
Opis
Siedem dni, które zmienią wszystko.
Sycylijskie słońce, błękitne morze i pozornie beztroskie wakacje w nadmorskim hotelu. Jednak każdy z gości przybywa z bagażem – nie tylko wypełnionym letnimi strojami.
Roma przyjeżdża z ukochanym mężczyzną, nieświadoma, że za kilka dni odkryje prawdę, która zburzy wszystko, w co dotąd wierzyła. Chiara, każdego ranka, tuż przed świtem, ucieka na pustą plażę, by w samotności zmierzyć się z myślami o śmierci. Stanisław wie, że niektórych rzeczy nie da się już naprawić. Lena po raz pierwszy w życiu czuje, że może być szczęśliwa, ale czy to uczucie przetrwa powrót do rzeczywistości?
Cztery osoby. Cztery historie. Cztery spojrzenia na życie. Siedem dni, które każdego z nich zmienią na zawsze.
Poruszająca opowieść o sile, która rodzi się w najtrudniejszych momentach. O przyjaźni dojrzewającej w cieniu tragedii i o tym, że czasem trzeba wszystko stracić, by odnaleźć siebie.
Tomasz Sablik, ur. w 1988 roku w Bielsku-Białej, gdzie mieszka do dziś. Autor powieści: Mój dom (2024), Przypadłość (2022), Lęk (2021), Winda (2020), Próba sił (2019, 2024). Introwertyk, najlepiej czujący się we własnym domu. Lubi zaglądać do ludzkich umysłów i przelewać swoje obserwacje na papier.
Siedem dni
"Siedem dni" to intrygująca powieść autorstwa Tomasza Sablika, która zabiera czytelników w emocjonalną podróż przez zawirowania życia i relacji międzyludzkich. Książka eksploruje tematykę miłości, straty oraz odkrywania samego siebie w obliczu trudnych wyborów.
Dla kogo jest ta książka?
- Miłośnicy literatury pięknej
- Osoby poszukujące głębokich, emocjonalnych opowieści
- Fani powieści obyczajowych
- Każdy, kto pragnie zrozumieć złożoność relacji międzyludzkich
Co zyskasz dzięki tej publikacji?
- Głębokie zrozumienie: Odkryj zawirowania emocjonalne bohaterów i ich wewnętrzne zmagania.
- Refleksja nad życiem: Zainspiruj się do przemyśleń na temat własnych relacji i wyborów.
- Wciągająca narracja: Przeżyj historię, która wciągnie Cię od pierwszej strony i nie pozwoli się oderwać.
- Literacka uczta: Ciesz się pięknym językiem i stylowym pisarstwem Tomasza Sablika.
Kluczowe tematy i obszary:
- Relacje międzyludzkie
- Miłość i strata
- Odkrywanie samego siebie
- Wybory życiowe i ich konsekwencje
- Emocjonalne zawirowania
O Autorze
Tomasz Sablik – utalentowany autor, którego prace często poruszają złożoność ludzkich emocji i relacji. Jego pisarstwo charakteryzuje się głębią oraz wnikliwością, co sprawia, że czytelnicy chętnie sięgają po jego książki.
O Wydawcy
Wydawnictwo Czarna Owca – renomowane wydawnictwo, które specjalizuje się w publikacji literatury pięknej, oferując czytelnikom szeroki wybór książek od uznanych autorów.
Opis wygenerowany automatycznie na podstawie analizy cech publikacji przez system AI. Nasz algorytm dokonał samodzielnej syntezy korzyści płynących z tej książki, aby dostarczyć Ci rzetelny wgląd w jej zawartość bez udziału człowieka. Szybka informacja prosto z metadanych produktu.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Wydawnictwo Czarna Owca Sp. z o.o.
