
Opis
Drugi z sześciu tomów kultowej serii, tysiące stron pasjonującej lektury!
Agonia Ojca Wojny, Yawenyra, rozpoczyna walki o władzę wśród koczowniczych Se-kohlandczyków ze Wschodu. Młoda wojowniczka, Kailean, musi się zmierzyć z pytaniem, kim naprawdę jest i komu powinna służyć. Na Zachodzie, w portowym mieście Ponkee-Laa, złodziej Altsin pragnie honorowej zemsty za śmierć przyjaciela. Bez wiedzy o tym kto z kim sypia, staje się pionkiem w intrygach arystokratów.
Przygotuj się na epicką opowieść zanurzoną w świecie o monumentalnym rozmachu. Poznaj dziesiątki egzotycznych rodów, na zawsze podzielonych przez język, krwawą historię i boskie wyroki. Weź udział w pojedynkach magów, apokaliptycznych starciach wielkich armii i dyplomatycznych intrygach. Milczących mężczyzn i odważne kobiety połączą więzi fatalistycznego uczucia. A potem rozdzieli śmierć.
Dołącz do nas, Meekhańczyków.
„Gdyby kiedykolwiek w Sevres, obok wzorca metra i kilograma, chcieli położyć wzorzec idealnego świata fantasy, powinni sięgnąć po książki Wegnera”.
Wojciech Chmielarz, pisarz
Robert M. Wegner – pisarz, twórca kultowego uniwersum Meekhanu oraz opowiadań science fiction.
Sześciokrotny zdobywca Nagrody im. Janusza A. Zajdla, dwukrotny laureat Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego i nagrody Sfinks. Otrzymał również nagrodę Europejskiego Stowarzyszenia Science Fiction (ESFS) dla najbardziej obiecującego młodego twórcy. Jego książki przetłumaczono na ukraiński, czeski i rosyjski.
Prywatnie mąż fantastycznej żony i ojciec dwóch niesamowitych córek. Od lat mieszka i pracuje na Śląsku. Jego kulinarne specjalności to naleśniki, dania jednogarnkowe i domowe nalewki.
Wschód-Zachód. Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Tom 2
Przygotuj się na epicką podróż do jednego z najwspanialszych uniwersów w historii literatury! Drugi tom kultowej serii „Wschód-Zachód” to tysiące stron pasjonującej lektury, która wciągnie Cię w wir intryg, walki o władzę i emocjonujących przygód.
Dla kogo jest ta książka?
- Miłośnicy fantasy i epickich opowieści
- Fani serii „Wschód-Zachód” oraz uniwersum Meekhanu
- Osoby poszukujące głębokich, wielowarstwowych narracji
- Entuzjaści literatury, którzy cenią sobie bogate światy i złożone postacie
Co zyskasz dzięki tej publikacji?
- Możliwość zanurzenia się w fascynującym świecie Meekhanu
- Przeżycie emocjonujących przygód młodej wojowniczki Kailean i złodzieja Altsina
- Odkrycie złożonych relacji między postaciami oraz ich wewnętrznych konfliktów
- Uczestnictwo w epickich pojedynkach magów i starciach armii
Kluczowe tematy i obszary
- Walka o władzę wśród koczowniczych Se-kohlandczyków
- Intrygi arystokratów w portowym mieście Ponkee-Laa
- Relacje międzyludzkie i fatalistyczne uczucia
- Magia, wojna i dyplomacja w monumentalnym świecie
O Autorze
Robert M. Wegner to uznany pisarz i twórca kultowego uniwersum Meekhanu. Sześciokrotny zdobywca Nagrody im. Janusza A. Zajdla oraz dwukrotny laureat Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego. Jego twórczość została przetłumaczona na kilka języków, a jego pasja do literatury fantasy zyskała uznanie wśród czytelników na całym świecie.
O Wydawcy
Powergraph to wydawnictwo specjalizujące się w literaturze fantastycznej, które zyskało renomę dzięki publikacji dzieł uznanych autorów. Dba o jakość wydania oraz promuje twórczość, która inspiruje i zachwyca czytelników.
Opis wygenerowany automatycznie na podstawie analizy cech publikacji przez system AI. Nasz algorytm dokonał samodzielnej syntezy korzyści płynących z tej książki, aby dostarczyć Ci rzetelny wgląd w jej zawartość bez udziału człowieka. Szybka informacja prosto z metadanych produktu.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Powergraph Sp. z o.o.
