
Opis
Bob i jego kopie od czterdziestu lat rozprzestrzeniają się po gwiazdach wokół Ziemi w poszukiwaniu planet nadających się do zamieszkania. Ale to jedyny element pierwotnego planu, który przetrwał. W wyniku ogólnoukładowej wojny zginęło 99,9% ludzkości a Ziemia powoli przestaje nadawać się do życia wskutek nuklearnej zimy; radykalna grupa terrorystyczna pragnie wykończyć resztkę ludzi; brazylijskie sondy wciąż czają się w kosmosie i nadal próbują wysadzić wszelką konkurencję. A do tego Bobowie odkryli podbijający kosmos gatunek istot, które wszelkie inne życie uznają za pożywienie.
Bob opuszczał Ziemię licząc na życie pełne eksploracji i błogiej samotności. A został bogiem z nieba dla pewnego pierwotnego gatunku, jedyną nadzieją na znalezienie ludzkości nowego domu oraz być może jedyną siłą, która może zapobiec pożarciu wszelkiego życia w poznanym kosmosie.
Producent/osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo produktu
Mag Jacek Rodek
Plac Konstytucji 5/10
00-657 Warszawa
handel@mag.com.pl
Recenzje
5,0(3)
Masz ten produkt?
Zamieszczenie recenzji nie wymaga logowania. Sklep nie prowadzi weryfikacji, czy autorzy recenzji nabyli lub użytkowali dany produkt.
POWTÓRKA Z ROZRYWKI
KULTURIADA
Gdyby chcieć streścić tę recenzję w jednym zdaniu, mogłoby ono brzmieć: "Jeśli podobał Wam się pierwszy tom Bobiverse, to koniecznie sięgnijcie po drugi, bo to w zasadzie kontynuacja tej samej historii, tylko z jeszcze większym rozmachem kosmicznym". I na tym mógłbym zakończyć. Jednak warto przyjrzeć się tej książce bliżej. Choć struktura, humor i styl pozostają niezmienne w porównaniu z pierwszym tomem, fabuła wyraźnie się rozwija, a skala wydarzeń rośnie. Można odnieść wrażenie, że Dennis E. Taylor stworzył jedną długą powieść, którą później podzielił na trzy części. W "Gdyż Jest Nas Wielu" obserwujemy dalszą eksplorację kosmosu przez Boba Johansona i jego kolejne kopie. Wszystkie wyzwania, przed którymi stają, wynikają bezpośrednio z wydarzeń poprzedniej części, a autor sprawnie i konsekwentnie łączy je w logiczną całość. To, co szczególnie wyróżnia drugi tom, to znacznie szerszy zasięg fabularny – Bobowie podróżują coraz dalej, odkrywają nowe cywilizacje i odwiedzają przedziwne światy. Na dodatek na horyzoncie pojawia się zagrożenie, które mogłoby śmiało konkurować z wizjami George'a Lucasa czy Arthura C. Clarke'a. Historia zyskuje na głębi, a postaci Boba – a właściwie Bobów – nabierają większego emocjonalnego wyrazu. Oprócz humorystycznych akcentów pojawiają się elementy refleksyjne i bardziej dramatyczne – bohaterowie doświadczają rozterek, smutku, radości i strat. Są momenty, które potrafią ścisnąć za serce, a stawka, o jaką toczy się gra, jest naprawdę wysoka. Na barkach Bobów spoczywa los nie tylko ludzkości, ale i innych gatunków. Ich podróże pełne są niespodziewanych trudności i niepowodzeń, co sprawia, że czytelnik jeszcze bardziej angażuje się w śledzenie ich losów. Widać wyraźnie, że druga część jest bardziej dojrzała i filozoficzna niż jej poprzedniczka. Warto wspomnieć, że liczba przeskoków czasowych i narracyjnych jest jeszcze większa niż w pierwszym tomie, a mimo to książkę czyta się niezwykle płynnie. To naprawdę imponujące, jak autorowi udało się utrzymać porządek i logiczny ciąg wydarzeń przy tak skomplikowanej fabule. Jednym z największych atutów tej serii jest fakt, że czuć, jak wielką frajdę miał autor podczas pisania. Miłość do popkultury wylewa się z każdej strony, a humor wciąż pozostaje na najwyższym poziomie. Bobowie stają się niemal przedłużeniem osobowości Taylora, a każdy z nich jest na swój sposób unikalny. Śledzenie ich losów to prawdziwa przyjemność, a świat, który wykreował autor, jest tak fascynujący, że chce się do niego wracać. Zatem powtórzę raz jeszcze: „Czytajcie Bobiverse, gdyż naprawdę warto!”