ul. Wspólna 35/5
00-519 Warszawa
handel@czarnaowca.pl
+48226161272
Szczegóły
Recenzje
3,5(2)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
O SIEDEM DNI ZA DUŻO
KULTURIADA
Wraz z wiekiem i czytelniczym doświadczeniem coraz bardziej ciągnie mnie w stronę literatury obyczajowej – gatunku, który od zawsze mnie intrygował, lecz często przegrywał z innymi, bardziej spektakularnymi pozycjami. Wątki obyczajowe należą jednak do moich ulubionych i potrafię docenić dobrze napisane historie o ludziach i emocjach. Nawet w horrorach bardziej niż same elementy grozy interesują mnie ludzkie relacje i codzienne dramaty. Dlatego, gdy dowiedziałem się, że Tomasz Sablik – autor, którego twórczość cenię właśnie za umiejętne łączenie tych wątków – napisał pełnoprawną powieść obyczajową, od razu wiedziałem, że muszę ją przeczytać. Sięgnąłem więc po jego najnowszą książkę pt. "Siedem dni", spodziewając się jednej z najpiękniejszych czytelniczych przygód roku. Niestety, bardzo szybko okazało się, że zamiast zachwytu przyszło rozczarowanie. Choć naprawdę chciałbym dołączyć do grona jej entuzjastów, tym razem muszę przyznać, że "Siedem dni" to powieść płaska, przewidywalna i mało angażująca. Doceniam odwagę Sablika, który zdecydował się podjąć taką decyzję i napisać coś innego niż horror. Taki gest zawsze budzi mój szacunek. Szkoda jednak, że na tym ten szacunek w kwestii tej książki w zasadzie się kończy. Największy problem "Siedmiu dni" polega na tym, że jest to historia aż nazbyt prosta i oparta na motywach znanych z dziesiątek innych książek czy filmów. Toksyczny związek, próba odbudowania życia po uzależnieniu, rodzina walcząca z przeszłością, czy trauma po tragicznym wypadku – to tematy, które w literaturze i kinie przerabiano już niezliczoną ilość razy. Sablik nie wnosi do nich nic świeżego ani zaskakującego, przez co fabuła wydaje się wtórna i pozbawiona głębi. Znając wcześniejsze powieści autora, trudno nie zauważyć, że "Siedmiu dniom" brakuje charakterystycznej dla jego stylu emocjonalnej intensywności i psychologicznej głębi. Co więcej, dialogi wypadają nienaturalnie – momentami trudno uwierzyć, że ludzie mogliby rozmawiać w taki sposób. Przy tak przyziemnej tematyce realizm rozmów byłby niezwykle ważny, a jego brak odbiera historii autentyczność. Widać, że książka została napisana z serca, z autentycznej potrzeby autora. Niestety, sprawia też wrażenie pośpiesznej i powierzchownej – jakby zabrakło jej czasu na dopracowanie. "Siedem dni" to powieść prosta, mało wyrazista, emocjonalnie letnia. Nie zostaje w pamięci, nie porusza, nie inspiruje. To nie poziom "Lęku", który długo rezonuje w czytelniku, ani Przypadłości, budzącej skrajne emocje. "Siedem dni" po prostu przychodzi, mija i znika bez śladu. Na domiar złego książka została wydana w wyjątkowo słabo zredagowanej formie. Sablik sam przyznał już, że kolejne wydanie zostanie poprawione, ale trudno nie uznać, że tak niedopracowany tekst nie powinien trafić do druku. Pomyłki w imionach głównych bohaterek, błędy logiczne czy niekonsekwencje fabularne – to wszystko powinno zostać wyłapane na etapie redakcji. Niestety, w tej kwestii wydawnictwo Czarna Owca nie stanęło na wysokości zadania i dostarczyło czytelnikom po prostu - nie bójmy się tego określenia - wadliwy produkt. Nie znaczy to jednak, że "Siedem dni" jest całkowitą porażką. Książka została ładnie wydana, a jej prosta, stonowana okładka dobrze oddaje klimat opowieści. Sama lektura, mimo swoich wad, jest lekka i płynna – można ją przeczytać szybko, bez większego wysiłku. Dlatego, jeśli ktoś szuka niezobowiązującej, krótkiej powieści na jeden lub dwa wieczory, Siedem dni może się sprawdzić. Jeśli jednak liczycie na głęboką, emocjonalną historię z literackim pazurem – lepiej po prostu sięgnąć po inny tytuł.
