Dostawa 0 zł do sieci księgarń

Bezpłatna wysyłka powyżej 149 zł

Gwarancja zadowolenia z zakupów

Tryb offline
Opis

Opis

Kiedy przychodzi zima, góry usypiają i śnią. Zasypia też las, stary jak świat, pełen wszystkiego, co nigdy nie umiera. Ale wśród drzew jest też coś, co zawsze pozostaje czujne, mimo że od dawna jest pogrzebane i zapomniane… – Inka przyjeżdża do babci mieszkającej w niedużej, górskiej wsi, Paportynkach. Nie ma jednak pojęcia o sekretach, które staruszka przed nią ukrywa. Wojtek jest leśnikiem i samotnikiem, noszącym w sobie dar i jednocześnie przekleństwo: dostrzega to, czego inni nie mogą zobaczyć. – Gdy w górach zaczynają umierać ludzie, tylko on wie, że właśnie rozpoczęło się polowanie. I musi podjąć decyzję. Cicho sza, bo inaczej przyjdzie żywok.

Sprzedawane przez nas książki elektroniczne zabezpieczane są kodem zabezpieczającym, popularnie zwanym watermarkiem.

Watermark jest to zabezpieczenie pliku polegające na jego oznaczeniu wewnątrz treści unikalnym ciągiem znaków, co umożliwia wskazanie transakcji Użytkownika. Jest to wygodne dla użytkownika zabezpieczenie nie wymagające instalacji dodatkowego oprogramowania obsługującego taki plik.

Przykładowe e-czytniki z funkcją e-papieru obsługujące sprzedawane przez nas pliki: np. PocketBook, Kindle, Onyx, Nook, eClicto.

Przykładowe programy obsługujące sprzedawane przez nas pliki:

  • tablety: iPad, tablety z systemem Android czy Windows; oprogramowanie: iBooks – iPad; Amazon – Kindle; Moon + Reader, FBReader, Aldiko
  • smartphony, oprogramowanie iBooks – iPad; Amazon – Kindle; Moon + Reader, FBReader, Aldiko
  • komputery: Calibre, Adobe Digital Edition, FBReader, Amazon Kindle.
Recenzje

Recenzje

5,0(1)

5
100%
4
0
3
0
2
0
1
0

Masz ten produkt?

Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.

  • Książkowa Wieża

    (0)

    13.04.2026 20:13

    Magdalena Sobota, Żywok, recenzja

    „Żywok” Magdaleny Soboty to powieść trudna do zamknięcia w jednym gatunku. Na pierwszy rzut oka przypomina horror o potworze z bieszczadzkich lasów, ale w rzeczywistości jest opowieścią o ludziach, relacjach, tajemnicach i ciężarze przeszłości.



    Od pierwszych stron czułem, że wchodzę w inny świat – zimowe góry, cichy las i spokój, który nie daje poczucia bezpieczeństwa. Raczej sugeruje, że gdzieś czai się coś niepokojącego. Ten klimat szybko mnie wciągnął i z każdym rozdziałem coraz bardziej zanurzałem się w historię.



    Fabuła zaczyna się od przyjazdu studentki Inki do babci w górskiej wsi Paportynki. Dziewczyna nie wie, ile tajemnic skrywa to miejsce i jej rodzina. Równolegle poznajemy Wojtka, samotnego leśnika z darem dostrzegania tego, czego inni nie widzą. Gdy zaczynają ginąć ludzie, tylko on rozumie, że dzieje się coś znacznie groźniejszego.



    Tytułowy Żywok nie jest tu najważniejszy – jego obecność unosi się nad historią, ale w centrum są ludzie: mieszkańcy Bieszczad, ich codzienność i relacje. Tragedie stanowią raczej tło, dlatego to bardziej dramat niż horror.



    Największym atutem są bohaterowie, zwłaszcza Wojtek i Inka. On – samotnik balansujący między intuicją a szaleństwem, ona – wnosi świeżą energię i współczesne problemy. Również postacie drugoplanowe są wyraziste i autentyczne.



    Autorka porusza wiele tematów: toksyczne relacje, samotność, tradycje i zabobony oraz kontrast między dawnym a współczesnym światem.



    „Żywok” stawia przede wszystkim na klimat. Duszna atmosfera wsi, tajemnice mieszkańców i milczący las budują napięcie, które rośnie powoli, ale konsekwentnie. Duże wrażenie robią też plastyczne opisy przyrody. Choć momentami wyobrażałem sobie życie w takim miejscu, szybko pojawiała się myśl, że brak wygód byłby dla mnie trudny do zaakceptowania.



    To moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Soboty, ale mam nadzieję, że nie ostatnie. Styl autorki jest przystępny, a książkę czyta się bardzo dobrze.

    Recenzja była pomocna?

accessible