Cegłowska 16/3
01-804 Warszawa
powergraph@powergraph.pl
+48238341825
Szczegóły
Recenzje
5,0(2)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
MEEKHAN NABIERA TEMPA, A MY WRAZ Z NIM
KULTURIADA
Po znakomicie przyjętym przeze mnie pierwszym tomie "Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza" przyszedł czas na jego kontynuację, czyli „Wschód-Zachód”, który według wielu czytelników (w tym teraz także i mnie) okazuje się być jeszcze lepszym tomem od i tak już bardzo udanego poprzednika. Sięgając po „Wschód-Zachód”, spodziewałem się Fantastyki przez duże „F”, jednak nawet świeżo po lekturze „Północ-Południe” nie przypuszczałem, że to „F” okaże się aż tak imponujące. Ten zbiór opowiadań wciąga od pierwszych stron i nie pozwala o sobie zapomnieć nawet długo po zakończeniu czytania. Czuję wręcz wdzięczność, że mogłem poznać tę historię, a jednocześnie ogromną dumę z faktu, że Polska Fantastyka może zaoferować światu coś więcej niż tylko twórczość Andrzeja Sapkowskiego i jego „Wiedźmina”, który — w moim odczuciu — przy tekstach Roberta M. Wegnera wypada wyraźnie słabiej (choć oczywiście jest to wyłącznie moja osobista opinia). Poprzedni tom, „Północ-Południe”, już wcześniej ustawił poprzeczkę bardzo wysoko, będąc świetnie skonstruowanym i spójnym zbiorem opowiadań. W tamtym przypadku można było jednak wskazać historie minimalnie słabsze od jego najlepszych tekstów. We „Wschodzie-Zachodzie” taki problem właściwie nie występuje — wszystkie opowiadania utrzymują równy, bardzo wysoki poziom, a zaangażowanie czytelnika nie spada ani na moment. Najbardziej fascynujące w tym tomie jest dla mnie szczególne połączenie poczucia obcowania z czymś świeżym i oryginalnym z jednoczesnym wrażeniem powrotu do dobrze znanego, ukochanego klimatu. Najmocniej odczułem to podczas lektury części „Zachód”, śledząc losy młodego złodziejaszka Altsina w portowym mieście Ponkee-La. Towarzyszyło mi wtedy przyjemne wrażenie powrotu do Camorry i przygód Locke’a Lamorry z powieści „Kłamstwa Locke’a Lamorry” autorstwa Scotta Lyncha. Choć są to oczywiście zupełnie różne historie, niezwykle satysfakcjonujące było ponowne zanurzenie się w klimacie rasowej opowieści łotrzykowskiej. W części zatytułowanej „Wschód” podążamy natomiast za wojowniczką Kailean, która służąc Imperium, w rzeczywistości walczy przede wszystkim o bezpieczeństwo swojej rodziny — zarówno tej z krwi, jak i tej odnalezionej podczas wędrówki przez stepy. Mimo rozmachu przestrzeni to właśnie ta część okazuje się bardziej kameralna i spokojniejsza w tonie. Wegner z dużą swobodą balansuje między dynamicznym Militarnym Fantasy a intymną historią o poświęceniu, więzach i odpowiedzialności, tworząc opowieść jednocześnie porywającą i skłaniającą do refleksji. Podobnie interesująco skonstruowany jest Altsin — bohater łączący cechy sprytnego ulicznego złodzieja, tak charakterystycznego dla fantasy, z rycerskim poczuciem honoru i wiernością składanym przysięgom. Paradoksalnie więc, mimo że akcja „Zachodu” rozgrywa się w ciasnych uliczkach Ponkee-La, to właśnie ta część ma bardziej epicki i polityczny charakter, pełen intryg, napięcia i walki o wpływy, w której nikt nie może czuć się bezpieczny, a każdy próbuje ugrać coś dla siebie. Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej różnicy względem „Północ-Południe”. Poprzedni tom stanowił stosunkowo zamkniętą całość, natomiast tutaj fabuła wyraźnie przyspiesza, a poszczególne wątki zaczynają splatać się w większą, bardziej złożoną historię. Finał sprawia, że sięgnięcie po trzeci tom staje się właściwie koniecznością — inaczej się po prostu nie da. Pozostaje więc tylko czytać — i do tego właśnie gorąco zachęcam.