Spotkania
Recenzja księgarza Świat Książki
Siedem dni, czwórka bohaterów i wakacje, które zmienią ich życie na zawsze. Wyobraź sobie, że lecisz na wakacje za granicę. Na lotnisku i w samolocie spotykasz te same osoby. Potem mijacie się przy śniadaniu, na basenie i na plaży. Możesz się zastanawiać, kim są i skąd przybyli, jednak tak naprawdę nigdy nie wiesz, jakie historie w sobie noszą. Roma, Chiara, Stanisław i Lena to właśnie te osoby, który spotykają się na wakacjach na Sycylii. Każdy z bohaterów ma do opowiedzenia inną, trudną historię. Roma, ciągle krzywdzona przez ukochanego; Chiara, żyjąca w poczuciu niesprawiedliwości po wypadku; Stanisław, odczuwający konsekwencje swoich czynów i jego nieszczęśliwa córka Lena. Powoli i po cichu ich losy splatają się ze sobą wraz z upływem tygodniowych wakacji. Jedne relacje zaciskają się bardziej, a inne luźno krążą wokół siebie. Spotkania i rozmowy pozornie obcych ludzi stopniowo sprawiają, że zaczynają patrzeć na swoje życie w inny sposób. Ta powieść obyczajowa to idealna pozycja na wakacyjną podróż! Pomimo smutnej tematyki napisana jest lekkim językiem, więc czyta się ją bardzo szybko. Książka podzielona jest na części oznaczające kolejne dni wycieczki, podczas których poznajemy perspektywę każdego bohatera. Bardzo podobał mi się ten sposób przedstawienia fabuły i żałowałam, że ta powieść nie trwa dłużej. To bardzo prosta, ale przyjemna lektura, która zmusza do refleksji i pokazuje, że warto być wrażliwym na losy drugiej osoby. Monika, księgarka, CH Vivo Krosno
Recenzja księgarza Świat Książki
(0)31.08.2025 09:27
Spotkania
Siedem dni, czwórka bohaterów i wakacje, które zmienią ich życie na zawsze. Wyobraź sobie, że lecisz na wakacje za granicę. Na lotnisku i w samolocie spotykasz te same osoby. Potem mijacie się przy śniadaniu, na basenie i na plaży. Możesz się zastanawiać, kim są i skąd przybyli, jednak tak naprawdę nigdy nie wiesz, jakie historie w sobie noszą.
Roma, Chiara, Stanisław i Lena to właśnie te osoby, który spotykają się na wakacjach na Sycylii. Każdy z bohaterów ma do opowiedzenia inną, trudną historię. Roma, ciągle krzywdzona przez ukochanego; Chiara, żyjąca w poczuciu niesprawiedliwości po wypadku; Stanisław, odczuwający konsekwencje swoich czynów i jego nieszczęśliwa córka Lena. Powoli i po cichu ich losy splatają się ze sobą wraz z upływem tygodniowych wakacji. Jedne relacje zaciskają się bardziej, a inne luźno krążą wokół siebie. Spotkania i rozmowy pozornie obcych ludzi stopniowo sprawiają, że zaczynają patrzeć na swoje życie w inny sposób.
Ta powieść obyczajowa to idealna pozycja na wakacyjną podróż! Pomimo smutnej tematyki napisana jest lekkim językiem, więc czyta się ją bardzo szybko. Książka podzielona jest na części oznaczające kolejne dni wycieczki, podczas których poznajemy perspektywę każdego bohatera. Bardzo podobał mi się ten sposób przedstawienia fabuły i żałowałam, że ta powieść nie trwa dłużej. To bardzo prosta, ale przyjemna lektura, która zmusza do refleksji i pokazuje, że warto być wrażliwym na losy drugiej osoby.
Monika, księgarka, CH Vivo KrosnoRecenzja była pomocna?
