
Opis
Przez ostatnie lata zespół zagrał dziesiątki koncertów na całym świecie, co pozwoliło im przekształcić się w zgraną, drapieżną i nieprzewidywalną koncertową bestię. Nowy album to próba uchwycenia tej nieokiełznanej energii – brzmienie jest mocniejsze, bardziej zwarte i pewniejsze siebie, ale wciąż przesycone charakterystycznym humorem i dziką intensywnością. Materiał powstał w odosobnieniu, w wiejskim domu w Southwold, gdzie cała piątka zamieszkała razem – pisali w dzień, a wieczorami oglądali horrory. Ta wspólna izolacja szybko przerodziła się w twórczy szał, z którego wyłoniły się utwory pełne obsesji i skrajnej, pochłaniającej miłości. Po raz pierwszy każdy z członków zespołu dołożył swoje cegiełki do kompozycji – efekt to organiczna, zespołowa praca, zrodzona z potrzeby wspólnej ekspresji i czystej radości tworzenia.
„Po prostu eksperymentowaliśmy i świetnie się bawiliśmy” – wspomina Chambers. Teasdale dodaje: „Zastanawialiśmy się tylko, czy dana piosenka będzie fajna do grania na żywo – to wyszło bardzo naturalnie”. moisturizer to więc nie tylko kolejny krok – to zupełnie nowy rozdział w ich muzycznej podróży. Pomimo oszałamiającego sukcesu pierwszej płyty, Wet Leg nie dali się zwieść pokusie „ugrzecznienia” brzmienia. Zamiast podążyć w stronę popowych kompromisów, ponownie postawili na współpracę z producentem Danem Careyem, z którym stworzyli także debiut. moisturizer to kontynuacja, ale nie kopia – materiał celowo przesuwa granice.
Odważny, ekscentryczny, intensywny, a jednocześnie zaskakująco przystępny. Album łączy szorstkie riffy, mocne rytmy i emocjonalną bezkompromisowość, tworząc mieszankę, która aż pulsuje energią. Jest też bardziej przewrotny – raz pociągający, raz szalony, czasem przesadnie romantyczny, a chwilami wręcz bezczelny. To płyta złożona z maniakalnych piosenek miłosnych i idealnie wycelowanych ripost. Teasdale, która wcześniej z niechęcią podchodziła do pisania o uczuciach, tym razem zanurza się w nie bez reszty. Efektem są utwory kipiące emocjami – od stresu i niepokoju, przez pożądanie i zachwyt, aż po tajemniczą czułość. Jak przyznaje, ten proces okazał się wyzwalający – nie tylko na poziomie muzycznym, lecz także wizualnym.
Okładka albumu to osobliwy manifest estetyczny: Teasdale i Chambers z długimi, upiornymi pazurami, bez brwi, w kiczowatych skarpetach i z demonicznym uśmiechem – odważna, dziwna i niepokojąca zapowiedź tego, co znajdziemy na płycie. moisturizer to śmiała deklaracja niezależności – dowód, że Wet Leg to zespół, który nie boi się ryzyka i wciąż podąża własną drogą. Mocniejszy, dojrzalszy, ale też jeszcze bardziej szalony niż debiut, nowy album udowadnia, że można osiągnąć sukces, nie tracąc autentyczności. To płyta pełna życia, luzu i niepohamowanej kreatywności – idealna do tego, by zabrzmieć z pełną mocą na koncertowych scenach.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
SONIC DISTRIBUTION D. GÓRKA I WSPÓLNICY SPÓŁKA JAWNA
MŚCISŁAWSKA 6
01-647 warszawa
sales@sonicrecords.pl
605654000
Szczegóły
Lista utworów
1.CPR
2.liquidize
3.catch these fists
4.davina mccall
5.jennifer's body
6.mangetout
7.pond song
8.pokemon
9.pillow talk
10.don’t speak
11.11:21
12.u and me at home
Recenzje
Produkt nie ma jeszcze recenzji.
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
Nasza cena:116,50 zł
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9+








