłaszcza tych, którzy mają już za sobą kilka dłuższych tytułów (książka Tolkiena liczy nieco ponad 300 stron).
W powieści nie ma drastycznych ani przerażających scen, choć niekiedy zdarza się zdrowy dreszczyk emocji, tak potrzebny w tytułach przygodowych. Moje ulubione momenty to walka z pająkami w Mrocznej Puszczy oraz gra w zagadki z Gollumem. Postać ta, doskonale znana miłośnikom Śródziemia, pojawia się po raz pierwszy właśnie w „Hobbicie”. Owiany nimbem tajemniczości stwór, który mimo mizernej postury jest niebezpiecznym i sprytnym przeciwnikiem, zapada w pamięć najbardziej ze wszystkich pobocznych bohaterów powieści. Nic więc dziwnego, że Tolkien sięgnął po niego ponownie wiele lat później, powierzając mu ważną rolę we „Władcy Pierścieni”.
Dzielny domator, czyli ocena Bilba Bagginsa
Fabuła „Hobbita” nie jest zawiła, lecz nie można też nazwać jej zbyt uproszczoną czy dziecinną. Motyw podróży jest wdzięcznym tematem dla czytelnika w każdym wieku. Tym bardziej, że Bilbo to nie sztampowy heros czy rycerz z legend, dla którego dalekie wyprawy są sposobem na życie. Hobbit prowadzi spokojne kawalerskie życie w swojej pięknie urządzonej norze, skupiając się na pielęgnowaniu rodzinnych pamiątek i zapełnianiu spiżarki. Tymczasem zupełnie niespodziewanie do jego drzwi puka wielka przygoda. Czy choć raz nie pomyślałeś, że chciałbyś na chwilę odpocząć od codzienności i przeżyć coś wyjątkowego? Historia Bilba to właśnie spełnienie takich marzeń.
Bohater przechodzi podczas podróży przemianę, lecz nadal pozostaje sobą. Wyprawa hartuje charakter hobbita i pozwala mu sprawdzić się w trudnych sytuacjach, jednak nie zmienia jego miłości do domowych pieleszy, dobrego jedzenia i zielonego Shire. Z Bilbem jest w stanie utożsamić się wielu czytelników (ja też!) – możemy bowiem lubić spokój, a od czasu do czasu mieć ochotę na coś zupełnie szalonego.
W dobrym stylu
Kiedy sięgam po książki liczące sobie kilka ładnych dekad, zwykle z zainteresowaniem tropię archaizmy, które świadczą o słusznym wieku danego tytułu. Jak pod tym kątem wypada „Hobbit”? Moim zdaniem zaskakująco nowocześnie! Ostatnio miałam okazję odświeżyć sobie tę lekturę w tłumaczeniu Andrzeja Polkowskiego. Jest to jej najświeższy polski przekład – został wydany w 2002 roku. W zestawieniu z pierwszym rodzimym tłumaczeniem przygotowanym przez Marię Skibniewską w 1960 roku wersja Polkowskiego wypada lżej i dynamiczniej. Z tego powodu bardziej mi się podobała. Jest to o tyle ważne, że w powieść obfituje w opisy, a te niekoniecznie współgrają z potoczystym stylem, szczególnie w książce skupionej na przygodach.
Styl niewątpliwie należy do mocnych stron „Hobbita”. Nie jest nadmiernie zawiły, ale jednocześnie ma w sobie czarujący rytm, który podtrzymują wtręty narratora przypominające o tym, że słuchamy baśni. Po raz pierwszy czytałam powieść w czasach, gdy była moją lekturą szkolną i niedawno zastanawiałam się, jak ocenię ją po latach. Zaskoczyło mnie to, że zupełnie nie odebrałam jej jako książki dla dzieci. Tę historię po prostu dobrze się czyta i choć dla osoby obeznanej już z bardziej skomplikowanym i monumentalnym „Władcą pierścieni” może wydawać się ona zbyt prosta, wciąż ma w sobie masę uroku.
Komu polecam ten tytuł? W mojej ocenie śmiało mogą po niego sięgać zarówno dorośli, jak i dzieci. Dla starszych odbiorców świetnym wyborem okaże się zwłaszcza „Hobbit” z objaśnieniami, z którego można dowiedzieć się więcej o kulisach powstawania książki oraz licznych inspiracjach autora.
„Hobbit” – recenzja za nami!
Recenzja książki „Hobbit” dobiegła końca. W naszej ocenie jest to ponadczasowa lektura, która dzięki wartkiej akcji i ciekawym bohaterom może spodobać się najmłodszym. Dorośli również znajdą w niej coś dla siebie. Historia Bilba dowodzi, że niezależnie od wieku można przeżywać przygody i odkryć w sobie cechy, o których istnieniu dotychczas nie mieliśmy pojęcia.
Nasza ocena: 5/5
Sprawdź również inne artykuły, które mogą Cię zainteresować:
- Książki przygodowe dla dzieci – tytuły, które rozwijają wyobraźnię, uczą i bawią
- „Akademia pana Kleksa” – wszystko, co musicie wiedzieć o kultowej książce Jana Brzechwy
- Najlepsze książki edukacyjne dla dzieci – zestawienie polecanych tytułów
- Książki fantastyczne dla młodzieży – 10 najciekawszych tytułów
- Legendy polskie dla dzieci do czytania – najlepsze książki dla najmłodszych

Komentarze
Zamieszczenie komentarza nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy komentarza odnoszący się do towarów nabyli lub użytkowali dany produkt.





