KULTURIADA
(0)15.10.2025 17:12
O SIEDEM DNI ZA DUŻO
Wraz z wiekiem i czytelniczym doświadczeniem coraz bardziej ciągnie mnie w stronę literatury obyczajowej – gatunku, który od zawsze mnie intrygował, lecz często przegrywał z innymi, bardziej spektakularnymi pozycjami. Wątki obyczajowe należą jednak do moich ulubionych i potrafię docenić dobrze napisane historie o ludziach i emocjach. Nawet w horrorach bardziej niż same elementy grozy interesują mnie ludzkie relacje i codzienne dramaty. Dlatego, gdy dowiedziałem się, że Tomasz Sablik – autor, którego twórczość cenię właśnie za umiejętne łączenie tych wątków – napisał pełnoprawną powieść obyczajową, od razu wiedziałem, że muszę ją przeczytać.
Sięgnąłem więc po jego najnowszą książkę pt. "Siedem dni", spodziewając się jednej z najpiękniejszych czytelniczych przygód roku. Niestety, bardzo szybko okazało się, że zamiast zachwytu przyszło rozczarowanie. Choć naprawdę chciałbym dołączyć do grona jej entuzjastów, tym razem muszę przyznać, że "Siedem dni" to powieść płaska, przewidywalna i mało angażująca.
Doceniam odwagę Sablika, który zdecydował się podjąć taką decyzję i napisać coś innego niż horror. Taki gest zawsze budzi mój szacunek. Szkoda jednak, że na tym ten szacunek w kwestii tej książki w zasadzie się kończy.
Największy problem "Siedmiu dni" polega na tym, że jest to historia aż nazbyt prosta i oparta na motywach znanych z dziesiątek innych książek czy filmów. Toksyczny związek, próba odbudowania życia po uzależnieniu, rodzina walcząca z przeszłością, czy trauma po tragicznym wypadku – to tematy, które w literaturze i kinie przerabiano już niezliczoną ilość razy. Sablik nie wnosi do nich nic świeżego ani zaskakującego, przez co fabuła wydaje się wtórna i pozbawiona głębi.
Znając wcześniejsze powieści autora, trudno nie zauważyć, że "Siedmiu dniom" brakuje charakterystycznej dla jego stylu emocjonalnej intensywności i psychologicznej głębi. Co więcej, dialogi wypadają nienaturalnie – momentami trudno uwierzyć, że ludzie mogliby rozmawiać w taki sposób. Przy tak przyziemnej tematyce realizm rozmów byłby niezwykle ważny, a jego brak odbiera historii autentyczność.
Widać, że książka została napisana z serca, z autentycznej potrzeby autora. Niestety, sprawia też wrażenie pośpiesznej i powierzchownej – jakby zabrakło jej czasu na dopracowanie. "Siedem dni" to powieść prosta, mało wyrazista, emocjonalnie letnia. Nie zostaje w pamięci, nie porusza, nie inspiruje. To nie poziom "Lęku", który długo rezonuje w czytelniku, ani Przypadłości, budzącej skrajne emocje. "Siedem dni" po prostu przychodzi, mija i znika bez śladu.
Na domiar złego książka została wydana w wyjątkowo słabo zredagowanej formie. Sablik sam przyznał już, że kolejne wydanie zostanie poprawione, ale trudno nie uznać, że tak niedopracowany tekst nie powinien trafić do druku. Pomyłki w imionach głównych bohaterek, błędy logiczne czy niekonsekwencje fabularne – to wszystko powinno zostać wyłapane na etapie redakcji. Niestety, w tej kwestii wydawnictwo Czarna Owca nie stanęło na wysokości zadania i dostarczyło czytelnikom po prostu - nie bójmy się tego określenia - wadliwy produkt.
Nie znaczy to jednak, że "Siedem dni" jest całkowitą porażką. Książka została ładnie wydana, a jej prosta, stonowana okładka dobrze oddaje klimat opowieści. Sama lektura, mimo swoich wad, jest lekka i płynna – można ją przeczytać szybko, bez większego wysiłku. Dlatego, jeśli ktoś szuka niezobowiązującej, krótkiej powieści na jeden lub dwa wieczory, Siedem dni może się sprawdzić. Jeśli jednak liczycie na głęboką, emocjonalną historię z literackim pazurem – lepiej po prostu sięgnąć po inny tytuł.Recenzja była pomocna?
Nasza cena:31,17 zł
Cena sugerowana przez wydawcę: 49,99 zł
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9+