Kontynuacja godna polecenia
Bartosz
Świetna kontynuacja. Cieszę się, że autor nie uczynił Bobów wszech-alfa-omegami i uraczył nas kilkoma porażkami. Czyta się niezmiernie szybko, standardowo w parę milisekund, nie mogąc się doczekać co dalej, co dalej....
Gdyż jest nas wielu
Andy
Śwtiena, lekka książka. Bardzo szybko się czyta, dla fanów sf obowiązkowa pozycja.
KULTURIADA
(0)03.04.2025 13:17
POWTÓRKA Z ROZRYWKI
Gdyby chcieć streścić tę recenzję w jednym zdaniu, mogłoby ono brzmieć: "Jeśli podobał Wam się pierwszy tom Bobiverse, to koniecznie sięgnijcie po drugi, bo to w zasadzie kontynuacja tej samej historii, tylko z jeszcze większym rozmachem kosmicznym". I na tym mógłbym zakończyć.
Jednak warto przyjrzeć się tej książce bliżej. Choć struktura, humor i styl pozostają niezmienne w porównaniu z pierwszym tomem, fabuła wyraźnie się rozwija, a skala wydarzeń rośnie. Można odnieść wrażenie, że Dennis E. Taylor stworzył jedną długą powieść, którą później podzielił na trzy części. W "Gdyż Jest Nas Wielu" obserwujemy dalszą eksplorację kosmosu przez Boba Johansona i jego kolejne kopie. Wszystkie wyzwania, przed którymi stają, wynikają bezpośrednio z wydarzeń poprzedniej części, a autor sprawnie i konsekwentnie łączy je w logiczną całość. To, co szczególnie wyróżnia drugi tom, to znacznie szerszy zasięg fabularny – Bobowie podróżują coraz dalej, odkrywają nowe cywilizacje i odwiedzają przedziwne światy. Na dodatek na horyzoncie pojawia się zagrożenie, które mogłoby śmiało konkurować z wizjami George'a Lucasa czy Arthura C. Clarke'a.
Historia zyskuje na głębi, a postaci Boba – a właściwie Bobów – nabierają większego emocjonalnego wyrazu. Oprócz humorystycznych akcentów pojawiają się elementy refleksyjne i bardziej dramatyczne – bohaterowie doświadczają rozterek, smutku, radości i strat. Są momenty, które potrafią ścisnąć za serce, a stawka, o jaką toczy się gra, jest naprawdę wysoka. Na barkach Bobów spoczywa los nie tylko ludzkości, ale i innych gatunków. Ich podróże pełne są niespodziewanych trudności i niepowodzeń, co sprawia, że czytelnik jeszcze bardziej angażuje się w śledzenie ich losów. Widać wyraźnie, że druga część jest bardziej dojrzała i filozoficzna niż jej poprzedniczka.
Warto wspomnieć, że liczba przeskoków czasowych i narracyjnych jest jeszcze większa niż w pierwszym tomie, a mimo to książkę czyta się niezwykle płynnie. To naprawdę imponujące, jak autorowi udało się utrzymać porządek i logiczny ciąg wydarzeń przy tak skomplikowanej fabule.
Jednym z największych atutów tej serii jest fakt, że czuć, jak wielką frajdę miał autor podczas pisania. Miłość do popkultury wylewa się z każdej strony, a humor wciąż pozostaje na najwyższym poziomie. Bobowie stają się niemal przedłużeniem osobowości Taylora, a każdy z nich jest na swój sposób unikalny. Śledzenie ich losów to prawdziwa przyjemność, a świat, który wykreował autor, jest tak fascynujący, że chce się do niego wracać.
Zatem powtórzę raz jeszcze: „Czytajcie Bobiverse, gdyż naprawdę warto!”Recenzja była pomocna?
Bartosz
(0)02.04.2025 09:03
Kontynuacja godna polecenia
Świetna kontynuacja. Cieszę się, że autor nie uczynił Bobów wszech-alfa-omegami i uraczył nas kilkoma porażkami. Czyta się niezmiernie szybko, standardowo w parę milisekund, nie mogąc się doczekać co dalej, co dalej....
Recenzja była pomocna?
Andy
(0)08.12.2020 21:55
Gdyż jest nas wielu
Śwtiena, lekka książka. Bardzo szybko się czyta, dla fanów sf obowiązkowa pozycja.
Recenzja była pomocna?

















