Super
Maciej
Kocham serię całą, a nowe okładki to cudo, brawa dla ilustratora
KULTURIADA
(0)19.03.2026 17:24
MEEKHAN NABIERA TEMPA, A MY WRAZ Z NIM
Po znakomicie przyjętym przeze mnie pierwszym tomie "Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza" przyszedł czas na jego kontynuację, czyli „Wschód-Zachód”, który według wielu czytelników (w tym teraz także i mnie) okazuje się być jeszcze lepszym tomem od i tak już bardzo udanego poprzednika.
Sięgając po „Wschód-Zachód”, spodziewałem się Fantastyki przez duże „F”, jednak nawet świeżo po lekturze „Północ-Południe” nie przypuszczałem, że to „F” okaże się aż tak imponujące. Ten zbiór opowiadań wciąga od pierwszych stron i nie pozwala o sobie zapomnieć nawet długo po zakończeniu czytania. Czuję wręcz wdzięczność, że mogłem poznać tę historię, a jednocześnie ogromną dumę z faktu, że Polska Fantastyka może zaoferować światu coś więcej niż tylko twórczość Andrzeja Sapkowskiego i jego „Wiedźmina”, który — w moim odczuciu — przy tekstach Roberta M. Wegnera wypada wyraźnie słabiej (choć oczywiście jest to wyłącznie moja osobista opinia).
Poprzedni tom, „Północ-Południe”, już wcześniej ustawił poprzeczkę bardzo wysoko, będąc świetnie skonstruowanym i spójnym zbiorem opowiadań. W tamtym przypadku można było jednak wskazać historie minimalnie słabsze od jego najlepszych tekstów. We „Wschodzie-Zachodzie” taki problem właściwie nie występuje — wszystkie opowiadania utrzymują równy, bardzo wysoki poziom, a zaangażowanie czytelnika nie spada ani na moment.
Najbardziej fascynujące w tym tomie jest dla mnie szczególne połączenie poczucia obcowania z czymś świeżym i oryginalnym z jednoczesnym wrażeniem powrotu do dobrze znanego, ukochanego klimatu. Najmocniej odczułem to podczas lektury części „Zachód”, śledząc losy młodego złodziejaszka Altsina w portowym mieście Ponkee-La. Towarzyszyło mi wtedy przyjemne wrażenie powrotu do Camorry i przygód Locke’a Lamorry z powieści „Kłamstwa Locke’a Lamorry” autorstwa Scotta Lyncha. Choć są to oczywiście zupełnie różne historie, niezwykle satysfakcjonujące było ponowne zanurzenie się w klimacie rasowej opowieści łotrzykowskiej.
W części zatytułowanej „Wschód” podążamy natomiast za wojowniczką Kailean, która służąc Imperium, w rzeczywistości walczy przede wszystkim o bezpieczeństwo swojej rodziny — zarówno tej z krwi, jak i tej odnalezionej podczas wędrówki przez stepy. Mimo rozmachu przestrzeni to właśnie ta część okazuje się bardziej kameralna i spokojniejsza w tonie. Wegner z dużą swobodą balansuje między dynamicznym Militarnym Fantasy a intymną historią o poświęceniu, więzach i odpowiedzialności, tworząc opowieść jednocześnie porywającą i skłaniającą do refleksji.
Podobnie interesująco skonstruowany jest Altsin — bohater łączący cechy sprytnego ulicznego złodzieja, tak charakterystycznego dla fantasy, z rycerskim poczuciem honoru i wiernością składanym przysięgom. Paradoksalnie więc, mimo że akcja „Zachodu” rozgrywa się w ciasnych uliczkach Ponkee-La, to właśnie ta część ma bardziej epicki i polityczny charakter, pełen intryg, napięcia i walki o wpływy, w której nikt nie może czuć się bezpieczny, a każdy próbuje ugrać coś dla siebie.
Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej różnicy względem „Północ-Południe”. Poprzedni tom stanowił stosunkowo zamkniętą całość, natomiast tutaj fabuła wyraźnie przyspiesza, a poszczególne wątki zaczynają splatać się w większą, bardziej złożoną historię. Finał sprawia, że sięgnięcie po trzeci tom staje się właściwie koniecznością — inaczej się po prostu nie da.
Pozostaje więc tylko czytać — i do tego właśnie gorąco zachęcam.Recenzja była pomocna?
Maciej
(0)16.03.2026 14:01
Super
Kocham serię całą, a nowe okładki to cudo, brawa dla ilustratora
Recenzja była pomocna?
Nasza cena:50,48 zł
Cena sugerowana przez wydawcę: 74,00 zł
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9+
Seria
























